W Polsce nadal niewielki odsetek placówek zdrowia korzysta z rozwiązań AI
W Polsce nadal niewielki odsetek placówek zdrowia korzysta z rozwiązań AI

Choć o sztucznej inteligencji dużo się mówi, w ochronie zdrowia jest sporadycznie stosowana. To się wkrótce zmieni, bo w rozwiązania AI dla medycyny inwestuje się ogromne pieniądze.

INFOGRAFIKA "Boom AI w medycynie"
INFOGRAFIKA „Boom AI w medycynie”

Najważniejsze fakty o AI a medycynie

Inwestycje w rozwiązania AI według branż. Ochrona zdrowia jest od lat w czołówce
Inwestycje w rozwiązania AI według branż. Ochrona zdrowia jest od lat w czołówce
Luka w inwestycjach w sztuczną inteligencję między Europą, USA i Chinami jest niepokojąca - mówi Annabel Seebohm, sekretarz generalna COCIR
Luka w inwestycjach w sztuczną inteligencję między Europą, USA i Chinami jest niepokojąca – mówi Annabel Seebohm, sekretarz generalna COCIR

O nowym Akcie AI (EU AI Act), Europejskiej Przestrzeni Danych Medycznych oraz konkurencyjności sektora medtech rozmawiamy z Annabel Seebohm, sekretarz generalną Europejskiego Komitetu Koordynacyjnego Przemysłu Radiologicznego, Elektromedycznego i IT w Opiece Zdrowotnej (COCIR, Coordination Committee of the Radiological, Electromedical and Healthcare IT Industry).

Jak ocenia Pani innowacyjność sektora medycznego w Europie?

Europa ma długą tradycję w zakresie innowacji medycznych i pozostaje liderem, zwłaszcza w dziedzinie technologii medycznych. To państwa członkowskie Europejskiej Organizacji Patentowej złożyły w latach 2021 i 2022 największą część wniosków patentowych w dziedzinie technologii medycznych.

Jest to powodem do radości, bo medyczne i cyfrowe technologie zdrowotne pozwalają osiągać lepsze wyniki leczenia pacjentów i świadczyć wyższej jakości opiekę zdrowotną, od badań przesiewowych, wczesnego wykrywania chorób i precyzyjnej diagnostyki, poprzez spersonalizowane leczenie, po opiekę ambulatoryjną, monitorowanie pacjentów w domu i rehabilitację.

Z drugiej strony, najnowszy raport w zakresie innowacyjności European innovation scoreboard pokazuje, że UE jest zależna od państw trzecich w zakresie dostaw niektórych strategicznych i krytycznych produktów i technologii w wielu obszarach, w tym w zdrowiu. Do tego trzeba dodać rosnącą konkurencję międzynarodową.

Silny sektor technologii medycznych ma kluczowe znaczenie dla zagwarantowania dostępu do usług zdrowotnych, tych stricte medycznych i cyfrowych. Dlatego tak ważne jest, aby Europa pozostała w czołówce innowatorów. Jednak aby tak się stało, potrzebne są inwestycje w badania i innowacje, korzystne rozwiązania legislacyjne oraz odporny ekosystem innowacji.

Jakie zmiany prawne w Unii Europejskiej wprowadzone w ciągu ostatnich dwóch dekad hamowały konkurencyjność sektora?

Duży wpływ na sektor miało wdrożenie zmienionych przepisów dotyczących wyrobów medycznych (red.: revised medical device legislation) w 2023 roku. Producenci wyrobów medycznych zainwestowali znaczne środki, aby spełnić nowe obowiązki i dostosować swoje procesy oceny zgodności. To duże obciążenie administracyjne, ponieważ trzeba spełnić wiele różnych wymagań na poziomie krajowym i międzynarodowym.

Dodatkowym wyzwaniem jest złożony krajobraz przepisów horyzontalnych wynikających z transformacji cyfrowej i zielonej transformacji – takich jak RODO czy przepisy dotyczące AI. Niektóre przepisy nakładają się na siebie lub uzupełniają, czego efektem jest ekosystem pełen nieprzewidywalności, zmienności, niepewności, złożoności i niejednoznaczności. A to powoduje nieefektywność administracyjną i generuje zwiększone koszty dla firm w Europie.

W niedawno opublikowanym stanowisku, COCIR wzywa do „utrzymania atrakcyjności Unii Europejskiej jako miejsca tworzenia innowacji”. Co to oznacza?

Utrzymanie atrakcyjności UE dla innowacji wymaga spójnej strategii obejmującej korzystne warunki prawne, regulacyjne i handlowe oraz możliwości finansowania w całym cyklu innowacji. Dlatego potrzebny jest plan działania na rzecz finansowania odporności, stabilności i innowacyjności systemów opieki zdrowotnej w kolejnych ramach finansowych UE oraz wzmocnienie unijnego Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF), funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności UE w celu wyeliminowania nierówności zdrowotnych w całej Europie.

Innym kluczowym instrumentem jest zwiększone zaangażowanie sektora prywatnego, na przykład poprzez rozszerzenie partnerstw publiczno-prywatnych, takich jak Inicjatywa na rzecz Innowacyjnego Zdrowia IHI. Projekty wspierane przez to partnerstwo mają zasadnicze znaczenie dla łączenia różnorodnych zainteresowanych stron z sektora opieki zdrowotnej i budowania solidnego ekosystemu innowacji, o czym świadczą dotychczasowe osiągnięcia i wpływ tych projektów.

COCIR jest założonym w 1959 roku europejskim stowarzyszeniem handlowym reprezentującym branżę obrazowania medycznego, radioterapii, technologii informacyjno-komunikacyjnych oraz elektromedycyny. COCIR jest organizacją non-profit z siedzibą w Brukseli
COCIR jest założonym w 1959 roku europejskim stowarzyszeniem handlowym reprezentującym branżę obrazowania medycznego, radioterapii, technologii informacyjno-komunikacyjnych oraz elektromedycyny. COCIR jest organizacją non-profit z siedzibą w Brukseli

Jak rozwój AI wpływa na branżę technologii medycznych?

AI staje się niezbędnym narzędziem lekarzy, pomagającym poprawiać wyniki leczenia pacjentów. Zresztą AI jest już m.in. kluczowym składnikiem rozwiązań do obrazowania i radioterapii.

Cieszy fakt, że Unia Europejska dostrzega w AI siłę transformacyjną, która może napędzać innowacje, zwiększać produktywność i pomóc stawiać czoła wyzwaniom społecznym w wielu sektorach, w tym w opiece zdrowotnej. Przykładem jest Strategia cyfrowa UE oraz EU AI Act, których celem jest odpowiedzialny rozwój i wdrażanie etycznej AI.

Czy EU AI Act to dobry ruch ze strony Europy?

Celem ustawy jest znalezienie równowagi pomiędzy rozwojem tej przełomowej innowacji a ochroną podstawowych praw obywateli, takich jak prywatność i niedyskryminacja. Zasady i standardy dla systemów AI mają zwiększyć zaufanie do technologii AI wśród konsumentów, przedsiębiorstw i decydentów.

Jednak ostateczny wpływ na innowacyjność i konkurencyjność będzie zależał od sposobu jej wdrożenia i egzekwowania.

To wystarczy? Inwestycje w technologie oparte na AI w USA i Chinach są wielokrotnie wyższe niż w Europie.

Luka w inwestycjach w sztuczną inteligencję między Europą, USA i Chinami jest niepokojąca. Podczas gdy Europa może pochwalić się mocną bazą przemysłową, światowej klasy instytucjami badawczymi i wykwalifikowaną siłą roboczą, pozostaje w tyle pod względem inwestycji i komercjalizacji produktów opartych na AI. Ta dysproporcja nie tylko zagraża konkurencyjności Europy, ale może ograniczyć pozytywne efekty wdrażania AI jak wzrost gospodarczy i korzyści społeczne.

Aby wypełnić tę lukę, trzeba przyjąć wieloaspektowe podejście, które obejmuje ukierunkowane zachęty inwestycyjne, reformy regulacyjne oraz strategiczne partnerstwa między sektorem publicznym i prywatnym. Europa może stać się światowym liderem odpowiedzialnych innowacji w zakresie AI, jeśli innowacje cyfrowe staną się jednym z głównych obszarów programów finansowania.

W kwietniu Parlament Europejski przegłosował przepisy dotyczące utworzenia Europejskiej Przestrzeni Danych Zdrowotnych EHDS. Wcześniej COCIR zwracał uwagę, że EHDS ma wiele niedociągnięć. Czy przyjęta wersja spełnia oczekiwania przemysłu?

Z zadowoleniem przyjmujemy przyjęcie porozumienia i będziemy nadal opowiadać się za wdrożeniem, które pozwoli uniknąć fragmentacji i zapewni spójność warunków wykorzystywania danych i praktyk dostępu do nich we wszystkich państwach członkowskich. EHDS staje się kamieniem węgielnym europejskiej cyfrowej strategii zdrowotnej mającej na celu uwolnienie potencjału danych zdrowotnych w zakresie badań, innowacji i poprawy świadczenia opieki zdrowotnej.

Nasze postulaty dotyczące dopracowania przepisów i ochrony praw własności intelektualnej, pokazują, jak złożona jest nawigacja między zarządzaniem danymi, prywatnością i innowacjami. Celem jest zapewnienie, że podczas wdrażania EHDS zostanie zachowana właściwa równowaga między ułatwianiem dostępu do danych do celów badawczych i rozwoju innowacji, przy jednoczesnej ochronie praw osób fizycznych i pobudzaniu inwestycji w technologie medyczne. Duże znaczenie będzie miało zagwarantowanie interoperacyjności, skalowalności i bezpieczeństwa infrastruktury danych zdrowotnych.

Większość lekarzy z nadzieją czeka na zastosowanie generatywnej sztucznej inteligencji w medycynie
Większość lekarzy z nadzieją czeka na zastosowanie generatywnej sztucznej inteligencji w medycynie

Z nowej ankiety Wolters Kluwer Health wynika, że w ciągu ostatniego roku 70% lekarzy zmieniło na plus swoje zdanie na temat generatywnej AI (genAI).

AI ułatwia podejmowanie decyzji klinicznych

Lekarze są pozytywnie nastawieni do genAI i zainteresowani jej możliwościami – 81% jest zdania, że generatywna sztuczna inteligencja może poprawić interakcje z pacjentami. Przeciwnego zdania jest tylko 3% badanych. Jednocześnie pracownicy ochrony zdrowia oczekują od dostawców rozwiązań AI transparentności w zakresie danych wykorzystywanych do podejmowania decyzji klinicznych i trenowania modeli.

54% lekarzy ankietowanych przez Wolters Kluwer Health wierzy, że generatywna sztuczna inteligencja pozwoli im zaoszczędzić 20% lub więcej czasu na poszukiwanie danych wspomagających podejmowanie decyzji klinicznych, a 68% przyznaje, że genAI pomaga szybko przeszukiwać literaturę medyczną. 76% ankietowanych lekarzy czuje się komfortowo korzystając z genAI. Z kolei 59% ankietowanych jest zdania, że AI może zaoszczędzić czas, dzięki podsumowaniu danych z elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM).

Opinie lekarzy o AI
Postrzeganie generatywnej AI przez lekarzy (źródło: Wolters Kluwer)

Wyniki badania Wolters Kluwer Health trzeba jednak interpretować z dużą ostrożnością. Zostało ono przeprowadzone w grupie jedynie 100 praktykujących lekarzy już korzystających z narzędzi wspomagania decyzji klinicznych, a takie oferuje właśnie Wolters Kluwer Health. W 2023 roku firma wprowadziła na rynek system wspomagania decyzji AI Labs, z którego korzysta 44 000 organizacji opieki zdrowotnej w 190 krajach za pośrednictwem popularnego systemu UptoDate.

Lekarze mają nadzieję, że AI przejmie część obowiązków administracyjnych, dzięki czemu będą mogli poświęcić więcej czasu dla pacjenta
Obszary, w których lekarze widzą największy potencjał dla AI (źródło: Wolters Kluwer Health)

Brakuje wytycznych dotyczących stosowania AI

Trzech na czterech lekarzy nie zna i nie kieruje się wytycznymi – krajowymi albo opracowanymi w ramach placówki zdrowia – dotyczącymi wykorzystania sztucznej inteligencji. Większość jest zdania, że pacjenci powinni wiedzieć, że placówka medyczna korzysta z rozwiązań AI. Z ankiety wynika też, że pacjenci ufają w diagnozy wspierane systemami AI. Tylko jeden na pięciu lekarzy jest zdania, że jest inaczej.

Podobne nastawienie lekarzy do AI rysuje się z ankiety przeprowadzonej przez Athenahealth w październiku i listopadzie 2023 roku na grupie 1000 lekarzy. 83% badanych stwierdziło, że wierzy, że sztuczna inteligencja poprawi dokładność diagnoz oraz pomoże zidentyfikować wzorce i anomalie w danych z historii choroby. Ciekawym wnioskiem z badania jest to, że AI w krótkim czasie stała się największą nadzieją na pokonanie takich wyzwań w sektorze zdrowia jak obciążenia administracyjne albo niedobory kadr medycznych.

Sztuczna inteligencja to duża nadzieja na rozwiązanie niektórych problemów w ochronie zdrowia
Sztuczna inteligencja to duża nadzieja na rozwiązanie wielu problemów w ochronie zdrowia

Nowy raport OECD „AI in Health” wymienia korzyści z AI, z których nie powinniśmy rezygnować, nawet jeśli AI ma także swoje ciemne strony. Oto najważniejszy fakty i argumenty za AI.

AI jako asystent lekarza ograniczający błędy medyczne

AI może ratować życie pacjentów, ułatwić pracę pracowników ochrony zdrowia, a nawet dostarczyć rozwiązań pozwalających skuteczniej sprostać wyzwaniom sektorowym jak starzenie się społeczeństwa, zagrożenia dla zdrowia publicznego, pandemie oraz wzrost liczby osób z niezakaźnymi chorobami przewlekłymi. Nie stanie się to jednak bez sterowania rozwojem AI, aby minimalizować ryzyka, jak np. rosnące nierówności zdrowotne, zagrożenia dla prywatności, dyskryminacja oraz błędy sztucznej inteligencji.

Dane sugerują, że w 2023 r. ok. 163 000 osób zmarło w Europie z powodu błędów medycznych. Aż 30% z nich wynika z błędów w komunikacji. Tymczasem AI może już ułatwiać dostęp do aktualnych zbiorów dowodów klinicznych i badań naukowych poprzez podsumowania najważniejszych informacji z elektronicznej dokumentacji medycznej, co w efekcie może znacznie poprawić jakość diagnozy i wyboru ścieżki terapeutycznej.

AI uwolni lekarzy od biurokracji

Ocenia się, że nawet 36% działań w opiece zdrowotnej można zautomatyzować za pomocą AI. Oznaczałoby to wzrost produktywności o 1/3, czyli możliwość przyjęcia o 1/3 więcej pacjentów. Pomogłoby to zredukować skutki prognozowanego do 2030 roku deficytu ok. 3,5 mln pracowników służby zdrowia w krajach OECD. Do tego, dzięki integracji danych na temat pacjenta, można wprowadzić szczelniejsze mechanizmy profilaktyki, zapobiegając ekonomicznym skutkom chorób. Chodzi dokładnie o utrzymanie lub zwiększanie produktywności, od której zależą wskaźniki wzrostu gospodarczego i dobrobyt społeczny.

Wśród nieklinicznych zastosowań AI w ochronie zdrowia wymienia się m.in. walkę z cyberprzestępcami. Według prognoz, cyberataki na systemy opieki zdrowotnej będą odpowiedzialne do 2025 roku za straty finansowe w wysokości do 10,5 bln USD. AI jest w stanie znacznie szybciej wykrywać zagrożenia cybernetyczne oraz słabości w infrastrukturze IT, aby zapobiegać skutecznym atakom hakerów, a do tego po niskich kosztach.

AI przyczyni się do postępów w nauce

Kolejnym obiecującym zastosowaniem AI jest jej wykorzystanie do analiz wiedzy z baz danych, które dotąd były niedostępne ze względu m.in. na brak interoperacyjności. Obecnie jedynie 3% zasobów danych dotyczących zdrowia jest wykorzystywanych do wspomagania podejmowania decyzji klinicznych. 97% informacji jest zamkniętych w silosach i marnuje się, a mogłyby dostarczyć cennych wskazówek do leczenia pacjentów.

Dotyczy to także badań naukowych nad krytycznymi innowacjami – to właśnie AI została wykorzystana do wykrywania wczesnych objawów COVID-19 i przyspieszyła prace nad szczepionkami, które uratowały życie milionów ludzi. Dzięki możliwości analizy danych, AI może pomóc opracować nowe szczepionki na raka i innowacyjne metody leczenia rzadkich chorób oraz poprawić bezpieczeństwa pacjentów i efektywność systemów opieki zdrowotnej. Naukowcy mają nadzieję na to, że leczenie będzie spersonalizowane, a więc pozwalające osiągać lepsze wyniki oraz obciążone mniejszymi skutkami ubocznymi.

Bez AI ochrona zdrowia nie podoła nowym wyzwaniom

Autorzy raportu OECD podkreślają jednak, że osiągnięcie tych korzyści wymaga mocniejszej współpracy międzynarodowej, dzielenia się danymi i stworzenia standardów opracowywania precyzyjnych i zaufanych rozwiązań AI. Trzeba zwiększyć ilość badań nad AI w ochronie zdrowia, aby uniknąć szkodliwej stronniczości algorytmów oraz poprawić jakość danych zbieranych w EDM, które decydują o jakości rozwiązań AI.

OECD wychodzi z założenia, że niestosowanie AI także wiąże się z ryzykiem – oznaczałoby bowiem rezygnację z ulepszeń w systemie zdrowia i potencjalnych postępów naukowych. Trzeba też szczerze przyznać, że nawet przy najlepszym sterowaniu rozwojem AI, minimalizacja do zera zagrożeń ze strony tej nowy technologii nigdy nie będzie możliwa. Nawet najdoskonalsza AI dla medycyny może generować niskiej jakości wiedzę albo podejmować błędne decyzje.

Raport zwraca jeszcze uwagę na jeden element: nadal większość pracowników ochrony zdrowia nie posiada umiejętności korzystania z nowych technologii i nie jest nawet przygotowywanych do pracy z AI. Tymczasem jej zastosowanie w medycynie będzie szybko rosło. Według raportu, do 2030 roku rynek AI w ochronie zdrowia powiększy się 16-krotnie osiągając wartość 188 mld USD.

W czerwcowym numerze OSOZ Polska (6/2024) rozmawiamy z liderami cyfryzacji z największych szpitali w Europie. Jak przejść suchą stopą przez proces digitalizacji? Jak wdrażać rozwiązania AI?

OSOZ Polska, 6/2024

Spis treści:

Wszystkie wydania archiwalne dostępne są na zakładce POBIERZ.

Artur Drobniak jest od kwietnia 2024 roku Prezesem Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie
Artur Drobniak jest od kwietnia 2024 roku Prezesem Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie

Środki z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) to szansa na unowocześnienie polskiej ochrony zdrowia. Wydajmy te pieniądze na innowacje organizacyjne i technologiczne, ustanowienie biur zarządzania projektami, działów analityki danych medycznych i sztucznej inteligencji, stworzenie klastrów innowacji i otwarcie na start-upy.

Autor: dr n. med. i n o zdr. Artur Drobniak, Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie, Dyrektor Centralnego Ośrodka Badań, Innowacji i Kształcenia Naczelnej Izby Lekarskiej.

KPO dla zdrowia. Gdzie jesteśmy?

Na przełomie czerwca i lipca bieżącego roku należy spodziewać się zatwierdzenia przez Brukselę drugiej rewizji polskiego Krajowego Plany Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO).

Najważniejsze zmiany w segmencie D, w tym dotyczącym zdrowia, skupiają się przede wszystkim na zastąpieniu jednego aktu normatywnego dotyczącego modernizacji i poprawy efektywności szpitali – pakietu legislacyjnego – kilkoma aktami. To obniża ryzyko braku realizacji ustawodawczej kamieni milowych. Inne modyfikacje dotyczą zmiany terminów lub pojęć, np. w obszarze Krajowej Sieci Kardiologicznej lub Krajowej Sieci Onkologicznej.

Zaproponowane korekty adresują zasadnicze ryzyka sytuacji, w której się znaleźliśmy. Trzeba pamiętać, że prace nad programowaniem KPO odbywały się już w 2020 roku, a samo rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/241 ustanawiające Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności zostało przyjęte 12 lutego 2021 r.

Tym samym, gdy obecnie administracja rządowa, partnerzy publiczni, ale przede wszystkim potencjalni grantobiorcy energicznie przygotowują się do jego realizacji, możemy mówić jedynie o pewnych korektach, które pozwolą zaadresować trzy najważniejsze ryzyka stojące przed nami:

Warto pamiętać, że środki z KPO w komponencie D to jedynie ok. 5–7% rocznych wydatków publicznych na zdrowie w Polsce. Jednakże te kilkanaście miliardów złotych może mieć zdecydowanie większy wpływ na satysfakcję pacjentów niż wynikałoby to z przytoczonego porównania procentowego.

Wynika to z charakteru tych środków – to pieniądze na inwestycje, modernizację i rozwój, nie na realizację świadczeń i usług medycznych. Te inwestycje mogą być lepsze lub gorsze, mogą stanowić początek zmian i reform, ale także mogą załatać jedynie najpilniejsze, zaległe zakupy w sprzęt lub remonty w szpitalach, a nie stanowić jakościowej zmiany dla systemu opieki zdrowotnej w Polsce.

Struktura innowacji i zmiany

Co łączy Erasmus Medical Center w Rotterdamie (jeden z ośmiu największych szpitali w Holandii), Instytut Matki i Dziecka w Warszawie oraz Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego? Stworzona w ostatnich latach, już działająca struktura i infrastruktura dla wprowadzania zmiany oraz wdrażania innowacji w tychże placówkach.

W Rotterdamie dyrekcja szpitala wydzieliła piętro w jednym ze skrzydeł swojego budynku, gdzie na co dzień pracują naukowcy z Uniwersytetu Technicznego w Delft, lekarze z Erasmus MC oraz innowatorzy z RotterdamSquare i przedstawiciele start-upów z obszaru medycyny oraz zarządzania ochroną zdrowia. Stworzona przestrzeń i zaproszeni do niej ludzie wspólnie usprawniają pracę szpitala, optymalizują zużycie rękawiczek jednorazowych, ograniczają liczbę odpadów medycznych, ale także wprowadzają nowe, lepsze wyroby medyczne do codziennego stosowania i tworzą rozwiązania komercyjne.

W Gdańsku, od wielu lat istnieje Dział Innowacji, Analityki i Wdrożeń Technologii Medycznych, który na swoim „koncie” ma dziesiątki wdrożonych usprawnień i innowacji w UCK GUMed. Co ważne, nie dotyczą one tylko rozwiązań IT, takich jak wsparcie w przydzielaniu pacjentów z SOR na oddziały czy monitorowanie ich stanu, ale procesowych i organizacyjnych, które usprawniają codzienną pracę personelu medycznego oraz podwyższają satysfakcję pacjenta.

Dyrektor Tomasz Maciejewski z warszawskiego Instytutu Matki i Dziecka (IMID) aktywnie poszukuje nowoczesnych rozwiązań, start-upów, które rozwiązują wyzwania w obszarze położnictwa i ginekologii oraz opieki nad matką i dzieckiem. Realizuje to zadanie choćby ogłaszając kolejne edycje konkursu Mother and Child Start-up Challenge. W jego szpitalu funkcjonuje Dział ds. Sztucznej Inteligencji i Innowacji Technologii Medycznych zatrudniający kilku project managerów i analityka danych szpitalnych.

To, co łączy te trzy miejsca, to otwartość i wizjonerstwo kierownictwa, wdrożona kultura organizacyjna akceptująca i promująca zmianę i innowację. Innowacja to przecież wdrożenie nowego lub ulepszonego produktu lub usługi. Innowacją może być cybernetyczny system AI, może być nią także uproszczenie „papierologii”, usprawnienie pracy lub podniesienie doświadczenia klienta-pacjenta z kontaktu z personelem szpitala.

Kluczowe we wdrażaniu zmiany – która nie skończy się wraz z końcem trwania projektu lub jego finansowania – jest wdrożenie struktury, infrastruktury i kultury zmian. Dotyczy to tak samo takich przedsięwzięć jak działalność banku czy produkcja drewna w tartaku, jak i pracy szpitala lub placówki ambulatoryjnej.

Miliardy zł z KPO to pieniądze na inwestycje, modernizację i rozwój, a nie na realizację świadczeń medycznych
Miliardy zł z KPO to pieniądze na inwestycje, modernizację i rozwój, a nie na realizację świadczeń medycznych

Czy KPO wyjdzie nam Polakom na zdrowie?

Środki z KPO są ograniczone, a ich pełne wykorzystanie jest zagrożone krótkim okresem, w którym można je realnie rozliczyć. Jak zatem mądrze i szybko je wydać? Można zainwestować w klimatyzatory na oddziale, remont piętra, doposażyć salę operacyjną. To bezsprzecznie są inwestycje. Ich trwałość jednak za kilka lat przeminie i nie zawsze środki te będą wydane efektywnie, bo przecież mnóstwo ośrodków już się wyremontowało i wyposażyło. Nie unikniemy zapewne też kupowania sprzętu, który będzie stał niewykorzystany lub z którego korzystanie będzie nieopłacalne.

To, co może zostać z nami na znacznie dłużej, to rozpoczęcie rewolucji w polskiej ochronie zdrowia polegającej na rozwinięciu kompetencji i zmiany sposobu myślenia o wdrażaniu zmian, byciu innowacyjnym:

By stało się to naszą rzeczywistością i codziennością potrzebujemy dosłownie trzech składowych:

  1. otwartości dyrekcji – nowej kultury zarządzania,
  2. stworzenia przestrzeni legislacyjnej dla innowacji,
  3. środków finansowych na ten cel, np. z KPO.

Ustanowienie procesu i struktur dla wdrażania zmian przyniesie efekty nie tylko w przeciągu roku lub dwóch od „inwestycji”, lecz – niczym efekt kuli śniegowej – już na lata. Takie podejście daje nadzieję, że trzecie ryzyko związane z KPO w zdrowiu – brak pozytywnego wpływu na satysfakcję pacjentów – zostanie rozwiązane już na wiele lat do przodu.

Od 1 lipca wchodzą nowe zasady wystawiania recept rocznych
Od 1 lipca wchodzą nowe zasady wystawiania recept rocznych

26 czerwca (środa) KAMSOFT organizuje bezpłatne szkolenie on-line dotyczące wystawiania recept rocznych w systemach IT według najnowszego schematu Centrum e-Zdrowia (CeZ).

Program szkolenia z e-recept rocznych

Zgodnie z zapowiedzią MZ, od 1 lipca 2024 r. zacznie obowiązywać nowy sposób wystawiania recept rocznych. Jak ta zmiana wpłynie na obsługę oprogramowania gabinetowego?

Uczestnicy szkolenia dowiedzą się, na czym polega schemat wprowadzony przez CeZ oraz poznają nowe funkcje w systemach medycznych KAMSOFT, które ułatwiają obsługę recept rocznych. W programie szkolenia znalazły się też m.in. nowości w TurboBLOZ oraz możliwości Pharmindex Open – narzędzia wspierającego wystawianie e-recept z elementami sztucznej inteligencji (AI).

Bezpłatna rejestracja

Szkolenie odbywa się w formule on-line (aplikacja Microsoft Teams) i jest przeznaczone dla profesjonalistów medycznych. Udział w nim jest bezpłatny.

Aby wziąć udział w webinarze, należy wypełnić formularz zgłoszenia na stronie www.osoz.pl/recepta.

Phishing to metoda oszustwa polegająca na podszywaniu się hakera pod znaną instytucję lub osobę celem wyłudzenia danych
Phishing to metoda oszustwa polegająca na podszywaniu się hakera pod znaną instytucję lub osobę celem wyłudzenia danych

W maju hakerzy dokonali próby ataku phishingowego na placówki zdrowia, podszywając się pod znanego dostawcę oprogramowania. Dzięki szybciej reakcji, udało się go udaremnić. Przedstawiamy kulisy tego cyberataku, aby uczulić na podobne działania hakerów.

Phishing, czyli socjo-techniczna manipulacja

To już nie tylko informacja o przesyłce kurierskiej albo spadku – hakerzy przygotowują wyrafinowane ataki budując wierną kopię strony internetowej, aby zwabić na nią potencjalne ofiary. Jeśli im się to uda, zyskują dostęp do komputera.

Taka metoda działania cyberprzestępców oparta na socjotechnice nazywana jest pharmingiem, a jej celem jest kradzież danych. Najczęściej była stosowana w sektorze finansowym, ale odkąd banki zaczęły stosować bardzo silne zabezpieczenia, hakerzy na cel wzięli słabiej chronione placówki medyczne. Nie zawsze chodzi im o dane medyczne, ale także np. hasła do bankowości elektronicznej. Jak wyglądał jeden z takich ataków?

W maju br. placówki medyczne zaczęły otrzymywać wiadomości SMS z informacją o konieczności pobrania aktualizacji systemu informatycznego KAMSOFT. Kliknięcie linku powodowało przekierowanie na stronę internetową przypominającą do złudzenia stronę firmy. Hakerzy nawet posłużyli się podobnym adresem www, różniącym się jedynie przedrostkiem e-.

Fałszywa strona zachęcała do pobrania aktualizacji. Tak naprawdę, po kliknięciu na przycisk Pobierz, pobierane było złośliwe oprogramowanie. Po jego uruchomieniu, hakerzy mogli zyskać dostęp do danych na komputerze.

Fałszywa kopia strony internetowej KAMSOFT przygotowana przez hakerów, która tłem i kolorami odpowiada stronie oryginalnej. Także adres www jest podobny
Fałszywa kopia strony internetowej KAMSOFT przygotowana przez hakerów, która tłem i kolorami odpowiada stronie oryginalnej. Także adres www jest podobny

Jak uniknąć ataku phishingowego?

Atak szybko udaremniono, bo został zdemaskowany przez m.in. CERT oraz klientów firmy, którzy poinformowali o podejrzanych SMS-ach. Dzięki temu fałszywy portal został zablokowany, a firma szybko ostrzegła o próbie ataku.

Ale nie zawsze udaje się zdemaskować cyberataki na czas, dlatego najlepszą ochroną jest wiedza użytkowników na temat metod działania przestępców internetowych. Co powinno wzbudzić podejrzenie i jak się zachować?

W przypadku otwarcia wiadomości i pobrania złośliwego oprogramowania, zaleca się wyłączenie komputera, kontakt z opiekunem IT lub serwisem, który sprawdzi komputer. Warto też zmienić wszystkie hasła, w pierwszej kolejności do bankowości elektronicznej i oprogramowania gabinetowego. Do tego atak należy zgłosić do CERT Polska (CSIRT NASK), aby instytucje odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo mogły szybko podjąć odpowiednie działania.

Ataki hakerów będą się nasilały

Phishing jest główną przyczyną naruszeń danych w służbie zdrowia. Podczas pandemii COVID-19, ich liczba się podwoiła. Według raportu Verizon Data Breach Investigations (DBIR) z 2022 r., średnio 2,9% wiadomości phishingowych jest klikanych.

Atak SMS-owy jest kilkukrotnie rzadziej przeprowadzany niż e-mailowy (stosunek 10:1), bo wymaga zdobycia numerów telefonów komórkowych placówek zdrowia. Ale jest skuteczniejszy, bo w przypadku cyberataku liczy się skłonienie ofiary do emocjonalnego, szybkiego działania. Do tego większość skrzynek e-mailowych posiada filtry antyspamowe podczas gdy SMS-y nie są weryfikowane.

Nie istnieje jedna, uniwersalna metoda obrony przed atakami phishingowymi. Zabezpieczenia techniczne są tak samo ważne jak regularne szkolenia. Świadomi metod działania hakerów użytkownicy systemów IT – a tymi dzisiaj jest każdy pracownik ochrony zdrowia – mogą udaremnić nawet najlepiej zaplanowany cyberatak. Każdy phishing da się rozpoznać zachowując czujność i kierując się zasadami cyberhigieny.

Szkolenia z ochrony danych skierowane są do menedżerów placówek zdrowia
Szkolenia z ochrony danych skierowane są do menedżerów placówek zdrowia

Centrum e-Zdrowia rozpoczyna cykl bezpłatnych, comiesięcznych szkoleń online z zakresu cyberbezpieczeństwa skierowanyh do dyrektorów oraz menedżerów placówek zdrowia.

Szkolenia z ochrony danych

Webinary, które poprowadzą eksperci z Departamentu Bezpieczeństwa Centrum e-Zdrowia, będą odbywać się będą w ramach Akademii CeZ. Główne zagadnienia to:

Pierwsze szkolenie odbędzie się 2 lipca. Podczas tego spotkania omówione zostaną m.in.:

Aby zapisać się na szkolenie, należy wypełnić formularz zgłoszenia (kliknij tutaj).

Jak podkreśla CeZ, szkolenia są odpowiedzią na rosnące potrzeby podmiotów sektora ochrony zdrowia w zakresie cyberbezpieczeństwa.

Ministerstwo Zdrowia zaczęło się rozkręcać w tematach innych niż tylko refundacje, in vitro i pigułka dzień po. Widać, że z niektórymi działaniami czekano na „po wyborach” do Parlamentu Europejskiego, a w innych sporo czasu zajęło odnalezienie się w nowych zadaniach. Dziennikarka Aleksandra Kurowska podsumowuje najważniejsze wydarzenia na rynku zdrowia.

Finanse

Stało się to, na co wszyscy liczyli – minister zdrowia zdobyła dodatkowe 5 mld zł dla NFZ od ministra finansów. To niestety mało, wystarczy na zapłatę za część świadczeń ponadlimitowych z I kwartału tego roku. W skali potrzeb, niestety nie zmienia to trudnej sytuacji. Od 1 lipca znów rosną najniższe pensje w placówkach medycznych, a koszt w skali roku (wraz ze zmianą niektórych wycen np. procedur internistycznych) to 15,2 mld zł.

17-18 mld zł w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO) może trafić do polskiego systemu ochrony zdrowia w ciągu dwóch najbliższych lat. Z tego dofinansowania najbardziej skorzystają pacjenci onkologiczni, kardiologiczni oraz osoby wymagające opieki długoterminowej (łóżka szpitalne mają być zamieniane na długoterminowe).

Przekształcenia szpitali

Po wyborach MZ wpisało w wykaz prac legislacyjnych projekt dotyczący restrukturyzacji szpitali. Ta ma być dobrowolna, ale wiązać się z zachętami finansowymi. Włączy się w nią prawdopodobnie BGK, jak przy restrukturyzacjach robionych za czasów Ewy Kopacz. Ale MZ korzysta też z pomysłów Zjednoczonej Prawicy, tylko w łagodniejszej wersji.

Poprzednia ekipa z pomysłami przepadła, bo szpitale i samorządy oprotestowując plany włączyły przeciw MZ lokalnych posłów i senatorów. Projekt przewiduje m.in. elastyczniejsze przepisy dotyczące prowadzenia szpitalnych oddziałów, możliwość tworzenia i prowadzenia samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej przez związki jednostek samorządu terytorialnego, jako podmioty tworzące. 

Leki

W tym obszarze dzieje się bardzo wiele. Trwają prace nad kolejną nowelizacją ustawy refundacyjnej. Powstała lista leków kardiologicznych stosowanych długotrwale, które powinny być refundowane, ale firmy dotychczas o to nie wystąpiły i MZ chce zachęcić firmy do składania wniosków.

MZ ma już projekt ustawy, która uprości korzystanie z darmowych leków. Osoby w wieku 65 plus i 18 minut (czyli w uproszczeniu nieletni i emeryci) będą mogły otrzymać receptę na bezpłatne leki także podczas prywatnej wizyty lekarskiej, a nie tylko w ramach NFZ.  Nie będzie też konieczne wpisywanie kodów oznaczających seniorów lub dzieci. Czyli pacjent nie będzie musiał dublować wizyty, idąc do POZ po receptę na darmowy lek, wystawioną wcześniej w prywatnym gabinecie.

Trwają też prace nad rozwiązaniami IT, które uporządkują kwestie różnych poziomów odpłatności za refundowane leki, tak by odciążyć lekarzy od ustalania tych kwestii.

MZ ma kolejne pomysły na walkę z receptomatami, ale tymi „wypisującymi” środki uznawane za narkotyczne. Mobilizacją były m.in. doniesienia dotyczące fentanylu w polskich miastach. Od 17 czerwca MZ ma dostawać codziennie listę podejrzanych recept (gdy lekarz np. wystawia ich dużo dla pacjentów z różnych regionów kraju) i zapowiada, że będzie sprawy zgłaszać policji.

Weszła nowelizacja rozporządzenia w sprawie wykazu substancji czynnych zawartych w lekach ordynowanych przez pielęgniarki i położne. Położne mogą już przepisywać recepty na antykoncepcję awaryjną. Do grupy leków przeciwzakaźnych stosowanych w chorobach dróg moczowych zostały dodane dwie substancje czynne: Furazidinum – postacie do podawania doustnego, Fosfomycinum trometamolum – postacie do podawania doustnego. Dodano też recepty na wszystkie zalecane szczepionki dla osób dorosłych, w tym m. in. przeciwko grypie, HPV, pneumokokom.  

A gdy o szczepionkach mowa, to MZ ma plany by promować szczepienia HPV i wprowadzić je do szkół. Z kolei Urząd ds. Gotowości i Reagowania na Stany Zagrożenia Zdrowia (HERA) podpisał w imieniu państw UE umowę ramową, dotyczącą wspólnych zamówień na dostawę do 665 tys. dawek zaktualizowanej szczepionki przeciwko grypie odzwierzęcej Seqirus, a także opcję dotyczącą zakupu kolejnych 40 mln dawek.

E-zdrowie

Ukazał się raport „Top Disuptors in Healthcare”, który jest przeglądem startupów działających na polskim rynku ochrony zdrowia. W tegorocznej edycji wzięło udział 171 startupów z Polski i 24 z Europy Środkowo-Wschodniej.

Sieć Lekarzy Innowatorów Naczelnej Izby Lekarskiej NIL IN ogłosił konkurs na najlepsze innowacje organizacyjne i technologiczne w placówkach ochrony zdrowia. Zgłoszenia można nadsyłać do 31 sierpnia. 5-7 czerwca 2024 roku odbyła się kolejna edycja konferencji o innowacjach cyfrowych dla ochrony zdrowia „Nawigator e-Zdrowia” organizowana przez KAMSOFT. Nagrania z wykładów i warsztatów można obejrzeć na kanale YouTube KAMSOFT.

18 maja 2024 r. została uchwalona nowa wersja Kodeksu Etyki Lekarskiej. Pojawił się w nim zapis dotyczący stosowania przez lekarzy rozwiązań sztucznej inteligencji (AI). Polska Federacja Szpitali ma wątpliwości co do pytania pacjenta o zgodę przed każdym wykorzystaniem algorytmu AI.

Powstała koalicja na rzecz cyberbezpieczeństwa w ochronie zdrowia. Jej założycielami są Centralny Ośrodek Badań, Innowacji i Kształcenia Naczelnej Izby Lekarskiej (COBIK), Polska Federacja Szpitali Fundacja Healthcare Poland oraz Krajowa Izba Domów Opieki.

Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka zapowiedział, że jeszcze w 2024 roku, w aplikacji mObywatel pojawi się e-legitymacja osoby z niepełnosprawnościami.

Świadczenia i pacjenci

Opublikowano projekt Planu dla chorób rzadkich na lata 2024-2025. Poprzedni wygasł z końcem 2023 r. Plan ma usystematyzować leczenie osób z chorobami rzadkimi, które wielokrotnie latami czekają na właściwą diagnozę i mają problem z uzyskaniem kompleksowej opieki, wymagającej często zaangażowanie lekarzy różnych specjalności oraz innych grup medyków.

Plan przewiduje też m.in. powołanie Ośrodków Eksperckich Chorób Rzadkich (OECR) oraz analizę wprowadzonych dla nich produktów rozliczeniowych (do 31 grudnia 2025 r.), poprawę dostępu do badań diagnostycznych, leków i środków specjalnego przeznaczenia żywieniowego w chorobach rzadkich. Ma powstać Polski Rejestr Chorób Rzadkich (PRCR) oraz Karta Pacjenta z Chorobą Rzadką – nazywana potocznie paszportem.

Opóźnienia są nie tylko przy regulacjach dotyczących chorób rzadkich, ale też wielu innych. Po raz kolejny przełożono np. obowiązek, by każdy szpital, w którym znajduje się SOR, miał w tym samym budynku miejsca udzielania świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Nowy termin to koniec tego roku, ale czy będzie ostateczny, nie wiadomo. 

Kadry

Z resortu zdrowia odszedł – tak jak zapowiadał jeszcze w zeszłym roku – wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. To jedyna osoba z poprzedniego rządu, która utrzymała stanowisko. Od razu zastrzegał, że po wykonaniu prac, które prowadził, poda się do dyspozycji premiera. Te sprawy to m.in. lista polskich leków, za które pacjenci płacą mniej. Izabela Leszczyna chciałaby, by zastąpił go Jerzy Szafranowicz, kiedyś szef śląskiego oddziału NFZ, ale do tego trzeba przejść sprawdzenie przez służby. Więc na razie politykę lekową dano wiceministrowi Markowi Kosowi.

Po serii falstartów i powtarzaniu konkursów powołano nowego szefa Sanepidu. Głównym Inspektorem Sanitarnym został dr Paweł Grzesiowski.

W przypadku inspekcji farmaceutycznej niby był już kandydat, ale z powodów formalnych nie został powołany. W kolejnym konkursie wystartowało aż 22 kandydatów.

Sporo roszad nastąpiło wśród konsultantów krajowych. W połowie czerwca minister zdrowia odwołała m.in. Jarosława Pinkasa z funkcji konsultanta w dziedzinie zdrowia publicznego, Lwa Starowicza który od trzech dekad odpowiadał za seksuologię. Były wiceminister zdrowia, z czasów rządów PO-PSL został prezesem PZU Zdrowie. Igor Radziewicz-Winnicki w MZ był odpowiedzialny za politykę lekową.

Nowym Prezesem Zarządu TZF Polfa został Maksymilian Świniarski. Zastąpił na tym stanowisku Jarosława Króla, prowadził firmę od 2017 r. Ewa Kopacz i Bartosz Arłukowicz dostali się do Europarlamentu.

Nowym rzecznikiem Ministerstwa Zdrowia został Jakub Gołąb, były dyrektor w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta (2019-2024) odpowiedzialny za komunikację i dialog.

1 58 59 60 61 62 150