Podczas Targów CES 2026 pokazano setki nowych technologii dla zdrowia i dobrego samopoczucia - branża medtech rozwija się w błyskawicznym tempie
Podczas Targów CES 2026 pokazano setki nowych technologii dla zdrowia i dobrego samopoczucia – branża medtech rozwija się w błyskawicznym tempie

Co roku podczas targów elektroniki konsumenckiej CES w Las Vegas firmy z całego świata pokazują innowacje, które wejdą na rynek w najbliższych miesiącach. I tym razem nie zabrakło technologii medycznych, od asystentów AI, robotów, inteligentnych wag do słuchawek z EEG. Wybraliśmy te najbardziej intrygujące.

Bądź na bieżąco z innowacjami w zdrowiu. Zapisz się do newslettera OSOZ
Bądź na bieżąco z innowacjami w zdrowiu. Zapisz się do newslettera OSOZ

Roboty od wszystkiego, także chirurgii

Wszyscy mówią, że w 2026 roku wchodzimy w erę robotyki. I CES to potwierdza. Aż mnożyło się od robotów wszelkiej maści: robotów do prac na magazynie, robotów-towarzyszy, robotów podnoszących zabawki z podłogi, robotów boksujących i tańczących, robotów pomagających w pracach domowych. W tym roku do domów ma wkroczyć pierwszy robot-służący Neo. Elon Musk zapowiada, że jego robot Optimus do stycznia 2029 roku osiągnie zdolności najlepszych chirurgów. AI wyposaża roboty w nowe zdolności, ale daleko im jeszcze do manualnej sprawności człowieka. Patrząc jak CIOiD od LG (na zdjęciu) składa pranie, można stracić cierpliwość lub zwątpić w postępy robotyki.

Robot CIOiD od LG składa ubrania (zdjęcie: LG)
Robot CIOiD od LG składa ubrania (zdjęcie: LG)

Słuchawki z EEG

Francuski startup NAOX zaprezentował słuchawki z wbudowanym elektroencefalografem (EEG), czyli urządzeniem do badania aktywności mózgu. Jeden z modeli kierowany jest do ośrodków zdrowia, gdzie ma zastąpić czepki pokryte przewodami standardowo wykorzystywane do przeprowadzenia EEG. Mają być wygodniejszą formą badania, zwłaszcza gdy konieczny jest stały monitoring aktywności mózgu. Druga wersja, NAOX Wave, to bezprzewodowe słuchawki przeznaczone do użytku konsumenckiego. Ich zadaniem jest monitorowanie aktywności mózgu podczas snu, pracy, relaksu. W ten sposób będzie można uzyskać informacje na temat zdrowia psychicznego, przeprowadzić dokładną analizę snu albo zmierzyć formę kognitywną i określić wiek biologiczny mózgu. Inteligentne opaski i smartwatche od lat mierzą biomarkery zdrowia, jak tętno, ciśnienie, VO2 max. Teraz przyszedł czas na monitoring aktywności mózgu.

Słuchawki Naox z pomiarem EEG (źródło: Naox)
Słuchawki Naox z pomiarem EEG (źródło: Naox)

Synchronizacja fal mózgowych, aby szybko zasnąć

Startup Elemind, założony przez naukowców z Massachusetts Institute of Technology MIT, opracował opaskę na głowę, która wykorzystując stymulację akustyczną ułatwia zasypianie. Dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji, Elemind odczytuje fale mózgowe w czasie rzeczywistym i emituje precyzyjnie zsynchronizowane impulsy akustyczne wprowadzające użytkownika w stan snu. Sleep Tailor z czasem uczy się wzorców snu i z każdym użyciem jest coraz skuteczniejsze. W przeprowadzonym badaniu, czas potrzebny na zaśnięcie skrócił się średnio o 74%. Według firmy, dane od tysięcy użytkowników urządzenia sugerują, że zasypiali oni w średnim czasie 11 minut. Elemind ułatwia też ponowne zaśnięcie, gdy obudzimy się w środku nocy.

Opaska Elemind ułatwia zasypianie (źródło: Elemind)
Opaska Elemind ułatwia zasypianie (źródło: Elemind)

Waga jak laboratorium

Withings Body Scan 2 wygląda jak zwykła waga, ale w 90 sekund potrafi zmierzyć 60 biomarkerów zdrowia i przeprowadzić segmentową analizę składu ciała, w tym masy mięśniowej i rozmieszczenia tkanki tłuszczowej. Do tego analizuje zdrowie układu sercowo-naczyniowego i ostrzega o nadciśnieniu. Dołączona aplikacja oblicza tzw. Health Trajectory, czyli spersonalizowany model predykcyjny, pomaga śledzić i wizualizować, jak codzienne wybory wpływają na długość życia w zdrowiu. Body Scan 2 analizuje też metabolizm na poziomie komórkowym, m.in. aby wykrywać wczesne oznaki spowolnienia metabolizmu lub stany zapalne. Urządzenie reklamuje się jako „stacja długowieczności oparta na wiedzy naukowej”.

Domowa waga Withings mierząca 60 biomarkerów zdrowia (źródło: Withings)
Domowa waga Withings mierząca 60 biomarkerów zdrowia (źródło: Withings)

Twój agent zdrowia Qira

Rok 2025 zapowiadano jako rok agentów AI. Tak się nie stało, ale to w 2026 roku mamy się w końcu doczekać personalnych coachów AI od wszystkiego. W tym od zdrowia. Przykładem jest zaprezentowany podczas CES asystent Lenovo Qira AI. Integruje dane z inteligentnych urządzeń, jak smartwatche czy opaski fitness oraz aplikacji mobilnych, zadaje dodatkowe pytania i podaje praktyczne wskazówki zdrowotne jak się odżywiać, ćwiczyć, kiedy odpocząć itd. Większość danych, które gromadzimy, leży odłogiem i nigdy nie jest wykorzystywana. Mają to zmienić agenci AI jak Qira AI.

Agent zdrowia Quira. W styczniu swojego agenta AI ogłosił też OpenAI
Agent zdrowia Quira. W styczniu swojego agenta AI ogłosił też OpenAI

Inteligentna ochrona skóry

Pielęgnacja skóry najczęściej ogranicza się do jednego kremu stosowanego codziennie, który dobieramy na podstawie reklam albo ogólnej oceny: skóry sucha lub tłusta. Ale skóra to żywy organizm, który codziennie ma inne potrzeby w zależności od naszego trybu życia, aktywności fizycznej, promieniowania UV, wieku.

Opracowany we współpracy z MIT SkinsightTM to elektroniczna platforma do precyzyjnego monitoringu procesu starzenia się skóry, składająca się z plastra naszpikowanego sensorami i aplikacji mobilnej z AI. Dzięki czujnikowi siły naprężenia, urządzenie mierzy deformacje skóry na poziomie mikronów. Pozostałe monitorują promieniowanie UV, temperaturę, wilgotność i odkształcenia mechaniczne. Dane przekazywane przez Bluetooth pozwalają na mierzenie zdrowia skóry 24 godziny na dobę. Następnie sztuczna inteligencja identyfikuje czynniki dominujące w procesie starzenia się skóry i modeluje ich wpływ. System przewiduje lokalizację i stopień przyszłego starzenia się, rekomenduje produkty pielęgnacji skóry i sposoby, jak o nią dbać.

Skinsight pozwala na dokłany monitoring zdrowia skóry w czasie rzeczywistym (zdjęcie: SkinSight)
Skinsight pozwala na dokłany monitoring zdrowia skóry w czasie rzeczywistym (zdjęcie: SkinSight)

Badania hormonalne w domu łatwe jak mierzenie temperatury

Kiedyś w domu można było zmierzyć co najwyżej temperaturę ciała, a dziś – parametry zdrowia, których kontrola wymagała wizyty w laboratorium medycznym i czekania kilka dni na wynik. Dzięki Eli Health Hormometer teraz można także nieinwazyjnie monitorować poziom hormonów.

Na początek firma wypuszcza paskowy test poziomu kortyzolu. Jak to działa? Na podstawie próbki śliny, na urządzeniu pojawia się kreska, którą znamy z testów COVID. Następnie trzeba zrobić zdjęcie, a aplikacja dokona precyzyjnych pomiarów. Całość trwa ok. 20 minut, a wyniki są tak dokładne, jak badanie przeprowadzone w laboratorium.

Po co monitorować kortyzol? Jego poziom wpływa na nastrój, odporność, sen, płodność, metabolizm i ogólne samopoczucie. Apka dostarcza personalizowanych wskazówek dotyczących zmian w stylu życia.

Domowy test hormonalny Eli (zdjęcie: Eli)
Domowy test hormonalny Eli (zdjęcie: Eli)

Robot do masażu klasy business

To była jedna z najdziwniejszych innowacji na CES 2026 – duże stoisko z żółtymi i czerwono-niebieskimi fotelami przypominającymi bohaterów filmu Transformers, które rozciągały we wszystkie strony ręce i nogi osób na nich leżących. Bodyfriend Standing Rovo SR-733 to rehabilitacyjno-terapeutyczny fotel do masażu za 20 000 dolarów, który dostał tegoroczną nagrodę CES w kategorii Digital Health. Wyróżnia go niezależny ruch ramion i nóg o 96 stopni pozwalający symulować ruchy chodzenia, ćwiczenia oporowe i rozciągające – w przeciwieństwie do typowego fotela do masażu, który jedynie wibruje. Urządzenie oferuje 50 programów masażu i ćwiczeń, które można wybierać i indywidualizować za pomocą aplikacji. Jest też doradca AI analizujący właściwości twojego ciała i podpowiadający najlepszy program. Fotel monitoruje parametry biometryczne i nawet można go zintegrować z bezprzewodowym EKG. Jak przyznaje producent, jest on kierowany do luksusowych klinik wellness i centrów rehabilitacyjnych.

Fotel do masażu i rehabilitacji BodyFriend (zdjęcie: BodyFriend)
Fotel do masażu i rehabilitacji BodyFriend (zdjęcie: BodyFriend)

Okulary z automatu

Zakup nowych okularów to długa procedura. Trzeba umówić się do okulisty lub w salonie i poddać się badaniu, aby dostać receptę na okulary korekcyjne. O ile w dużych miastach to nie problem, dla osób mieszkających na wsi dostęp do okulisty może być utrudniony. Eyebot ma ambicję, aby badanie wzroku można było wykonać w centrum handlowym i to w zaledwie 90 sekund. Ma w tym pomóc samoobsługowy kiosk wykorzystujący technologię falową do badania zdrowia oczu. Po wykonaniu badania, licencjonowany okulista zdalnie sprawdza wyniki, a pacjent otrzymuje receptę pocztą lub elektronicznie. Misją firmy jest sprawienie, aby „zakup okularów był tak prosty jak zakup butów”.

Automat do zamawiania nowych okularów EyeBot (źródło: EyeBot)
Automat do zamawiania nowych okularów EyeBot (źródło: EyeBot)

Szybkie wykrywanie alergenów w pożywieniu

Ok. 5% dorosłych Polaków ma alergie pokarmowe. W przypadku dzieci ten odsetek może sięgać nawet 13%. To dla nich jedzenie poza domem jest zawsze ryzykowne, bo nie wiedzą, czy pożywienie nie zawiera niebezpiecznych dla nich alergenów. Allergen Alert to mobilne laboratorium dla alergików. Jest tak małe, że zmieści się w torebce. Podczas wizyty w restauracji, wystarczy umieścić próbkę jedzenia w jednorazowym woreczku, nacisnąć przycisk i po dwóch minutach na ekranie pojawia się informacja, czy potrawa zawiera jakiś alergen. Obecnie można sprawdzić pożywienie pod względem zawartości glutenu i nabiału, w planach jest rozszerzenie o kolejne alergeny.

Kieszonkowy test na obecność alergenów w pożywieniu (zdjęcie: Allergen Alert)
Kieszonkowy test na obecność alergenów w pożywieniu (zdjęcie: Allergen Alert)
Brak pełnego wdrożenia EDM zaczyna blokować realizację kolejnych projektów e-zdrowia, w tym Patient Summary
Brak pełnego wdrożenia EDM zaczyna blokować realizację kolejnych projektów e-zdrowia, w tym Patient Summary

Centrum e-Zdrowia jest teoretycznie gotowe do wdrożenia tzw. Skróconej Karty Zdrowia Pacjenta (Patient Summary). Testy integracyjne zakończyły się pomyślnie, a obecnie CeZ szlifuje jej układ i funkcjonalność. Ale jest jeden problem: w Patient Summary brakuje danych, bo te pochodzą z EDM.

Newsletter OSOZ

Co to jest Patient Summary?

Podsumowanie Pacjenta (Skrócona Karta Zdrowia Pacjenta) to zestaw najważniejszych informacji, do których będzie miał dostęp – jeśli zezwoli na to pacjent – lekarz za granicą. Będą one widoczne w systemie IT, a dokładnie w elektronicznej dokumentacji medycznej, bez konieczności przełączania się na inny portal. Do Patient Summary trafią takie dane jak:

Te informacje są czasami niezbędne, aby lekarz mógł postawić prawidłową diagnozę i zaplanować najlepszy sposób leczenia. Obecnie ich uzyskanie jest problemem. Lekarz musi pytać pacjenta (co czasami jest niemożliwe, jeśli pacjent np. jest nieprzytomny, zdenerwowany; do tego dochodzi bariera językowa zwiększająca prawdopodobieństwo pomyłki), wykonać brakujące badania (dodatkowe koszty i czas) albo zadzwonić do lekarza rodzinnego w innym kraju, co w praktyce rzadko jest praktykowane.

Dzięki Patient Summary, lekarz sprawdzi krytyczne dla zdrowia dane w swoim języku i będzie mógł podjąć bezpieczną decyzję dotyczącą dalszego leczenia. Takie informacje mogą ratować życie, przykładowo w sytuacji, gdy pacjent ma alergię i nie może przyjmować określonych leków albo gdy uległ wypadkowi i konieczna jest szybka transfuzja krwi.

Patient Summary jest jednym z elementów Europejskiej Przestrzeni Danych Zdrowotnych (EHDS), którego istotą jest pierwotna wymiana danych pacjentów pomiędzy krajami członkowskimi UE. Drugim filarem jest wtórne wykorzystanie danych zdrowotnych do celów naukowych i badawczych.

Transgraniczna wymiana danych w ramach EHDS (źródło: Komisja Europejska)

Testy zakończone pomyślnie, ostatnie szlify UX

Dane w Podsumowaniu pochodzą z informacji zaraportowanych do systemu P1 przez krajowe placówki zdrowia. W ramach trwających 5 tygodni i zakończonych w listopadzie 2025 roku testów, Centrum e-Zdrowia pomyślnie przetestowało dwa scenariusze:

Z kolei do 2 lutego trwała rekrutacja pracowników ochrony zdrowia do badania UX Patient Summary (User Experience, doświadczenie użytkownika). Jak pisze Centrum e-Zdrowia, Karta została zaprojektowana z myślą o intuicyjności, dostępności i praktycznym zastosowaniu, przy jednoczesnym uwzględnieniu potrzeb pacjentów, personelu medycznego oraz bezpiecznej i spójnej wymiany danych w kontekście międzynarodowym.

Bez pełnego wdrożenia EDM, Patient Summary nie zadziała

Polska jest jednym z pierwszych krajów, które technicznie są już gotowe do wdrożenia Patient Summary. A czasu zostało niewiele. Pełną wymianę danych w ramach Patient Summary, wraz z e-receptami transgranicznymi, trzeba wdrożyć do marca 2029 roku. Do 2031 roku w Patient Summary pojawią się kolejne dane: wyniki badań diagnostyki obrazowej i laboratoryjnych wraz z opisami oraz wypisami (np. ze szpitali).

Aby tak się stało, wszystkie placówki w Polsce muszą zacząć prowadzić EDM i raportować dane do P1, czego nie udało się osiągnąć po 5 latach od obowiązkowej EDM – nadal tylko ok. 60% placówek indeksuje dane do P1. Bez EDM, Patient Summary będzie puste albo niekompletne. Drugim problemem jest brak standardu wymiany danych laboratoryjnych. W tym przypadku mamy jeszcze 5 lat, aby go wdrożyć. Dobrą wiadomością jest to, że trwa pilotaż standardu LOINC. Jeśli zakończy się pomyślnie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wprowadzić go w całej Polsce.

Skrócona Karta Zdrowia Pacjenta musi jeszcze zostać uregulowana prawnie, a dostawcy IT – wprowadzić ją do systemów gabinetowych.

Na Patient Summary skorzystają pacjenci i lekarze

Polska ma dojrzałą infrastrukturę e-zdrowia, dlatego formalne wdrożenie Patient Summary nie stanowi problemu. Wystarczy już tylko doprowadzić do tego, aby każda placówka zdrowia prowadziła EDM. Dzięki Patient Summary, kiedy trafimy do lekarza za granicą, będziemy mieli pewność, że uzyska on dostęp do naszych danych. W ten sposób leczenie będzie bezpieczniejsze, nie trzeba będzie powtarzać badań i uzyskamy pomoc bez zbędnej zwłoki. Zwłaszcza w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia lekarz będzie mógł szybciej podjąć decyzje terapeutyczne, bez względu na bariery językowe.

Według danych Vention, 70–85% organizacji ochrony zdrowia deklaruje, że już wdrożyło lub aktywnie wdraża generatywną AI (grafika: Centrum e-Zdrowia)
Według danych Vention, 70–85% organizacji ochrony zdrowia deklaruje, że już wdrożyło lub aktywnie wdraża generatywną AI (grafika: Centrum e-Zdrowia)

Centrum e-Zdrowia zaprasza na bezpłatne, 6-godzinne szkolenia on-line ze sztucznej inteligencji. Uczestnicy dowiedzą się, jak wykorzystywać sztuczną inteligencję w podmiotach ochrony zdrowia.

Generatywna AI już ma ogromny wpływ na wszystkie sektory gospodarki. W ochronie zdrowia pozwala na szybszy przegląd danych pacjenta, wspiera podejmowanie decyzji klinicznych, pomaga zarządzać placówką medyczną oraz automatyzować procesy administracyjne.

Aby przyniosła korzyści, pracownicy placówek zdrowia powinni wiedzieć, jak z niej bezpiecznie korzystać. Dlatego Centrum e-Zdrowia organizuje bezpłatne szkolenia online z podstaw sztucznej inteligencji i możliwości jej wykorzystania w pracy podmiotu leczniczego. Rozpoczęty w styczniu 2026 r. cykl kursów współfinansowany jest w ramach Projektu e-Zdrowie KPO, interwencja D.1.1.2. Celem jest przygotowanie pracowników ochrony zdrowia do prawidłowego, bezpiecznego i efektywnego korzystania z nowych systemów oraz technologii cyfrowych, w tym algorytmów AI.

Szkolenia skierowane są do pracowników podmiotów leczniczych (medycznych i niemedycznych) oraz do kadry zarządzającej, zatrudnionych w placówkach działających w publicznym systemie ochrony zdrowia i posiadających kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Zajęcia realizowane są w formule online.

Po co szkolenia z AI?

Podczas szkoleń uczestnicy zdobędą postawową wiedzę na temat AI w medycynie oraz poznają praktyczne narzędzia, które można wykorzystać w codziennej pracy. Jak zapowiada Centrum e-Zdrowia, wiedza prezentowana jest w przystępny sposób, bez specjalistycznego żargonu informatycznego.

Program obejmuje ćwiczenia praktyczne prowadzone pod nadzorem doświadczonego trenera, przykłady realnych wdrożeń z Polski i z zagranicy oraz zasady bezpiecznego korzystania z narzędzi AI. Szczególny nacisk położono na wykorzystanie chatbotów i automatyzacji w celu odciążenia pracowników z powtarzalnych obowiązków.

Zakres merytoryczny szkolenia

Szkolenie obejmuje cztery moduły:

Moduł 1: Wprowadzenie do AI

Moduł 2: AI w medycynie – zastosowania praktyczne

Moduł 3: Wdrożenie AI

Moduł 4: Aspekty prawne i etyczne

Terminy

Najbliższe terminy szkoleń:

Szkolenia planowane do końca marca realizowane są online na platformie ClickMeeting, w godzinach od 9:00 do 15:00. Udział w szkoleniach jest bezpłatny, jednak liczba miejsc jest ograniczona.

- Systemy e-zdrowia powinny wspierać decyzje medyczne, a nie generować kolejne obowiązki administracyjne - mówi dr Piotr Merks
– Systemy e-zdrowia powinny wspierać decyzje medyczne, a nie generować kolejne obowiązki administracyjne – mówi dr Piotr Merks

Polskie Towarzystwo Cyfryzacji Medycyny i Farmacji (PTCMiF) ma jeden cel: sprawić, aby cyfryzacja i AI praktycznie wspierały lekarzy i farmaceutów w pracy, a nie generowały kolejnych obowiązków administracyjnych. Rozmowa z wiceprezesem PTCMiF, dr hab. n. med. i n. o zdr. Piotrem Merksem.

Newsletter OSOZ

Dlaczego powstało Polskie Towarzystwo Cyfryzacji Medycyny i Farmacji i jakie cele sobie stawia?

Polskie Towarzystwo Cyfryzacji Medycyny i Farmacji powstało z potrzeby przeniesienia cyfryzacji z poziomu deklaracji, strategii i projektów pilotażowych na poziom realnej praktyki zawodowej. Przez ostatnie lata cyfryzacja w ochronie zdrowia była wdrażana głównie jako obowiązek formalny, a nie jako zmiana systemowa. W efekcie wiele rozwiązań istnieje „na papierze”, ale nie zmienia codziennej pracy lekarzy i farmaceutów.

Od lat podkreślam, że technologia sama w sobie nie jest innowacją. Innowacją staje się dopiero wtedy, gdy zmienia praktykę kliniczną, sposób podejmowania decyzji i zakres odpowiedzialności zawodowej. Towarzystwo powstało właśnie po to, aby łączyć perspektywę systemową, kliniczną, farmaceutyczną i technologiczną, pilnować jasnego podziału ról i odpowiedzialności w cyfryzacji oraz wspierać wdrażanie rozwiązań, które są rzeczywiście użyteczne w codziennej pracy, a nie tylko „zgodne z rozporządzeniem”.

Jakie są plany Towarzystwa na 2026 rok?

Rok 2026 traktujemy jako czas porządkowania i instytucjonalizacji cyfryzacji, a nie kolejnych skoków technologicznych. Nie chodzi o wprowadzanie następnych narzędzi, ale o zbudowanie stabilnych fundamentów pod to, co już istnieje.

Planujemy przygotowanie rekomendacji eksperckich dotyczących EDM, rozwiązań opartych na AI oraz cyfryzacji farmacji. Chcemy wspierać pilotaże, które mają jednego właściciela procesu, jasno przypisaną odpowiedzialność i plan działania po zakończeniu projektu. Ważnym elementem będą też działania edukacyjne pokazujące, że zmiana w ochronie zdrowia to proces, a nie jednorazowa decyzja regulacyjna. Kluczowy jest również dialog z regulatorami i płatnikiem, prowadzony w logice pytania o gotowość systemu, a nie tylko o formalną dopuszczalność rozwiązań. To dokładnie ta logika, którą opisuję w modelu zmiany praktyki – bez zaplecza instytucjonalnego innowacje nie skalują się.

Spotkanie komitetu założycielskiego PTCMiF (źródło: LinkedIn, Piotr Merks)
Spotkanie komitetu założycielskiego PTCMiF (źródło: LinkedIn, Piotr Merks)

Co dziś jest najpilniejsze do poprawy w e-zdrowiu w Polsce?

Największym problemem nie jest brak technologii, lecz brak odporności systemowej. Wiele rozwiązań funkcjonuje fragmentarycznie, bez jasnego osadzenia w procesach i odpowiedzialności.

Pilnie potrzebujemy jasnego określenia ról – dziś wiele systemów „jest”, ale nikt realnie nie odpowiada za ich działanie w praktyce. Drugim obszarem są procesy. Prawo może coś dopuścić, ale to nie znaczy, że zostanie to wdrożone w realnym świecie. Trzecia kwestia to użyteczność kliniczna – systemy e-zdrowia powinny wspierać decyzje medyczne, a nie generować kolejne obowiązki administracyjne. Pandemia COVID-19 bardzo wyraźnie pokazała, że odporność nie jest cechą pojedynczych osób, lecz efektem świadomego projektowania systemu.

Co dalej z Elektroniczną Dokumentacją Medyczną, skoro po pięciu latach wciąż nie jest stosowana powszechnie?

EDM jest klasycznym przykładem cyfryzacji wdrażanej w logice „najpierw obowiązek, potem praktyka”. W rezultacie mamy dokumentację, która często nie wspiera procesu klinicznego, nie jest interoperacyjna i jest postrzegana jako obciążenie, a nie jako wartość.

Jeżeli EDM nie zostanie uproszczona i zintegrowana z realnym procesem leczenia, to rozwój narzędzi opartych na sztucznej inteligencji bardzo szybko obnaży jej słabości. Modele AI potrzebują danych wysokiej jakości, spójnych i osadzonych w procesach klinicznych. Bez tego żadna zaawansowana analityka nie zadziała.

Porozmawiajmy o cyfryzacji farmacji. Skoro 100 proc. aptek jest ucyfrowionych, co jeszcze pozostaje do zrobienia?

Farmacja w Polsce jest ucyfrowiona transakcyjnie, ale nie klinicznie. Systemy dobrze obsługują sprzedaż i realizację recept, natomiast wciąż brakuje integracji aptek z dokumentacją medyczną i danymi klinicznymi pacjenta.

Do zrobienia pozostaje wykorzystanie danych aptecznych do poprawy bezpieczeństwa farmakoterapii, cyfrowe wsparcie usług farmaceutycznych oraz jasne określenie granic odpowiedzialności farmaceuty w środowisku cyfrowym. Jak pokazuję w swoich analizach, farmaceuci działają zawsze do granicy systemu, nigdy poza nią. Bez jasno wyznaczonych granic innowacje po prostu się nie wydarzą.

Jakie trzy zmiany centralne są konieczne, aby lekarze realnie odczuli korzyści z e-zdrowia?

Po pierwsze, systemy muszą być projektowane od strony praktyki klinicznej, a nie administracji. Po drugie, potrzebne są jednolite standardy danych i interoperacyjności, bez wyjątków i lokalnych odstępstw. Po trzecie, lekarze i farmaceuci powinni być realnie włączeni w projektowanie zmian, a nie tylko informowani o gotowych decyzjach.

Bez tych elementów cyfryzacja będzie nadal generować opór i pasywny sabotaż – dokładnie to, co obserwowaliśmy przy wielu wcześniejszych reformach.

Jak powinno być finansowane cyberbezpieczeństwo w ochronie zdrowia?

Cyberbezpieczeństwo nie jest kosztem IT, lecz elementem bezpieczeństwa pacjenta. Powinno być finansowane systemowo, wspierane centralnymi standardami i regularnymi audytami oraz traktowane jak infrastruktura krytyczna.

Atak cybernetyczny w ochronie zdrowia nie jest zwykłą awarią systemu informatycznego. To realny kryzys kliniczny, który może bezpośrednio wpływać na zdrowie i życie pacjentów.

Jakie szanse i zagrożenia niesie szybki rozwój AI w ochronie zdrowia?

Sztuczna inteligencja nie naprawi systemu ochrony zdrowia. Ona jedynie przyspieszy i uwidoczni to, co już w nim istnieje. Jeżeli system jest chaotyczny, źle uregulowany i pozbawiony jasnych procesów, AI ten chaos tylko spotęguje. Dlatego rozwój AI wymaga jasnych regulacji, odpowiedzialnego wdrażania i silnych instytucji. Najważniejsza teza jest prosta: AI jest testem dojrzałości systemu, a nie jego protezą.

Coraz więcej mówi się o współpracy pomiędzy innowatorami i sektorem prywatnym a instytucjami publicznymi oraz środowiskiem naukowym - mówi Diana Żochowska, Head of Medonet
Coraz więcej mówi się o współpracy pomiędzy innowatorami i sektorem prywatnym a instytucjami publicznymi oraz środowiskiem naukowym – mówi Diana Żochowska, Head of Medonet

Jakie kwestie dotyczące zdrowia cieszą się największą popularnością w internecie? Jakie tematy interesują pacjentów, a jakie lekarzy? O to pytamy Dianę Żochowską, Head of Medonet, jednego z najchętniej czytanych mediów przez pacjentów.

Newsletter OSOZ

W 2025 roku najchętniej czytane tematy na Medonet dotyczyły problemów kardiologicznych, onkologicznych oraz choroby Alzheimera. Pacjentów angażują niezmiennie wszelkie zmiany dotyczące refundacji, kolejek do lekarzy, jak również tematy związane z sanatoriami oraz e-rejestracją. Coraz więcej osób interesuje się tematem wydatków na ochronę zdrowia. W zakresie profilaktyki najpopularniejsze treści dotyczą zdrowej diety oraz suplementacji.

W 2025 roku po raz pierwszy przeprowadziliśmy Narodowy Test Zdrowia Psychicznego, który uwypuklił szereg problemów i wskazał konkretne obszary do zaopiekowania. Szczególnej troski wymaga zdrowie psychiczne młodych dorosłych. Aż 45 proc. osób w wieku 18–24 lat ocenia swój stan zdrowia psychicznego jako zły lub bardzo zły. Największy wpływ na taki stan rzeczy mają relacje z innymi, stres związany z obciążeniem codziennymi obowiązkami, problemy z przeszłości (w tym doświadczenia traumatyczne), brak poczucia sensu i celowości życia oraz media społecznościowe i porównywanie się z innymi.

Najchętniej oglądane przez Medyków webinary na platformie MedonetPRO dotyczyły tego, jak poprawić komunikację z pacjentem, jak zbudować zaufaną relację i jakich błędów unikać. Dużym zainteresowaniem cieszą się również webinary dotyczące kwestii prawnych – od tego, jak zadbać o szczegóły umowy kontraktowej, po odpowiedzialność osób wykonujących zawody medyczne.

W debatach o zdrowiu, w których brałam udział, najczęściej pochylaliśmy się nad kwestią poprawy współpracy pomiędzy innowatorami i sektorem prywatnym a instytucjami publicznymi oraz środowiskiem naukowym. Praktycy wskazują na szereg barier, które utrudniają lepsze wykorzystywanie polskich innowacji w polskiej ochronie zdrowia. Bardzo często polskie innowacje dostarczają wartości za granicą, np. w Stanach Zjednoczonych, ze względu na uproszczoną ścieżkę certyfikacyjną, prawną i wdrożeniową, a polscy pacjenci nie mają do nich dostępu.

Wielu ekspertów wskazuje na podstawowy problem instytucjonalny w polskiej ochronie zdrowia – brak długofalowej strategii i zbyt duży wpływ polityki na zdrowie.

Atlas Cyfryzacji

Brakuje istotnego zwiększenia nakładów na profilaktykę. Jak przyznał przedstawiciel NFZ podczas Kongresu Zdrowia Medonet, na profilaktykę wydajemy ok. 0,5 proc. wszystkich środków. To dziesięć razy mniej niż średnia w UE.

Z kolei widzimy wyraźnie rosnące zainteresowanie pacjentów kwestiami profilaktyki. Indeks Zdrowia Polaków (parametr stworzony przez Radę Naukową Narodowego Testu Zdrowia Polaków, który w skali 0–100 mówi, jak dobrze wypełnia się zalecenia ekspertów dotyczące profilaktyki) wynosi w 2025 roku 65,9 – to kolejny rok ze wzrostem. Jednak dużą barierą okazuje się ciągle brak edukacji zdrowotnej. Aż 24 proc. obywateli wskazuje, że ich wiedza dotycząca tego, jak dbać o zdrowie jest niska lub niedostateczna. 39 proc. uważa, że ma tę wiedzę na poziomie dobrym lub bardzo dobrym. To pokazuje, jak wiele wysiłku należy jeszcze włożyć w edukację społeczną, najlepiej rozpoczynaną od najmłodszych lat.

Kolejnym tematem często przewijającym się przez debaty na konferencjach jest zdrowie pracowników. W obliczu kryzysu demograficznego coraz istotniejsze staje się zadbanie o zdrowie fizyczne i psychiczne osób aktywnych zawodowo. Jednym z nowych wątków w tych dyskusjach jest temat menopauzy, który zaniedbany powoduje, że wiele kobiet rezygnuje z rozwijania kariery.

Wciąż niesłabnącym wątkiem w dyskusjach o trendach jest technologia. Rozwiązania oparte o uczenie maszynowe czy sztuczną inteligencję stają się codziennością lekarzy i pacjentów, jednak ciągle widzę wiele aspektów, które można poprawić w komunikacji tych rozwiązań, aby zwiększać świadomość społeczną i zaufanie zarówno ze strony lekarzy, jak i pacjentów.

Zdrowie jest jednym z tematów, o które najczęściej pytają użytkownicy ChatGPT
Zdrowie jest jednym z tematów, o które najczęściej pytają użytkownicy ChatGPT

Każdego tygodnia ok. 230 milionów osób na całym świecie rozmawia z ChatGPT na temat zdrowia. Zaledwie w 3 lata AI stało się dla wielu źródłem pierwszej opinii lekarskiej. Teraz OpenAI idzie za ciosem, uruchamiając dedykowaną zdrowiu zakładkę. Taki osobisty agent AI od zdrowia będzie dostępny 24/7 w nowym urządzeniu, którego premierę firma zapowiedziała w Davos.

Newsletter OSOZ

Osobisty coach zdrowia dla każdego

Zdrowie jest jednym z najczęstszych tematów, o które pytamy ChatGPT. Narzędzie analizuje wczytane wyniki badań i podaje ich interpretację, diagnozuje skomplikowane przypadki medyczne, radzi, jak zadbać o zdrowie. I to w formie naturalnej, empatycznej rozmowy. Od czasu swojej premiery z końcem 2022 roku, ChatGPT przejął od Google funkcję konsultanta zdrowia, który jest zawsze pod ręką. Teraz OpenAI, widząc sukces swojego modelu AI, idzie za ciosem i wypuszcza dedykowane narzędzie do konwersacji zdrowotnych.

Jak zapewnia firma, opcja „Zdrowie” ma specjalne zabezpieczenia prywatności oraz mechanizmy bezpieczeństwa i kontroli danych. Chodzi o odseparowanie rozmów o zdrowiu od innych. Użytkownik może zintegrować swoją dokumentację medyczną – nie tylko, aby zapytać o diagnozę, ale także, aby stanowiła bazę do dalszych rozmów o zdrowiu, przykładowo, jak się odżywiać albo uprawiać sport. Narzędzie zostało zaprojektowane we współpracy z lekarzami, a wprowadzane dane nie są dalej wykorzystywane do trenowania modelu (jak inne informacje podawane w ChatGPT).

OpenAI chce w ten sposób rozwiązać jeden z największych problemów w ochronie zdrowia: poczucie zagubienia pacjentów w skomplikowanym systemie ochrony zdrowia.

– Informacje o zdrowiu często są rozproszone po wielu portalach, aplikacjach, urządzeniach monitorujących, plikach PDF i dokumentach medycznych, co utrudnia wygodne zapoznanie się z nimi – czytamy w zapowiedzi ChatGPT Zdrowie. Ludzie szukają odpowiedzi tu i teraz; nie chcą czekać w kolejkach do lekarzy, aby po 10-minutowej wizycie wyjść z gabinetu lekarskiego z wątpliwościami i pytaniami.

Według danych firmy ponad 230 milionów osób na całym świecie każdego tygodnia rozmawia z ChatGPT na temat zdrowia i dobrego samopoczucia.

Zakładka Zdrowie (Health) w aplikacji ChatGPT. Opcja na razie jest testowana, wkrótce ma być dostępna dla wszystkich
Zakładka Zdrowie (Health) w aplikacji ChatGPT. Opcja na razie jest testowana, wkrótce ma być dostępna dla wszystkich

Prywatność, bezpieczeństwo i integracja z kartotekami medycznymi

OpenAI zaznacza wprost: system nie zastępuje lekarza, nie jest przeznaczony do diagnozowania chorób i leczenia, a jedynie stanowi dodatkowe źródło informacji. Uzyskane odpowiedzi mają pomóc zrozumieć wyniki badań, wzorce zdrowia w czasie, przygotować się do wizyt u lekarza, uzyskać porady dotyczące diety i planu treningowego.

Firma na razie tylko testuje nową funkcję, ale jeśli się sprawdzi, ma być udostępniona w ciągu kilku tygodni, w pierwszej kolejności dla użytkowników systemu iOS. Warto tutaj wyjaśnić, że ChatGPT można bezpośrednio zintegrować z elektroniczną dokumentacją medyczną tylko w USA, gdzie już teraz pacjenci mogą zaciągnąć e-kartoteki do swoich iPhonów (tylko w systemie iOS). Taka integracja dotyczy też niektórych aplikacji zdrowotnych, jak Function i MyFitnessPal.

W zapowiedzi nowej funkcji, OpenAI wielokrotnie podkreśla, że wszystkie rozmowy o zdrowiu będą oddzielone od pozostałych konwersacji, aby można było do nich powrócić w dowolnej chwili bez przeszukiwania historii czatu. Ale nie będzie to zupełnie odseparowana część – ChatGPT może zaciągać ważne informacje z innych konwersacji, aby jeszcze bardziej spersonalizować dyskusje o zdrowiu. Użytkownik będzie mógł ręcznie usuwać historię konwersacji medycznych. Do tego można włączyć uwierzytelnianie wieloskładnikowe, aby dodatkowo zabezpieczyć dostęp do czatu.

Agent zdrowia, ale czy dokładny?

Do tego kroku OpenAI przygotowywał się od dwóch lat, rozwijając ChatGPT Zdrowie we współpracy z ponad 260 lekarzami z kilkudziesięciu specjalizacji z 60 krajów. Weryfikowali oni odpowiedzi AI na pytania związane ze zdrowiem, przekazując łącznie 600 000 opinii na temat wyników modelu. W ten sposób OpenAI udoskonalił model tak, aby – kiedy to konieczne – od razu namawiał do kontaktu z lekarzem i prawidłowo komunikował kwestie medyczne. ChatGPT był też wielokrotnie testowany na skomplikowanych case’ach zdrowotnych, uzyskując bardzo dobre wyniki poprawności odpowiedzi.

Wszystko wskazuje na to, że nowa funkcja „Zdrowie” jest pierwszym krokiem w kierunku budowy personalizowanych agentów zdrowia. Taki agent, mając dostęp do dokumentacji medycznej oraz innych danych użytkownika, będzie w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania zdrowotne, podpowiedzieć, jak się odżywiać i ćwiczyć, stworzyć plan profilaktyki, przypomnieć o badaniach profilaktycznych albo skierować do lekarza, gdy dane zasugerują pogarszający się stan zdrowia. Dla ochrony zdrowia to oznacza ogromną rewolucję. ChatGPT już teraz jest dla wielu osób źródłem pierwszej opinii, a pacjenci coraz częściej przychodzą do lekarza z gotowymi sugestiami AI.

Ale to nie jest ostatnie słowo OpenAI. Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, firma zapowiedziała na II połowę 2026 roku nowe urządzenie, dzięki któremu korzystanie z agentów AI stanie się dużo łatwiejsze. Choć na razie nie znamy szczegółów, prawdopodobnie będą to słuchawki zintegrowane z ChatGPT. Agenci od zdrowia będą mogli na bieżąco odpowiadać na nasze pytania i nawet analizować otoczenie, aby jeszcze lepiej dopasować rekomendacje.

Ale trzeba też pamiętać, że szybko rosnąca dostępność informacji medycznych w internecie (Dr Google) nie doprowadziła dotąd do zmniejszonego zapotrzebowania na usługi medyczne. Wręcz przeciwnie. Do tego ChatGPT to niezmiennie model matematyczny, a nie lekarz. Przypomina o tym niedawny skandal: kilka dni po zapowiedzi ChatGPT Health, Google musiał usunąć niektóre podsumowania AI w swojej przeglądarce, bo wprowadzały w błąd użytkowników pytających o interpretację badań krwi.

Od 1 stycznia pacjenci mogą umawiać się na pierwszorazową wizytę u kardiologa, na cytologię i mammografię przez centralny system, np. przez IKP
Od 1 stycznia pacjenci mogą umawiać się na pierwszorazową wizytę u kardiologa, na cytologię i mammografię przez centralny system, np. przez IKP

Do pilotażu Centralnej e-Rejestracji (CeR) przystąpiło ostatecznie 938 podmiotów zdrowia z 2887. Po 3 tygodniach działania systemu i 2,7 mln umówionych wizyt są powody do optymizmu.

Newsletter OSOZ

Nikt oprócz Ministerstwa Zdrowia nie wierzył w CeR

Gdyby wziąć pod uwagę tylko usługi mammograficzne, w pilotażu CeR wzięło udział aż 70,66% wszystkich podmiotów, a w przypadku kardiologii – 51,6% – poinformowało Centrum e-Zdrowia. Najmniejsze zainteresowanie było w cytologii, gdzie odsetek ten wyniósł zaledwie 16,45%.

Wiele placówek zwlekało z przystąpieniem do pilotażu do ostatniego momentu, czyli końca grudnia 2025 roku. Ci, którzy się zdecydowali, mogli liczyć na mocne wsparcie finansowe na integrację systemów nawet do 200 tys. zł plus ryczałt za każdy termin przesłany do CeR.

Kiedy w sierpniu 2024 r. ruszał pilotaż, nadzieje były ogromne. Ministerstwo Zdrowia zakładało, że przystąpią do niego wszystkie podmioty, czyli ok. 3800. Dlatego na cały projekt przewidziano wysoki budżet w kwocie 56 mln (w tym na szkolenia, infrastrukturę i dofinansowanie podmiotów). Ale w kolejnych miesiącach liczba zainteresowanych rosła bardzo powoli. Tak powoli, że CeR groziła kompromitacja. Z końcem 2025 roku, wszystko wskazywało, że liczba podmiotów zatrzyma się na ok. 500. Dopiero w ostatnich tygodniach naboru do pilotażu, wzrosła do 938.

Integracja z CeR albo brak refundacji z NFZ

Jak wielokrotnie podkreślał NFZ i Centrum e-Zdrowia, pilotaż CeR był ostatnią szansą na to, aby uzyskać wsparcie na podłączenie się do systemu. 1 lipca system będzie obowiązkowy – do tego czasu musi się z nim zintegrować ponad 1800 podmiotów. Bez udostępniania terminów wizyt w CeR, placówki mogą nie otrzymać refundacji świadczeń.

Z kolei w sierpniu do mammografii, kardiologii i cytologii już umawianych w CeR dojdzie kolejnych 9 świadczeń: choroby zakaźne, choroby naczyń, endokrynologia, hepatologia, immunologia, mukowiscydoza, nefrologia, neonatologia, pulmonologia. Od 2029 roku przez system będą umawiane wszystkie świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i system obejmie ok. 27 200 podmiotów realizujących usługi w ramach kontraktów z NFZ.

Harmonogram wdrażania Centralnej e-Rejestracji (źródło: Centrum e-Zdrowia
Harmonogram wdrażania Centralnej e-Rejestracji (źródło: Centrum e-Zdrowia)

A może CeR jednak zmniejszy kolejki?

W ramach pilotażu, czyli do końca 2025 roku, przez system umówiono 2 418 140 wizyt. Zrealizowano 953 156 wizyt (88% wszystkich), a odwołano – 239 256. Przez CeR umówiło się 831 330 pacjentów. Co ciekawe, żaden pacjent nie musiał czekać w wirtualnej poczekalni, aby dostać termin wizyty na mammografię albo cytologię. Dla wizyt u kardiologa odnotowano 55 176 zapisów, które trafiły do Poczekalni (na łącznie 1 066 207 w pilotażu), czyli co piąta wizyta.

  1. Skala i realizacja świadczeń (CeR) w okresie 1-23 stycznia 2026.
    Przez CeR zarejestrowano 2,79 mln wizyt, z czego najwięcej w kardiologii (2,20 mln), następnie mammografii (526 tys.) i cytologii (59,7 tys.). Z CeR skorzystało prawie 2 mln pacjentów, w tym najwięcej w kardiologii (1,45 mln).
  2. Liczba podmiotów i świadczeniodawców realizujących umowy w CeR
    Ogółem 983 podmioty, w tym 515 w cytologii, 639 kardiologii i 174 mammografii.
  3. Poczekalnia
    Nie brakuje terminów na cytologię i mammografię. W Poczekalni na pierwszorazową wizytę kardiologiczną czekało 65 000 pacjentów.
  4. Anulacje wizyt
    Pacjenci odwołali 305,8 tys. anulacji, z czego największa część w kardiologii (170 144). Najczęstrszym kanałem anulacji jest SMS (50 185) oraz IKP (20 693).
  5. Wolne terminy
    Do 23 stycznia w systemie było ponad 247 tys. wolnych terminów do progu oczekiwania (90 dni dla cytologii i mammografii, 40 dni dla kardiologii). Najmniej w kardiologii – 28 000.
  6. Kanały zapisu
    Pacjenci najczęściej umawiają wizyty przez aplikację mojeIKP, następnie portal IKP.

Liczby sugerują, że Centralna e-Rejestracja działa. Nie brakuje wolnych terminów, nawet jeśli pacjent czasami będzie musiał wybrać inną placówkę niż ta, która jest najbliżej, albo do której chodzi od dawna. Pacjenci odwołują wizyty, a właśnie to tzw. „no-shows” odpowiadają za generowanie sztucznych kolejek i utrudniony dostęp do specjalistów. Niestety, niewiele można było z nimi zrobić, nie pomagały nawet SMS-y z NFZ z przypomnieniami. W ramach CeR termin można łatwiej odwołać, nie można zapisać się „na zapas” – kiedy termin przepadnie, trzeba czekać od nowa. Od 1 lipca 2026 r. o terminach będzie przypominał Asystent AI. I tu dobra wiadomość – Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła wniosek o anulowanie przetargu na voicebota. Termin pozostaje aktualny, wykonawca będzie miał 60 dni na wdrożenie rozwiązania.

Centralna e-Rejestracja była wielokrotnie negatywnie oceniana. Zarzucano, że dopasowanie kalendarzy wizyt i integracja systemów IT z CeR są skomplikowane, jej obsługa po stronie podmiotów zdrowia – czasochłonna, a sam system nie jest w stanie zmniejszyć kolejek do specjalistów. Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia mogą na razie odetchnąć – jest duża nadzieja, że czarne scenariusze się nie spełnią. Ale na skrócenie kolejek trzeba będzie jeszcze poczekać.

– Jesteśmy ogromnie zadowoleni z bardzo pozytywnego przyjęcia systemu centralnej e-rejestracji przez pacjentów. To naprawdę działa, widać to po setkach tysięcy pacjentów, którzy skorzystali z e-rejestracji już w tym roku – powiedział nam Tomasz Kulas, rzecznik Centrum e-Zdrowia. Pozytywne dane płyną też z trzech pierwszych tygodni działania CeR: 2,7 mln umówionych wizyt i 305 000 anulowanych, w tym 50 000 przez SMS.

Nowy rok zaczyna się mocno w e-zdrowiu: OpenAI uruchamia ChatGPT Health, a podczas targów CES 2026 zobaczyliśmy technologie AI, które w tym roku wejdą do ochrony zdrowia.

Ponadto w numerze:

OSOZ Polska 1/2026
OSOZ Polska 1/2026

Spis treści:

Wszystkie wydania archiwalne dostępne są na zakładce POBIERZ.

Archiwum czasopisma OSOZ
Archiwum czasopisma OSOZ
- Algorytmy AI potrafią już obliczać nasz prawdziwy wiek biologiczny - mówi Ligia Kornowska, założycielka Celu22
– Algorytmy AI potrafią już obliczać nasz prawdziwy wiek biologiczny – mówi Ligia Kornowska, założycielka Celu22

Jakie postępy w nauce o długowieczności robią obecnie największe wrażenie? O to zapytaliśmy Ligię Kornowską, Liderkę Koalicji AI i Innowacji w Zdrowiu, Twórczynię Cel22.pl.

Dobrze pojęta medycyna długowieczności, longevity, prowadzona przez osoby z wykształceniem medycznym, to oczywiście nauka, a nie mrzonka. „Przyszłość jest dziś, tylko nierówno rozdystrybuowana” – ten cytat, który osobiście wyjątkowo lubię, szczególnie pasuje do sektora medycznego.

Newsletter OSOZ

Nierówności w zarządzaniu swoim zdrowiem i w efekcie bardzo zróżnicowane predykcje dotyczące lat życia i życia w zdrowiu są ogromne i są generowane przede wszystkim przez brak wiedzy i nieumiejętność wdrożenia porad zdrowotnych w życie.

Jeśli przyjrzymy się liczbom, to widzimy, że aż 70% zgonów u osób do 75 roku życia można uniknąć stosując zalecenia medyczne ze standardowej, konserwatywnej medycyny XXI wieku. To oznacza, że większość ludzi umierających przed 75. umiera niepotrzebnie i jest to swoisty longevity gap, który można nadrobić nie stosując żadnych nowych osiągnięć medycznych, ale wdrażając podstawowe zasady profilaktyki i zdrowego trybu życia.

Jeśli natomiast spojrzymy na technologie, które rozwijają się w medycynie, możemy śmiało zakładać, że istotne przedłużenie życia w zdrowiu jest w najbliższej przyszłości bardziej niż mniej prawdopodobne. A najpewniej i tak nie doszacowujemy szybkości rozwoju, bo rozwój ma charakter wykładniczy, a ludzie – bazując na uprzednich doświadczeniach – myślą liniowo. Mnóstwo jest technologii, które są obecne na rynku od kilku lat, ale tylko garstka ludzi jest ich świadoma.

Tę i 16 innych wypowiedzi znajdziesz w Atlasie Cyfryzacji. Pobierz go za darmo >
Tę i 16 innych wypowiedzi znajdziesz w Atlasie Cyfryzacji. Pobierz go za darmo >

W mojej ocenie najbardziej przełomowy charakter ma zastosowanie AI do analityki predykcyjnej, czyli przewidywania, czy i kiedy dany pacjent zachoruje na daną chorobę. Takie narzędzia powstają i mają coraz więcej badań naukowych. Są np. algorytmy przewidujące z niezłą skutecznością tysiące chorób, bazując zaledwie na danych z naszej dokumentacji medycznej.

Kolejne algorytmy potrafią obliczać nasz prawdziwy wiek biologiczny, niezależnie od wieku metrykalnego. Istnieją wreszcie algorytmy oceniające tzw. ryzyko poligenetyczne, czyli różne kombinacje genów, które mogą zwiększać prawdopodobieństwo zachorowania na daną chorobę. Te ostatnie są na tyle interesujące, że w Stanach powstał startup, który na podstawie oceny ryzyka poligenetycznego u embrionów pozwala wybrać zarodek do implantacji w procedurze in vitro – a to podejście, które może być niebezpiecznie blisko eugeniki.

Oczywiście najważniejsza jest ocena czułości i swoistości, czy też skuteczności konkretnych algorytmów, i jest jeszcze nad czym pracować w tym zakresie. Natomiast już teraz te technologie mogą nam dostarczać dodatkowej informacji zdrowotnej na długo zanim zachorujemy.

Oprócz AI, dzięki rozwojowi technologii diagnostycznych, możemy diagnozować u pacjentów pojedyncze elementy choroby zanim jeszcze urosną one do rangi choroby. Przykładem jest analiza glikemii u osób zdrowych i zagrożonych cukrzycą zanim jeszcze spełnią one definicyjne kryteria choroby. To jakościowa zmiana medycyny: z reaktywnej na proaktywną. Uważam, że stoimy u progu historycznych zmian w medycynie. Osobiście stosuję interwencje z zakresu medycyny długowieczności. Nie chcę być przedstawicielką ostatniego śmiertelnego pokolenia. Jeśli Ty też nie, zapraszam do newsletteraCelu22, gdzie piszę o tym, jak dożyć 22 wieku.

AI sprawia, że teraz lekarze POZ mogą wykonywać badania, wcześniej realizowane tylko przez kardiologów - mówi prof. dr hab. n. med. Łukasz Kołtowski
– AI sprawia, że teraz lekarze POZ mogą wykonywać badania, wcześniej realizowane tylko przez kardiologów – mówi prof. dr hab. n. med. Łukasz Kołtowski

E-kardiologia rozwija się więc w kierunku, w którym granica między wysoko wyspecjalizowaną diagnostyką a medycyną pierwszego kontaktu zaczyna się zacierać – mówi w „Atlasie Cyfryzacji 2026” prof. dr hab. n. med. Łukasz Kołtowski z I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Kliknij na grafikę, aby pobrać bezpłatny Atlas Cyfryzacji 2026
Kliknij na grafikę, aby pobrać bezpłatny Atlas Cyfryzacji 2026

W ostatnich latach największe wrażenie w kardiologii zrobił na mnie dynamiczny rozwój narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, które realnie przenoszą kompetencje wysokospecjalistyczne na poziom codziennej praktyki klinicznej, zarówno do gabinetów kardiologicznych, jak i do POZ.

Najbardziej przełomowe są rozwiązania umożliwiające automatyczną analizę obrazów: zapisu EKG, echokardiografii czy tomografii komputerowej serca. Algorytmy uczą się subtelnych wzorców, które pozostają poza percepcją ludzkiego oka, i potrafią identyfikować patologie w sposób szybki, zaskakująco precyzyjny i powtarzalny.

Na poziomie akwizycji obrazu dzieje się coś równie istotnego: oprogramowanie wspiera operatora w trakcie badania, analizując obraz w czasie rzeczywistym i podpowiadając, jak ustawić głowicę echokardiograficzną, aby uzyskać optymalne projekcje. To demokratyzuje dostęp do wysokiej jakości diagnostyki i zmniejsza zależność od indywidualnego doświadczenia wykonującego badanie.

Newsletter OSOZ

Z kolei w obszarze interpretacji, kluczowe są modele zdolne do wykrywania zjawisk wcześniej uchwytnych tylko dla ekspertów, jak np. niedokrwienie czy przebyty zawał mięśnia sercowego bez typowych cech w EKG. Przykładem takiego podejścia jest algorytm Queens of Hearts znany z aplikacji PMcardio: zdjęcie standardowego EKG wykonane telefonem komórkowym po kilku sekundach generuje odpowiedź, czy pacjent może mieć zamkniętą tętnicę wieńcową wymagającą pilnej interwencji. To technologia, która wprost przekłada się na skrócenie czasu diagnostyki i poprawę rokowania.

System AI interpretujący EKG
System AI interpretujący EKG

E-kardiologia rozwija się więc w kierunku, w którym granica między wysoko wyspecjalizowaną diagnostyką a medycyną pierwszego kontaktu zaczyna się zacierać.

Sztuczna inteligencja nie zastępuje lekarzy, lecz wzmacnia ich możliwości, podnosząc jakość decyzji klinicznych i tworząc fundament pod bardziej precyzyjną, spersonalizowaną profilaktykę i terapię. Przewiduję, że najbliższe lata przyniosą dalszą integrację AI z systemami opieki, rozwój narzędzi działających w czasie rzeczywistym oraz coraz głębsze sprzężenie analizy obrazowej z danymi klinicznymi, co w efekcie będzie jednym z najważniejszych motorów transformacji współczesnej kardiologii.

1 2 3 135