Operacja z wykorzystaniem robota MazorX (zdjęcie: Szpital Wojewódzki w Tarnowie)

W Klinice Neurochirurgii Szpitala Wojewódzkiego im. św. Łukasza w Tarnowie przeprowadzono pierwsze zabiegi kręgosłupa z użyciem robota MazorX, jedynego takiego w Polsce i jednego z 16 w Europie.

Operacje przeprowadził zespół pod kierownictwem prof. dra hab. n. med. Andrzeja Maciejczaka, kierownika Kliniki Neurochirurgii, współpracującej z Wydziałem Medycznym Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Pierwszą pacjentką zoperowaną przy użyciu robota była pani Anna z Koszyc Wielkich, która cierpiała na zwyrodnienie kręgosłupa, co objawiało się długotrwałymi bólami kręgosłupa czy kończyn dolnych, ograniczało również poruszanie się. Operacja była skomplikowana i trwała 4 godziny. Poprawa komfortu życia odczuwalna była u pacjentki już na drugi dzień, kiedy mogła już wstać z łóżka. Do domu wróciła po tygodniu hospitalizacji.

Do tej pory w Klinice Neurochirurgii przeprowadzono 6 takich zabiegów.

Robot jest niezwykle precyzyjny, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko niepowodzenia podczas operacji. Chirurg planuje operację w aplikacji komputerowej i na wirtualnym modelu kręgosłupa konkretnego pacjenta, stworzonym na podstawie tomografii komputerowej. Umieszcza wirtualnie w kręgach śruby i  implanty, i tak zaplanowaną operację wgrywa do komputera robota. W czasie operacji robot ustawia  ramię nad wytyczonymi celami w kręgosłupie. Wystarczy, że przez prowadnicę tego ramienia chirurg nawierci otwory pod śruby i wkręci je bez obawy, że zboczy z celu; nie pozwoli na to prowadnica.

– Robot jest przydatny przy dużych deformacjach kręgosłupa. W swojej pracy wykorzystuje również sztuczną inteligencję. Pozwala zaplanować operację, czyli położenie implantów w kręgosłupie i to w takiej konfiguracji, żeby w czasie operacji można je było bez problemu połączyć. Nie zawsze się to udaje, gdy operujemy bez robota. Implant zostanie perfekcyjnie wprowadzony w elementy kostne kręgosłupa. Nie wejdzie do kanału kręgowego i nie uszkodzi nerwów czy rdzenia. Nie wejdzie też na zewnątrz i nie uszkodzi dużych naczyń – mówi kierownik tarnowskiej kliniki, prof. dra hab. n. med. Andrzej Maciejczak.

W Klinice Neurochirurgii szpitala już od kilku lat rutynowo stosowana jest w operacjach kręgosłupa technologia rozszerzonej rzeczywistości, która zwiększa precyzję i bezpieczeństwo zabiegu. Technologia robotyczna, którą właśnie nabył szpital poprawiła je jeszcze bardziej.

W Polsce w użyciu jest ok. 5 typów robotów kręgosłupowych. Ten, który zakupił szpital w Tarnowie wyróżnia się tym, że pozwala zaplanować, a potem zrealizować operację kręgosłupa ze wspomaganiem sztucznej inteligencji. MazorX został stworzony z myślą o wspomaganiu chirurgów w korekcjach najtrudniejszych deformacji i innych chorób kręgosłupa, zarówno na etapie planowania operacji przy biurku w gabinecie lekarskim  jak i potem na sali operacyjnej.

Urządzenie kosztowało 4,5 mln złotych. Zakup był możliwy dzięki finansowaniu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.

Źródło: Szpital Wojewódzki im. św. Łukasza w Tarnowie

Czytaj także: Są pieniądze z NFZ na bezpieczeństwo danych w 2023 r.

Ostatnie reformy, jak opieka koordynowana, pokazują rosnącą rolę cyfryzacji
Ostatnie reformy, jak opieka koordynowana, pokazują rosnącą rolę cyfryzacji

Ochrona zdrowia zmienia się w szybkim tempie. A nasza strategia? – takie pytanie zbyt rzadko zadają sobie placówki ochrony zdrowia. Aby przygotować się na cyfrową rewolucję, trzeba najpierw zrozumieć wpływ nowych technologii, zidentyfikować długoterminowe trendy i zbudować solidne ramy strategii innowacyjności.

Innowacje technologiczne, zmieniające się modele świadczenia opieki, nowe potrzeby pacjentów wywołane pandemią COVID-19 – ekosystem opieki zdrowotnej przechodzi głęboką transformację. Mamy już e-recepty i e-ZLA, dokumentacja medyczna staje się cyfrowa i może być wymieniana z innymi podmiotami, pacjenci korzystają z aplikacji mobilnych, aby łatwiej zarządzać swoim zdrowiem. A to dopiero początek.

Poruszanie się po tych wszystkich zmianach nie jest łatwe. Coraz trudniej rozróżnić chwilowe mody technologiczne od długoterminowych trendów, które wpłyną na funkcjonowanie placówki medycznej za 5 albo 10 lat. Taki szum informacyjny często prowadzi do paraliżu decyzyjnego i krótkowzrocznego planowania. A to może być niebezpieczną pułapką inwestycyjną zagrażającą stabilności operacyjnej.

Jak liderzy ochrony zdrowia rozwijają swoje zdolności cyfrowe

Według Future Today Institute, planowanie strategiczne dla niepewnego jutra powinno zawsze obejmować wizualizację przyszłych scenariuszy, a następnie retrospektywną analizę w celu zbudowania strategicznych planów łączących przyszłość z teraźniejszością.

Wśród trendów technologicznych, które najprawdopodobniej będą miały wpływ na świadczeniodawców, są m.in.

Strategiczna dojrzałość cyfrowa to unikanie zakupów z potrzeby chwili

Po pierwsze, należy jasno określić, jaka technologia jest potrzebna dziś i za 10 lat i jakie korzyści możemy dzięki niej osiągnąć. Po drugie, należy przedkładać ostrożne i strategiczne zakupy ponad spontaniczne wydatki na nowości – sugeruje Claudia Pagliari, ekspert Światowej Organizacji Zdrowia i doradca w dziedzinie zdrowia cyfrowego.

Rozwiązania zdrowia cyfrowego przynoszą oczekiwane korzyści tylko wówczas, gdy stają się częścią spójnego planu zarządzania zmianą, skupionego na wzmacnianiu umiejętności cyfrowych pracowników ochrony zdrowia i pacjentów oraz budowaniu doskonałości w świadczeniu usług medycznych.

Ukryte korzyści z IT

Dobrze zaprojektowane strategie i inteligentnie wdrożone rozwiązania cyfrowe pozwalają pewniej nawigować w kierunku przyszłości, ale też osiągnąć natychmiastowe korzyści. Z rozmów z menedżerami placówek medycznych przeprowadzonych m.in. przez agencję konsultingową McKinsey wyłania się lista korzyści i trendów, które będą odgrywały coraz większą rolę w 2023 roku i kolejnych latach:

  1. Koordynowane ścieżki pacjentów wypierają pojedyncze usługi. Połączone ze sobą usługi zdrowotne, które harmonijnie prowadzą pacjenta przez system zastępują dotąd poszatkowane etapy opieki zdrowotnej. Przykładowo, aplikacje mobilne pomagają znaleźć lekarza, wyszukać wolny termin, umówić się na wizytę, wprowadzić objawy, odebrać e-receptę, wyszukać aptekę, gdzie można ją zrealizować, zamówić leki. Wszystko w jednym miejscu dzięki przepływowi danych.
  2. Lepsze wyniki zdrowotne pacjentów. Przykładowo, systemy wspomagania decyzji klinicznych podpowiadają lekarzom najlepsze praktyki dopasowane do aktualnej wiedzy naukowej, z kolei pacjent może korzystać z personalizowanych wskazówek profilaktycznych dopasowanych do stanu zdrowia. Dzięki nowym cyfrowym kanałom komunikacji, pracownicy ochrony zdrowia mogą śledzić postępy pacjentów przebywających w domu i reagować odpowiednio np. w przypadku niepokojących objawów.
  3. Sprostanie rosnącej konkurencji. Liderzy rynku zdrowia odważnie wdrażają cyfrowe technologie zdrowotne, takie jak platformy pacjenta czy aplikacja mobilne. Wiedzą, że w ten sposób mogą zapewnić wielokanałową, cyfrowo-analogową opiekę i unikalne doświadczenia pacjenta, aktywnie budując przewagę konkurencyjną. To także kwestia wzmacniania lojalności pacjentów, ważnej – o czym się często zapomina – z punktu widzenia terapeutycznego.
  4. Mocne marki w ochronie zdrowia to marki digital. Stosowanie rozwiązań e-zdrowia wzmacnia wizerunek nowoczesnej placówki, który z kolei wpływa na zaufanie pacjentów i kontrahentów.
  5. Wykorzystanie nowych możliwości rynkowych. Nowa ustawa o jakości w ochronie zdrowia nakłada kolejne obowiązki sprawozdawcze, których spełnienie jest łatwiejsze, gdy potrzebne dane można szybko wyciągnąć z systemów IT. Do tego Ministerstwo Zdrowia ogłasza coraz to nowsze pilotaże rozwiązań e-zdrowia. Były już e-spirometry czy e-pulsyksometry, teraz testowane będą plastry EKG. Nie mówiąc o tak głębokich zmianach jak opieka koordynowana, która także wymaga cyfryzacji, aby płynnie zarządzać ścieżką pacjenta.
  6. Zmniejszenie kosztów administracyjnych. Rozwiązania w zakresie zdrowia cyfrowego mogą zmniejszyć obciążenia administracyjne, dzięki optymalizacji nieefektywnych procesów.
  7. Budowanie fundamentów pod nowe modele opieki zdrowotnej. Jest niemal pewne, że opieka zdrowia będzie (i musi) zmienić obecne podejście do finansowania usług, rezygnując z modelu nastawionego na ilość w kierunku jakości. Dobrze przeprowadzona digitalizacja zwiększa elastyczność organizacyjną i pozwala szybko przestawiać się na nowe modele opieki albo systematycznie aktualizowane wymagania administracyjno-zarządcze.

Zarządzaj ryzykiem, aby niwelować zagrożenia i korzystać z szans

Ataki hakerów, brak środków finansowych na wdrożenie nowoczesnych technologii, deficyty know-how, obawy pracowników ochrony zdrowia i brak czasu na naukę nowych systemów IT – nawet najbardziej otwarci i postępowi świadczeniodawcy borykają się z wieloma przeciwnościami w adaptacji nowych technologii. Jednak zamiast zamiatać problemy pod dywan, można nad nimi zapanować stosując np. zarządzanie ryzykiem.

Każde zagrożenie może być monitorowane, a jego negatywny wpływ – minimalizowany. Przykładowo, wdrożeniu EDM powinna towarzyszyć strategia zwiększania bezpieczeństwa systemów IT, a wzmacnianiu dojrzałości cyfrowej – system szkoleń dla pracowników. Za wdrożeniem każdego systemu lub funkcjonalności musi iść identyfikacja nisko wiszących jabłek – korzyści, po które można szybko sięgnąć.

Zarządzanie ryzykie to ogromny temat. Na początek warto podejrzeć się 8-stopniowym modelem zarządzania zmianą dr Johna Kottera.

Każda zmiana wywołuje obawy i wiąże się z ryzykiem. Jednak wątpliwości nie powinny być hamulcem innowacji – w końcu brak zmiany i tkwienie przy status quo to także wybór, który pociąga za sobą poważne konsekwencje.

Czytaj także: Poradnik dla placówek planujących wdrożyć opiekę koordynowaną

Dużej części zapisów w EDM nie da się ponownie wykorzystać
Dużej części zapisów w EDM nie da się ponownie wykorzystać

Notatki lekarza w kartotece pacjenta praktycznie nigdy nie są wykorzystywane, ginąc w masie innych danych. Czasami to pełne żargonu medycznego zapisy i skróty. Pomóc mogą nowe algorytmy AI.

Najsłabsze ogniwo – dane w notatkach

Część danych w Elektronicznej Dokumentacji Medycznej wprowadzana jest na podstawie słowników: rozpoznania według ICD-10, wyniki na podstawie bazy badań laboratoryjnych, wykonane usługi zgodnie z kontraktem z NFZ. Te dane można następnie łatwo sortować i wyszukiwać, bo są ustandaryzowane.

Jednak spora część informacji uwięziona jest w luźnych notatkach lekarzy. I tu pojawia się problem.

Odkąd mają one postać cyfrową, ich czytelność się poprawiła. Ale tylko wizualnie – każdy lekarz ma swój styl zapisu, a pośpiech powoduje, że w zapisach pojawiają się często błędy gramatyczne, skróty, żargon branżowy. W ten sposób notatki paradoksalnie mogące zawierać bardzo ważne niuanse, stają się dla innych lekarzy nieczytelne. Ich analiza jest praktycznie niemożliwa i giną w otchłani zapisów gromadzonych latami.

Komputery i sztuczna inteligencja (AI) dobrze radzą sobie z analizą ujednoliconych danych. Jednak nawet najbardziej zaawansowane algorytmy mają trudność ze zrozumieniem luźnych notatek. Modele trenowane w jednej placówce, w innej często zawodzą. Do tego opracowanie precyzyjnego modelu dla szpitala albo przychodni to proces skomplikowany, czasochłonny i kosztowny. Idealnym rozwiązaniem byłby jeden system AI.

Nad takim pracują m.in. naukowcy z Laboratorium Informatyki i Sztucznej Inteligencji Massachusetts Institute of Technology (CSAIL). Ich celem jest stworzenie dużych modeli językowych ułatwiających ekstrapolację ważnych informacji z luźnych notatek zawierających skróty, żargon i akronimy. Chodzi o to, aby lekarze mogli wykorzystać dane zawarte w notatkach, do których rzadko się sięga ze względu na ich ilość i nieuporządkowanie, a które pomogłyby w podejmowaniu decyzji klinicznych.

System przetwarzania medycznego języka naturalnego musi być bardzo precyzyjny i odporny na ogromne zróżnicowanie zbiorów danych dotyczących zdrowia. Tego typu modele AI osiągają obecnie ok. 86-proc. dokładność w odczytywaniu akronimów. Zespół MIT opracował dodatkowe metody zwiększając ten wskaźnik do 90 procent.

EDM jak zapomniane segregatory

W żargonie medycznym jest wiele skrótów powszechnie stosowanych, np. i.m. (domięśniowo), i.v. (dożylnie), p.o. (doustnie), s.c. (podskórnie), m.c. (masa ciała), FG (poziom glukozy we krwi na czczo). Słownik skrótów i skrótowców medycznych zawiera obecnie aż 600 000 pozycji. Jeśli kilka skrótów występuje po sobie, model AI łączy je w pary, tak jak informacje przetwarza ludzki mózg. Wynik w postaci „przetłumaczonych” struktur zdaniowych jest analizowany, sprawdzany jest sens wyniku, który następnie jest porządkowany w formie czytelnej interpretacji. Ten etap nazywa się post-przetwarzaniem.

Załóżmy, że lekarz chce uzyskać informacje, dlaczego pacjent X zażywa lek Y. W ten sposób zadaje systemowi pytanie. Aby odpowiedzieć na nie, model może po prostu sięgnąć do danych ogólnych i podać najczęstszą, ale tylko statystycznie, przyczynę przyjmowania danego leku. Można też wymusić bardziej skomplikowaną ścieżkę wnioskowania, która kojarzy ogólne informacje o zastosowaniu leku z zapisami tekstowymi w kartotece pacjenta. Druga metoda oznacza większą personalizację, bo zażywanie leku Y może się wiązać z innymi chorobami współistniejącymi.

Przełom, który ułatwi pracę lekarzom

Opracowanie odpowiednich algorytmów analizujących tekst o różnej formie zapisu to jeden kierunek badań. Innym jest porządkowanie notatek już na etapie ich sporządzania. W tym obszarze naukowcy pracują nad systemami przetwarzania języka naturalnego (NLP – Natural Language Processing), aby z rozmowy lekarza z pacjentem wyodrębniać dane, które następnie byłyby automatycznie wprowadzane do EDM.

Podobny mechanizm mógłby dotyczyć tekstu wpisywanego ręcznie – na bieżąco system AI wychwytywałby sformułowania, które lekarz by jedynie zatwierdzał. Naukowcy podkreślają, że rozwój sztucznej inteligencji jest tak szybki, że algorytmy coraz precyzyjniej intepretują nawet chaotyczne zapisy pełne żargonu i skrótów, bo rozumieją kontekst wynikający z innych danych zawartych w EDM. W najbliższych latach można spodziewać przełomu w sposobie zapisu i analizy danych w EDM.

Czytaj także: Wizyta lekarska w metaverse. Bajka czy przyszłość?

Grzegorz Mródź, Prezes Zarządu KAMSOFT S.A., dostawcy oprogramowania IT dla ochrony zdrowia
Grzegorz Mródź, Prezes Zarządu KAMSOFT S.A., dostawcy oprogramowania IT dla ochrony zdrowia

Aby skoordynować ścieżkę pacjenta potrzebne są zintegrowane rozwiązania IT, tworzące jeden spójny ekosystem cyfrowy łączący pacjentów, lekarzy, pielęgniarki, koordynatorów opieki, farmaceutów i płatników.

O rozwoju systemów informatycznych, które są krwiobiegiem systemu zdrowia, opowiada Grzegorz Mródź, Prezes Zarządu KAMSOFT S.A.

Pobierz raport o opiece koordynowanej. Dowiedz się, jak wykorzystać systemy IT wdrażając OK w POZ

Opieka koordynowana

Jak placówki POZ stosujące systemy IT KAMSOFT wykorzystują je do koordynacji opieki?

KAMSOFT S.A. od początku swojej działalności tworzy rozwiązania, dzięki którym placówki medyczne mogą płynnie koordynować wewnętrzne procesy organizacyjne placówki i opiekę nad pacjentami. Taka filozofia łączenia różnych punktów opieki nad pacjentem jest zresztą zapisana w naszej filozofii i znana jako Otwarty System Ochrony Zdrowia.

Dzięki tej strategii, nie musimy w pośpiechu budować pojedynczych rozwiązań dla opieki koordynowanej, a konsekwentnie dodajemy kolejne puzzle e-zdrowia do tych już istniejących.

Podam przykład. Takie systemy jak KS-SOMED czy KS-PPS, w efekcie przemyślanego wdrożenia, stają się systemami zintegrowanymi wewnętrznie a poprzez szereg interfejsów integracyjnych wkomponowują się w referencyjne modele e-zdrowia. Oznacza to, że placówka ochrony zdrowia może stopniowo rozwijać infrastrukturę IT o kolejne elementy, które zawsze będą do siebie pasowały, wdrażając je we własnym tempie.

Dojrzała, wypracowana przez lata praktycznych doświadczeń architektura cyfrowa jest bazą do koordynacji przepływu danych i w efekcie – koordynacji opieki.

Jeszcze ważniejsze jest informacyjne połączenie placówki z innymi elementami systemu zdrowia – aptekami, placówkami specjalistycznymi, szpitalami, laboratoriami, płatnikiem itd. I przede wszystkim pacjentem, aby placówka medyczna mogła go nieustannie wspierać nawet po zakończeniu wizyty, gdy zostaje ze swoją chorobą przewlekłą w domu.

Ten paradygmat opieki świadczonej wirtualnie stał się ważny w czasie pandemii i teraz – wraz z wchodzeniem do POZ opieki koordynowanej – nabiera szczególnego znaczenia.

Wracając do pytania: nasi klienci już od pierwszych dni formalnego wprowadzenia opieki koordynowanej wykorzystują systemy KAMSOFT do tego, aby zorganizować płynnie cały proces. Wszechstronność i elastyczna architektura naszych systemów daje im zauważalną przewagę. A my oczywiście stopniowo uzupełniamy systemy IT o nowe funkcjonalności pozwalające jeszcze łatwiej obsłużyć pacjentów objętych opieką koordynowaną, zwykle wyprzedzając o kilka lat potrzeby naszych klientów.

Dzisiaj potrzebne są podstawowe funkcjonalności, a za rok, dwa okaże się, że – na przykład – optymalizacja i automatyzacja procesów koordynacji będą podstawowym wymaganiem na rynku. Dlatego my pracujemy już nad tym od jakiegoś czasu. Takich przykładów można znaleźć wiele.

Grzegorz Mródź

Dojrzała, wypracowana przez lata architektura cyfrowa jest bazą do koordynacji przepływu danych.

Zainteresowanie OK jest duże i wiele placówek POZ dopiero eksperymentuje z logistyką obsługi pacjenta, szukając wsparcia w informatyzacji.

Na razie prawie każda placówka POZ w inny sposób wprowadza opiekę koordynowaną. Dla nas najważniejsze jest to, że nasi klienci mają już teraz w systemach informatycznych całą skrzynkę z narzędziami – czyli funkcji – z pomocą których mogą zaprojektować i wdrożyć model opieki zgodny z założeniami OK, aby uzyskać pomoc wykraczającą daleko poza rozliczenie umowy z NFZ.

Bardzo szybko zaimplementowaliśmy Indywidualne Plany Opieki Medycznej (IPOM) oraz harmonogramy wizyt. Kolejne rozwiązania będą wprowadzane strategicznie, bo na razie rynek jest na etapie uczenia się OK. Potrzeba czasu, aby nowe reguły wkomponowały się w pracę POZ-tów. Tak jak wspominałem wcześniej, wiele rozwiązań, które były przedstawiane nawet kilka lata temu, dopiero znajdują swoje miejsce w codziennej pracy.

Stworzyliśmy zespół, który razem z naszymi klientami, lekarzami, pielęgniarkami, farmaceutami, koordynatorami opieki, menedżerami placówek i organizacjami ochrony zdrowia pracuje nad kolejnymi rozwiązaniami. Obserwujemy prace zespołu ds. opieki koordynowanej powołanego przez Ministra Zdrowia. W razie konieczności jesteśmy w kontakcie z Centrum e-Zdrowia.

Jedno jest pewne – nasi klienci na bieżąco będą mieli dostęp do nowości związanych z OK, a dodatkowo pewność, że będą to rozwiązania dobrze przemyślane, udostępniane na czas. Zamierzamy być tymi, którzy dostarczając narzędzia jako pierwsi na rynku, nadal będą umożliwiać naszym klientom bycie pionierami i liderami nowoczesnych rozwiązań e-zdrowia.

Dużym wyzwaniem jest organizacja pracy koordynatora, który musi mieć kontrolę nad całym procesem opieki nad pacjentem. A w niektórych placówkach to może być kilka tysięcy chorych przewlekle.

To może zabrzmieć zaskakująco, ale jeszcze na długo przed wprowadzeniem przepisów dotyczących koordynacji opieki w POZ, nasi klienci już koordynowali usługi i wspierali pacjenta w poruszaniu się po systemie zdrowia.

Przykładowo, wiele POZ-tów wykorzystywało do tego Otwarty System Ochrony Zdrowia OSOZ, w tym poprzez aplikację mobilną VisiMed ułatwiającą pacjentowi umawianie kolejnych wizyt, kontakt z lekarzem rodzinnym, zamawianie i następnie realizację e-recept, farmakoterapię; oferującą programy profilaktyczne prosto w smartfonie.

W czasie, kiedy dostępność wielu leków jest ograniczona, z pomocą pacjentom i lekarzom przychodzi możliwość zlokalizowania apteki, w której można otrzymać przepisany lek, a to wszystko zarówno w VisiMed jak i na KtoMaLek.pl, z którym współpracuje ponad 90% aptek w Polsce.

A tak przy okazji: czy wie Pan, że od jakiegoś czasu lekarz może „przepisać” pacjentowi aplikację VisiMed na receptę? Niektórzy już w ten sposób zachęcają pacjentów do jej zainstalowania. Wiem, jest to pionierskie rozwiązania i może na początku budzić wątpliwości, ale przecież tak jest z większością innowacji.

W pełnym, sformalizowanym modelu OK pacjent dodatkowo otrzymuje m.in. wsparcie koordynatora. Już dziś może on w systemie, np. generować listę pacjentów kwalifikujących się do OK i wysyłać im zaproszenia na porady wstępne, umawiać wizyty do specjalistów z pomocą e-rejestracji czy telekonsutacje z dietetykiem. Ważne informacje – jak terminy wizyty czy wyniki badań – są dostępne w aplikacji mobilnej VisiMed. W ten sposób koordynator ma do dyspozycji narzędzie komunikacji z pacjentem, a pacjent może monitorować przyjmowanie leków i prowadzić notatki dotyczące przebiegu leczenia.

Pracujemy obecnie nad ułatwieniami w pracy koordynatorów, aby m.in. niektóre czynności administracyjne outsourcinogować na oprogramowanie, pomóc w zarządzaniu listą pacjentów objętych OK czy monitorować postępy.

Zaniedbanie cyfryzacji to też decyzja, która ma poważne konsekwencje.

OK i ustawa o jakości w ochronie zdrowia pokazują, że nie wystarczą już proste i pojedyncze funkcjonalności systemów IT. Jakie rady ma Pan dla placówek chcących strategicznie budować dojrzałość cyfrową?

Informatyzacja placówki medycznej musi opierać się na solidnej strategii, pod którą dobierane są kolejne elementy rozwiązań IT. Łatwo jest kupić sprzęt czy licencje, ale tak naprawdę o jakości będzie decydować profesjonalne wdrożenie i doświadczony partner, na wsparcie którego można liczyć.

Gdyby na chwilę odwrócić role i umieścić placówkę medyczną w roli pacjenta, to czy przypadkiem nie nasunie się analogia i czy placówka nie skorzystałaby na tym, żeby dostawca pełnił rolę koordynowanej opieki nad wdrożeniem rozwiązania IT w podmiocie? KAMSOFT S.A. ma bogate doświadczenie właśnie w pełnieniu takiej funkcji koordynatora.

Zawsze przestrzegam przed zakupami z potrzeby chwili i podobną radę mam w przypadku opieki koordynowanej. Cyfryzację przyrównałbym do budowy sieci dróg, po której poruszają się dane. Każda droga wybudowana poza planem może być drogą ślepą albo taką, która po kilku latach będzie już nieprzejezdna.

Ale gdy już stworzymy plan, dużo łatwiej będzie go realizować i uzupełniać na bieżąco. Do tego jest potrzebny zaufany partner, czyli firma informatyczna oferująca wysokiej jakości system, który będzie na bieżąco aktualizowany, nie tylko za rok, ale i za 10 lat.

Dojrzewanie cyfrowe podmiotu medycznego wymaga koordynatora. Przykładowo, znam placówki medyczne, które wśród lekarzy i pielęgniarek znalazły entuzjastów IT i powierzyły im monitorowanie i rozwój cyfryzacji, we współpracy z informatykami. Efekty mogą być zaskakujące.

Trzeba mieć też jasną wizję tego, co chce się osiągnąć dzięki cyfryzacji. Nasze systemy informatyczne mają tysiące funkcji i dziesiątki opcji pozwalających indywidualizować pracę poza dostępnym dla wszystkich standardem.

Kiedy ma się pomysł i plan, łatwiej jest wykazać osiąganie konkretnych korzyści. Te z kolei wzmacniają akceptację dla zmian wprowadzanych w ramach transformacji cyfrowych.

I na koniec: zaniedbanie cyfryzacji to też decyzja, która ma swoje określone konsekwencje. Wiedzą to już na przykład ci, którzy próbowali na szybko skorzystać z możliwości, jakie w poprzednim roku dawał projekt Profilaktyka 40+. Właściwie nie było to możliwe dla podmiotów, które w przeszłości traktowały IT jako dodatkowy koszt swojej działalności, najczęściej ograniczając się do absolutnego minimum. Z każdym rokiem będzie to coraz bardziej dotkliwe. Przekonały się o tym najpierw takie branże jak bankowość, potem przemysł, nie inaczej jest obecnie z ochroną zdrowia.

Jak systemy KAMSOFT będą rozwijane w przyszłości, aby wspierać opiekę nad pacjentami?

Odpowiedź jest krótka: tak, aby wyprzedzać to, czego oczekują menedżerowie i pracownicy ochrony zdrowia, placówki medyczne, farmaceuci i pacjenci; zawsze zgodnie z wymaganiami prawnymi i administracyjnymi oraz standardami pozwalającymi najlepiej jak to możliwe zadbać o bezpieczeństwo informacji.

System musi spełniać konkretne zadania. Przykładowo, aby pomóc pacjentom znaleźć wolny termin wizyty czy lek w aptece, wiele lat temu uruchomiliśmy serwisy LekarzeBezKolejki.pl i KtoMaLek.pl. Kiedy pacjenci zaczęli oczekiwać wygodnego dostępu do usług zdrowotnych, chcąc lepiej zarządzać swoim zdrowiem, odkryli, że stworzyliśmy aplikację VisiMed. Wraz ze zmieniającym się charakterem pracy rozwija się aplikacja mobilna dla lekarzy, pielęgniarek i położnych. W tym roku na rynek trafi jej zupełnie nowa, nowoczesna odsłona, znacząco podnosząca efektywność pracy: VisiPro i VisiPro Premium.

Mógłbym wymieniać jeszcze długo. Dzięki nowym technologiom – sztucznej inteligencji, inteligentnym czujnikom – możemy wprowadzać innowacje w systemach IT jeszcze szybciej. Wyzwań jest dużo. Brakuje lekarzy, dlatego systemy IT muszą wyręczać ich w pracy administracyjnej i eliminować powtarzalne czynności. Rośnie liczba pacjentów z niezakaźnymi chorobami przewlekłymi, stąd będziemy rozwijać narzędzia pomagające im dbać o zdrowie. Udoskonalamy narzędzia typu business intelligence, aby wspierać menedżerów ochrony zdrowia w zarządzaniu.

Zrównoważony rozwój systemów, w połączeniu z wykorzystaniem możliwości jakie daje chmura obliczeniowa, gwarantuje kurs w stronę coraz wyższej jakości i efektywności w codziennej pracy specjalistów. Technologia nigdy nie jest celem samym w sobie. Mody mijają, a przemyślane rozwiązania służą przez lata.

MEDmeetsTech 2023 "Patient Design"
MEDmeetsTech 2023 „Patient Design”

18 maja 2023 r. w Warszawie odbędzie się kolejna edycja konferencji MEDmeetsTECH. Tematem głównym będzie Patient Design. Czasopismo OSOZ Polska objęło wydarzenie patronatem medialnym.

Uczestnicy wiosennej odsłony wydarzenia będą dyskutować m.in. o kierunkach rozwoju i trendach związanych z Patient Design. Wydarzenie odbędzie się w Centralnym Domu Technologii przy ulicy Kruczej 50 w Warszawie.

Spotkanie rozpocznie sesja: „Trendy”, w trakcie której prelegenci omówią zagadnienia związane z przyszłością branży medtech. Dowiemy się z niej m.in. co w podejściu do tworzenia innowacyjnych rozwiązań zmienia Patient Design, a także w jaki sposób technologia, w tworzeniu której uczestniczą pacjenci, zmienia obraz współczesnej medycyny.

W tej części wystąpi prof. dr hab. n. med. Michał O. Zembala, który przedstawi uczestnikom konferencji „Nowe technologie stosowane w leczeniu chorób serca i naczyń”. Drugą prezentację przedstawi Michał Czornak, Product Owner Medonet który przybliży temat „Patient design a product design. W jaki sposób wykorzystać patient design przy tworzeniu nowego produktu.”

Z sesji „Patient Design w praktyce” uczestnicy dowiedzą się jakie są obecnie trendy w rozwijaniu i wykorzystywaniu tego podejścia. Dzięki konkretnym przypadkom wykorzystania podejścia Patient design przez startup’y oraz największe firmy technologiczne uczestnik zdobędzie wiedzę, jak można praktycznie ją wdrożyć. Sesję rozpocznie wystąpienie Mateusza Pawelca, który przestawi prezentację „Gdzie jest pacjent – czyli wdrażanie wyrobu medycznego zorientowanego na potrzeby użytkownika”. W tej części konferencji wystąpi również Joanna Szyman, Prezes Zarządu Neo Hospital z wystąpieniem: „Jak nowe technologie, robotyka, rozszerzona rzeczywistość, mogą poprawić doświadczenie pacjenta w opiece szpitalnej?”

Oprócz tego zaplanowano sesję „Rynkowy know-how – urządzenia medyczne” oraz Debatę pt. „Rola pacjenta w kształtowaniu rynku zdrowia”, w której udział wezmą m.in. przedstawiciele Organizacji Pacjenckich, Ministerstwa Zdrowia, Agencji Badań Medycznych, firm produkujących sprzęt medyczny oraz firm farmaceutycznych.

Konferencję oraz debatę poprowadzi Diana Żochowska, Head of Medonet. Spotkanie zakończą prezentacje najciekawszych startupów. Do połowy kwietnia przyjmowane są zgłoszenia startupów chcących zaprezentować się na konferencji.

Chcesz wziąć udział w konferencji? Kliknij tutaj, aby się zarejestrować.

Czytaj także: Zaproszenie na konferencję „Women in Med” 7 marca w Poznaniu

Jednym z celów projektu jest wspracie we wdrażaniu EDM
Jednym z celów projektu jest wspracie we wdrażaniu EDM

Ministerstwo Zdrowia przedłużyło termin składania wniosków do projektu e-Usługi POZ.

Jeszcze do 31 marca placówki POZ mogą ubiegać się o wsparcie pieniężne na informatyzację. Chodzi o projekt e-Usługi POZ, który obejmuje zakup lub rozbudowę systemu IT oraz sprzętu informatycznego. Pozyskane środki można m.in. przeznaczyć na przygotowanie do wdrożenia Elektronicznej Dokumentacji Medycznej (EDM).

Ministerstwo Zdrowia zwraca też uwagę, że jeżeli Placówka POZ raportuje zdarzenia medyczne (ZM), ale nie przekazuje indeksów EDM, wówczas też kwalifikuje się do objęcia wsparciem w ramach projektu.


Elektroniczna Dokumentacja Medyczna

Maksymalna kwota dofinansowania to 159 tys. zł i nie jest wymagany wkład własny.

Grant obejmuje:

W efekcie inwestycji, świadczeniobiorca powinien zapewnić:

Szczegółowe informacje oraz formularze do wniosku można pobrać na stronie https://zdrowie.gov.pl/poiis/strona-1028-nabor_placowek.html

Aby rozpocząć realizację usług w ramach opieki koordynowanej, należy podpisać aneks do umowy z NFZ
Aby rozpocząć realizację usług w ramach opieki koordynowanej, należy podpisać aneks do umowy z NFZ

Na jakie elementy trzeba zwrócić uwagę wypełniając wniosek o zawarcie umowy z NFZ w ramach opieki koordynowanej?

Kliknij tutaj, aby pobrać raport „Opieka koordynowana w POZ”. Dowiedz się, jak wdrożyć OK w Twojej placówce

Opieka koordynowana

Wymagania dotyczące składania wniosków o zawarcie umowy będą zależne od statusu, jaki posiada podmiot leczniczy. W przypadku:

W obu przypadkach realizacja świadczeń zdrowotnych w ramach budżetu powierzonego opieki koordynowanej w POZ jest dobrowolna i jest decyzją świadczeniodawcy.

Świadczeniodawcy posiadający umowę, ubiegający się o jej rozszerzenie o zakres świadczeń: świadczenia w budżecie powierzonym opieki koordynowanej, powinni podjąć następujące działania:

A) zaktualizować na portalu świadczeniodawcy/SZOI informacje odnoszące się do potencjału wymaganego do realizacji nowego zakresu świadczeń, a dotyczące:

B) pobrać z portalu Funduszu aplikację do przygotowania wniosków zgodnie z pobranym ze strony OW NFZ lub przeglądarki postępowań (kliknij tutaj) zapytaniem ofertowym;

C) wypełnić wniosek, który powinien zawierać informacje w zakresie:

Podmioty lecznicze wnioskujące o zawarcie umowy na podstawie warunków zawarcia i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju podstawowa opieka zdrowotna powinny podjąć następujące działania:

A) uzyskać dostęp do portalu świadczeniodawcy/portalu SZOI w zależności od oddziału wojewódzkiego na terenie, którego mają być realizowane świadczenia gwarantowane w rodzaju podstawowa opieka zdrowotna. W celu uzyskania dostępu do portalu należy złożyć odpowiedni wniosek zgodnie z informacjami umieszczonymi na stronach internetowych poszczególnych oddziałów;

B) w portalu świadczeniodawcy/SZOI przekazać aktualne o informacje dotyczące podmiotu i jego działalności, tj.:

W przypadku podmiotów leczniczych należy pamiętać, aby dla miejsca udzielania świadczeń wskazać właściwe kody komórek organizacyjnych, zgodnie z posiadanym wpisem do RPWDL (dotyczy kodów resortowy stanowiących część VII oraz VIII systemu resortowych kodów identyfikacyjnych).

C) pobrać z portalu Funduszu aplikację do przygotowania wniosków zgodnie z zapytaniem ofertowym, pobranym ze strony OW NFZ lub przeglądarki postępowań (kliknij tutaj);

D) utworzyć wniosek – formularz wnioskującego powinien zawierać informacje w zakresie:

Niezbędne jest też dołączenie do wniosku dokumentów formalno-prawnych w formie oświadczeń oraz dodatkowych dokumentów, tj. potwierdzających posiadane kwalifikacje przez lekarza specjalistę i dietetyka oraz umowy z podwykonawcami, określonych w §79 zarządzenia.

Spełnienie opisanych wymogów warunkuje przyjęcie do rozpatrzenia przez OW NFZ wniosków zgodnie z właściwościami.

Jakie elementy decydują o przyjęciu wniosku?

Decyzja o realizacji świadczeń zdrowotnych w opiece koordynowanej w ramach budżetu powierzonego w POZ jest oparta o warunki danego podmiotu leczniczego. Należą do nich:

A)  spełnienie określonych zarządzeniem wymagań formalno-prawnych;

B)  pozyskanie do współpracy pracowników medycznych, realizujących zadania opieki koordynowanej:

C) pozyskanie dodatkowego sprzętu;

D) uzyskanie możliwości realizacji rozszerzonej diagnostyki;

E) ustalenie nowych zasad organizacyjnych i funkcjonalnych w podmiocie leczniczym dotyczących sposobu realizacji świadczeń opieki koordynowanej:

Czytaj także: Opieka koordynowana to szansa dla POZ – wywiad z dr n. med. Agnieszką Mastalerz-Migas

Symulacja zmian widocznych po kilku latach w efekcie uzależnienia od substancji odurzających (zdjęcie: Indiana University, Andrew Nelson)
Symulacja zmian widocznych po kilku latach w efekcie uzależnienia od substancji odurzających (zdjęcie: Indiana University, Andrew Nelson)

Naukowcy z Indiana University (IU) postanowili sięgnąć do nietypowej metody leczenia osób uzależnionych od substancji odurzających jak alkohol czy narkotyki, łącząc zasady psychologii z innowacyjną technologią wirtualnej rzeczywistości. Jak działa ta nowa terapia immersyjna?

Badacze zaprojektowali system wirtualnej rzeczywistości (VR), którzy wykorzystuje „awatary przyszłego ja”. Generowane komputerowo – na podstawie realnych zdjęć – postacie są naturalnej wielkości, w pełni animowane i do złudzenia przypominają osobę będącą prototypem.

Pacjenci mogą nawet rozmawiać ze swoimi awatarami. Mówią one tym samym głosem, co czyni je jeszcze bardziej przekonującymi. Terapia polega na tym, że pacjent wchodzi w interakcję ze swoim przyszłym „ja” – modelem symulującym skutki nadużywania substancji uzależniających. Przykładowo, w przypadku zażywania narkotyków, dana osoba doświadcza tego, jak będzie wyglądała za kilka, kilkanaście lat i jak pogorszy się jej stan psychiczno-fizyczny, jeśli nie zerwie z nałogiem. Taka konfrontacja jest na tyle silna emocjonalnie, że może wpłynąć na motywację chorego do zmiany stylu życia.

Skuteczność technologii VR została potwierdzona klinicznie i jest coraz częściej stosowana w leczeniu zaburzeń psychicznych, takich jak zespół stresu pourazowego, a także w terapii bólu. To jednak pierwsza próba zastosowania VR do terapii uzależnień. Naukowcy mają nadzieję, że wejście w interakcję z różnymi wersjami swojego przyszłego „ja” będzie zupełnie nową metodą leczenia.

Doświadczenia VR mogą pomóc pacjentom przedłożyć długoterminowe nagrody (moje zdrowe, lepsze „ja” w przyszłości) ponad natychmiastową gratyfikację, jaką jest sięgnięcie po używki.

Czytaj także: Pluszowy robot zmniejsza strach pacjentów przez zabiegami

Czy algorytmy AI nauczą się czytać w myślach?
Czy algorytmy AI nauczą się czytać w myślach?

Zespołowi naukowców z Uniwersytetu w Teksasie (Austin) udało się odczytać fale mózgowe opisujące wymawiane i słyszane słowa. Do tego celu wykorzystali technologię funkcjonalnego obrazowania metodą rezonansu magnetycznego (fMRI).

To pierwsza metoda pozwalająca na nieinwazyjną rekonstrukcję myśli człowieka na podstawie aktywności mózgu. Naukowcy mają nadzieję, że to krok milowy w pracach nad interfejsami mózg-komputer – technologia mogłaby pomóc przede wszystkim osobom z upośledzoną zdolnością mówienia lub pisania.

Zaprezentowany w opublikowanej we wrześniu 2022 roku pracy naukowej, dekoder-algorytm „odczytuje” słowa, które człowiek słyszy lub ma na myśli chcąc je wypowiedzieć.

– Gdybyś dwadzieścia lat temu zapytał jakiegokolwiek neurologa, czy jest to możliwe, wyśmiałby cię – mówi Alexander Huth, naukowiec-neurolog z Uniwersytetu w Teksasie (Austin) i współautor badania.

Stosowanie fMRI do tego typu badań jest trudne – technologia obrazowania jest powolna w porównaniu z szybkością ludzkich myśli. Dlatego zamiast wykrywać aktywność neuronów mierzoną w milisekundach, urządzenia MRI mierzą zmiany w przepływie krwi w mózgu trwające sekundy, które służą następnie do obliczenia aktywności mózgu. Dlatego system nie dekoduje języka słowo w słowo, ale raczej rozróżnia znaczenie całych struktur zdaniowych i myśli.

Algorytm został wytrenowany za pomocą nagrań z fMRI z udziałem trzech osób, które przez 16 godzin słuchały podcastów i audycji radiowych. Na tej podstawie algorytm stworzył zestaw prognoz dotyczących odczytów fMRI, a następnie dekoder był w stanie przetłumaczyć myśli także na innych próbkach dźwiękowych. W końcowym etapie, wzory opisane przez algorytm były sprawdzane z nagraniem fMRI w czasie rzeczywistym.

Według naukowców, system sztucznej inteligencji jest w stanie „całkiem dobrze” dopasować słowa do sygnałów z fMRI. Przyznali jednak, że ma on pewne niedociągnięcia; na przykład, nie radzi sobie dobrze z doborem zaimków i często miesza pierwszą i trzecią osobę.

Stosowanie nagrań fMRI do tego typu dekodowania mózgu jest przełomem. Wystarczy dobrze wytrenowany algorytm, aby odtworzyć – bez używania słów – to, co w danej chwili myśli człowiek, jedynie poprzez analizę sposobu pracy mózgu i sygnałów powstających w momencie przetwarzania ludzkiego języka. Naukowcy zdają sobie sprawę, że technologia potrafiąca „czytać w myślach” może być kontrowersyjna. Jednak zapewniają, że jej zastosowanie jest na razie na tyle ograniczone, że nie ma powodów do obaw o prywatność.

Przeszkodą na drodze do jej zastosowania na szerszą skalę jest koszt i gabaryty maszyn MRI. Do tego dekoder wyszkolony na skanach mózgu jednej osoby nie może zrekonstruować języka innej osoby.

Czytaj także: Oto 12 fascynujących innowacji 2022 roku dla zdrowia [INFOGRAFIKA]

Strategia Centrum e-Zdrowia na lata 2023-202

Po kilku tygodniach konsultacji, Centrum e-Zdrowia przyjęło „Strategię Centrum e-Zdrowia na lata 2023-2027”. Dokument wyznacza długofalowe cele na kolejne 5 lat, w tym m.in. rozwój nowych rozwiązań e-zdrowia, standaryzację usług cyfrowych czy wzmocnienie cyberbezpieczeństwa.

13 celów strategicznych

Strategia Centrum e-Zdrowia określa długofalowe cele i pokazuje, jak instytucja zamierza je zrealizować. Pomoże jej wykorzystywać swoje mocne strony, pracować nad słabymi, optymalizować działania i rozwijać się. W efekcie przełoży się to na tworzenie jeszcze lepszych e-usług, odpowiadających potrzebom wszystkich interesariuszy: pacjentów, podmiotów leczniczych i farmaceutycznych, dostawców oprogramowania medycznego oraz organów administracji publicznej.

Centrum e-Zdrowia chce włączać wszystkich interesariuszy w projektowane przez siebie rozwiązania i poznać ich opinie na temat projektowanych systemów. To zresztą jeden z celów strategicznych zapisanych w strategii: „Wzmocnienie współpracy w oparciu o dialog z interesariuszami”.

Cele szczegółowe CeZ i powiązania między nimi
Cele szczegółowe CeZ i powiązania między nimi

Współtworzenie rozwiązań z użytkownikami

Jedną z pierwszych inicjatyw, odzwierciedlających nowe podejście strategiczne, było zainicjowanie 25 stycznia 2023 r. cyklu spotkań konsultacyjnych z użytkownikami systemów informatycznych wykorzystywanych w ochronie zdrowia– Userkon.

Ich celem jest wymiana doświadczeń i pomysłów na rozwój, tak by realnie odpowiadały teraźniejszym i przyszłym potrzebom użytkowników. Spotkania mają charakter otwarty i kierowane są do wszystkich polskich lekarzy i lekarzy dentystów. Planowane są kolejne spotkania ze wszystkimi samorządami medycznymi, a także pozostałymi interesariuszami systemu e-zdrowie, w tym organizacjami pacjentów.

Kliknij tutaj, aby pobrać Strategię Centrum e-Zdrowia na lata 2023-2027

1 105 106 107 108 109 152