Dzięki postępom sztucznej inteligencji, nowe roboty płynnie porozumiewają się z człowiekiem
Dzięki postępom sztucznej inteligencji, nowe roboty płynnie porozumiewają się z człowiekiem

Roboty dotrzymujące towarzystwa, roboty sprzątające, roboty do pracy w magazynie, roboty pracujące w szpitalu i laboratorium – spośród dziesiątek premier targów technologii konsumenckich CES 2025 wybraliśmy te, które pomogą pacjentom i pracownikom zdrowia albo po prostu zadziwiają swoimi możliwościami.

Robot towarzysz ElliQ

Robot społecznościowy ElliQ został zaprojektowany jako towarzysz dla osób starszych. ElliQ zapamięta poprzednie konwersacje, aby każda nowa nie musiała rozpoczynać się od zera, a do tego dopasowuje tematy dyskusji do zainteresowań właściciela. Można z nim grać w gry, ale ma także bardziej poważne funkcje, jak przypominanie o zażywaniu leków. ElliQ połączy też z bliskimi, których widać na dołączonym do urządzenia ekranie.

Robot ElliQ to sympatyczny pomocnik seniora (zdjęcie: Intuition Robotics)
Robot ElliQ to sympatyczny pomocnik seniora (zdjęcie: Intuition Robotics)

Robot sprzątający i porządkujący Saros Z70

Roboty odkurzające potrafiły dotąd robić tylko jedną rzecz – odkurzać płaskie powierzchnie. Raz wychodziło im to lepiej, raz gorzej. Ale Roborock Saros Z70 ma teraz specjalne ramię do podnoszenia z podłogi małych przedmiotów, jak większe śmieci, papiery czy skarpetki. Dbając o porządek, robot oszczędza nam stresu i pomaga wygospodarować czas na odpoczynek. Dlatego zaliczamy go do kategorii robotów dbających o dobre samopoczucie.

Saros Z70 to pierwszy robot, który odkurzy podłogę i posprząta porozrzucane skarpetki (zdjęcie: Robovac)
Saros Z70 to pierwszy robot, który odkurzy podłogę i posprząta porozrzucane skarpetki (zdjęcie: Robovac)

Robot pomocnik Mirokai

Mirokai ma 1,3 metra i zamiast za pomocą nóg, porusza się balansując płynnie na piłce, co przypomina jazdę na segwayu. Cyfrowa twarz pozwala na płynne wyrażanie emocji i komunikację z ludźmi. Producent od początku mówił o zastosowaniu Mirokai w szpitalach, np. do pomocy pielęgniarkom w roznoszeniu jedzenia czy dostarczaniu materiałów z magazynu.

Mirokai dostarczy posiłki pacjentom szpitala, przyniesie potrzebne materiały z magazynu (zdjęcie: Enchanted)
Mirokai dostarczy posiłki pacjentom szpitala, przyniesie potrzebne materiały z magazynu (zdjęcie: Enchanted)

Interaktywny robot-pies Jenny

Jenny to robotyczny pies stworzony w szczytnym celu – dla pacjentów z demencją i chorobą Alzheimera. Jak wykazały badania, zwierzęta poprawiają nastrój chorych, jednak ze względów higienicznych nie mogą przebywać w domach opieki. Robotyczne pluszaki są jednak świetną alternatywą, o czym świadczy sukces foki Paro. Jenny reaguje na dotyk, wydaje dźwięki, macha ogonem, porusza głową i oczami, do złudzenia przypominając żywego psa. Jego producent, Tombot, zapowiada certyfikację robota jako urządzenia medycznego.

Robot-pies wnosi dużo radości do życia pacjentów z chorobami degeneracyjnymi (zdjęcie: Tombot)
Robot-pies wnosi dużo radości do życia pacjentów z chorobami degeneracyjnymi (zdjęcie: Tombot)

Robot pracownik fizyczny Digit

Pierwszym z zastosowań robotów przemysłowych była praca na taśmie produkcyjnej. Przykładowo, w przemyśle samochodowym popularne stały się ramiona robotyczne wykonujące w kółko to samo zadanie. Digit od Agility Robotics to pierwszy robot, który ma pomóc w elastycznym wykonywaniu różnych prac fizycznych, poruszając się po otoczeniu jak człowiek. Na początek jego zadaniem będzie przenoszenie towarów na magazynie. Waży ok. 60 kg, potrafi dźwigać ciężary do 22,6 kg i już jest testowany przez duże firmy logistyczne. Celem na najbliższe lata jest produkcja 10 000 robotów.

Digit już pracuje eksperymentalnie w magazynach. Nadaje się też do pomocy w szpitalu (zdjęcie: Agility Robotics)
Digit już pracuje eksperymentalnie w magazynach. Nadaje się też do pomocy w szpitalu (zdjęcie: Agility Robotics)

Robot avatar Reachy2

Pollen Robotics prezentuje swojego nowego robota Reachy2 w pełni kontrolowanego przez człowieka za pomocą wirtualnej rzeczywistości. Użytkownik steruje ramionami, głową i dłońmi oraz obserwuje otoczenie robota, tak, jakby sam w nim się znajdował. Urządzenie może być stosowane np. w laboratoriach, do prac z niebezpiecznymi materiałami.

Reachy2 może pracować z niebezpiecznymi materiałami w laboratoriach (zdjęcie: Pollen Robotics)
Reachy2 może pracować z niebezpiecznymi materiałami w laboratoriach (zdjęcie: Pollen Robotics)

Robot dla seniorów Lemmy

Do grona robotów mających wyjść naprzeciw starzejącemu się społeczeństwu dochodzi Lemmy stworzony przez SHINSE Delta Tech. Urządzenie oparte na AI ma pomóc osobom starszym w codziennych czynnościach. Przykładowo, pomoże w wykonywaniu ćwiczeń wyświetlając instrukcje na dużym ekranie, połączy z bliskimi albo lekarzem, steruje inne urządzenia domowe. W razie potrzeby, może nawet wezwać pomoc. W przeciwieństwie do ElliQ, Lemmy swobodnie porusza się po mieszkaniu.

Lemmy na zawołanie pomoże w ćwiczeniach i połączy z bliskimi (zdjęcie: Shinse Delta Tech)
Lemmy na zawołanie pomoże w ćwiczeniach i połączy z bliskimi (zdjęcie: Shinse Delta Tech)
Dr Bram Stieltjes jest liderem projektu wdrażania dużych modeli językowych w Szpitalu Uniwersyteckim w Bazylei (Szwajcaria)
Dr Bram Stieltjes jest liderem projektu wdrażania dużych modeli językowych w Szpitalu Uniwersyteckim w Bazylei (Szwajcaria)

„Początki były trudne, ale teraz lekarze są zadowoleni z pracy z dużymi modelami językowymi (LLM) “ – mówi dr Bram Stieltjes, kierownik działu badań i usług analitycznych na Oddziale Radiologii Szpitala Uniwersyteckiego w Bazylei. Rozmawiamy o tym, jak szpital stosuje AI w modelu open source, aby zmniejszyć obciążenia biurokratyczne.

Szpital Uniwersytecki w Bazylei stosuje dziesiątki różnych systemów IT różnych dostawców. Jak lekarze poruszają się w tak złożonym cyfrowym ekosystemie?

Muszę przyznać, że jest to coraz większym wyzwaniem. Lekarze często muszą żonglować wieloma aplikacjami, ręcznie kopiując i wklejając dane między systemami, przełączając się ciągle pomiędzy różnymi systemami.

Staraliśmy się jakoś to rozwiązać, wprowadzając uruchamianie wszystkich aplikacji z jednego środowiska IT. Ale tak naprawdę, to tylko obejście problemu, a nie rozwiązanie jego przyczyn. Taka fragmentacja systemów i danych utrudnia wgląd w pełny stan zdrowia pacjenta. A to prowadzi do nieefektywności w procesach opieki, które z kolei wpływają negatywnie na świadczenie opieki.

Obecnie, podobnie jak wiele innych szpitali, stosujemy standardy wymiany danych, takie jak HL7v2. To częściowo pomaga, ale dalej nie jest to pełna integracja. Przykładowo, nawet jeśli nowe systemy oparte są na standardach interoperacyjności, z obiegu i przetwarzania są wyłączone dane historyczne.

Ale na horyzoncie jest koniec z tym chaosem informacyjnym. Niedawno zakończyliśmy przetarg publiczny na otwartą platformę danych. Od stycznia tego roku wszyscy dostawcy IT muszą dostosować się do otwartych standardów na naszej platformie. To strategiczne zmiana w kierunku ujednoliconego środowiska cyfrowego.

Na konferencji „AI in Health” wspomniał Pan, że lekarze spędzają do 50% swojego czasu na uzupełnianiu danych w elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM).

Tak i jeśli niczego nie zrobimy, będzie tylko gorzej. Rosnąca liczba aplikacji, które nie komunikują się między sobą, utrudnia uzyskanie pełnego obrazu pacjenta. Dlatego też przyjęliśmy nową strategię dla aplikacji klinicznych, której celem jest standaryzacja danych w celu stworzenia niezakłóconych przepływów informacji klinicznych. W ten sposób uzyskamy też większą efektywność przepływów pracy.

Przeszkodą w Szwajcarii jest to, że nie mamy nawet ujednoliconego standardu systemu elektronicznych kartotek pacjentów. Każdy szpital i system działa według własnych zasad, w izolacji. Tak jak wspomniałem wcześniej, dane gromadzone w ramach placówki mają różne formaty. Nie mówiąc o tym, że integracja danych ze źródeł zewnętrznych także kuleje.

Szpital Uniwersytecki w Bazylei to jeden z pięciu szpitali uniwersyteckich w Szwajcarii i największe centrum medyczne w północno-zachodniej części kraju. Zatrudnia ponad 8000 pracowników, a co roku leczy się w nim stacjonarnie ok. 42 000 pacjentów
Szpital Uniwersytecki w Bazylei to jeden z pięciu szpitali uniwersyteckich w Szwajcarii i największe centrum medyczne w północno-zachodniej części kraju. Zatrudnia ponad 8000 pracowników, a co roku leczy się w nim stacjonarnie ok. 42 000 pacjentów

Rozwiązaniem na niektóre wyzwania administracyjne i brak interoperacyjności danych okazały się duże modele językowe. Szpital już ich używa do porównywania danych z różnych źródeł i sporządzania wypisów szpitalnych i podsumowań danych pacjenta dla specjalistów.

Zaczęliśmy korzystać z AI już około dekady temu, wraz z tym jak pojawiły się systemy uczenia maszynowego. Oczywiście najpierw wdrażaliśmy AI w radiologii. Przez te lata zbudowaliśmy zespół inżynierów, którzy stopniowo opracowywali algorytmy wykorzystywane w obrazowaniu medycznym. Jednak z czasem zdaliśmy sobie sprawę, że duże rozdrobnienie danych jest sufitem, o który się rozbijamy za każdym razem, gdy planowaliśmy jeszcze szersze zastosowanie AI.

To zainspirowało nas do systemów AI o otwartym standardzie i zaczęliśmy je eksperymentalnie wykorzystywać do tworzenia wypisów klinicznych. Jednak efekty były dalekie od oczekiwanych. Dopiero pojawienie się dużych modeli językowych dwa lata temu, diametralnie zmieniło stan rzeczy. Dzięki ustrukturyzowanym danym z naszej hurtowni danych, LLM pomagają nam zmniejszyć liczbę błędów i ograniczyć halucynacje. W efekcie lekarz może łatwo przygotować wypis ze szpitala albo zebrać informacje wymagane np. przez ubezpieczyciela albo lekarza kontynuującego leczenia po wypisie. Tworzenie tego typu dokumentów administracyjnych zajmuje o wiele mniej czasu, bo robi to automatycznie AI.

Jak jeszcze lekarze korzystają na LLM?

Ogromną zaletą jest opracowywanie wytycznych i wniosków – na podstawie wielodyscyplinarnych konsyliów i opinii różnych specjalistów – dotyczących skomplikowanych zabiegów onkologicznych lub chirurgii kręgosłupa. LLM może podsumować stos raportów, sugestii i danych pacjenta oraz porównać je z wytycznymi towarzystw naukowych z całego świata, zestawiając ze sobą przykładowo rekomendacje europejskie z amerykańskimi. To diametralnie ułatwia podejmowanie decyzji.

Innym praktycznym zastosowaniem jest automatycznie przygotowywanie pism, które musi zatwierdzić ubezpieczyciel jeszcze przed wykonaniem niektórych świadczeń medycznych. Zadania, które wcześniej zajmowały 20 minut na pacjenta, można teraz wykonać w ciągu jednej lub dwóch minut przy wsparciu LLM.

Co radziłby Pan szpitalom, które dopiero planują wdrożenie dużych modeli językowych?

Należy zacząć od odpowiedniego sprzętu – wiele szpitali nie dysponuje odpowiednią infrastrukturą do obsługi LLM. Jeśli polegasz na rozwiązaniach chmurowych, potrzebujesz solidnej strategii chmurowej. W przypadku lokalnych rozwiązań bazodanowych, potrzebny będzie personel wykwalifikowany w inżynierii danych. Tego nie da się przeskoczyć.

Kolejnym kluczowym czynnikiem jest zaangażowanie lekarzy. Lekarze są przepracowani, dlatego bardzo ostrożnie trzeba zaplanować szkolenia i wdrożenie funkcjonalności AI. Równie ważne jest słuchanie ich opinii dotyczących obsługi AI, ale także unikanie obietnic bez pokrycia.

Jak udało się przekonać lekarzy w Państwa szpitalu?

Moim zdaniem najważniejsze jest, aby znaleźć klinicystów naprawdę zainteresowanych tematem AI w codziennej pracy. Może się okazać, że część pracowników jest pozytywnie nastawiona do AI, ale motywacja jest inna. Przykładowo, widzą potencjał w publikowaniu artykułów naukowych na temat zastosowania AI w szpitalu, co powoduje, że może brakować im zapału potrzebnego, gdy AI nie działa tak, jak od razu oczekiwano.

Dlatego najpierw warto udostępnić nowe funkcje prawdziwym pasjonatom. Gdy zaczną oni osiągać duże korzyści z rozwiązania, nawet początkowo sceptyczni koledzy szybko się przekonają.

Poza LLM, jakie inne rozwiązania sztucznej inteligencji są wdrażane w Szpitalu Uniwersyteckim w Bazylei?

AI radiologii jest już od dawna wykorzystywana rutynowo. Ale idziemy dalej i wdrażamy ją także w części administracyjnej pracy szpitala, jak na przykład do fakturowania. Kolejnym obszarem jest przegląd umów prawnych, z którym duże modele językowe też świetnie sobie radzą. Gdy nasza infrastruktura IT się ustabilizuje, przewiduję, że aplikacje AI rozprzestrzenią się na wszystkie obszary szpitala, zarówno związane z leczeniem pacjenta jak i administrowanie oraz zarządzaniem.

Szpitale w USA idą o krok dalej i wdrażają już systemy transkrypcji rozmowy lekarza z pacjentem, które są następnie zamieniane automatycznie na wpisy do elektronicznej dokumentacji medycznej.

Absolutnie to przyszłość medycyny. Systemy transkrypcji sprawią, że ustrukturyzowana dokumentacja medyczna stanie się z czasem efektem ubocznym wizyty pacjenta, a nie jej pierwszoplanowym aktorem.

Opracowaliśmy już podobne rozwiązania w radiologii. Wdrożenie na dużą skalę pozwoli wyeliminować uciążliwą konieczność wpisywania danych do komputera przez lekarzy. W efekcie będą mogli skupić się na rozmowie z pacjentem i badaniach. Moim zdaniem, systemy klasy „głos-na-tekst” wejdą też na sale operacyjne, pomagając dokumentować przebieg operacji i na tej podstawie kontrolować jej przebieg.

Szpitale bardzo ostrożnie wdrażają sztuczną inteligencję przede wszystkim ze względu na surowe przepisy dotyczące ochrony danych.

W naszym przypadku przyjęliśmy podejście oparte na lokalnie działających rozwiązaniach LLM, czyli nie przesyłających danych do chmury danych, a do tego rozwiązaniach typu open source. To znacznie zmniejsza ryzyka związane z bezpieczeństwem danych, ale z drugiej strony wymaga znacznych inwestycji w sprzęt.

Drugim remedium jest generowanie danych syntetycznych, z pomocą których można trenować modele AI bez użycia wrażliwych danych pacjentów, a więc bez obaw o zgodność z wymogami regulacyjnymi. Nasze podejście skupione na hostingu modeli AI w szpitalu (red.: tworzenie i utrzymywanie własnych modeli na podstawie rozwiązań open-sourcowych) gwarantuje równowagę między prywatnością pacjentów a funkcjonalnością.

Jak Pana zdaniem będzie przebiegało wdrażanie LLM w szpitalach?

Jestem przekonany, że stoimy u progu dużych zmian. Nasz przykład pokazuje, że LLM ułatwiają pracę lekarza i uwalniają go od biurokracji, na którą dotychczas nie było sposobu. Finalizujemy teraz rozmowy dotyczące stałego finansowania zastosowania AI, aby przejść od fazy pilotażowej do pełnego wdrożenia klinicznego.

Jestem optymistą co do LLM. To technologia, która ma transformacyjny potencjał dla opieki zdrowotnej.

Merax Esstisch Schwarz - Braun
Dane w chmurze, AI, CDSS: systemy IT dla ochrony zdrowia oferują placówkom medycznej najnowsze rozwiązania technologiczne

KAMSOFT, dostawca rozwiązań IT dla ochrony zdrowia, podsumował rok 2024. Wśród nowych rozwiązań udostępnionych placówkom medycznym znalazły się algorytmy AI, systemy wspomagania decyzji klinicznych, ułatwienia w wystawianiu recept oraz realizacji Opieki Koordynowanej, integracja z Centralną e-Rejestracją oraz dodatkowe zabezpieczenia danych.

EDM oraz AI w systemach gabinetowych

Jak informuje KAMSOFT, od lipca 2021 do października 2024 za pomocą EDM Suite – narzędzia do raportowania zdarzeń medycznych, udostępniania i wymiany elektronicznej dokumentacji medycznej – przetworzono ponad 1,2 mld zdarzeń medycznych z czego 56,5% skutecznie zaraportowano do P1, czyli ok. 672 mln. Według danych CeZ, do końca 2024 roku łączna suma wszystkich zdarzeń medycznych w P1 osiągnęła 982 mln.

Od 2024 roku wystawiający receptę użytkownicy systemów gabinetowych KAMSOFT korzystają z bazy wiedzy o lekach Pharmindex Open z Pomocnikiem AI, który bazując wyłącznie na informacjach zawartych w bazie wiedzy o lekach PHARMINDEX, przygotowuje zredagowany i ustrukturyzowany opis dotyczący danego leku, a także proponuje przykładową listę pytań do pacjenta czy zalecenia wykonania badań laboratoryjnych. Jest to przydatne i wiarygodne rozwiązanie, które pozwala szybko sprawdzić działanie leku lub zweryfikować jego dawkowanie.

Kolejną nowością są narzędzia klasy CDSS (Systemy Wspomagania Decyzji Klinicznych), które zintegrowane z Opieką Koordynowaną mają wspomóc lekarza w czynnościach związanych z diagnostyką i leczeniem. Algorytmy CDSS przeprowadzają analizy w oparciu o historię zdrowia pacjenta zgromadzoną w systemie medycznym placówki oraz dane zaraportowane przez inne placówki w systemie P1. Efektem tego może powstać np. rekomendacja kolejnych kroków leczenia czy kalkulacja prawdopodobieństwa występowania u pacjenta określonej choroby.

Algorytm przetwarza dane, które lekarze wytworzyli w trakcie poprzednich wizyt – jeśli są one dobrej jakości, to wynik analizy też będzie dobry jakościowo. Trafnie obrazuje to zasada GIGO (garbage in, garbage out, pol.: śmieci na wejściu – śmieci na wyjściu). Mówi ona, że jeśli korzystamy z niewłaściwych danych, to otrzymamy niewłaściwy wynik końcowy. Już w tej chwili użytkownicy systemów KS-SOMED, SERUM i KS-PPS biorący udział w pilotażu mogą korzystać z tego rozwiązania.

Film prezentujący nowe funkcjonalności wprowadzone do systemów IT KAMSOFT w 2024 roku

Nowe wymogi dla recept rocznych, rozbudowane informacje o lekach

Od 1 marca 2024 r., aby wystawić receptę roczną, trzeba wprowadzić do sytemu gabinetowego informacje o dawkowaniu leku i okresie stosowania. System P1 na tej podstawie oblicza ilość leku do wydania pacjentowi w aptece. Informacja ta powinna być widoczna dla farmaceuty w systemie aptecznym. Użytkownicy systemów gabinetowych KAMSOFT mogli wystawiać recepty roczne według nowych zasad już od 1 marca – aby spełnić nowe wymagania, wykorzystano działający od 2020 roku DAWKOMAT. Jest to rozwiązanie do dokładnego zapisu dawkowania na recepcie, czytelnego dla farmaceuty wydającego lek, jak i dla pacjenta.

Zapis dawkowania z pomocą DAWKOMATU jest szybszy, czytelniejszy, bo część danych uzupełnia się automatycznie informacjami pochodzącymi z BLOZ. Co ważne, tak uzupełnione i czytelne dawkowanie leku trafia wprost do aplikacji VisiMed pacjenta, a także SMS-em zawierającym odpowiedni link z informacją o sposobie dawkowania i nazwami leków (powiadomienia OSOZ).

System KS-SOMED zyskał w 2024 roku nową kartę recepty, która prezentuje wszystkie leki, jakie lekarz wybrał z listy. Jest to duże ułatwienie, ponieważ osoba wystawiająca recepty widzi zbiorczo, jakie produkty wybrała oraz jakie jest ich dawkowanie. Ponadto przy każdej recepcie można zmienić uprawnienia dodatkowe pacjenta bez wchodzenia do karty pacjenta. Zoptymalizowano także pracę profesjonalistów medycznych w oknie przeprowadzenia wizyty w ramach pracy z formularzami jak np. dyktowanie tekstu, zredukowano liczbę komunikatów potwierdzających wykonanie czynności.

Użytkownicy pracujący z systemami KS-SOMED, KS-PPS i SERUM mają dostęp do pełnej wiedzy o lekach, które dostarcza serwis BLOZ, baza wiedzy o lekach Pharmindex Open oraz TurboBLOZ. Lekarz może w szybki sposób, w trakcie wypisywania recepty, uzyskać informacje o wybranych produktach leczniczych takie jak: rzeczywistą dostępność produktu w aptekach, wskazania refundacyjne, dawkowanie, działania niepożądane, alerty bezpieczeństwa, a także sprawdzić zarejestrowaną jednostkę pojemności opakowania, dla recepty rocznej 365, której od marca 2024 r. wymaga Centrum e-Zdrowia.

Systemy dostosowane do Centralnej e-Rejestracji (CeR)

W sierpniu 2024 rozpoczął się pilotaż Centralnej e-Rejestracji dla trzech rodzajów świadczeń: kardiologicznych, mammografii i cytologii. Za udział w pilotażu placówki medyczne mogą otrzymać dodatkowe środki finansowe. Użytkownicy systemu medycznego KS-SOMED mogli przystąpić do pilotażu od pierwszych dni jego uruchomienia we wszystkich możliwych zakresach świadczeń.

Jak działa CeR w systemach KAMSOFT? Placówka medyczna automatycznie, poprzez swój system gabinetowy, przekazuje terminy wizyt do CeR. Z kolei pacjenci widzą na Internetowym Koncie Pacjenta (IKP) dostępne terminy wizyt, które mogą rezerwować. W przypadku braku wolnych terminów, pacjent trafia do Poczekalni, z tego miejsca system będzie mógł szybciej przydzielić mu wolny termin, np. kiedy inny pacjent odwoła swoją wizytę.

KAMSOFT oferuje także aplikacje mobilne dla pacjentów zintegrowane z systemami gabinetowymi

FEnIKS i wsparcie w realizacji Opieki Koordynowanej

W sierpniu NFZ ogłosił pierwszy nabór do programu dofinansowania podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) w ramach projektu „FEnIKS”. Głównym celem wsparcia finansowego placówek medycznych jest rozwój infrastruktury, zakup sprzętu medycznego oraz inwestycje w e-zdrowie. W ramach kryteriów rankingujących, wysoko premiowane są placówki realizujące świadczenia w modelu Opieki Koordynowanej (OK). Dofinansowaniem z „FEnIKS” objęto także oprogramowanie wspierające realizację OK.

Systemy medyczne KAMSOFT doskonale się tutaj wpisują, ponieważ zarówno w KS-SOMED, SERUM, jak i KS-PPS placówki mogą kompleksowo realizować wszystkie procesy w ramach opieki koordynowanej, od wytypowania pacjentów, zarządzania grafikami wizyt, przez utworzenie Indywidulnego Planu Opieki Medycznej (IPOM), wygenerowanie Harmonogramu Indywidualnego Planu Opieki Medycznej (HIPOM) oraz przekazanie dokumentów do P1 po rozliczenia z NFZ.

NFZ planuje kolejne 3 nabory w 2025, 2026 i 2027 roku.

Aplikacje mobilne dla profesjonalistów medycznych

Aplikacje mobilne KAMSOFT opracowane dla lekarzy, fizjoterapeutów, pielęgniarek i położnych pozwalają na przeprowadzenie pełnej wizyty z poziomu smartfona lub tabletu wraz z wystawieniem m.in. e-Recepty, eZLA czy e-Skierowania. W 2024 roku aplikacje Wizyta Lekarska, Wizyta Pielęgniarska i Wizyta Położnej zyskały kilka nowych funkcjonalności. Przykładem jest możliwość dyktowania obserwacji, wyszukiwarka treści medycznych w dokumentach, takich jak historia zdrowia i choroby pacjenta, oraz zarządzanie terminarzem z poziomu aplikacji (usuwanie, edycja terminów rezerwacji).

Wspomniane aplikacje wspierają uwierzytelnienie wieloskładnikowe (MFA), zapewniając bezpieczne logowanie do serwisów internetowych. Od czerwca 2024 r. do serwisów webowych NFZ (m.in. Portal Świadczeniodawcy, SZOI) można zalogować się tylko stosując MFA.

Cyberbezpieczeństwo w placówkach medycznych

Szybki rozwój i rozpowszechnienie usług e-zdrowia sprawiły, że placówki ochrony zdrowia, przychodnie, szpitale oraz apteki – podobnie jak banki – stały się potencjalnymi obiektami ataków cyberprzestępców. Dlatego, aby zapobiegać i/lub zminimalizować skutki cyberataków, należy tworzyć kopie zapasowe danych (np. kopia w chmurze), aktualizować oprogramowanie i cyklicznie zmieniać hasła dostępowe i tam, gdzie możliwe, stosować MFA (uwierzytelnienie wieloskładnikowe).

Użytkownicy systemów medycznych KAMSOFT mogą w ramach rozwiązań związanych z cyberbezpieczeństwem korzystać z usługi „Kopia w chmurze”. Z kolei SERUM, system chmurowy KAMSOFT, wyposażono w rozszerzony poziom bezpieczeństwa przez zastosowanie MFA. Co ważne, wykorzystanie nowego mechanizmu bezpieczeństwa nie wymaga żadnych nakładów finansowych ze strony placówek.

Plany cyfryzacji rynku zdrowia w 2025 roku

Proces cyfryzacji ochrony zdrowia generuje duże ilości danych, których analiza jest trudna i czasochłonna. Zastosowanie rozwiązań takich jak np. CDSS (System Wspomagania Decyzji Klinicznych) ma ogromny potencjał zwiększenia efektywności procesu leczenia, poprawę skuteczności terapii i doświadczeń pacjenta. AI odgrywa istotną rolę w analityce predykcyjnej, która przewiduje prawdopodobieństwo wystąpienia określonych zdarzeń klinicznych. Dlatego w 2025 roku firma KAMSOFT będzie skupiać się na tworzeniu i rozwijaniu rozwiązań, które mają za zadanie wspomagać profesjonalistów medycznych w szybszym podejmowaniu bardziej trafnych decyzji klinicznych, co w efekcie zwiększy wydajność i zoptymalizuje proces leczenia. Warto wspomnieć, że Ministerstwo Zdrowia przeznaczy dodatkowe fundusze dla szpitali i przychodni w ramach KPO na wdrożenie programów wspieranych przez sztuczną inteligencję,

W 2025 roku placówki ochrony zdrowia mogą sięgnąć po dodatkowe środki z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). W ramach tych funduszy szpitale i przychodnie mogą starać się o sfinansowanie wdrożenia nowoczesnych e-usług, cyfryzację dokumentacji medycznej, cyberbezpieczeństwo a także wdrożenie narzędzi sztucznej inteligencji (AI). Aby wspomóc placówki w przygotowaniu wniosków firma KAMSOFT opracowała kompendium wiedzy, które pomaga zrozumieć, jakie rozwiązania i produkty najlepiej wpisują się w cele określone w KPO. Opracowanie służy jako przewodnik w skomplikowanym procesie aplikowania o środki finansowe, wskazując na najlepsze praktyki i strategie, które mogą zwiększyć szanse na sukces w ramach prowadzonych lub planowanych naborów.

Nowe rozwiązania wprowadzone do systemów szpitalnych (HIS) KAMSOFT w 2024 roku

Wprawdzie obowiązek stosowania faktur ustrukturyzowanych pojawi się w 2026 roku, to jednak już teraz warto przygotować organizację na dostosowanie procesów i procedur do wymagań Krajowego Systemu e-Faktur. Zachęcamy do zapoznania z rozwiązaniem KAMSOFT do obsługi faktur ustrukturyzowanych.

NASK to państwowy instytut badawczy zajmujący się cyberbezpieczeństwem (zdjęcie: NASK)
NASK to państwowy instytut badawczy zajmujący się cyberbezpieczeństwem (zdjęcie: NASK)

NASK – Państwowy Instytut Badawczy pokieruje międzynarodowym projektem AIPITCH o budżecie 7 983 377 euro – poinformowało Ministerstwo Cyfryzacji. W jego w ramach powstaną narzędzia sztucznej inteligencji (AI), które będą pomagać szybciej wykrywać i neutralizować cyberataki.

NASK został liderem konsorcjum, które zrzesza międzynarodowych specjalistów z branży cyberbezpieczeństwa oraz AI. Będą oni wspólnie pracować nad rozwiązaniami AI zwiększającymi skuteczność działań centrów operacyjnych zajmujących się cyberbezpieczeństwem. Punktem ciężkości AIPITCH są technologie umożliwiające wczesne wykrywanie zagrożeń, automatyczną klasyfikację złośliwego oprogramowania oraz usprawnienie procesów analitycznych poprzez integrację dużych modeli językowych. Z efektów prac skorzystają także CSIRT-y sektorowe, w tym tej dedykowane ochronie zdrowia, czyli CSIRT CeZ. Projekt wystartował 1 stycznia 2025 roku i potrwa 3 lata.

Z budżetu 8 mln euro, aż 3 mln trafi do NASK (źródło: Ministerstwo Cyfryzacji)
Z budżetu 8 mln euro, aż 3 mln trafi do NASK (źródło: Ministerstwo Cyfryzacji)

W ramach AIPITCH planowane są takie rozwiązania jak:

NASK jako lider projektu otrzyma 2 990 115 euro. W skład międzynarodowego konsorcjum wchodzą także:

Rośnie liczba ataków hakerów na placówki zdrowia, dlatego Centrum e-Zdrowia organizuje kolejne szkolenia z cyberbezpieczeństwa
Rośnie liczba ataków hakerów na placówki zdrowia, dlatego Centrum e-Zdrowia organizuje kolejne szkolenia z cyberbezpieczeństwa

Centrum e-Zdrowia (CeZ) zaprasza menedżerów zdrowia na 2,5-godzinne szkolenia online z cyberbezpieczeństwa. Najbliższe terminy to 27 luty i 27 marca.

Kliknij na grafikę, aby pobrać bezpłatny poradnik cyberbezpieczeństwa w placówkach zdrowia
Kliknij na grafikę, aby pobrać bezpłatny poradnik cyberbezpieczeństwa w placówkach zdrowia

Profesjonalne szkolenie z ochrony danych w placówkach zdrowia

Według danych CeZ, w 2024 roku w Polsce odnotowano 1028 incydentów bezpieczeństwa danych, czyli 2,5-razy więcej niż rok wcześniej. Liczba ataków typu ransomware na placówki ochrony zdrowia na świecie wzrosła z 69 incydentów w 2020 roku do 506 w 2024 roku.

Dlatego priorytetem CeZ jest wzmocnienie cyberbezpieczeństwa. Podczas webinarów zaplanowanych na luty i marzec 2025, uczestnicy szkoleń dowiedzą się, jak zarządzać zagrożeniami związanymi z cyberprzestępczością oraz zdobędą aktualną wiedzę o ryzykach i zagrożeniach płynących z cyberprzestrzeni.

W programie m.in.:

Podstawy prawne cyberbezpieczeństwa. Przepisy prawne nakładające na organizacje ochrony zdrowia obowiązki związane z budową systemów ochrony danych i cyberbezpieczeństwa, w tym regulacje prawa krajowego oraz unijnego (np. RODO).

Przykłady ataków cybernetycznych. Studium przypadków ataków na instytucje zdrowia, w tym ostatnich cyberataków, najnowsze statystyki dotyczące aktywności hakerów i ich metod działania.

Wpływ ataków na sektor zdrowia i pacjentów. Jak ataki hakerów zakłócają ciągłość pracy placówek zdrowia, jakie są potencjalne konsekwencje dla pacjentów oraz jak je minimalizować.

Ochrona przed atakami cybernetycznymi. Eksperci z Departamentu Bezpieczeństwa Centrum e-Zdrowia przedstawią najlepsze praktyki ochrony danych, narzędzia i procedury zwiększające odporność na ataki oraz wytłumaczą jak zbudować kulturę bezpieczeństwa w organizacji.

Rozpoznawanie i reagowanie na ataki. Jak zidentyfikować próbę cyberataku (wczesne sygnały) oraz jakie działania podjąć, aby zminimalizować jego skutki.

Centrum e-Zdrowia organizuje cykliczne szkolenia z cyberbezpieczeństwa
Centrum e-Zdrowia organizuje cykliczne szkolenia z cyberbezpieczeństwa (źródło: CeZ)

Jak się zapisać?

Szkolenia odbywają się w formie online, a wykładowcami są pracownicy Departamentu Bezpieczeństwa Centrum e-Zdrowia. Liczba miejsc jest ograniczona, a rekrutacja trwa maksymalnie do 3 dni przed planowaną datą szkolenia. Dwa ostatnie terminy to 27 luty oraz 27 marca 2025.

Rośnie liczba zastosowań AI w ochronie zdrowia. Amerykańska Agencja ds. Leków i Żywności dopuściła już na rynek ponad 1000 algorytmów dla ochrony zdrowia
Rośnie liczba zastosowań AI w ochronie zdrowia. Amerykańska Agencja ds. Leków i Żywności dopuściła już na rynek ponad 1000 algorytmów dla ochrony zdrowia

Sztuczna inteligencja dokonuje dużych zmian w opiece zdrowotnej m.in. dzięki postępom w multimodalnej AI. Jednak zastosowanie AI na dużą skalę nie jest przesądzone – sukces tej technologii zależy od zaufania i płynnej integracji z przepływami pracy. Wiele osób nadal jest sceptycznych do AI w pracy klinicznej m.in. ze względu na brak zachęt to korzystania z technologii i obawy dotyczące danych.

Nadzieje związane z AI w ochronie zdrowia

Rok 2025 zapowiada się jako ważny okres dla rozwoju sztucznej inteligencji (AI) w ochronie zdrowia – twierdzą ankietowani przez portal Mobile Health News przedstawiciele firm AI. Wszyscy czekają na postępy w technologii multimodalnej, obrazowaniu diagnostycznym i automatyzacji procesów. Jednak sukces AI zależy od zaufania, dowodów naukowych na korzyści z jej zastosowania oraz płynnej integracji z codzienną praktyką medyczną.

Technologia multimodalna, zdolna do analizy tekstu, obrazów, dźwięku i wideo, może mieć duży wpływ na opiekę zdrowotną, umożliwiając realizację złożonych zadań oraz poprawiając jakość diagnostyki. W obrazowaniu diagnostycznym, AI pomaga eliminować zakłócenia wynikające z ruchu pacjenta, co przekłada się na dokładniejsze diagnozy.

Automatyzacja powtarzalnych zadań administracyjnych i wsparcie w tworzeniu dokumentacji medycznej pozwoli pracownikom ochrony zdrowia bardziej skoncentrować się na pacjentach. W psychiatrii i innych dziedzinach, AI pozwoli świadczyć spersonalizowaną i proaktywną opiekę, co poprawi doświadczenia pacjentów i wyniki leczenia.

Kolejnym obszarem jest rozwój leków – AI przyspiesza procesy badawcze i wprowadzanie nowych terapii na rynek. Dzięki szybkiej selekcji pacjentów oraz lepszemu doborowi ośrodków badawczych, może zredukować czas i koszty badań klinicznych.

„Rewolucja AI” wcale nie jest przesądzona

Jednak wdrożenie sztucznej inteligencji w środowisku klinicznym wciąż napotyka bariery, takie jak obawy związane z bezpieczeństwem danych czy brak motywacji do stosowania AI (system refundacji premiujący ilość, a nie jakość usług medycznych). Dotychczasowe wdrożenia AI skupiają się głównie na automatyzacji procesów administracyjnych, podczas gdy adaptacja w medycynie postępuje wolniej.

Liderzy firm technologicznych mają nadzieję na korzystniejsze regulacje wspierające rozwój AI w ochronie zdrowia. To co widać już teraz, to rosnące zainteresowanie pacjentów, zwłaszcza młodszych pokoleń, stosowaniem technologii. Aby przełamać sceptycyzm części środowiska medycznego, konieczne będzie wzmacnianie zaufania, weryfikacja skuteczności rozwiązań oraz eliminacja obaw dotyczących bezpieczeństwa danych. Rok 2025 może jednak rozpocząć „zimę rozwoju AI” m.in. ze względu spowolnienie postępów w rozwoju modeli językowych. AI w ochronie zdrowia może mieć wiele możliwości, ale jej rozwój wymaga zrównoważonego podejścia – wdrażanie musi skupiać się na obszarach, gdzie istnieją dowody korzyści zastosowania AI. Równie ważne jest dopasowanie rozwiązań do rzeczywistych potrzeb klinicznych.

W 2024 roku rynek apteczny zanotował rekordowy wzrost sprzedaży

Dr Jarosław Frąckowiak, Prezes PEX

Raport rynku farmaceutycznego 2024
Raport rynku farmaceutycznego 2024

Duży wzrost cen leków

Według PEX, rynek apteczny osiągnął w 2024 roku wartość ponad 53 mld złotych w cenach detalicznych dla pacjenta. To o 11,5% więcej niż rok temu i ten wynik można uznać za rekordowy – w ostatnich latach tylko w 2022 roku odnotowano wyższy wzrost – 13,9%. Dynamika rozwoju rynku w ilości sprzedanych opakowań jest jednak znacznie niższa. Pacjenci kupili w 2024 roku o 2,8% więcej opakowań produktów sprzedawanych w aptekach niż rok wcześniej. Nadal rośnie średnia cena statystycznego opakowania sprzedawanego w przeciętnej aptece – rok do roku o 8,5%.

Rynek apteczny rośnie w 2024 roku o 11,5%. Większy przyrost zanotowany jedynie w 2022 roku
Rynek apteczny rośnie w 2024 roku o 11,5%. Większy przyrost zanotowany jedynie w 2022 roku

Sytuacja na rynku jest zróżnicowana. Największą dynamikę wzrostu wartościowego odnotowano w przypadku segmentu leków refundowanych na receptę – ta kategoria w 2024 roku była warta prawie 14,7 mld zł i urosła wartościowo o ponad 14%, a ilościowo o blisko 7%.

Tak wysokie wzrosty to między innymi efekt działania programów darmowych leków 65+ i 18- oraz prowadzenia projektów opieki koordynowanej oraz profilaktycznego 40+. Więcej diagnoz owocuje też wzrostami w segmencie leków na receptę pełnopłatnych. W tym przypadku rynek rośnie o 14% wartościowo i prawie 4% ilościowo. Wzrosty są niższe niż w poprzednich latach, część pacjentów zaczęła korzystać z darmowych leków wiedząc, że unikną płacenia za pełnopłatne tam, gdzie występowała np. sytuacja zamiennictwa.

W 2024 roku Polacy kupili w aptekach o 2,8% leków więcej niż rok wcześniej
W 2024 roku Polacy kupili w aptekach o 2,8% leków więcej niż rok wcześniej

Pacjenci kupili mniej leków OTC

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku kategorii OTC. Wprawdzie w tym segmencie wzrost wartościowy rok do roku też jest wysoki, bo wynosi niecałe 9%, ale ilościowo ta kategoria spadła o ponad 1%. W tym przypadku to efekt słabszego sezonu przeziębień w 2024 roku w porównaniu do 2023.

Podobną dynamikę jak rynek OTC, PEX odnotował w przypadku suplementów diety. Różnica polega na tym, że ten rynek rosnąc wartościowo o niecałe 9% nie odnotował spadku, ale wzrost o niemal 4%.

Segment kosmetyków rośnie o 8% wartościowo i tylko o niecały 1% ilościowo. Mniejszą dynamikę wartościowo wykazuje rynek wyrobów medycznych – 6,5%, ale wartościowo jest ona dwa razy wyższa niż w przypadku kosmetyków i wynosi 2%.

Bardzo ciekawe jest spojrzenie na rynek przez pryzmat molekuł. Niekwestionowanym liderem sprzedaży jest semaglutyd, na który wydaliśmy w aptekach w 2024 roku ponad 860 mln zł. W pierwszej dziesiątce leków o najwyższej sprzedaży znalazły się też inne produkty stosowane w cukrzycy i/lub otyłości (nie odnoszę się w tym stwierdzeniu tylko do wskazań z ChPL) zawierające: empagliflozynę, tirzepatyd i dapagliflozynę. W każdym przypadku z wynikiem powyżej 500 mln zł. Wszystkie wskazane molekuły osiągają wzrosty rok do roku wyższe niż 40%.

Ceny leków w 2024 roku wzrosły o 8,5%
Ceny leków w 2024 roku wzrosły o 8,5%

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w rankingu sprzedaży ilości opakowań. W 2024 liderem jest ibuprofen, kupiliśmy ponad 29 mln opakowań leków zawierających tę substancję czynną. Kolejne molekuły ze sprzedażami powyżej 20 mln to, w kolejności z rankingu, bisoprolol, metformina, rosuwastatyna oraz colecalciferol.

Leki na przeziębienie to nr 1 sprzedaży

Na rynku produktów bez recepty (dane według autorskiej klasyfikacji PEX OTC 3/GRUPEX) króluje przeziębienie. Polacy wydali na tę kategorię 5 mld zł, kupując ponad 200 mln opakowań. To o 5% więcej niż rok wcześniej. Na kosmetyki w aptekach wydaliśmy 3 mld zł, podobnie jak na preparaty stosowane w dolegliwościach przewodu pokarmowego. Pierwszą piątkę w rankingu zamykają witaminy/minerały i toniki ze sprzedażami na poziomie 2,8 mld zł oraz preparaty przeciwbólowe, za które – tylko w aptekach – zapłaciliśmy prawie 1,6 mld zł.

Kolejny rok z rzędu spada liczba aptek i punktów aptecznych
Kolejny rok z rzędu spada liczba aptek i punktów aptecznych

Analizy dotyczą rynku aptecznego, a ten kurczy się w jednym ważnym aspekcie. Nadal ubywa aptek (w tym punktów aptecznych). W całym roku 2024 aż o 285. 2025 jest i będzie czasem zmian. Planowane zmiany regulacyjne, w tym SZNUR (Szybka Nowelizacja Ustawy Refundacyjnej), wyzwania z finansowaniem zdrowia, ale także kolejne efekty podjętych wcześniej działań (darmowe leki, profilaktyka, opieka koordynowana, decyzje refundacyjne, generyzacja portfela refundacyjnego i inne) mogą wpłynąć na kształt rynku w bieżącym roku.

W numerze 2/2025 OSOZ Statystyki publikujemy pełny raport rynku aptecznego w 2024 rok z analizą sprzedaży poszczególnych kategorii leków: Rx, OTC, kosmetyków, suplementów itd.

OSOZ Statystyki 2/2025
OSOZ Statystyki 2/2025

W numerze 2/2025 OSOZ Statystyki:

Statystyki rynku farmaceutycznego w 2024 roku

Rynek apteczny osiągnął w 2024 roku wartość ponad 53 mld złotych w cenach detalicznych dla pacjenta. To o 11,5% więcej niż rok temu i ten wynik można uznać za rekordowy – w ostatnich latach tylko w 2022 roku odnotowano wyższy wzrost – 13,9%. Dynamika rozwoju rynku w ilości sprzedanych opakowań jest jednak znacznie niższa. Pacjenci kupili w 2024 roku o 2,8% więcej opakowań produktów sprzedawanych w aptekach niż rok wcześniej. Nadal rośnie średnia cena statystycznego opakowania sprzedawanego w przeciętnej aptece – rok do roku o 8,5%.

Czytaj dalej 👉

Sprzedaż leków na opryszczkę

W 2024 roku apteki sprzedały 5,4 mln opakowań środków na opryszczkę za łączną sumę ponad 173 mln zł. Ich sprzedaż w przeciągu ostatnich 10 lat wzrosła aż dwukrotnie. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że ok. 3,8 miliarda ludzi w wieku poniżej 50 lat (64%) na całym świecie jest zakażonych wirusem opryszczki pospolitej typu 1 (HSV-1), który wywołuje opryszczkę wargową. W 2025 roku, wartość sprzedaży będzie nadal rosnąć i zbliży się do 200 mln zł.

Czytaj dalej 👉

Ponadto w numerze:

OSOZ Statystyki Archiwum
Prawie każdy nowy smartwatch albo fitness tracker mierzy VO2max
Prawie każdy nowy smartwatch albo fitness tracker mierzy VO2max

VO2 max, czyli pułap tlenowy, to maksymalna ilość tlenu, jaką organizm jest w stanie pobrać, przetransportować i wykorzystać podczas intensywnego wysiłku fizycznego. Od dawna jest wykorzystywany przez sportowców do monitorowania wydolności krążeniowo-oddechowej. Wysoki poziom świadczy o dobrej kondycji fizycznej, co z kolei może przekładać się na zdolność organizmu do radzenia sobie z obciążeniami jak np. chorobami. Ale czy badania naukowe potwierdzają, że VO2 max jest skorelowany z długością życia, jak niektórzy sugerują?

Moda na mierzenie VO2 max

VO2 max od dawna dobrze znają sportowcy, bo to od niego zależy sukces w sportach wyczynowych. Im wyższy, tym lepiej, choć przedziały różnią się w zależności od płci, wieku oraz poziomu aktywności fizycznej. Przykładowo, wraz z wiekiem obserwuje się naturalny spadek VO2 max. Regularny trening wytrzymałościowy może znacząco poprawić jego wartość, nawet o 15–20% w zależności od intensywności ćwiczeń.

Jednak do niedawna jego zmierzenie możliwe było tylko za pomocą testów wysiłkowych na bieżni lub ergometrze rowerowym. Badanie przeprowadzano w przypadku osób z chorobami układu oddechowego i krążenia oraz sportowców. To zmieniło się wraz z nową generacją smartwatchy i opasek fitness z opcją pomiaru VO2 max.

Dr Petter Attia, guru trendu długowieczności i autor bestsellerowej książki „Żyć dłużej. Nauka o długim życiu w zdrowiu” (Outlive. The science and art of logevity) twierdzi – na podstawie przeanalizowanych badań naukowych – że podniesienie VO2 max z „niskiego” (dolny 25. percentyl) do „poniżej średniej” (od 25. do 50. percentyla) skutkuje 50-proc. redukcją śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny. To właśnie na niego powołują się ci, którzy wierzą, że VO2 max i długość życia są skorelowane i dlatego celem powinno być maksymalizowanie parametru,

Optymalne wartości VO2max dla kobiet i mężczyzn według wieku
Optymalne wartości VO2max dla kobiet i mężczyzn według wieku

Czy pomiar VO2 max w smartwatchu jest wiarygodny?

Smartwatche takich firm jak Apple, Garmin, Samsung czy Polar w standardzie mają funkcję pomiaru VO2 max na podstawie danych z codziennej aktywności fizycznej. Wykorzystują do tego czujniki tętna i ruchu aktywowane podczas spaceru na świeżym powietrzu, pływania, wyczynowej jazdy na rowerze, biegu lub treningu pieszego.

Ponieważ każde z tych urządzeń skorelowane jest z kontem użytkownika, inteligentny zegarek – znając wiek i płeć – oblicza nie tylko wartość pułapu tlenowego, ale także wskazuje, w jakim przedziale się znajdujemy. Przykładowo, Garmin pokazuje nawet biologiczny wiek korzystając ze średnich przedziałów dla określonych grup wiekowych.

Trzeba pamiętać, że pomiar VO2 max smartwatchem nie jest tak dokładny jak ten zrealizowany w laboratorium. Granica błędu – w zależności od producenta – oscyluje wokół 3–8%. To i tak mało, bo jeśli nie jest się sportowcem walczącym w igrzyskach olimpijskich, wystarczy wiedza o szacunkowej wartości oraz zmianach trendu.

Czy badania potwierdzają korelację VO2 max i długowieczności?

Wraz z wprowadzeniem pomiaru pułapu tlenowego do smartwatchy, naukowcy w końcu zyskali dane do badań nad wpływem tego wskaźnika na długość życia. W 2018 roku w czasopiśmie „JAMA” opublikowano badanie wskazujące, że osoby z najniższymi wartościami VO2 max są czterokrotnie bardziej narażone na zgon w porównaniu z tymi o najwyższych. Autorzy sugerowali, że VO2 max może być jednym z najważniejszych predyktorów długowieczności.

Jeszcze inne badanie opublikowane w „British Journal of Sports Medicine” wykazało, że poziom sprawności fizycznej, mierzony jako poziom VO2 max, jest ważniejszym miernikiem zdrowia serca i długości życia niż wskaźnik masy ciała (BMI). Osoby o wysokiej sprawności fizycznej miały niższe ryzyko zgonu niezależnie od ich BMI.

VO2 max jest najsilniejszym wskaźnikiem przyszłej oczekiwanej długości życia zarówno u osób zdrowych, jak i z chorobami układu sercowo-oddechowego – sugerują z kolei wyniki badania „Przetrwają najsilniejsi: VO2 max kluczowym predyktorem długowieczności?” (Survival of the fittest: VO2 max, a key predictor of longevity?) opublikowanego w czasopiśmie naukowym Frontiers of Bioscience.

Ale istnieją też badania, które wprawdzie potwierdzają, że VO2 max jest miernikiem formy układu kardiologicznego, ale nie determinuje długiego życia.

Wniosek: Zdrowie to dużo więcej niż forma fizyczna

Większość badań sugeruje zależność pomiędzy VO2 max i długością życia, jednak ich potwierdzenie albo obalenie zajmie dużo czasu. Dopiero od kilku lat naukowcy zyskali dostęp do danych ze smartwatchy i mogą badać ten fenomen. Potrzebne są długoletnie obserwacje i badania na dużych populacjach.

Jedno nie podlega dyskusji – regularna aktywność fizyczna może znacząco obniżyć ryzyko przedwczesnej śmierci i chorób sercowo-naczyniowych. VO2 max jest dobrym punktem odniesienia do monitoringu postępów. Wydolność krążeniowo-oddechową można poprawić poprzez regularne ćwiczenia aerobowe, takie jak bieganie, pływanie czy jazda na rowerze. Jednak nie powinna być jedynym celem, bo na zdrowie składa się o wiele więcej elementów jak zdrowe odżywania się, unikanie używek, zdrowy sen itd. Wniosek: Pomiar VO2 max ma sens, bo pozwala monitorować wydajność krążeniowo-oddechową i obserwować, czy uprawiając sport robimy postępy. Aby podnieść poziom bazowy pułapu tlenowego, trzeba systematycznie zwiększać intensywność treningu albo stosować inne metody jak trening interwałowy. A to, w zależności od wieku i zdrowia, powinno odbywać się pod okiem lekarza.

Aleksandra Kurowska
Aleksandra Kurowska

Nasilające się problemy finansowe, brak przyjęcia planu finansowego NFZ na 2025 r., zamrożenie lub spowolnienie prac nad kluczowymi ustawami. Rok zaczęliśmy w trudnej sytuacji finansowej, jakiej nie było przez ostatnie lata i na razie nic nie zapowiada dużej poprawy – podsumowanie wydarzeń na rynku zdrowia Aleksandry Kurowskiej, Redaktor Naczelnej CowZdrowiu.

Finansowanie ochrony zdrowia

Szpitale wciąż nie mają zapłacone za wiele udzielonych świadczeń, zwłaszcza za limitowane. Problemy są też z zapłatą za programy lekowe, w tym onkologiczne. System ochrony zdrowia potrzebuje dofinansowania, ale nawet nie wiadomo jak to zrobić, bo plan finansowy NFZ nie został ani w zeszłym ani na początku tego roku przyjęty. Dodatkowo od lipca wejdą kolejne podwyżki wynagrodzeń dla pracowników medycznych. Choć wiele mówi się o tym, by je zmniejszyć lub zamrozić, to w maju mamy wybory prezydenckie, więc takiej ustawy nikt raczej nie zaproponuje, a potem może nie wystarczyć czasu.

Z kolei organizacje pacjenckie z całej Polski wystąpiły z wspólnym apelem do premiera Donalda Tuska w sprawie finansowania systemu ochrony zdrowia. Zwracają uwagę na trudną sytuację Narodowego Funduszu Zdrowia oraz pilną potrzebę zapewnienia stabilnego źródła finansowania systemu. Apelują o nowelizacją ustawy regulującej minimalny poziom nakładów na ochronę zdrowia. NFZ w ramach funduszy, jakie ma, stara się zmniejszyć kolejki i po dorzucaniu przez lata dodatkowych pieniędzy za przyjmowanie pierwszorazowych pacjentów, teraz chce dodatkowo dorzucić kary (obcięcie o 25 proc. kontraktu na kwartał) tym, którzy znacząco odbiegają od średniej.

Rozstrzygnięto też już szereg konkursów na finansowanie inwestycji w ramach Krajowego Planu Odbudowy, w tym dla firm farmaceutycznych, uczelni i producentów wyrobów medycznych. Z drugiej strony od 2023 r. nie podpisano umów z placówkami, które wygrały krajowe finansowanie na modernizacje placówek onkologicznych. Sprawę cały czas bada CBA, więc MZ uznało, że lepiej będzie za to ogłosić konkurs na nowych zasadach, co nastąpić ma w lutym. Przypomnijmy, że chodzi o ponad 4 mld zł z Funduszu Medycznego.

Z kwestii związanych z finansami warto też odnotować toczącą się walkę o ograniczenia w sprzedaży wyrobów tytoniowych i objęcie ich akcyzą.

E-zdrowie

W ramach polskiej prezydencji w UE Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że do konsultacji niedługo trafi europejski plan cyberbezpieczeństwa dla placówek medycznych. 

Z kolei  Centrum e-Zdrowia pochwaliło się statystykami o zdarzeniach medycznych. Od 1 lipca 2021 roku lekarz lub placówka medyczna mają obowiązek raportowania zdarzeń medycznych w systemie e-zdrowie. W P1 zarejestrowano blisko 982 mln zdarzeń medycznych zrealizowano w ramach powszechnego systemu opieki zdrowotnej, w ramach ubezpieczenia w NFZ, a za 184 mln zdarzeń pacjenci zrealizowali komercyjnie (płacąc np. za wizytę u specjalisty czy badanie). Obecnie rejestrowane jest blisko 30-36 mln zgłoszeń co miesiąc.

Rośnie liczba zdarzeń medycznych ewidencjonowanych w systemie P1 (źródło: CeZ)
Rośnie liczba zdarzeń medycznych ewidencjonowanych w systemie P1 (źródło: CeZ)

Trwają prace nad wprowadzeniem systemu Ewidencji Potencjału Świadczeniodawcy (EPS), który umożliwi monitorowanie w czasie rzeczywistym potencjału usługodawcy w systemie ochrony zdrowia. Do wykazu prac legislacyjnych trafił projekt nowelizacji ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia. Ma on umożliwić monitorowanie na poziomie centralnym informacji o aktualnym stanie zasobów: łóżek szpitalnych, gazów medycznych, pracowników medycznych, infrastruktury, wyrobów medycznych, środków ochrony indywidualnej, krwi i jej składników.

– Liczba ataków typu ransomware na placówki ochrony zdrowia na świecie wzrosła z 69 incydentów w 2020 roku do 506 w 2024 roku – informuje Centrum e-Zdrowia. W 2024 roku liczba incydentów cyberbezpieczeństwa wzrosła ponad 2,5-krotnie w porównaniu do roku poprzedniego, osiągając 1028 przypadków. To więcej niż łącznie w trzech wcześniejszych latach. CSIRT CeZ wspiera placówki medyczne, oferując analizy zagrożeń, doradztwo i szkolenia. CeZ przypomina też o obowiązku zgłaszania incydentów, co pozwala na skuteczniejsze przeciwdziałanie cyberatakom.

Wzrasta zagrożenie atakami cybernetycznymi (źródło: CeZ)
Wzrasta zagrożenie atakami cybernetycznymi (źródło: CeZ)

Świadczenia medyczne, leki i apteki

Ministerstwo Finansów z powodu braków pieniędzy negatywnie opiniuje szereg projektów ochrony zdrowia. Nie chciało np. przedłużenia pilotażu opieki nad osobami ze stopą cukrzycową, ale jednak udało się go kontynuować i nieco poszerzyć. Są też zapowiedzi, że dłużej potrwa KOS-BAR, czyli koordynowana opieka nad osobami z otyłością, obejmująca bariatrę.

Weszły w życie zmiany umożliwiające wypisywanie darmowych leków przez lekarzy nie mających kontraktu z NFZ. Chodzi o seniorów, dzieci, młodzież oraz kobiety w ciąży.

Apteki mogą też już wystawiać recepty refundowane na szczepionki, co jest wygodne dla pacjentów, ale środowisko zwraca uwagę też na ryzyka. Niewykorzystane szczepionki mogą prowadzić do strat.

Pracownicy medyczni

Ukazała się kolejna wersja projektu dotyczącego kompetencji zawodów medycznych, które nie mają własnych ustaw. Tarcia między poszczególnymi medykami o to, co mogą robić, pogłębiają spory z MZ i z nowego projektu wielu jest niezadowolonych, w tym m.in. opiekunowie medyczni, technicy radiologii.

Z kolei pielęgniarki zaapelowały do ministra zdrowia o wdrożenie zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej (APN) w wybranych dziedzinach świadczeń, w tym w anestezjologii. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej sprzeciwiło się od razu tej propozycji, podkreślając, że tylko lekarze powinni mieć możliwość samodzielnego znieczulenia pacjentów przez pielęgniarki.

– Polska anestezjologia należy do niezwykle bezpiecznych, między innymi ze względu na standardy anestezjologiczne – podkreślał samorząd lekarski w stanowisku NRA.

MZ pracuje nad nowymi rozwiązaniami mającymi zwiększyć bezpieczeństwo ratowników. Dyskutowane jest m.in. wyposażenie karetek w nożoodporne kamizelki.

Posłowie KO, Lewicy, PSL-TD i Polski 2050-TD przygotowali wspólnie projektu ustawy regulującej zawód psychoterapeuty. Zakłada on uznanie go za zawód zaufania publicznego. Wciąż trwają też walki o ustawę o zawodzie psychologa, ale środowisko jest mocno skłócone.

Zmiany kadrowe

Nowym pełnomocnikiem ministra zdrowia ds. informatyzacji został Wojciech Demediuk, który objął stanowisko po Iwonie Wendel. Prof. dr hab. n. med. Witold Rzyman został konsultantem krajowym w dziedzinie chirurgii klatki piersiowej. Ostatnio na tym stanowisku był wakat. Do 31 grudnia 2024 r. konsultantem był prof. Marcin Zieliński, dyrektor Szpitala Specjalistycznego Chorób Płuc w Zakopanem.

Prof. Magdalena Krajewska została powołana na wakat po prof. Gellercie jako konsultant krajowy w dziedzinie nefrologii. Prof. Mariusz Kuśmierczyk ponownie został konsultantem krajowym w dziedzinie kardiochirurgii. Z kolei prof. Ewa Wender-Ożegowska będzie kontynuować pracę krajowej konsultant w dziedzinie położnictwa i ginekologii. 

1 37 38 39 40 41 150