
W pełni zautomatyzowany masaż na życzenie i do tego idealnie spersonalizowany na podstawie skanu 3D ciała. Czy robot Aescape zapowiada rewolucję w fizjoterapii?
Po 8 latach od założenia i dzięki 80 mln USD od inwestorów, firma Aescape w końcu przedstawiła długo oczekiwany stół do masażu napędzany sztuczną inteligencją. Na razie można go wypróbować w 10 nowojorskich klubach fitness Equinox, gdzie 30-minutowa sesja z robotem kosztuje 60 USD. Docelowo ma trafić do uzdrowisk, kurortów, hoteli, siłowni i gabinetów odnowy biologicznej, zaspokajając rosnący popyt na usługi wellness.
Autonomiczny stół do masażu to efekt współpracy sportowców, masażystów i inżynierów robotyki oraz tysięcy godzin testów na różnych typach ciał i projektowania interfejsu AI, którego zadaniem jest idealne dopasowanie sesji masażu do indywidualnych oczekiwań. Jak deklaruje firma, robot ma sprawić, że masaż ciała stanie się szeroko dostępną usługą, nad którą mamy całkowitą kontrolę i z której możemy skorzystać nie tylko od święta.
Stół dopasowany do anatomicznych kształtów ma wbudowane ramiona robota oraz pulpit sterowania. Na początek trzeba przebrać się w przylegający do ciała, elastyczny strój Aescape. Sesja zaczyna się od zeskanowania ciała. System AI generuje ponad 1,1 miliona punktów danych, dokładnie mapuje pozycję ciała na stole i identyfikuje kluczowe punkty anatomiczne. Zlokalizowany przed oczami interfejs dotykowy pozwala wybrać rodzaj zabiegu i kontrolować masaż, punkty i siłę nacisku a nawet towarzyszącą muzykę.

Na ekranie wyświetlane są informacje o tym, co robi robot, ile czasu zajmie masaż każdego obszaru. Sesją można sterować na bieżąco, a czerwony guzik pozwala na szybkie, awaryjne wyłączenie. Aescape zapamiętuje indywidualne cechy ciała i osobiste preferencje, aby zapewnić spersonalizowane doznania masażu podczas każdej kolejnej sesji.

Robot masuje ciało symetrycznie, lewą i prawą stronę w tym samym czasie, co jest zadaniem trudnym dla człowieka. Pierwsze opinie klientów są pozytywne. Przykładowo, na plus oceniono podgrzewane końcówki maszyny masujące dotykające ciała.
Minusem jest konieczność kontroli urządzenia, co psuje efekt odprężenia. Do tego ludzkie dłonie mają większą precyzję niż sztywne zakończenia maszyny. Robot nie może stosować np. olejków. Może to być jednak urządzenie do szybkiego i taniego masażu, a także opcja dla osób ceniących sobie intymność. Masaż można zarezerwować z pomocą aplikacji mobilnej i z góry go zaprogramować jeszcze przed dotarciem do punktu wellness.
Czytaj także: Cyfrowy bot zdrowotny od WHO już dostępny. Wypróbuj go

Oura, lider w produkcji inteligentnych pierścieni, wprowadza „Radar objawów”. Funkcja ostrzega o zmianach parametrów zdrowia mogących świadczyć o zbliżającej się chorobie.
Pierścień Oura monitoruje 20 danych biometrycznych, takich jak tętno, temperatura ciała, poziom tlenu we krwi. Na ich podstawie ocenia jakość snu, zdrowie serca, poziom stresu oraz sugeruje korzystne dla zdrowia i dobrego samopoczucia zmiany trybu życia. To też precyzyjny tracker aktywności fizycznej mierzący poziom energii i podpowiadający, kiedy warto odpocząć i się zrelaksować. W aplikacji mobilnej użytkownik ma dostęp do rozbudowanych statystyk i licznych porad zdrowotnych.
Teraz firma wprowadziła w wersji beta nową funkcję „Symptom Radar”, która ma wykrywać wczesne, niezauważalne oznaki obciążenia fizjologicznego mogące świadczyć o rozwoju choroby.

Prace nad wykrywaniem chorób zakaźnych przez urządzenia ubieralne zaczęły się mnożyć podczas pandemii COVID-19. Liczne badania naukowe sugerowały, że przed pojawieniem się objawów COVID-19, u zarażonej osoby można zaobserwować subtelne zmiany temperatury ciała oraz tętna. Jednak ta zależność może być myląca: zmiany parametrów mogą być równie dobrze efektem intensywnego treningu albo kilku źle przespanych nocy.
W marcu 2023 roku Oura opublikowała własne badanie przeprowadzone na 838 użytkownikach pierścienia chorych na COVID-19 i 20 267, którzy otrzymali szczepionkę przeciw wirusowi. Wykazało one znaczące zmiany w danych biometrycznych użytkowników do 2,5 dnia przed i 10 dni po wystąpieniu objawów COVID-19. Badanie udowodniło, że urządzenia ubieralne mają ogromny potencjał w monitorowaniu zdrowia.
W testowej wersji, Oura powiadamia o znaczących zmianach w trendach biometrycznych, takich jak temperatura, częstość oddechów, tętno spoczynkowe i zmienność tętna. Aby uniknąć problemów prawnych, firma dodała do komunikatu informację, że nie jest to funkcja diagnostyczna. W większości krajów, słowo „diagnoza” zarezerwowane jest do usługi świadczonej przez lekarza. Ani urządzenia, ani aplikacje nie mogą autonomicznie diagnozować. To dlatego systemy AI, które diagnozują na podstawie wprowadzonych przez pacjentów objawów, nazywa się „symptom checkerami”.
Pierścień Oura informuje, że celem nowej opcji jest pomoc w lepszym zrozumieniu sygnałów płynących z organizmu. Po otrzymaniu ostrzeżenia, użytkownik może włączyć tryb odpoczynku albo obniżyć dzienny cel aktywności fizycznej. Oura od dawna próbuje pozycjonować swój pierścień jako urządzenie pomagające zarządzać zdrowiem. Przykładowo, jednym z reklamowanych zastosowań jest „wykrywanie choroby” na podstawie obserwacji zmian temperatury, tętna i częstości oddechów.
Czytaj także: Ten smartfon precyzyjnie i bezdotykowo mierzy temperaturę ciała

Jak ocenić wartość nowej technologii cyfrowej? Jakich błędów należy unikać podczas wprowadzania innowacji do placówek medycznych? Rozmowa z dr n. ekon. Anną Gawrońską, ekspertką ds. zarządzania w ochronie zdrowia (Szkoła Główna Handlowa, Zakład Innowacji w Ochronie Zdrowia).
Wdrożenie każdej innowacji przez szpital albo przychodnię, przykładowo nowej funkcji w systemie IT, wiąże się z korzyściami i ryzykiem. Jak je oszacować?
Pomiar innowacji pozwala zrozumieć, z jakimi korzyściami i ryzykiem wiąże się ich wdrożenie w szpitalu, ale też jakie wartości można uzyskać z poniesionych nakładów inwestycyjnych. Pomiar efektywności wdrożenia to skomplikowana procedura, na którą składa się wiele czynników, innych dla każdego szpitala.
Dlatego w pierwszej kolejności należy sformułować te wskaźniki i mierniki, aby móc obliczyć tzw. zwrot z inwestycji. Z punktu widzenia ochrony zdrowia istnieją różnego rodzaju wskaźniki i mierniki, których monitorowanie pozwala na ocenę poziomu efektywności i skuteczności wdrożenia zarówno w perspektywie krótko- jak i długoterminowej.
Dla przykładu, jeśli wdrażamy innowację w istniejącym systemie IT polegającą na możliwości automatycznego gromadzenia i przetwarzania danych o dostępnych lekach w aptece i na różnych oddziałach szpitalnych (dane są dostępne w czasie rzeczywistym, ponieważ rejestrujemy za pomocą skanowania kodów kreskowych ich obrót), to możemy porównać chociażby jaka była liczba leków przeterminowanych, które musieliśmy poddać procesowi utylizacji przed wdrożeniem, gdy dane były aktualizowane z opóźnieniem i po wdrożeniu.
Jeśli po wdrożeniu ta liczba maleje, to zdecydowanie możemy mówić o korzyściach. Ryzyko jest niekiedy takie, że zmiana w systemie IT paradoksalnie przyczyni się do wydłużenia czasu pracy personelu medycznego.
Czy są jakieś uniwersalne mierniki, które każdy menedżer szpitala może zastosować w celu np. oceny wpływu technologii na wyniki pacjentów, jakość opieki czy efektywność pracy?
Zdecydowanie tak. Wiele z nich można wykorzystać niezależnie od branży. Kontekst będzie oczywiście inny dla szpitali i będzie uwzględniać specyfikę branżową. Do takich mierników możemy zaliczyć np. czas pracy personelu medycznego, czas obsługi poszczególnych procesów w szpitalu, czy obciążenie personelu realizującego wskazane procesy. Technologia oddziałuje też np. na obszar związany z zarządzaniem zapasami leków czy wyrobów medycznych. W tym zakresie możemy posługiwać się wskaźnikami i miernikami logistycznymi, które oceniają np. poziom rotacji zapasów, czy poziom rotacji należności.
Z kolei czas hospitalizacji pacjenta czy liczba błędów medycznych to niewątpliwie specyficzne branżowo mierniki, na które wpływ również może mieć wdrożona innowacja technologiczna. W przypadku ochrony zdrowia, musimy też mieć na uwadze dużą liczbę regulacji prawnych, które wprost odnoszą się do innowacji technologicznych.
Innowacje i jakość nie są często premiowane przez płatnika. Dlaczego mimo to warto je wdrażać?
W literaturze przedmiotu i w opisach wdrożeń, które są często publikowane w różnych mediach ewidentnie widać korzyści płynące z wdrażania innowacyjnych rozwiązań w szpitalach. Należy jednak bezwzględnie pamiętać o tym, że żadna technologia nie przyczyni się do uzyskania konkretnych korzyści, jeśli zostanie zaimplementowana do istniejącego stanu rzeczy.
W pierwszej kolejności należy uporządkować obecny bałagan i dopiero potem wdrażać innowacje technologiczne. W przeciwnym razie narazimy się na ryzyko wystąpienia błędów wynikających ze źle wdrożonej technologii. Korzyści z innowacji to przede wszystkim krótszy czas obsługi pacjenta, większa efektywność ekonomiczna placówki, czy poprawa bezpieczeństwa pacjenta. Innowacje wdraża się również z myślą o personelu medycznym, aby uwolnić jego cenny czas na czynności pielęgnacyjne w stosunku do pacjenta, np. poprzez redukcję liczby czynności o charakterze biurokratycznym.

„Naczęściej popełniane błędy cyfryzacji to niewystarczająca analiza przedwdrożeniowa, wyspowe, a nie holistyczne i skoordynowane spojrzenie na placówkę medyczną oraz narzucanie konkretnych technologii bez wyraźnego uzasadnienia.”
Załóżmy, że szpital planuje wymianę systemu IT. To duża inwestycja, ale stare oprogramowanie już się nie sprawdza i wymaga wymiany. Od czego zacząć, aby projekt dobrze przygotować i zrealizować?
Z moich doświadczeń wynika, że to właśnie przygotowanie projektu jest kluczowe z punktu widzenia jego skutecznej i efektywnej realizacji. Powinno ono obejmować analizę operacyjną pozwalającą na zbadanie stanu obecnego. Na tę analizę powinna składać się identyfikacja i analiza organizacji wybranych procesów wewnątrzszpitalnych, ocena aspektów prawnych dotyczących badanych obszarów funkcjonowania szpitala i wreszcie wnikliwa analiza zidentyfikowanych problemów i ograniczeń. W dalszej kolejności zasadne jest opracowanie wymagań efektywności zarządzania procesami w szpitalu, a następnie opracowanie usprawnień z wykorzystaniem konkretnych rozwiązań techniczno-technologicznych.
Wiele zależy od obszaru, który badamy i który zamierzamy usprawnić. Podkreślę również, że dostępne są dobre praktyki, z których szpitale powinny korzystać, a często nawet o nich nie wiedzą. Przykładem są rekomendacje opracowane w ramach Rady ds. Interoperacyjności, które obejmują wskazówki w zakresie cyfryzacji procesów związanych z dystrybucją produktów medycznych w szpitalach z uwzględnieniem standardów interoperacyjności.
Jakie błędy najczęściej są popełniane podczas oceny i wprowadzania innowacji do placówek ochrony zdrowia?
W mojej ocenie niewystarczająca jest analiza przedwdrożeniowa, która dodatkowo nie uwzględnia potrzeb wszystkich interesariuszy; wyspowe, a nie holistyczne i skoordynowane spojrzenie na placówkę medyczną oraz narzucanie konkretnych technologii bez wyraźnego uzasadnienia.
Dodatkowo, zapomina się o angażowaniu w projektowanie nowych procesów tych pracowników, którzy docelowo będą z innowacji korzystać. Z kolei takie zaangażowanie pozwala na przezwyciężenie naturalnego oporu i lęku przed zmianą. Trzeba też bezwzględnie pamiętać o tym, że technologia powinna stanowić rozwiązanie konkretnego problemu, a nie być celem samym w sobie.
Przykładem są chociażby popularne od lat w szpitalach w USA automaty lekowe, pozwalające na przygotowanie w sposób zautomatyzowany dawek leków na poziomie apteki szpitalnej, przesuwając tym samym punkt kompletacji leków dla pacjenta. Natomiast badania wykazały, że zakup takiego urządzenia – z uwagi na jego bardzo wysokie koszty zakupu, sięgające niekiedy 5–7 milionów PLN jest najbardziej opłacalny dla szpitali o liczbie łóżek między 600 a 700 i więcej. Oznacza to, że z punktu widzenia ok. 85% szpitali w Polsce jest to rozwiązanie nieopłacalne. Dodatkowo, badania przeprowadzone przeze mnie w jednym ze szpitali klinicznych w Polsce wykazały, że za pomocą takiego automatu można kompletować ok. 64% asortymentu z receptariusza szpitalnego. Pozostała część musi być przygotowywana w sposób tradycyjny. Wprawdzie automatom lekowym przypisuje się szereg zalet, takich jak skrócenie czasu obsługi pacjenta, redukcja poziomu zapasów, eliminacja pomyłek, itp, jednak analogiczne korzyści można uzyskać stosując inne rozwiązania cyfrowe, których wdrożenie wiąże się ze zdecydowanie niższymi kosztami.
Które z dostępnych już technologii cyfrowych mogłyby znacznie podnieść jakość obsługi pacjentów, ale nadal są rzadko stosowane?
Sztandarowym przykładem technologii znanej w innych obszarach naszego życia, a ciągle stosowanej w stopniu marginalnym w obszarze szpitalnym, są rozwiązania wykorzystujące skanowanie kodów kreskowych (produktów leczniczych czy wyrobów medycznych) i wymianę biznesowych dokumentów elektronicznych (np. zamówienie czy faktura w postaci wystandaryzowanej). Z jednej strony mówimy o algorytmach sztucznej inteligencji, które mają wspierać personel medyczny np. w poprawie jakości świadczonych usług, a z drugiej strony borykamy się z gigantyczną liczbą dokumentów papierowych, które obsługiwać musi np. personel farmaceutyczny. Zamiast wprowadzać dane ręcznie do systemu komputerowego pracownicy mogliby to robić za pomocą skanowania kodów kreskowych czy posługując się właśnie dokumentami elektronicznymi.
Badania przeprowadzone w latach 90-tych ubiegłego wieku wykazały, że w przypadku ręcznego wprowadzania danych do systemu komputerowego istnieje ryzyko popełnienia jednego błędu na 100 wprowadzanych znaków. Jeśli zastosujemy rozwiązania cyfrowe w tym obszarze, ryzyko zmaleje do jednego błędu na 10 milionów wprowadzanych znaków. Ma to fenomenalne znaczenie w kontekście błędów medycznych związanych z niewłaściwym podaniem leków, które stanowią 20% wszystkich błędów, do których dochodzi na terenie szpitali.
Czego uczą się dziś studenci o innowacjach w ochronie zdrowia?
Coraz więcej uczelni rozszerza swoją ofertę edukacyjną o aspekty związane z implementacją innowacji w ochronie zdrowia. Dotyczą one zarówno innowacji w obszarze organizacyjnym, jak i technologicznym. Sztuczna inteligencja, chirurgia robotyczna, nowoczesne metody zarządzania z wykorzystaniem chociażby tzw. Lean management są dziś przedmiotem kursów, szkoleń i studiów, nie tylko podyplomowych. Są też uczelnie, które we współpracy z firmami doradczymi organizują specjalne kursy, podczas których studenci różnych kierunków medycznych i niemedycznych mogą zgłębiać wiedzę m.in. w obszarze innowacji w ochronie zdrowia.
Niestety nadal rzadkością są przedmioty, podczas których dotyka się aspektów logistycznych funkcjonowania placówek medycznych, a od których w istotnym stopniu zależy bezpieczeństwo pacjentów, jak również efektywność ekonomiczna funkcjonowania placówek medycznych. Dlatego jestem wielką orędowniczką skoordynowanego podejścia i nieoddzielania na siłę procesów medycznych od niemedycznych, ponieważ one przenikają się i tylko równomierne usprawnianie obu obszarów m.in. za pomocą innowacji przełoży się na poprawę poziomu obsługi pacjenta i komfort pracy personelu medycznego.
Czytaj także: Dane medyczne w Polsce. „Jesteśmy opóźnieni o pół roku”

CERT Orange Polska ostrzega przed nową kampanią phishingową. Hakerzy wysyłają wiadomości SMS, w których podszywają się pod dostawcę systemów IT KAMSOFT, informując o rzekomej konieczności aktualizacji systemu.
Pierwsze informacje o ataku phishingowym CERT Orange Polska wykrył we wtorek 7 maja. Fałszywa wiadomość SMS posiada następującą treść:
„Uwaga! Twoje oprogramowanie jest nieaktualne. Pobierz aktualizacje bezpieczeństwa na stronie [tutaj adres fałszywej strony].”
Po kliknięciu na link, otwiera się strona, która w tle wygląda jak oryginalny portal KAMSOFT. Zmanipulowaną stronę można rozpoznać po adresie zaczynającym się od „e-„. Na fałszywym portalu wyświetla się komunikat:
„Zaktualizuj Narzędzie. Aby narzędzie działało poprawnie na komputerze, wymagana jest aktualizacja bezpieczeństwa.”

Po kliknięciu na przycisk POBIERZ na komputer zostanie pobrane złośliwe oprogramowanie Malware Vidar, które kradnie dane z komputera.
Co zrobić po otrzymaniu widomości phishingowej?
W opublikowanym komunikacie, KAMSOFT informuje, że żadna z oficjalnych aktualizacji KAMSOFT nigdy nie była i nie jest dystrybuowana za pośrednictwem SMS i nie odbywa się przez pobranie pliku z internetu.
„W celu aktualizacji oprogramowania zawsze zalecamy korzystanie wyłącznie z autoryzowanych serwisantów Krajowej Sieci Serwisu KAMSOFT. W przypadku wątpliwości zawsze należy sprawdzić autentyczność wiadomości kontaktując się z serwisem lub bezpośrednim opiekunem serwisowym.
Jeżeli otrzymali Państwo taką informację, prosimy o nie otwieranie jej, nie klikanie w linka, nie pobieranie i nie otwieranie jej zawartości! Jeżeli ktoś z państwa padł ofiarą ataku (otworzył zawartość umieszczoną na fałszywej stronie) zalecamy natychmiastowe wyłączenie komputera i kontakt z Państwa działem IT lub Państwa opiekunem serwisowym, celem przeprowadzenia weryfikacji i zminimalizowania skutków potencjalnego ataku. Zalecana jest również zmiana wszystkich haseł, z których Państwo korzystają.”
Przeczytaj pełną treść komunikatu KAMSOFT >
Pamiętaj, aby nie otwierać informacji (SMS-ów, e-maili) o aktualizacjach systemów IT pochodzących ze źródeł innych niż, które znasz (zaufane adresy e-mail). Aktualizację systemu należy przeprowadzać wyłącznie z poziomu oprogramowania.
Czytaj także: Pobierz bezpłatny raport „Cyberbezpieczeństwo w ochronie zdrowia”

Minister Zdrowia Izabela Leszczyna powołała Iwonę Wendel na Pełnomocnika Ministra Zdrowia do spraw informatyzacji.
6 maja w Dzienniku Ustaw opublikowano Zarządzenie Ministra Zdrowia się zmieniające zarządzenie w sprawie ustanowienia Pełnomocnika Ministra Zdrowia do spraw informatyzacji. Została nim Iwona Wendel. Wcześniej, za rządów PiS, stanowisko to pełnił Piotr Węcławik powołany w 2022 roku przez Adama Niedzielskiego.
Nowa Pełnomocnik ds. informatyzacji w przeszłości była wiceministrem infrastruktury i rozwoju (2013–2015) oraz wiceministrem rozwoju regionalnego (2011-2013 r.), a także dyrektorem wydziału informatyki w Urzędzie Miasta Krakowa. Posiada doświadczenie w rozwoju e-administracji i wykorzystania dotacji europejskich. A to może się przydać w planowaniu wydatków z Krajowego Planu Odbudowy, z którego duża część środków ma trafić na e-zdrowie.
Rolą pełnomocnika MZ ds. informatyzacji jest:
W tym samym dniu ukazało się zarządzenie MZ w sprawie powołania podkomitetu do spraw efektywności, dostępności i jakości systemu ochrony zdrowia Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Jego zadaniem będzie m.in. przedkładanie propozycji uchwał dotyczących realizacji założeń KPO. Za projekty związane z e-zdrowiem, w podkomitecie odpowiedzialni będą przedstawiciele Departamentu Innowacji Ministerstwa Zdrowia oraz Centrum e-Zdrowia.
Czytaj także: Kim jest Tomasz Jeruzalski, nowy dyrektor Centrum e-Zdrowia?

Ministerstwo Zdrowia kolejny raz przesuwa termin wdrożenia tzw. recept rocznych. Pojawiło się też nowe rozporządzenie, które daje farmaceutom możliwość wprowadzenie korekty, gdy dawkowanie jest błędne.
Minister Zdrowia Izabela Leszczyna skierowała do konsultacji publicznych rozporządzenie zmieniające rozporządzenie ws. recept 365. Jest to odpowiedź na zastrzeżenia środowiska medycznego dotyczące nowego sposobu obliczania dawki leku na recepcie rocznej przez system P1.
Rozporządzenie przewiduje możliwość modyfikacji przez farmaceutę obliczonej przez P1 dawki (farmaceuci często zgłaszali błędy w obliczeniach). Będą oni mogli zwiększyć ilość wydawanych przez opakowań leku w różnych przypadkach zapisu dawkowania na recepcie oraz zmienić wydawaną ilość w przypadku rozbieżności pomiędzy ilością wynikającą z dawkowania a wskazaną ilość opakowań. Rozporządenie doprecyzowuje zasady adnotacji nanoszonej na recepcie przez osobę uprawnioną do wystawiania recept.
Jak informuje MZ w wydanym komunikacie, nowe przepisy pociągają za sobą zmianę algorytmów w systemie P1 i tym samym konieczność aktualizacji systemów gabinetowych.
„Od dnia 1 lipca 2024 r. oprogramowania gabinetowe powinny być dostosowane – przez ich dostawców – do nowych wymagań, a personel medyczny korzystający z tych rodzajów oprogramowania powinien być przygotowany dostosowania się do tych wymagań.”
W związku z nowym rozporządzeniem, termin okresu przejściowego, w którym możliwe jest wystawianie e-recept rocznych w dwóch schematach dawkowania (dotychczasowym oraz nowym) został przedłużony do 30 czerwca 2024 r. Nowy schemat recept rocznych będzie obowiązkowy od 1 lipca.
Czytaj także: BLOZ i PHARMINDEX. Mocny duet do wystawiania e-recept

Europejski Akt w sprawie sztucznej inteligencji nakłada nowe obowiązki nie tylko na twórców rozwiązań AI, ale także ich użytkowników.
Według ostatniego badania Centrum e-Zdrowia, jedynie 6,4% przychodni i szpitali korzysta z AI. To się może jednak szybko zmienić, bo oprócz urządzeń medycznych, systemy AI zaczynają być obecne także w oprogramowaniu. Nowe prawo przyjęte w marcu przez Parlament Europejski powinno ułatwić placówkom leczniczym stosowanie innowacji opartych na AI oraz ograniczyć ryzyko z tym związane dzięki wprowadzeniu bardziej rygorystycznych wymagań.
Zgodnie z EU AI Act, większość innowacji AI w medycynie trafi do klasy wysokiego ryzyka. Przykładem są roboty chirurgiczne, które w większości wykorzystują algorytmy AI wspierające m.in. ruchy operatora. Także systemy wspomagania decyzji klinicznych znajdą się w tej kategorii. Nie jest to wielka rewolucja, bo producenci rozwiązań AI – będących wyrobami medycznymi lub wyrobami medycznymi do diagnostyki in vitro zgodnymi z MDR/IVDR – spełniają już większość wymogów, które wprowadza unijna ustawa o AI. Ale są też nowe elementy jak kwestia „wyjaśnialności algorytmów AI” (sposób działania algorytmu), nadrzędnej roli człowieka, zarządzania ryzykiem i tworzenia szczegółowej dokumentacji technicznej, aby zapewnić transparentność systemów AI.
Pojawi się też kilka obowiązków po stronie użytkowników końcowych, czyli lekarzy i pielęgniarek. Po pierwsze, będą oni zobowiązani do korzystania z urządzeń obsługujących sztuczną inteligencję zgodnie ze standaryzowaną dokumentacją dostarczoną przez producenta. Po drugie, zobligowani będą zgłaszać centralnemu organowi nadzorczemu zaobserwowane zagrożenia, poważne incydenty i błędy podczas stosowania systemów AI. Procedura ta istnieje już w przypadku wyrobów medycznych lub działań niepożądanych leków. EU AI Act mówi też o zapewnieniu odpowiedniej jakości danych wejściowych, które są warunkiem prawidłowego działania algorytmu AI.
Nowa regulacja ma zagwarantować, że pracownicy służby zdrowia uzyskają większą kontrolę nad działaniem systemów AI, a placówki medyczne będą mogły bezpiecznie korzystać z nowych technologii. Ale z drugiej strony EU AI Act nie wprowadza żadnych standardów wdrażania rozwiązań sztucznej inteligencji czy ich walidacji. Pozostaje to w kwestii decyzji podmiotów leczniczych.
A co z ChatGPT, z którego niektórzy lekarze już korzystają, choć nieoficjalnie? Generatywna AI – po trudnych negocjacjach – ostatecznie nie została sklasyfikowana jako rozwiązanie „wysokiego ryzyka”. Mimo to, systemy takie jak ChatGPT muszą spełniać wymogi przejrzystości i respektować unijne prawo autorskie. Teoretycznie, pracownicy służby zdrowia mogą z nich nadal korzystać, ale ponoszą odpowiedzialność za wszystkie konsekwencje decyzji.
Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało już krajowe konsultacje dotyczące ustawy, która zaadoptuje unijne rozwiązania w Polsce. Od momentu opublikowania EU AI Act, twórcy systemów i urządzeń opartych na AI będą mieli dwa lata (lub trzy lata w przypadku systemów wysokiego ryzyka) na dostosowanie się do nowych wymogów.
Czytaj także: Dane medyczne w Polsce. Jesteśmy opóźnieni o pół roku

Inteligentne toalety mogą wywoływać uśmiech na twarzy. Jednak innowacja jest całkiem poważna, bo ma jedną kluczową zaletę: pomiar szerokiej gamy parametrów zdrowia w tle codziennego życia. Czy najbardziej intymne miejsce w domu zamieni się wkrótce w mini-laboratorium do profilaktyki?
W 2019 roku, grupa naukowców z Rochester Institute of Technology rozpoczęła pracę nad deską sedesową do monitorowania zastoinowej niewydolności serca. Choroba diagnozowana w Polsce u 600-700 tys. osób rocznie jest najczęstszą przyczyną hospitalizacji osób po 65 roku życia. Aż ok. 45% pacjentów wraca do szpitala w okresie 90 dni od wypisu.
Aby zapobieć zaostrzeniu choroby, czyli dekompensacji, pacjenci muszą codziennie monitorować stan zdrowia. Tylko w ten sposób można na wczesnym etapie wykryć sygnały sugerujące stopniowe pogarszanie się stanu zdrowia i szybko wdrożyć odpowiednie leczenie. Jednak część pacjentów nie stosuje się do tych zaleceń i nie wykonuje regularnych badań.
Rozwiązaniem jest przeniesienie badań do łazienki. Każdy człowiek korzysta z toalety przynajmniej raz dziennie i dlatego jest to idealne miejsce do wykonywania badań w tle, bez konieczności pamiętania o nich albo stosowania dodatkowych urządzeń telemedycznych. Pierwsza wersja e-sedesu zbudowanego na Rochester Institute of Technology powstała z myślą o pomiarze parametrów zdrowia serca jak skurczowe i rozkurczowe ciśnienie krwi, poziom natlenienia krwi, rytm serca i jego zmienność, czas trwania zespołu QRS oraz skorygowany odstęp QT.
Dalszy rozwój technologii przejął startup Casana – spinoff utworzony przez Rochester Institute of Technology. Tak powstał Heart Seat – pierwszy na świecie inteligenty sedes do monitoringu parametrów zdrowia w domu. W międzyczasie Casana odeszła od idei technologii tylko dla pacjentów z niewydolnością serca, skupiając się na szerokim monitoringu chorób układu krążenia, w tym nadciśnienia.

W maju 2023 roku Heart Seat zanotował pierwszy sukces – amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) dała zielone światło do rejestrowania za pomocą e-sedesu tętna użytkowników i nasycenia krwi tlenem. Certyfikacja FDA jest poświadczeniem precyzji wyników badań na poziomie certyfikowanych urządzeń medycznych.
Casana zamierza ubiegać się o kolejne zezwolenia FDA, w tym na badanie ciśnienia krwi. Tą opcją firma pochwaliła się już podczas targów elektroniki konsumenckiej CES 2024.
Z danych NFZ wynika, że w 2020 roku w Polsce na nadciśnienie chorowało 9,94 mln osób, ale liczba ta w rzeczywistości może przekraczać nawet 12 mln osób. Choroba – która często prowadzi do udaru, choroby niedokrwiennej serca, niewydolności serca i nerek – jest przyczną 90 tys. zgonów rocznie. Regularne badanie ciśnienia mogłoby znacznie zmniejszyć te czarne liczby.
Heart Seat dostępny jest jako kompletny sedes, instalowany tak samo jak ten kupiony w markecie. Posiada zasilanie bateryjne i podłącznie do internetu, aby na bieżąco przesyłać zebrane wyniki do aplikacji mobilnej. We wnętrzu znajdują się te same czujniki, które mierzą parametry zdrowia w smartwatchach i innych urządzeniach ubieralnych.
Za pomocą czujników umieszczonych w sedesie, inteligentna toaleta (smart toilet) może monitorować standardowe parametry zdrowia jak tętno, saturację, temperaturę ciała, EKG. Dodatkowe sensory zlokalizowane we wnętrzu muszli klozetowej analizują próbki biologiczne (tj. mocz i stolec).
Toaleta jako miejsce wykonywania badań ma jeszcze jedną zaletę – oprócz biomarkerów jak ciśnienie krwi, temperatura ciała czy EKG, można od razu zbadać parametry moczu. Takie cyfrowe laboratorium wprowadziła na rynek w 2023 roku francuska firma Withings. Urządzenie U-Scan ma średnicę 9 cm i wygląda jak kostka toaletowa. Dostępna obecnie wersja pozwala zmierzyć bilans wodny, równowagę kwasowo-zasadową, poziom witaminy C i metabolizm energetyczny. Czujniki czyszczone są po każdym spłukaniu wody. Wyniki pomiarów służą do stworzenia profilu metaboliczego, na podstawie których użytkownik otrzymuje wskazówki dotyczące odżywania się i stylu życia.

Toaleta jako miejsce profilaktyki ma ogromną zaletę: badania wykonywane są codziennie. Na podstawie obserwacji trendów, można lepiej zrozumieć przebieg choroby albo diagnozować je na wczesnym etapie. W klasycznym podejściu, takie badania jak badanie moczu albo ciśnienia krwi większość osób wykonuje sporadycznie, najczęściej podczas wizyty u lekarza raz w roku albo jeszcze rzadziej. A do tego dopiero wtedy, gdy występują już pierwsze objawy.
Czytaj także: 9 innowacji dla zdrowia z targów CES 2024

Regularna medytacja pozwala lepiej radzić sobie z stresem i negatywnymi emocjami oraz pomaga w zasypaniu. Ale każdy kto choć raz spróbował skupić się 15 minut na oddechu wie, że już po kilku sekundach myśli wracają do codziennych obowiązków, problemów i planów. Sprawdziliśmy, jak działają sesje medytacyjne z przewodnikiem w aplikacji Calm.

Z ponad 100 milionami użytkowników, aplikacja Calm jest liderem na rynku apek do medytacji. Do tego jedną z najdłużej obecnych na rynku.
Apka pomaga w medytacji, relaksacji, kreatywnym myśleniu, skupieniu się na istotnych dla nas sprawach. Obiecuje, że ułatwia zasypianie i lepszy sen oraz radzenie sobie ze stresem. Polubią ja zarówno nowicjusze medytacji jak i doświadczeni eksperci. Do wyboru są sesje z przewodnikiem trwające od 3 do 25 minut oraz nowy 10-minutowy Daily Calm – codzienny program pozwalający się wyciszyć.

Nowością są tzw. Sleep Stories, czyli historie na dobranoc opowiadane przez znane osoby jak Matthew McConaughey oraz rozbudowana biblioteka muzyczna. Równowagę wewnętrzną przed snem przywrócą sesje oddechowe i krótkie filmy instruktażowe do ćwiczeń relaksacyjnych dla każdego typu ciała.
Ale apkę polubią też osoby, które medytują od dłuższgo czasu. Dla nich powstały profesjonalne kursy prowadzone przez światowej sławy ekspertów w dziedzinie mindfulness (uważności). Medytacje okraszono inspirującymi i pełnymi harmonii pejzażami wizualnymi.
Najlpiej zacząć od wersji darmowej. Wersja Premium oferująca wszystkie sesje kosztuje w zależności od opcji i aktualnej promocji od ok. 62,99 zł do 319,00 zł (licencja dożywotna). Testując apkę nie zdążyliśmy „odkryć szczęśliwszego siebie” jak obiecują opisy, ale przekonaliśmy się do moderowanych medytacji przydatnych zwłaszcza dla osób , które twierdzą, że nie mają ani czasu, ani głowy do medytacji. Na początek zdecydowanie wystaczy wersja testowa. Dla niektórych to może być pomost do samodzielnych medytacji bez przewodnika (i bez aplikacji) albo przekonania się, że nawet medytacja z aplikacją nie jest dla nich. Trzecia grupa to osoby, które za sprawą Calm odkrywają ukrytą pasję do medytacji i decyduą się na wersję Premium.

Profesjonaliści medyczni wystawiający recepty w systemach medycznych KAMSOFT (KS-SOMED i KS-PPS, SERUM) mają bezpośredni dostęp do wiarygodnych i kompletnych informacji pochodzących z serwisu BLOZ oraz Bazy Wiedzy o Lekach Pharmindex.
Wypisywanie recepty to jedna z kluczowych czynności podczas wizyty pacjenta. Systemy informatyczne KAMSOFT współpracując z BLOZ oraz PHARMINDEX aktywnie wspierają ten proces. Lekarz może w szybki sposób, w trakcie wypisywania recepty uzyskać informacje o wybranych produktach leczniczych takie jak: dostępność produktu, warunki refundacyjne, dawkowanie, działania niepożądane, alerty bezpieczeństwa, a także sprawdzić zarejestrowaną jednostkę pojemności opakowania, dla recepty rocznej 365, której od marca 2024 r. wymaga Centrum e-Zdrowia[1].
Profesjonalista medyczny błyskawicznie zweryfikuje czy lek, który planuje zaordynować jest bezpieczny dla konkretnego pacjenta. Takiej wiedzy dostarczają alerty bezpieczeństwa PHARMINDEX, czyli profil bezpieczeństwa leku przedstawiony w czytelnej, graficznej postaci. Dzięki czemu lekarz jest w stanie szybko ocenić, czy dany lek wpływa np. na sprawność psychomotoryczną pacjenta, czy jest bezpieczny dla kobiet w ciąży, karmiących piersią lub osób w podeszłym wieku.
Baza Wiedzy o Lekach PHARMINDEX zawiera także szczegółowe informacje odnośnie dawkowania leku (w tym u pacjentów z zaburzeniami czynności nerek lub wątroby, w podeszłym wieku, u dzieci), jak również informacje o sposobie zażywania leku (np. z posiłkiem, bez posiłku, o danej porze dnia) czy okresie trwałości leku po otwarciu opakowania. Dzięki czemu lekarz ma dodatkowe wsparcie kiedy zaleca dawkowanie leku.
Wystawienie tzw. recepty rocznej (recepta 365) wymaga od 1 marca 2024 r. (obligatoryjnie od 1 lipca) przekazania do systemu P1 wraz z dokumentem recepty, dawkowania w nowym schemacie wprowadzonym przez Centrum e-Zdrowia (CeZ). W związku z tym recepta roczna powinna zawierać informację o czasie trwania kuracji oraz jednostce dawkowania produktu ustalonej przez CeZ i zgodnej z jednostką pojemności przekazywaną przez Rejestr Produktów Leczniczych (RPL).
Dzięki znanej już od dawna funkcjonalności DAWKOMAT korzystającej z danych zawartych w serwisie BLOZ osoby wystawiające recepty w systemach medycznych KAMSOFT mogą tworzyć zapis dawkowania szybciej i w czytelnej formie, a dodatkowo także zgodnie z nowymi wymaganiami Centrum e-Zdrowia dla recept rocznych. Z kolei, korzystając z Bazy Wiedzy o Lekach PHARMINDEX lekarz może zweryfikować wymaganą przez Centrum e-Zdrowia (CeZ) jednostkę dawkowania danego produktu dla recept 365 – co może być przydatne w sytuacji, kiedy ta jednostka jest odmienna od stosowanej wcześniej, a czasem nawet myląca. Zalecamy szczególnie dokładną weryfikację dawkowania przed zarejestrowaniem e-Recepty w SIM.
W TurboBLOZ lekarz sprawdzi dostępność danego produktu w pobliskich aptekach, a w przypadku leków trudno dostępnych, system podpowie listę zamienników, nie tylko o analogicznym składzie, ale również o tej samej postaci, dawce oraz podobnej wielkości opakowania.
Systemy gabinetowe KAMSOFT efektywnie wspierają lekarzy podczas wystawiania recept
Systemy medyczne KAMSOFT efektywnie wspierają lekarzy podczas wystawianie e-recept. Są też ciągle rozwijane, nie tylko pod kątem funkcjonalności zgodnych z wymogami Ministerstwa Zdrowia, ale także w celu zapewnienia ergonomii i poprawy komfortu oraz szybkości pracy. Za pośrednictwem BLOZ oraz Bazy Wiedzy o Lekach PHARMINDEX, lekarz uzyska merytoryczne wsparcie przy ordynacji leków, skróci czas wypisywania e-recepty co pozwoli na poświęcenie pacjentowi więcej czasu podczas wizyty.
Funkcjonalność PHARMINDEX OPEN dostępna jest dla użytkowników systemów medycznych KAMSOFT (KS-SOMED, KS-PPS, SERUM), którzy korzystają z TurboBLOZ i mają wykupione prawo do korzystania z Serwisu BLOZ-Odpłatności.
[1] Dla niektórych produktów jednostka może być myląca, ale jej podanie nie wynika z działań czy rekomendacji KAMSOFT oraz PHARMINDEX, ale ze stworzonego przez CeZ modelu ustrukturyzowanego dawkowania.
Czytaj także: Od 1 maja zmiany w często wykorzystywanej przez lekarzy bazie BLOZ
« Poprzednie 1 … 62 63 64 65 66 … 150 Następne »