Polska i Europa są uzależnione od importu leków z Azji. Tam produkcja jest tańsza, ale to ma swoją cenę. Napięta sytuacja geopolityczna, wojny oraz pandemie zakłócają łańcuch dostaw i doprowadzają do niedoborów w aptekach. Na Krajowej Liście Leków Krytycznych znajduje się już ponad 400 substancji czynnych. Jej likwidacja wymagałaby przeniesienia produkcji do UE lub Polski. Wybudowanie jednej fabryki to jednak koszt ok. 1 mld zł.

OSOZ Statystyki 5/2026

W numerze 5/2026 OSOZ Statystyki:

Tanie leki z Azji za cenę niedoborów. Czy niezależność lekowa Polski i Europy jest możliwa?

Budowa fabryki API (Active Pharmaceutical Ingredients) jest bardzo kosztowna i ryzykowna biznesowo. Wymaga zainwestowania ok. 1 mld zł oraz spełnienia restrykcyjnych norm środowiskowych. Mimo to własna produkcja substancji czynnych jest kluczowa dla bezpieczeństwa lekowego Europy, która obecnie silnie zależy od dostaw z Azji i jest narażona na zakłócenia związane z pandemią, wojnami czy napięciami geopolitycznymi. Analiza PEX pokazuje, że produkcja API w Polsce pokrywa dziś jedynie 0,55% krajowych potrzeb lekowych, ale uruchomienie produkcji 100 najważniejszych API mogłoby zwiększyć to pokrycie do ponad 96% dla polskiej listy leków krytycznych.

Czytaj dalej 👉

Leki przeciwzakrzepowe coraz powszechniejsze w profilaktyce. Ich sprzedaż szybko rośnie

Sprzedaż leków przeciwzakrzepowych w Polsce w latach 2002–2025 potroiła się – z 12,8 mln do 37,5 mln opakowań – a wartość rynku wzrosła ponad dziesięciokrotnie, osiągając rekordowe 2,38 mld zł w 2023 roku. Równocześnie rosły średnie ceny leków oraz liczba dostępnych preparatów, która zwiększyła się z 42 do 294 produktów. Choć w latach 2024–2025 odnotowano spadki cen i wartości sprzedaży, prognozy wskazują na dalszy wzrost wolumenu sprzedaży w kolejnych latach, przy stopniowym odbiciu cen i wartości rynku od 2027 roku.

Czytaj dalej 👉

Ponadto w numerze:

Archiwum czasopisma OSOZ
Nie będzie taryfy ulgowej. Od 1 czerwca 2026 r. Narodowy Fundusz Zdrowia wstrzyma płatności w przypadku nieprzekazania harmonogramów wizyt i badań do systemu Centralnej e-Rejestracji
Nie będzie taryfy ulgowej. Od 1 czerwca 2026 r. Narodowy Fundusz Zdrowia wstrzyma płatności w przypadku nieprzekazania harmonogramów wizyt i badań do systemu Centralnej e-Rejestracji

Centralną e-Rejestrację (CeR) reguluje rozporządzenie Ministra Zdrowia z 22 grudnia 2025 r. Tłumaczymy dokładnie, jakie obowiązki nakłada na świadczeniodawców realizujących świadczenia objęte systemem i jakie sankcje grożą placówkom, które nie podłączą się do systemu.

Newsletter OSOZ

Jeden terminarz dla wszystkich pierwszorazowych wizyt w całym kraju

Centralna e-Rejestracja (CeR) to ogólnopolski system rejestracji na specjalistyczne świadczenia opieki zdrowotnej finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Informacje o wolnych terminach wizyt trafiają z terminarzy placówek medycznych (poprzez integrację systemu gabinetowego z CeR) do wspólnego środowiska dostępnego dla pacjenta przez Internetowe Konto Pacjenta i aplikację mojeIKP.

Jak podkreśla Ministerstwo Zdrowia, placówka nie udostępnia w całości terminarza wizyt w CeR, a jedynie wybrane sloty wizyt pierwszorazowych – CeR to mechanizm wymiany danych „w tle”. Placówka niezmiennie prowadzi grafik zgodnie z dotychczasowymi zasadami, ale ma obowiązek przekazywać informacje o harmonogramach i dostępnych terminach do systemu centralnego. To swego rodzaju centralna baza wolnych terminów wizyt. Po stronie pacjenta to ogromna zmiana, bo zyskuje dostęp do wszystkich terminów na NFZ we wszystkich placówkach w Polsce, może samodzielnie umówić się, zmienić termin lub odwołać wizytę bez konieczności dzwonienia do przychodni.

Ideą CeR jest lepsze wykorzystanie dostępnych zasobów ochrony zdrowia i racjonalne zarządzanie wolnymi terminami wizyt u specjalistów, których od lat jest za mało w stosunku do potrzeb, a które wcześniej przepadały, gdy pacjent nie pojawiał się na wizycie lub nie odwoływał jej na czas.

CeR dotyczy wyłącznie wybranych świadczeń specjalistycznych finansowanych przez NFZ. Nie dotyczy prywatnych wizyt komercyjnych i lekarzy POZ.

Kalendarz wdrożenia i zakres usług

W pierwszym etapie systemem objęto świadczenia z zakresu kardiologii oraz dwa programy profilaktyczne: program profilaktyki raka szyjki macicy i program profilaktyki raka piersi. CeR dla tych usług jest obowiązkowa od 1 lipca 2026 roku i obejmie ok. 3000 placówek, które je realizują.

Już 1 sierpnia Centralna e-Rejestracja obejmie kolejne 8 zakresów usług
Już 1 sierpnia Centralna e-Rejestracja obejmie kolejne 8 zakresów usług

Od 1 sierpnia 2026 r. do CeR wchodzi kolejne 8 zakresów ambulatoryjnej opieki specjalistycznej:

MZ zaznacza, że system ma otworzyć pacjentowi drzwi do specjalistów w ramach świadczeń finansowanych publicznie. Dotąd główną barierą wejścia był brak transparentności w przydzielaniu terminów. Jedne przychodnie organizowały zapisy raz w roku, do innych ci sami pacjenci dzwonili codziennie pytając wielokrotnie, czy pojawił się jakiś wolny termin. Teraz termin pacjent otrzyma w jednym centralnym systemie.

Pełna harmonogram wdrażania Centralnej e-Rejestracji
Pełna harmonogram wdrażania Centralnej e-Rejestracji

Rozporządzenie stanowi, że świadczeniodawca musi przekazywać do systemu harmonogramy przyjęć wraz z dostępnymi terminami za okres nie krótszy niż trzy pełne miesiące kalendarzowe po miesiącu, w którym harmonogram jest udostępniany, i nie dłuższy niż 5 lat. Przewidziano dwa różne okresy weryfikacji dostępnych terminów. Dla świadczeń AOS wynosi 40 dni, a dla programów profilaktycznych – 90 dni.

Za brak podłączenia do CeR grożą restrykcje

Świadczeniodawcy realizujący trzy pierwsze usługi objęte CeR mają obowiązek przekazania harmonogramów wizyt do 1 czerwca 2026 r., a następnie aktywowania miejsc udzielania świadczeń, czyli MUŚ, do 1 lipca 2026 r. Jak podkreśla MZ, to data graniczna i nie ma możliwości jej przesunięcia, przede wszystkim ze względu na to, że CeR podlega finansowaniu z KPO. NFZ będzie płacił wyłącznie za świadczenia umówione w CeR, zgodnie z art. 154a ust. 2 ustawy. Jednocześnie NFZ będzie mógł wstrzymać płatności w przypadku nieprzekazania harmonogramów, zgodnie z art. 154a ust. 1 ustawy.

W drugim etapie, do systemu zostaną podłączeni kolejni świadczeniodawcy. Placówki realizujące 8 kolejnych usług w CeR mają obowiązek przekazania swoich harmonogramów do 1 stycznia 2027 r., a aktywacja MUŚ musi nastąpić nie później niż do 1 lutego 2027 r. Aby podłączyć się do CeR, świadczeniodawcy muszą zintegrować swój system gabinetowy z CeR, przekazywać harmonogramy, aktualizować terminy w czasie rzeczywistym, aktywować miejsca udzielania świadczeń oraz obsługiwać wizyty pacjentów zgodnie z logiką nowego modelu.

Dzięki Centralnej e-Rejestracji nie trzeba już dzwonić po przychodniach, aby umówić się na wizytę. Zrobisz to też online
Dzięki Centralnej e-Rejestracji nie trzeba już dzwonić po przychodniach, aby umówić się na wizytę. Zrobisz to też online

18 odpowiedzi na najczęstsze pytania o Centralną e-Rejestrację.

Czym jest CeR i kogo dziś dotyczy?

Centralna e-Rejestracja to system umawiania świadczeń (wizyt i badań profilaktycznych) finansowanych przez NFZ. Pacjent może z niego skorzystać przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP), aplikację mojeIKP albo za pośrednictwem placówki. Obecnie obejmuje:

Pacjent może samodzielnie wyszukiwać wolne terminy, zapisać się i odwołać wizytę lub – w części przypadków – zmienić jej termin. Osoby, które nie korzystają z internetu, nadal mogą zapisywać się tradycyjnie na rejestracji w placówce medycznej (osobiście lub telefonicznie).

Jak działa umówienie wizyty w CeR?

Pacjent może wyszukać termin zgodnie z własnymi kryteriami, podając np. miejscowość, województwo, konkretną placówkę, dzień tygodnia czy preferowaną porę wizyty. System pokazuje wszystkie dostępne terminy spełniające te warunki.

W przypadku kardiologii zapis przez IKP dotyczy wyłącznie wizyty pierwszorazowej i odbywa się na podstawie e-skierowania. Pacjent nie wpisuje kodu skierowania w IKP, ale wybiera skierowanie z listy (jeśli zostało wystawione przez lekarza, pojawi się automatycznie w IKP). Kod jest potrzebny tylko wtedy, gdy zapis odbywa się przez placówkę.

Czym jest „Poczekalnia” i kiedy pacjent do niej trafia?

Poczekalnia to centralny rejestr oczekujących, czyli elektroniczna kolejka oczekujących na przydzielenie terminu wizyty.

Pacjent trafia do Poczekalni, gdy:

Jeśli system nie znajdzie terminu wizyty, pacjent może spróbować najpierw zawęzić kryteria wyszukiwania. Jeśli nadal nie będzie żadnego wolnego terminu, może skorzystać z opcji Poczekalni. Wówczas, jeśli pojawi się wolny termin spełniający kryteria i pacjent jest pierwszy w kolejce, system automatycznie go zarezerwuje i powiadomi pacjenta SMS-em.

Jak CeR przydziela terminy z Poczekalni?

System codziennie sprawdza wolne miejsca i przydziela je pacjentom z Poczekalni według ustalonych zasad. Pod uwagę bierze:

Pacjent z Poczekalni może dostać termin szybciej, jeśli ktoś inny odwoła wizytę albo placówka doda nowe wolne sloty. Jednocześnie pacjenci już zapisani na konkretny termin nie tracą swojego miejsca i nie są „przeskakiwani” przez nowych pacjentów. Wolne terminy są oferowane tym, którzy czekają w Poczekalni.

Czy da się „ominąć kolejkę”?

Nie. Jeśli w systemie są wolne terminy, pacjent może się zapisać, wybierając najbardziej dogodny. Jeśli wolnych terminów nie ma, pacjent trafia do Poczekalni. Jeśli termin nie jest dostępny w aktywnym oknie wyszukiwania, pacjent może spróbować ponownie umówić wizytę zmieniając kryteria lub skorzystać z opcji Poczekalni i oczekiwać na przydział wizyty.

W CeR wszyscy traktowani są równo, niezależnie od tego, czy ktoś szuka terminu w IKP, mojeIKP czy uda się do przychodni i tam poprosi o umówienie wizyty.

Czy pacjent od razu dostaje konkretny termin wizyty?

Nie zawsze. Jeśli pacjent zapisze się do Poczekalni, nie dostaje od razu konkretnej daty wizyty. Zamiast tego system pokazuje prognozowany termin.

Prognoza jest tylko szacunkowa i może się zmieniać, jeśli:

Dlatego placówki powinny bardzo jasno tłumaczyć pacjentom, że prognozowany termin nie jest jeszcze „potwierdzoną wizytą”.

Czy pacjent może zmieniać kryteria wizyty, jeśli już jest w poczekalni albo ma umówioną wizytę?

Tak. Pacjent może edytować swoje zgłoszenie w Poczekalni i zmieniać np.:

Każda taka zmiana powoduje, że system przelicza zgłoszenie od nowa i aktualizuje prognozę terminu.

Jeśli pacjent ma już wyznaczoną wizytę, może:

W przypadku zmiany terminu, obecna wizyta jest anulowana dopiero po potwierdzeniu nowego terminu.

Co się dzieje, kiedy pacjent odwoła wizytę?

CeR ma mechanizm szybkiego ponownego wykorzystania zwolnionych wizyt. Wszystko zależy od tego, z jakim wyprzedzeniem pacjent odwoła termin:

To oznacza, że im wcześniej pacjent odwoła wizytę, tym większa szansa, że termin nie przepadnie. Dlatego pierwsze przypomnienie SMS o zbliżającym się terminie wizyty jest wysyłane do pacjenta na 7 dni przed terminem.

Jak pacjent jest informowany o wizycie?

CeR automatycznie wysyła powiadomienia o:

Pacjent może otrzymywać komunikaty przez:

Dodatkowo system wysyła przypomnienia:

Jak pacjenci bez internetu, IKP albo smartfona mogą umówić się na wizytę przez CeR?

Jeśli ktoś nie ma IKP, nie korzysta z internetu, nie ma profilu zaufanego lub nie chce korzystać z aplikacji, to nadal może zapisać się na wizytę bezpośrednio w placówce medycznej świadczącej usługi, na które pacjent chce się zapisać. Może to zrobić telefonicznie, osobiście albo mailowo, jeśli taka forma jest dostępna. Wtedy to placówka wykonuje zapis w CeR w imieniu pacjenta.

Ważne jest jednak, żeby pacjent posiadał co najmniej jeden kanał kontaktu, np. numer telefonu albo adres e-mail. Jeśli sam go nie ma, można podać dane osoby bliskiej.

Co z pacjentami uprzywilejowanymi i „poza kolejnością”?

Pacjenci z dodatkowymi uprawnieniami, np. do świadczeń poza kolejnością, powinni obecnie zgłaszać się bezpośrednio do placówki. Po zweryfikowaniu uprawnień, rejestracja umówi termin w CeR. Oznacza to, że np. honorowi dawcy krwi czy inne osoby z uprawnieniami nie powinny samodzielnie zapisywać się online, jeśli chcą skorzystać z przysługującego im priorytetu.

Co warto wiedzieć o CeR, aby bez problemu umówić się na wizytę?

Czy pacjent może sam zapisać się na wizytę w dowolnej przychodni w Polsce?

Tak. Pacjent może wyszukiwać terminy zgodnie z własnymi kryteriami lokalizacyjnymi, a więc nie tylko w swojej miejscowości czy województwie. Jeśli np. pacjent ze Szczecina chce sprawdzić dostępność wizyt we Wrocławiu, może to zrobić, o ile ustawi takie kryteria wyszukiwania.

W praktyce oznacza to, że CeR nie ogranicza miejsca wizyty do „najbliższej placówki”, tylko pozwala szukać świadczenia tam, gdzie termin będzie najszybszy albo najwygodniejszy. Należy jednak wziąć pod uwagę, że kolejne wizyty, np. kontrolne, także będą odbywały się w tej samej placówce.

Co się dzieje, jeśli wizyta nie doszła do skutku z winy placówki, np. gdy lekarz był nieobecny?

W takim przypadku placówka powinna najpóźniej w dniu planowanej wizyty zmienić jej termin.

Jeśli nie ma od razu wolnego alternatywnego miejsca, pacjent może zostać zapisany do Poczekalni z zachowaniem pierwotnej daty zgłoszenia. W ten sposób pacjent nie traci swojego miejsca w kolejce tylko dlatego, że wizyta nie odbyła się z przyczyn organizacyjnych po stronie świadczeniodawcy.

Czy pacjent może zapisać się na więcej niż jedną wizytę z tym samym skierowaniem?

Nie. W przypadku kardiologii jedno skierowanie może zostać wykorzystane na jedną wizytę pierwszorazową do specjalisty, którego dotyczy skierowanie.

Jeśli chodzi o programy profilaktyczne, pacjentka może zapisywać się zgodnie z zasadami kwalifikacji do programu, np. wiekiem czy częstotliwością badań. Oznacza to, że CeR nie pozwala zarezerwować sobie kilku terminów na zapas, tylko działa zgodnie z logiką jednego aktywnego uprawnienia do danego świadczenia.

Czy pacjent może sprawdzić swoją pozycję w Poczekalni?

Nie. System nie pokazuje dokładnego miejsca w kolejce. Zamiast tego pacjent widzi prognozowany termin wizyty, który jest na bieżąco aktualizowany.

Brak informacji o pozycji wynika z tego, że kolejka jest dynamiczna. Uwzględnia m.in. przypadki pilne, zmiany kryteriów przez innych pacjentów oraz nowe dostępne terminy.

Czy można zrezygnować z Poczekalni?

Tak. Pacjent może w każdej chwili zrezygnować z czekania w Poczekalni. Rezygnacja oznacza usunięcie zgłoszenia z kolejki i brak dalszego automatycznego wyszukiwania terminu przez system. Jeśli pacjent zdecyduje się ponownie zapisać, zostanie dodany do Poczekalni jako nowy, z aktualną datą zgłoszenia.

Czy pacjent może zapisać na wizytę inną osobę, np. członka rodziny?

Tak. Pacjent może zapisać na wizytę inną osobę, jeśli ma dostęp do jej Internetowego Konta Pacjenta lub działa w jej imieniu, np. jako opiekun.

W praktyce dotyczy to najczęściej dzieci lub osób starszych. W takim przypadku wszystkie powiadomienia o wizycie trafiają na dane kontaktowe przypisane do konta pacjenta lub wskazanej osoby kontaktowej.

Centralna e-Rejestracja to koniec ustawiających się wcześnie rano kilkusetmetrowych kolejek, aby umówić się do specjalisty
Centralna e-Rejestracja to koniec ustawiających się wcześnie rano kilkusetmetrowych kolejek, aby umówić się do specjalisty

Od 1 lipca na cytologię/test HPV HR, mammografię oraz do kardiologa będzie można umówić się tylko przez Centralną e-Rejestrację. Tłumaczymy, jak to zrobić.

Z CeR pacjent może skorzystać logując się na Internetowe Konto Pacjenta (IKP), przez aplikację mojeIKP albo tradycyjnie – w placówce medycznej (telefonicznie lub osobiście). W systemie można szukać wolnych terminów według indywidualnych preferencji, np. co do czasu albo miejsca. Po umówieniu terminu, pacjent otrzymuje przypomnienie SMS o zbliżającej się wizycie i może ją odwołać jednym kliknięciem. Jeśli w najbliższych 40 dniach nie ma wolnych terminów, pacjent trafia do wirtualnej poczekalni i system automatycznie przydziela pierwszy wolny termin.

Na razie trzy świadczenia, łatwe wyszukiwanie wolnych terminów

Obecnie przez CeR można zapisać się na dwa badania profilaktyczne (mammografię i cytologię) oraz pierwszą wizytę u kardiologa na NFZ, jeśli zostało wystawione e-skierowanie. Najważniejsza zmiana polega na tym, że pacjent nie musi już szukać terminu osobno w każdej placówce. W jednym miejscu może zobaczyć dostępne terminy wizyt w całej Polsce oraz wyszukiwać je według określonych kryteriów, np. tylko w najbliższej okolicy, po godzinie 15:00.

Od 1 lipca system jest obowiązkowy dla wszystkich placówek realizujących trzy wspomniane usługi, a od 2027 roku obejmie kolejne 8 zakresów świadczeń specjalistycznych. Jak znaleźć wolny termin u lekarza w CeR? Najważniejsze są trzy zasady. Po pierwsze, im węższe kryteria wyszukiwania (np. wizyta tylko w mojej miejscowości i poniedziałek między 9:00 a 10:00) tym mniejsze szanse, że taki termin się znajdzie. Jeśli jesteśmy gotowi czekać, a nie możemy w innym czasie pojawić się u lekarza albo nie chcemy dojeżdżać do oddalonej o kilka kilometrów placówki, wówczas wąskie kryteria można zostawić – system wrzuci nas do wirtualnej poczekalni i automatycznie przydzieli termin (oraz poinformuje o tym), jeśli taki pojawi się w systemie. Często okazuje się, że o ile kardiolog w przychodni, do której chodzimy, nie ma wolnych terminów na najbliższe tygodnie, to taki jest dostępny w innej placówce na drugim końcu miasta.

Dlatego wyszukiwanie zaleca się zacząć od podania tylko najważniejszych kryteriów. Po drugie, jeśli dziś nie ma żadnego wolnego terminu wizyty na najbliższe 40 dni, nie znaczy to, że skazani jesteśmy na długie czekanie w wirtualnej poczekalni. Placówki medyczne codziennie aktualizują swoje terminarze, wizyty są odwoływane i w ten sposób nowe wolne terminy codziennie pojawiają się w systemie. Czasami czekanie w poczekalni trwa dzień, a czasami – kilka tygodni.

Wybierając placówkę zlokalizowaną daleko od miejsca zamieszkania, ale mającą wolne terminy, warto pamiętać, że będziemy musieli się do niej udać także na kolejne wizyty kontrolne.

Najłatwiej zapisać się na wizytę przez IKP i mojeIKP

Przez CeR można się umówić na trzy sposoby.

Najbardziej wygodny wariant to zapis online. Aby z niego skorzystać, pacjent loguje się do Internetowego Konta Pacjenta lub korzysta z aplikacji mojeIKP. Do zalogowania się na IKP potrzebny jest profil zaufany, który można założyć logując się w swoim e-banku. Dopiero po zalogowaniu się do IKP, pacjent może m.in. umawiać wizyty przez CeR.

W przypadku wizyty u kardiologa, jeśli pacjent ma e-skierowanie, może skorzystać z CeR przez IKP, mojeIKP lub bezpośrednio w przychodni. Jeśli jednak otrzymał skierowanie papierowe, musi skontaktować się bezpośrednio z przychodnią kardiologiczną.

Warto też pamiętać, że przez CeR umawiamy się tylko na pierwszą wizytę. Kolejne wizyty (np. kontrolne) pacjent umawia już bezpośrednio w przychodni, poza CeR. Jeśli pacjent zapisuje dziecko, również może to zrobić w systemie, ale wymaga to przejścia na konto dziecka w IKP lub przełączenia konta w aplikacji mojeIKP.

Oprócz IKP i mojeIKP pacjent może udać się albo zadzwonić do przychodni np. kardiologicznej, aby tam bezpośrednio umówić termin. Ale i w tym przypadku placówka korzysta z CeR – osobista rejestracja w placówce nie zwiększa szans na otrzymanie wolnego terminu.

Umówienie wizyty przez Centralną e-Rejestrację w aplikacji mojeIKP
Umówienie wizyty przez Centralną e-Rejestrację w aplikacji mobilnej mojeIKP

Rejestracja na wizytę przez Centralną e-Rejestrację krok po kroku

Po zalogowaniu się na IKP, należy wejść w zakładkę „E-rejestracja”, następnie „Umawianie wizyt” i „Umów wizytę”. Kolejnym krokiem jest wybór skierowania i określenie preferencji wyszukiwania.

To właśnie preferencje są najważniejszym elementem systemu. Pacjent może wskazać termin, preferowane godziny wizyty, obszar wyszukiwania oraz konkretną placówkę. Jeśli nie chce wpisywać adresu wybranej placówki, może po prostu podać kod pocztowy i ustawić promień wyszukiwania w kilometrach.

Im bardziej zawężone kryteria, tym mniej terminów w wynikach wyszukiwania. Jeśli ktoś chce wizyty wyłącznie w jednej placówce, o konkretnej godzinie, może okazać się, że trzeba będzie czekać długo. Z kolei szerszy zakres wyszukiwania zwiększa szansę na szybkie znalezienie dogodnego terminu.

Po kliknięciu „Szukaj”, pacjent otrzymuje propozycje dostępnych terminów, wybiera najdogodniejszą opcję i potwierdza wybór. Wizyta zostaje umówiona, a dalej wszystko dzieje się automatycznie: system przypomina o terminie, informuje o zmianach i pozwala samodzielnie odwołać wizytę albo zmienić jej datę.

Umówienie wizyty przez Centralną e-Rejestrację na Internetowym Koncie Pacjenta

Jak działa Poczekalnia? Jeśli nie ma terminu, system pilnuje kolejki za pacjenta

CeR to koniec ustawiających się wcześnie rano kilkusetmetrowych kolejek, aby umówić się do specjalisty. Nie znaczy to jednak automatycznie, że do lekarza dostaniemy się bez problemu i szybciej – realne kolejki zastępuje wirtualna Poczekalnia, która traktuje równo wszystkich pacjentów. Tutaj nie ma znaczenia, czy ktoś szybciej dodzwonił się do przychodni albo czekał od 5 rano przed drzwiami przychodni.

W wirtualnej poczekalni pacjent może się ustawić wtedy, gdy CeR nie znajdzie terminu – według zadanych przez pacjenta kryteriów – w ciągu najbliższych 40 dni. Dzięki temu nie trzeba codziennie sprawdzać, czy już pojawiły się wolne terminy – zrobi to za nas system. Jeśli tylko taki jest dostępny i pacjent jest pierwszy w kolejce, zostaje o tym powiadomiony SMS-em.

Takie podejście pozwala lepiej wykorzystać wolne terminy, które wcześniej mogły się po prostu przepaść w lokalnych grafikach przychodni. Jeśli ktoś odwoła termin wizyty, system może szybciej przekazać go kolejnej osobie czekającej na świadczenie. Dlatego może się okazać, że z wirtualnej kolejki do gabinetu lekarza trafimy nawet w przeciągu jednego dnia.

Poczekalnia ma zastosowanie tylko w przypadku najbardziej obleganych specjalistów. Obecnie to kardiologia – na mammografię i cytologię jest wystarczająco dużo wolnych terminów dostępnych na bieżąco. Choć system ułatwia umawianie wizyt, pilnuje za pacjenta kolejki i przypomina o wizycie, do jego sprawnego działania potrzebny jest jeszcze jeden element: dyscyplina pacjentów w odwoływaniu terminów, na które nie mogą przyjść. Tylko w ten sposób będą z nich mogli skorzystać inni pacjenci. Trzeba o tym myśleć jako o solidarnym wyzwaniu – jeśli ja dziś odwołam termin albo zmienię jego datę, bo coś mi wypadło, to może z niego skorzysta ktoś, kto jest bardzo chory i czeka miesiącami. I odwrotnie – kiedyś może to wrócić do nas, gdy będziemy szukać terminu wizyty u specjalisty.

- Wdrożenie CeR wymusza uporządkowanie harmonogramu wizyt i większą konsekwencję w działaniu - mówi Adrian Kozak z KAMSOFT
– Wdrożenie CeR wymusza uporządkowanie harmonogramu wizyt i większą konsekwencję w działaniu – mówi Adrian Kozak z KAMSOFT

Jak wygląda integracja terminarza placówki z Centralną e-Rejestracją? Jak szybko podłączyć się do systemu? Rozmawiamy z Adrianem Kozakiem z Wydziału Wdrożeń i Wsparcia Biznesowego KAMSOFT S.A., oddział w Lesznie.

Pobierz bezpłatny poradnik wdrażania Centralnej e-Rejestracji
Pobierz bezpłatny poradnik wdrażania Centralnej e-Rejestracji

Co trzeba zrobić w pierwszej kolejności, aby podłączyć się co CeR?

Myślę, że najważniejsze jest poznanie, czym tak na prawdę jest i jakie założenia ma CeR. Pomóc w tym mogą webinary organizowane przez Centrum e-Zdrowia, NFZ czy też dostawców oprogramowania, jak KAMSOFT. Wiele zależy tutaj od zakresu działalności świadczeniodawcy. Obecnie jako pierwsze do CeR włączane są poradnie kardiologiczne oraz świadczenia w ramach programów profilaktycznych, jak mammografia i cytologia. W każdym z tych zakresów proces ten przebiega w inny sposób.

Kolejnym elementem jest kontakt z dostawcą oprogramowania i poznanie możliwości, jakie oferuje w ramach integracji z CeR. Podczas takiej rozmowy możemy klientom wyjaśnić wszystkie wątpliwości co do wdrożenia Centralnej Rejestracji. Zachęcamy naszych klientów, żeby nie czekali z podłączeniem do CeR do ostatniego momentu. Zwłaszcza na początku zdarzają się różnego rodzaju błędy popełniane przez rejestrację, a NFZ informuje, że od 1 lipca 2026 r. będzie płacić wyłącznie za świadczenia, które będą umawiane przez Centralną e-Rejestrację.

Jak od strony technicznej przebiega krok po kroku integracja systemu IT z Centralną e-Rejestracją?

Pierwszym krokiem jest spotkanie z klientem i weryfikacja grafików oraz omówienie procesu rejestracji pacjentów, jaki stosują do tej pory. W takim przypadku przed wdrożeniem zalecam klientom wyznaczenie koordynatora, który będzie odpowiadał za całość procesu. W przypadku systemów KAMSOFT, takich jak KS-SOMED czy KS-PPS, od strony technicznej wymagane jest posiadanie uruchomionej usługi KS-EDM SUITE oraz rejestrowanie zdarzeń medycznych.

Po przygotowaniu grafików i niezbędnej konfiguracji w systemie, następuje tzw. import inicjalny, czyli wysłanie z systemu medycznego swoich grafików wraz z zapisanymi już pacjentami. Centrum e-Zdrowia stosuje tutaj wiele walidacji, więc zwłaszcza w przypadku wizyty kardiologicznej, gdzie rezerwacji bywa dużo, niektóre terminy wizyt wracają z błędami.

Newsletter OSOZ

Na tym etapie uważam, że bardzo ważna jest współpraca świadczeniodawcy z dostawcą IT, ponieważ można przeanalizować te błędy i ustrzec się ich w przyszłości. Po zakończeniu importu z sukcesem, przeprowadzamy zwykle szkolenie dla personelu placówki – proces rejestracji po dołączeniu do CeR ulega pewnym zmianom. W poradni kardiologicznej najistotniejsze jest to, że pacjentów pierwszorazowych możemy umawiać jedynie na najbliższe 40 dni, a jeżeli nie mamy dostępnych terminów, to dodajemy pacjenta do poczekalni.

Zakończeniem tego etapu wdrożenia jest aktywacja miejsca udzielania świadczeń, po czym harmonogramy są już dostępne na zewnątrz.

„Niektóre wdrożenia trwają kilka godzin, ale
są i takie, które rozciągają się na miesiące.”

– Adrian Kozak, KAMSOFT S.A.

Ile czasu trzeba zaplanować na to, aby uruchomić CeR?

Czas potrzebny do wdrożenia zależy tutaj od kilku czynników: od zakresu, jaki chcemy wdrożyć, od liczby rezerwacji w danej poradni czy też przede wszystkim od zaangażowania danej placówki. Najdłużej zazwyczaj trwają wdrożenia w przypadku poradni kardiologicznej. Zdarzają się poradnie kardiologiczne, gdzie rezerwacji jest kilkadziesiąt, a są też takie, gdzie jest ich kilka tysięcy.

Najkrótsze wdrożenie w przypadku małej poradni kardiologicznej zakończyło się w ciągu dwóch godzinnych spotkań z klientem. Było też takie, gdzie wprowadzenie koniecznych zmian w terminarzach zajęło klientowi kilka miesięcy, ale to raczej wyjątek. Przeciętnie cały proces wdrożenia od rozpoczęcia do aktywacji miejsca udzielania świadczeń zajmuje około tygodnia.

Co jest najczęstszym problemem podczas wdrażania CeR?

Istotnym wyzwaniem jest zrozumienie, że w procesie Centralnej Rejestracji biorą udział cztery strony: świadczeniodawcy, dostawcy oprogramowania, Centrum e-Zdrowia i pacjenci. Dla wszystkich, zwłaszcza na początku okresu pilotażu, było to coś nowego. Trudności może przynieść zrozumienie i dostosowanie się do zmian w planowaniu harmonogramów przyjęć i procesu rejestracji pacjentów.

Po stronie klientów ważne jest też zrozumienie, że nie wszystko zależy od firmy IT i niektóre problemy muszą zgłaszać do Centrum e-Zdrowia.

Jakie trzy elementy decydują o szybkim i sprawnym przejściu przez ten proces?

Po pierwsze, zaangażowany zespół personelu klienta (zwłaszcza rejestracja + lider/koordynator wdrożenia). Po drugie, uporządkowane harmonogramy, realistyczne czasy wizyt w grafikach – jeżeli harmonogramy są chaotyczne, żaden system tego nie „naprawi”. I po trzecie, weryfikacja i nieignorowanie komunikatów oraz zgłaszanie opiekunom IT pojawiających się błędów od samego początku, bo często można je szybko rozwiązać.

Kiedy już wdrożenie się kończy, z jakimi pytaniami najczęściej dzwonią do Pana klienci?

Od początku pilotażu odebraliśmy już tysiące telefonów. Najczęściej jest to weryfikacja pojawiających się błędów podczas zapisu rezerwacji, ponieważ od początku pilotażu dodawane są kolejne walidacje.

Często pojawiają się też problemy w przypadku wizyt, które miały zmieniony termin. Dochodzi wtedy do sytuacji, że pacjent w systemie gabinetowym jest zapisany na termin A, a w Centralnej Rejestracji na termin B, co powoduje często konflikty na linii klient-pacjent. Dlatego bardzo istotna jest weryfikacja pojawiających się komunikatów podczas zapisu pacjentów.

Każda placówka ma swój sposób organizacji terminarza wizyt. Czy wymaga to dużej zmiany w związku z CeR?

Wdrożenie CeR zazwyczaj nie wymaga całkowitej zmiany sposobu prowadzenia terminarza wizyt w placówce, ale w wielu przypadkach wymusza jego uporządkowanie i większą konsekwencję w działaniu. Jeśli grafiki są już przejrzyste, aktualne i oparte na jasno zdefiniowanych typach wizyt, zmiany będą niewielkie i sprowadzą się głównie do dostosowania szczegółów.

Część klientów prowadzi dokładnie harmonogramy, weryfikuje dane pacjentów, właściwie wprowadza dane o rezerwacji czy skierowaniu itd. Takie podejście zdecydowanie ogranicza liczbę błędów podczas importu inicjalnego i wtedy nie wymaga dużych zmian. 

Ważne jest to, że w Centralnej Rejestracji musimy podzielić harmonogramy w terminarzu na pacjentów pierwszorazowych stabilnych, pilnych, uprzywilejowanych oraz tych kontynuujących leczenie. Część placówek tego typu podział stosowała już wcześniej, ale bywają też takie, które w grafikach stosowały tylko jeden rodzaj slotu. W takim przypadku wiąże się to z większym nakładem pracy.

W jaki sposób placówka może przygotować się do wdrożenia przed techniczną integracją z CeR?

Kluczowe jest przeanalizowanie obecnego procesu rejestracji wizyt i określenie, które terminy oraz usługi zostaną udostępnione pacjentom przez CeR. Następnie należy przygotować i uporządkować harmonogramy pracy, tak aby były one aktualne, spójne i oparte na realistycznych czasach wizyt. W wielu placówkach zdarzało się, że na jedną godzinę jest umówionych np. dwóch pacjentów. Równolegle warto zweryfikować jakość danych w systemie, w tym informacje o personelu, poradniach, które mają być udostępnione.

Placówka może już wcześniej dostosować swoje terminarze do wymagań CeR, przykładowo wyodrębniając w harmonogramach określone sloty. Jest to ważne, ponieważ od 1 sierpnia system obejmie 8 kolejnych świadczeń, czyli pierwszą wizytę u angiologa lub chirurga naczyniowego, lekarza chorób zakaźnych, endokrynologa, lekarza chorób wątroby, lekarza chorób układu odpornościowego, nefrologa, neonatologa, lekarza chorób płuc.

Dlatego zalecamy klientom, którzy udzielają tych świadczeń, żeby już te zmiany wprowadzali w swoich harmonogramach.

W maju odbędzie się 10. edycja Nawigatora e-Zdrowia - konferencji on-line o cyfryzacji sektora zdrowia w Polsce
W maju odbędzie się 10. edycja Nawigatora e-Zdrowia – konferencji on-line o cyfryzacji sektora zdrowia w Polsce

Nowe cyfrowe obowiązki placówek zdrowia, stan realizacji projektów e-zdrowia w ramach KPO, cyberbezpieczeństwo, premierowe rozwiązania ułatwiające pracę lekarzy – KAMSOFT zaprasza na swoje flagowe 3-dniowe wydarzenie on-line „Nawigator e-Zdrowia” (20–22 maja 2026 r.). Tematem głównym jest ochrona przed cyberatakami na placówki zdrowia.

Cyberatak paraliżuje placówkę zdrowia. Walka ze skutkami trwa miesiącami

Udany atak hakerów szybko przeradza się w jeden z największych kryzysów, jakie może sobie wyobrazić placówka zdrowia: komputery nie działają, dostęp do dokumentacji medycznej pacjentów zostaje zablokowany, wizyty i planowane zabiegi trzeba odwołać. Panuje chaos informacyjny, pracownicy są pod ogromną presją, dział IT walczy z czasem, aby przywrócić działanie systemu IT; informacja o cyberataku szybko rozchodzi się w internecie. Skutki cyberataku odczuwalne są miesiącami, o czym przekonało się ostatnio kilka podmiotów, w tym m.in. Szpital Wojewódzki w Szczecinie, Bonifraterskie Centrum Medyczne oraz Centrum Medyczne „Eskulap” w Raciborzu.

Podczas Nawigatora e-Zdrowia eksperci KAMSOFT przedstawią scenariusze cyberataków, które naprawdę się wydarzyły, omówią aktualne zagrożenia – także te związane ze sztuczną inteligencją – oraz zaprezentują rozwiązania i rekomendacje pozwalające zwiększyć poziom ochrony przed atakami.

KSC i NIS2, Centralna e-Rejestracja, nowe rozwiązania wspomagające decyzje kliniczne

Rok 2026 to jeden z najbardziej intensywnych okresów cyfryzacji sektora zdrowia i farmacji. W życie wchodzą nowe regulacje związane z Krajowym Systemem Cyberbezpieczeństwa (KSC) nakładające na placówki medyczne obowiązek wdrożenia zaostrzonych standardów ochrony danych.

Do 1 lipca br. 2616 placówek zdrowia musi zintegrować się z Centralną e-Rejestracją, a już od 1 sierpnia system obejmie 8 kolejnych usług specjalistycznych. Eksperci KAMSOFT podpowiedzą, jak to zrobić oraz na jakie szczegóły zwrócić uwagę, aby obsługa pacjentów w CeR przebiegała sprawnie. Te informacje przydadzą się także tym placówkom, które już wdrożyły CeR.

Poradnik "Centralna e-Rejestracja"

Jednym z najgorętszych tematów jest sztuczna inteligencja. Jak wdrażać rozwiązania AI odpowiedzialnie, bezpiecznie, z korzyścią dla pacjentów i ułatwiając pracę personelowi medycznemu? Podczas Nawigatora e-Zdrowia eksperci IT zaprezentują nowe środowisko integracyjne dla rozwiązań AI, czyli API.MED oraz postępy wdrażania rozwiązań centralnych, takich jak Platforma Usług Inteligentnych.

Oprogramowanie dla placówek medycznych zmienia się z systemów zbierających dane medyczne w rozwiązania wspomagające decyzje medyczne w trakcie wizyty oraz redukujące obciążenia administracyjne. KAMSOFT ma już kilka tego typu narzędzi w swoim portfolio. Przykładem jest Analizator Terapii w systemie KS-SOMED wspierający lekarza w wyborze farmakoterapii.

Nawigator e-Zdrowia: strategie cyfryzacji i praktyczne warsztaty

Pierwszy dzień wydarzenia (20 maja) poświęcony jest rozwiązaniom IT dla farmacji, drugi (21 maja) – dla ochrony zdrowia. Trzeciego dnia (22 maja) zaplanowane są warsztaty dla użytkowników systemów KAMSOFT: KS-AOW, KS-SOMED, KS-PPS i SERUM.

Nawigator e-Zdrowia to konferencja organizowana dwa razy w roku przez KAMSOFT – jednego z wiodących dostawców rozwiązań IT dla ochrony zdrowia. Wydarzenie jest kierowane m.in. do przedstawicieli środowisk medycznych i farmaceutycznych.

Najważniejsze tematy w części dla aptek:

Najważniejsze tematy w części dla placówek zdrowia:

Dobre przygotowanie wizyty buduje zaufanie pacjentów, ułatwia diagnozę i pomaga uniknąć trudnych sytuacji
Dobre przygotowanie wizyty buduje zaufanie pacjentów, ułatwia diagnozę i pomaga uniknąć trudnych sytuacji

Poradniki dla lekarzy i pacjentów Naczelnej Izby Lekarskiej mają pomóc w organizacji wizyty i poprawnej komunikacji w gabinecie lub podczas teleporady. Jak podkreślają autorzy, dobra wizyta zaczyna się jeszcze przed wejściem pacjenta do gabinetu lekarskiego albo telekonsultacją.

Newsletter OSOZ

W publikacji znalazły się najważniejsze elementy prowadzenia wizyt stacjonarnych i teleporad – od odpowiedniego przygotowania i organizacji konsultacji, przez zasady skutecznej komunikacji z pacjentem, po kwestie formalne i prawne. Autorzy pokazują, jak krok po kroku prowadzić wizytę, budować relację opartą na zaufaniu oraz zadawać pytania pozwalające uzyskać od pacjenta ważne w procesie diagnozy i planowania leczenia informacje. We wnętrzu znalazły się również wskazówki dotyczące przekazywania zaleceń prostym i zrozumiałym językiem, organizacji teleporad, wyzwań charakterystycznych dla zdalnych konsultacji, prowadzenia dokumentacji medycznej i obowiązków formalnych związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych.

Dobrze przygotowana wizyta to lepsza komunikacja i efekty leczenia

Do wizyty musi przygotować się zarówno lekarz, jak i pacjent. W przypadku lekarza najważniejsze jest wcześniejsze zapoznanie się z dokumentacją medyczną pacjenta, wynikami ostatnio wykonanych badań oraz poprzednimi rozpoznaniami. To może znacznie usprawnić przebieg wizyty i ograniczyć ryzyko pominięcia istotnych informacji. Ale tak samo ważne jest przygotowanie pacjenta. Według poradnika, pacjent musi określić jej główny cel: Chodzi o omówienie nowych objawów, kontrolę sposobu leczenia, interpretację wyników badań czy może o uzyskanie nowej recepty lub skierowania? Jasne sprecyzowanie oczekiwań pozwala lepiej wykorzystać ograniczony czas konsultacji. Autorzy rekomendują także przygotowanie krótkiej listy najważniejszych informacji zdrowotnych, obejmującej:

Poprawna komunikacja wpływa na bezpieczeństwo pacjenta

Dużą część poradnika poświęcono komunikacji między lekarzem a pacjentem. Autorzy zwracają uwagę, że wielu nieporozumień można uniknąć dzięki prostemu językowi i aktywnemu słuchaniu. Lekarz powinien rozpocząć rozmowę od pytania: „W czym mogę pomóc?” oraz ustalenia głównego celu wizyty. Rekomendowane jest stosowanie pytań otwartych i parafrazy, które pozwalają upewnić się, że obie strony właściwie rozumieją przekazywane informacje.

Należy unikać nadmiernego używania specjalistycznej terminologii. Jeśli pojawiają się pojęcia medyczne, powinny zostać wyjaśnione prostym językiem. Lekarz powinien również sprawdzić, czy pacjent zrozumiał przekazane informacje. Jedną z rekomendowanych metod jest poproszenie chorego o powtórzenie zaleceń własnymi słowami. Pacjent, który nie rozumie zaleceń, może błędnie przyjmować leki, nie wykonać badań kontrolnych lub nie zgłosić się na dalszą diagnostykę.

Teleporada nie jest uproszczoną wersją wizyty

Poradnik przypomina, że teleporada jest pełnoprawnym świadczeniem medycznym i wymaga równie starannego przygotowania jak konsultacja stacjonarna. Lekarze powinni zadbać o bezpieczeństwo danych i poufność rozmowy, korzystając ze sprawdzonego sprzętu oraz odpowiednich systemów komunikacji. Niezbędna jest także weryfikacja tożsamości pacjenta przed rozpoczęciem konsultacji.

Jednocześnie teleporada ma swoje ograniczenia. Jeśli lekarz uzna, że konieczne jest badanie fizykalne, powinien skierować pacjenta na wizytę stacjonarną.

Po stronie pacjenta ważne pozostają kwestie techniczne. W poradniku zaleca się wcześniejsze sprawdzenie połączenia internetowego, przygotowanie dokumentacji medycznej oraz wykonanie podstawowych pomiarów, takich jak temperatura, ciśnienie tętnicze czy poziom glukozy, jeśli mogą mieć znaczenie diagnostyczne.

Po każdej wizycie lub teleporadzie lekarz powinien niezwłocznie uzupełnić dokumentację, uwzględniając historię medyczną pacjenta, objawy, diagnozę, plan leczenia, zalecenia oraz zgody pacjenta. Choć obowiązek ten wynika z przepisów prawa, ma on również wymiar praktyczny. Dobrze prowadzona dokumentacja wspiera ciągłość opieki i ogranicza ryzyko błędów przy kolejnych konsultacjach.

W przeciążonym systemie ochrony zdrowia nawet pozornie drobne elementy, takie jak wcześniejsze przygotowanie listy leków, punktualność czy jasne przekazywanie informacji, przekładają się na skuteczniejsze leczenie i większe bezpieczeństwo pacjentów.

Pobierz Poradnik prowadzenia wizyt i teleporad dla lekarek i lekarzy

Pobierz Poradnik dla pacjentów i pacjentek

SALMED to najstarsze w Polsce targi medyczne. W nowej formule postawiono na rozbudowany program spotkań i debat

Znane od lat targi medyczne SALMED powracają jako SALMED Connect 2026. Od 19 do 21 maja w Poznaniu spotkają się przedstawiciele sektora ochrony zdrowia, kadra zarządzająca placówkami medycznymi, eksperci oraz dostawcy technologii.

Newsletter OSOZ

Wydarzenie będzie poświęcone najważniejszym wyzwaniom stojącym przed systemem ochrony zdrowia, od bezpieczeństwa i organizacji pracy placówek po cyfryzację oraz wdrażanie innowacyjnych rozwiązań. Rejestracja na targi umożliwia również udział w całym programie konferencyjnym.

W centrum tegorocznej uwagi znajdą się praktyczne aspekty funkcjonowania placówek medycznych i doświadczenia osób odpowiedzialnych za zarządzanie ochroną zdrowia. Wśród najważniejszych punktów programu znalazły się m.in.:

Program SALMED CONNECT 2026 koncentruje się na praktycznych rozwiązaniach związanych z cyberbezpieczeństwem, integracją systemów, regulacjami dotyczącymi AI, jakością leczenia oraz organizacją nowoczesnych placówek medycznych.

Wydarzenie będzie też przestrzenią do wymiany doświadczeń i budowania relacji między przedstawicielami różnych segmentów rynku, od producentów i dostawców technologii po menedżerów oraz decydentów sektora ochrony zdrowia.

SALMED CONNECT 2026
19–20 maja 2026
Poznań Congress Center
Bezpłatna rejestracja: www.salmed.pl

Perspektywy e-Zdrowia to organizowana przez Centrum e-Zdrowia konferencja o postępach cyfryzacji sektora zdrowia w Polsce
Perspektywy e-Zdrowia to organizowana przez Centrum e-Zdrowia konferencja o postępach cyfryzacji sektora zdrowia w Polsce

2 czerwca 2026 r. odbędzie się 7. edycja konferencji „Perspektywy e-Zdrowia” (stacjonalnie i online) organizowanej przez Centrum e-Zdrowia. Głównymi tematami będą cyfrowa transformacja systemu ochrony zdrowia oraz cyberbezpieczeństwo podmiotów leczniczych. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.

Newsletter OSOZ

Jakie kolejne projekty e-zdrowia planują MZ i CeZ? Jak wygląda realizacja projektów z KPO? Jak cyfryzować placówki zdrowia i nie paść ofiarą hakerów? Jak wzmocnić poziom cyberbezpieczeństwa w związku z NIS2? Na te pytania odpowiadzą eksperci Ministerstwa Zdrowia i Centrum e-Zdrowia podczas konferencji „Perspektyw e-Zdrowia”.

W programie m.in. zagadnienia związane z rozwojem e-usług, interoperacyjnością systemów, elektroniczną dokumentacją medyczną (EDM), telemedycyną oraz rozwiązaniami wdrażanymi w ramach dofinansowania z KPO. Eksperci omówią wdrażanie nowych usług cyfrowych z perspektywy pacjentów, podmiotów leczniczych i personelu medycznego.

Centralnym tematem konferencji będzie też cyberbezpieczeństwo. Rosnąca liczba cyberataków oraz nowe obowiązki wynikające z ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa i dyrektywy NIS2 sprawiają, że bezpieczeństwo cyfrowe jest obowiązkiem, a nie dodatkiem do działalności placówek zdrowia. Podczas konferencji eksperci CSIRT CeZ przedstawią praktyczne rekomendacje dotyczące zarządzania ryzykiem, ochrony danych medycznych oraz reagowania na incydenty bezpieczeństwa.

Podczas konferencji:

Wydarzenie odbędzie się 2 czerwca 2026 r. w Centrum Eventowym Butelkownia w Warszawie (Plac Konesera 3) i będzie transmitowanie on-line.

Dopasowanie pacjentów do lekarzy, czyli Centralna e-Rejestracja, to klasyczny przykład tzw. matching market, czyli rynku dopasowań – teorii ekonomii nagrodzonej nagrodą Nobla

Dostęp do pierwszej wizyty u lekarza specjalisty to rynek – po jednej stronie są pacjenci (popyt), a po drugiej – lekarze (podaż). Długie kolejki do specjalistów wynikają z dwóch czynników: brakuje lekarzy i rośnie liczba pacjentów oraz nie ma mechanizmu, który niewystarczającą liczbę wolnych terminów pozwoliłby wykorzystać w najlepszy możliwy sposób. W ekonomii mówi się o tzw. rynku dopasowań. W wywiadzie dla OSOZ, prof. Alvin E. Roth, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, opowiada, czy Centralna e-Rejestracja przywróci płynność działania rynku terminów u lekarzy specjalistów.

raport centralna e-rejestracja

Znalezienie terminu wizyty u lekarza: kto piewszy ten lepszy, reguła silniejszego, kwestia szczęścia

W swojej książce Who Gets What – and Why (Kto co dostaje i dlaczego?), prof. Alvin E. Roth przygląda się mechanizmom rynków niefinansowych, które nie funkcjonują poprawnie. Przykładowo, rynek dawców i biorców narządów czy rynek miejsc na uczelniach, które Roth nazywa „matching markets” („rynki dopasowań” albo „kojarzenia par”). Jak argumentuje, pozostawione mechanizmowi niewidzialnej ręki rynku stają się nieefektywne.

Aby przywrócić je do równowagi, często konieczne jest stworzenie centralnych mechanizmów sterowania (tzw. clearing, instytucja koordynująca). Nie kłócą się one z wolnorynkowymi mechanizmami rynkowymi ani nie są próbą centralnego sterowania, ale mają na celu usunięcie wad, często prowadzących do dużych nierówności społecznych i strat ekonomicznych.

Weźmy na przykład rynek dawców narządów. Dzisiaj istnieją centralne rejestry ułatwiające znalezienie dawcy. Dzięki temu minimalizowane są sytuacje, w których odpowiedni dawca istnieje, ale nie wie o nim biorca (w tym przypadku placówka czekająca na narząd dla pacjenta). Niestety, z reguły oczekujących na narządy biorców jest zdecydowanie więcej niż dawców. W takim przypadku konieczne jest opracowanie mechanizmu dopasowania uwzględniającego kryteria, np. pilności operacji przeszczepu ze względu na stan zdrowia chorego. Niektóre systemy zdrowia rozwinęły systemy oparte na algorytmach, które działają jak taki centralny rynek narządów, gdzie istnieją dokładne reguły określające, którzy pacjenci w pierwszej kolejności powinni mieć szansę na przeszczep. Innymi przykładami są dopasowanie rezydentów medycznych do szpitali albo uczniów do szkół.

Na podobnej analogii działa niefinansowy rynek wolnych terminów wizyt, gdzie uczestnicy – pacjenci i placówki zdrowia – muszą się sami do siebie dopasować. Pieniądz nie reguluje równowagi rynkowej – pacjent nie kupuje sobie wolnego terminu u lekarza w systemie publicznej ochrony zdrowia. W przeciwieństwie do rynku prywatnych wizyt, gdzie już taka nierównowaga nie występuje, bo dostępność do wizyt lekarskich reguluje cena.

Obecnie popyt (liczba chorych ze skierowaniem do specjalisty) często przekracza podaż (liczba świadczeniodawców oferujących usługi specjalistyczne), co generuje duże kolejki. Duża nierównowaga rynku wizyt prowadzi do patologii: pacjenci są zmuszani do korzystania z prywatnej opieki zdrowotnej, co podważa fundamenty publicznego systemu zdrowia, w którym wszyscy płacą składki i powinni mieć dostęp do świadczeń. Część pacjentów czeka cierpliwie miesiącami, podczas gdy inni znajdują termin po znajomości. Jeszcze inni ustawiają się w wyznaczonym terminie raz w roku o 4 rano w kolejce, bo takie zasady ustaliła przychodnia (nawet jeśli są niedopuszczalne) albo dzwonią codziennie do przychodni. Takich zaburzeń jest znacznie więcej i często okazuje się, że termin szybciej znajdują ci „najbardziej zaradni”, a nie ci, którzy go najbardziej potrzebują. Skutki znamy wszyscy: oczekując na termin wizyty wyznaczony za kilka miesięcy, stan zdrowia części pacjentów pogarsza się na tyle, że trafiają do szpitala, a niektórzy go nie dożywają.

Inaczej mówiąc, pacjent sam musi „polować” na termin: dzwonić, porównywać, chodzić od placówki do placówki, pytać albo po prostu godzić się na pierwszy dostępny termin, nawet jeśli nie odpowiada mu ani czas, ani miejsce. Z punktu widzenia ekonomii nie jest to efektywna alokacja zasobów, lecz rynek o tzw. wysokich kosztach wyszukiwania i niskiej przejrzystości informacji.

Do tych ułomności systemu przyzwyczailiśmy się, bo państwo nie dysponowało wcześniej narzędziami, aby je usunąć. I to widać po m.in. ogromnym niezadowoleniu społeczeństwa z systemu ochrony zdrowia.

Co z tym zrobić? W idealnym scenariuszu należałoby znacznie zwiększyć nakłady na ochronę zdrowia i zatrudnić tysiące dodatkowych lekarzy. Ale realia są takie, że nie ma ani dodatkowych pieniędzy, ani wystarczającej liczby pracowników ochrony zdrowia. Ale jest też trzecia droga. Dzięki cyfryzacji placówek zdrowia i budowie platformy komunikacji P1 pojawiła się szansa na zbudowanie centralnego mechanizmu dopasowania pacjentów do terminów. I taką rolę ma pełnić właśnie Centralna e-Rejestracja (nawet jeśli nie wiemy, czy dokładnie taka motywacja towarzyszyła pomysłodawcom CeR).

CeR idealnie wpisuje się w teorię profesora Rotha. Jeśli terminy istnieją, ale są rozsiane po dziesiątkach lokalnych systemów (lub dostępne spontanicznie, gdy ktoś odwoła wizytę) i niewidoczne z poziomu pacjenta, to kolejka nie musi oznaczać wyłącznie braku lekarzy. Może być także skutkiem fragmentacji informacji.

- Zwiększenie liczby lekarzy jest wyzwaniem na lata, dlatego najszybszą interwencją jest lepsza organizacja rynku terminów wizyt, aby ułatwić pacjentowi wejście do systemu - twierdzi Prof. Roth
– Zwiększenie liczby lekarzy jest wyzwaniem na lata, dlatego najszybszą interwencją jest lepsza organizacja rynku terminów wizyt, aby ułatwić pacjentowi wejście do systemu – twierdzi Prof. Roth

Państwo wchodzi w rolę koordynatora terminów wizyt i wprowadza cywilizowane zasady

Rolą instytucji koordynującej jest zbieranie preferencji obu stron, określenie najlepszej zasady dopasowania stron rynku – czyli pacjenta i placówki zdrowia – i stworzenie algorytmu, który automatycznie ich łączy.

Aby zapewnić stabilność działania systemu, ważne jest wbudowanie mechanizmów zapewniających idealne dopasowanie i demotywujących do rezygnacji z zaproponowanej przez system opcji na rzecz innej. W przypadku Centralnej e-Rejestracji motywatorem dla pacjenta jest możliwość znalezienia terminu według ściśle określonych kryteriów miejsca albo czasu bez dzwonienia albo chodzenia od przychodni do przychodni. Algorytm CeR ma też wbudowanych kilka innych zasad, jak dopasowywanie miejsca w kolejce (np. przypadek pilny lub stabilny albo specjalne uprawnienia chorych) czy zasada zwracania do systemu terminu odwołanego przez pacjenta w zależności od tego, kiedy to nastąpiło.

Motywacją do zachowania przydzielonego przez pacjenta terminu jest przesunięcie na koniec kolejki, jeżeli pacjent nie odwoła ani nie zmieni wyznaczonego terminu i nie pojawi się u lekarza. Ten mechanizm dyscyplinujący gwarantuje, że cały system będzie stabilny.

Kolejnym warunkiem funkcjonowania dopasowań jest odpowiednia gęstość rynku, czyli liczba uczestników. To dlatego CeR jest obowiązkowa. W innym przypadku dopasowania byłyby po prostu nieefektywne, czego przykładem jest okres pilotażu, kiedy system mógł sugerować, że pierwszy wolny termin wizyty u kardiologa jest w placówce oddalonej o 20 km, bo ta była podłączona do systemu. Tymczasem wolne terminy mogła mieć przychodnia kardiologiczna za rogiem, ale skoro nie była w systemie, nie była na liście. W takim przypadku stare ułomności pozostają, bo pacjenci wiedzą, że nadal można znaleźć lepszy termin poza systemem. Na tym przykładzie widać, jak ważne w mechanizmie dopasowania jest objęcie całego rynku systemem.

Do tego system musi też działać szybko, aby uczestnik dopasowywany (pacjent) otrzymywał najlepszą z możliwych opcji, nie zmuszając go do desperackich decyzji lub zbyt dużych kompromisów, których nie jest w stanie zaakceptować. Dlatego powstał mechanizm poczekalni i priorytetyzacji przypadków (pilny/stabilny) – jeśli pacjent nie chce lub nie może skorzystać z wolnego terminu u kardiologa oddalonego o 20 km, a jego stan jest stabilny, może czekać na przyznanie mu takiego, który najbardziej mu odpowiada.

W odpowiedzi na nasze pytanie dotyczące mechanizmu Centralnej e-Rejestracji, prof. Alvin Roth potwierdza, że dopasowywanie pacjentów do lekarzy to klasyczny przykład tzw. matching market, czyli rynku dopasowań. Ale podkreślił też, że skuteczność centralnego systemu zależy od wielu czynników, takich jak geografia, organizacja opieki i zachowania uczestników rynku. Problem dostępności do specjalistów można analizować nie tylko przez pryzmat „za małej liczby lekarzy”, ale także jako problem wadliwego dopasowania pacjentów do istniejącej podaży terminów. I skoro zwiększenie liczby lekarzy jest wyzwaniem na lata, najszybszą interwencją jest lepsza organizacja rynku pierwszorazowych terminów, aby ułatwić pacjentowi wejście do systemu.

Efektywność Centralnej e-Rejestracji będzie zależeć od dyscypliny pacjentów

CeR to bezprecedensowa próba zastosowania ekonomii projektowania rynku do jednego z największych wyzwań publicznej ochrony zdrowia: jak sprawić, by dostępne terminy wizyt przestały być ukrytym zasobem, a zaczęły działać jak przejrzysty, koordynowany system alokacji. Alvin Roth mówi, że instytucja pośrednicząca ma wiele innych zalet. Przykładowo, niedobory zasobów nie występują z reguły równomiernie na całym rynku, ale mogą mieć charakter lokalny. Zdarza się, że pacjenci dojeżdżają godzinami do znanej placówki (do której zadzwonili, bo dowiedzieli się od znajomych), bo nie wiedzą, że mogą umówić się u specjalisty z tego samego miasta. W Polsce niedobory terminów do najbardziej obleganych specjalistów na pewno mają charakter systemowy, ale widać też duże lokalne dysproporcje w dostępie do usług medycznych.

Trzeba jasno sobie powiedzieć: CeR może zwiększyć efektywność rynku organicznych terminów, ale nie rozwiązuje wszystkich problemów. Jednym z nich jest geografia. Mało który pacjent z Rzeszowa zgodzi się na wizytę u kardiologa ze Szczecina – koszty i czas dojazdu są zbyt duże. Do tego każda osoba musi samodzielnie określić granice kompromisu pomiędzy np. niepasującymi ze względu na pracę terminami przed południem a odległością wizyty. Czy jestem w stanie poczekać 3 tygodnie dłużej albo nawet trafić do wirtualnej poczekalni, ale wizyta odbędzie się o 17.00, czy jednak wziąć termin na 11.00 za 2 tygodnie, choć będę musiał się zwolnić z pracy?

System nie podejmuje decyzji za pacjenta, ale ma pomóc w dopasowaniu preferencji do zasobów. W przypadku zdrowia dylemat jest duży. Gdy terminów jest pod dostatkiem (jak np. na mammografię), kryteria wyszukiwania będą odgrywały dużo większą rolę niż dla wizyt u kardiologa, gdzie pacjentowi zależy na dostaniu się do lekarza najszybciej, nawet jeśli przypadek określono jako stabilny. Dla badania mammograficznego CeR będzie więc pełnić bardziej rolę wyszukiwarki niż mechanizmu dopasowania. Inaczej jest jednak w większości wizyt specjalistycznych, gdzie terminów brakuje.

Newsletter OSOZ

Według ekonomistów, CeR nie jest więc „narodową bazą wolnych terminów”, ale narzędziem regulującym lokalną i regionalną podaż i wykorzystującym optymalnie, w czasie rzeczywistym, dostępne zasoby.

I to samo powiedział nam Roth: Centralna e-Rejestracja ma sens tylko wtedy, gdy jest czymś więcej niż prostą wyszukiwarką. Skuteczna instytucja koordynująca nie tylko pokazuje wolne terminy wizyt, ale też porządkuje zasady dostępu, ogranicza chaos i zwiększa transparentność. Ale zaznacza jednocześnie, że duży obszar terytorialny praktycznie dyskwalifikuje CeR do umawiania np. wizyt u lekarzy POZ. Każdy chce mieć swojego lekarza blisko, aby uzyskać pomoc w nagłych przypadkach.

Także wirtualna poczekalnia, do której pacjent może trafić, jeśli nie ma wolnych terminów, podobna jest do innych istniejących algorytmów dopasowania stosowanych przykładowo przy przydziale miejsc w szkołach czy rezydenturach. Roth podkreśla, że zasady priorytetyzacji przypadków stabilnych i pilnych w ochronie zdrowia są kluczowe, bo rynek wizyt jest wysoce dynamiczny i reguły zarządzania kolejką muszą uwzględniać kryteria medyczne.

Każdy system publiczny ma swoje dziury. CeR też będzie je miała

Jedną z najważniejszych tez Rotha jest to, że źle zaprojektowane rynki mają tendencję do „unraveling”, czyli obchodzenia oficjalnych reguł przez uczestników. Jeśli centralny mechanizm jest zbyt sztywny, zbyt wolny albo nie odpowiada na potrzeby użytkowników, rynek zaczyna tworzyć kanały boczne.

– W ochronie zdrowia to zjawisko jest szczególnie dobrze znane. Gdy publiczny system nie zapewnia sprawnego dostępu, pacjenci szukają pomocy prywatnie, a pacjenci i placówki zaczynają funkcjonować równolegle w dwóch obiegach – mówi Roth. CeR wprowadza koordynację i sprawiedliwe zasady na poziomie centralnym. Nawet jeśli pacjent uda się do placówki, dostanie ten sam termin co w aplikacji mojeIKP. Świadczeniodawca nie ma możliwości przesunięcia pacjenta o kilka pozycji w kolejce. Z jednym wyjątkiem – osoby ze specjalnymi uprawnieniami (np. honorowi dawcy krwi) mają wyższy priorytet, ale muszą przedłożyć odpowiedni dokument w placówce zdrowia (dlatego nie mogą umawiać się przez Internet).

Alvin Roth jest autorem książki „Kto co dostaje i dlaczego”, w której opisuje swoją teorię ekonomii kojarzenia stron transakcji i projektowania rynku
Alvin Roth jest autorem książki „Kto co dostaje i dlaczego”, w której opisuje swoją teorię ekonomii kojarzenia stron transakcji i projektowania rynku

Roth zaznacza też, że system musi być maksymalnie prosty i sprawiedliwy, aby pacjenci uznali go za użyteczny. Obowiązkowość nie rozwiązuje w całości tego problemu, bo niezadowolenie może kumulować się w postulaty, np. likwidacji systemu po latach i jeszcze większą frustrację pacjentów.

Na pytanie, czy mechanizm dopasowania może sam przywrócić równowagę na rynku, na którym popyt jest praktycznie nieograniczony, a podaż ograniczona, Roth odpowiada ostrożnie: „Mechanizm ma znaczenie, ale nie działa w próżni. CeR może poprawić koordynację, zmniejszyć chaos informacyjny i ograniczyć część sztucznie generowanych kolejek. W długim okresie nie zastąpi jednak reform i lepszej organizacji ambulatoryjnej opieki specjalistycznej; nie jest odpowiedzią na rosnące oczekiwania pacjentów.”

Ale jak podkreśla MZ, celem CeR jest przede wszystkim lepsze zarządzanie dostępnością wizyt. Obecnie tzw. no-shows, gdy pacjent nie pojawia się u lekarza i nie odwołuje terminu, odpowiadają za bardzo duże marnotrawstwo wolnych terminów u specjalistów. Szacuje się, że co roku w ten sposób przepadają miliony wolnych slotów, z których mogliby skorzystać inni pacjenci. CeR przesyła przypomnienia, aby pacjent nie zapomniał o wizycie. Chory może łatwo odwołać wizytę SMS-em (do tej pory trzeba było dzwonić do przychodni, co nie było łatwe) i w ten sposób terminy szybko wracają do systemu i mogą być wykorzystane przez innych.

Badania pokazują, że algorytmy dopasowania mogą poprawić dostępność bez zwiększania liczby lekarzy

Teoria ekonomii projektowania rynku Rotha działa w praktyce, a jej skuteczność potwierdziły liczne badania. Przykładem jest analiza norweskiego systemu przydziału wizyt u lekarzy rodzinnych, opisana w pracy Designing Dynamic Reassignment Mechanisms: Evidence from GP Allocation. Punktem wyjścia badania była obserwacja, że system oparty wyłącznie na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy” może blokować efektywne dopasowanie pacjenta do terminu wizyty. Autorzy udowodnili, że wielu pacjentów mogłoby zostać szybciej przypisanych do lekarzy ich wyboru, gdyby zastosowano zaawansowany mechanizm dopasowania. Opracowany algorytm Top Trading Cycles (TTC) pozwolił zmniejszyć liczbę pacjentów stojących w kolejkach nawet o 23 proc.

To kolejny dowód, że dostępność świadczeń nie zależy wyłącznie od liczby lekarzy czy kontraktów z NFZ, ale również od tego, jak zaprojektowany jest sam mechanizm przydziału wolnych terminów wizyt. Część problemu kolejek może mieć charakter organizacyjny, a nie tylko podażowy.

Czy CeR poprawi więc dostępność do specjalistów? Na ostateczny werdykt trzeba będzie poczekać kilka lat. Jak powiedział nam Roth, mechanizm nie jest „złotym środkiem” i musi być wsparty zmianami systemowymi. Wiele zależy od zachowań pacjentów: czy będą odwoływać wizyty, od ich elastyczności i gotowości do umówienia się na wizytę w nieznanych im placówkach, oddalonych o kilka, kilkanaście kilometrów (kwestia zaufania, gotowości i możliwości podróży), od upowszechnienia się aplikacji mojeIKP i IKP, za pomocą których najłatwiej odwołać wizytę oraz wyszukać termin według swoich preferencji.

Roth ostrzega przed CeR ograniczoną do roli tablicy ogłoszeń terminów wizyt. Algorytm będzie wymagał modyfikacji, aby obejmował inteligentne reguły odpowiadające zmieniającym się potrzebom społecznym i medycznym.

Jedno jest pewne: CeR cywilizuje rynek pierwszorazowych wolnych terminów do specjalistów i kończy erę patologii oraz „polowania” na wizytę. Nie likwiduje wszystkich nierówności, bo wielu pacjentów nadal będzie wypychanych do systemu prywatnego, gdzie nie trzeba czekać tak długo jak w systemie publicznym (dlatego sektor prywatny pełni dużą rolę jako mechanizm równoważenia rynku publicznej ochrony zdrowia). Badanie ONZ wskazuje, że aż 20% zasobów w ochronie zdrowia jest marnowanych i nieefektywnie wykorzystywanych. Zmniejszenie tego odsetka o kilka procent przy budżecie NFZ na 2026 rok w wysokości 217 mld zł oznaczałoby oszczędności liczone w milionach, miliardach złotych.

1 2 3 144