Dodano: 12.02.2026

– Musimy realnie odejść od modelu skoncentrowanego na leczeniu chorób i wkroczyć w etap systemu opartego na personalizacji, prewencji oraz pełnym wykorzystaniu narzędzi cyfrowych – mówi w Atlasie Innowacji 2026 Katarzyna Kolasa, profesor ekonomiki zdrowia na Uniwersytecie Gdańskim, dyrektor Centrum Zdrowia Cyfrowego na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie; Adjunct Professor, University of Utah.
Obecne ramy prawne – zakorzenione w tradycyjnych paradygmatach świadczeń i oceny technologii – nie są wystarczające, aby umożliwić szerokie wdrożenie sztucznej inteligencji (AI) oraz refundacji opartej na wynikach zdrowotnych. Dostępne analizy wskazują jednoznacznie, że jeśli Polska nie zmodernizuje fundamentów legislacyjnych, pozostanie w modelu przeszłości, który nie jest w stanie sprostać wyzwaniom starzejącego się społeczeństwa, rosnącej liczbie chorób przewlekłych i niedoborom kadrowym.
Konieczne jest wprowadzenie spójnych przepisów regulujących wykorzystanie sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia. Oznacza to stworzenie jednolitej definicji i klasyfikacji medycznych systemów AI oraz określenie zasad ich oceny, monitorowania i audytowalności. Niezbędne jest także precyzyjne uregulowanie kwestii odpowiedzialności prawnej za decyzje podejmowane z użyciem algorytmów oraz wdrożenie ram etycznych i prawnych dla stosowania cyfrowych bliźniaków pacjenta, które w przyszłości mogą stać się podstawą personalizowanej, predykcyjnej opieki. Bez takich regulacji AI pozostanie jedynie zbiorem pilotażowych projektów, a nie realnym narzędziem modernizacji systemu.
Kluczowym elementem jest również narodowa infrastruktura danych zdrowotnych zgodna z założeniami European Health Data Space. Taki ekosystem powinien umożliwiać bezpieczną, interoperacyjną wymianę danych między pacjentami, placówkami, badaczami i regulatorami, przy jednoczesnym uwzględnieniu najwyższych standardów ochrony prywatności.
Musimy przesunąć ciężar systemu z leczenia na prewencję. Prewencja musi być traktowana jako pełnoprawne świadczenie gwarantowane z jasno zdefiniowanymi miernikami realizacji. Wymaga to stworzenia krajowej strategii samokontroli zdrowia, opartej na wykorzystaniu sensorów, telemonitoringu, cyfrowych interwencji behawioralnych oraz edukacji zdrowotnej. Tylko w ten sposób polski system ochrony zdrowia będzie w stanie ograniczyć rosnące koszty leczenia chorób przewlekłych i zbudować odporność populacyjną.
Aby Polska mogła realnie wejść w erę nowoczesnej, cyfrowej medycyny, powinny zostać wprowadzone trzy podstawowe reformy: kompletne ramy legislacyjne dla sztucznej inteligencji, nowy model refundacyjny oparty na wynikach zdrowotnych oraz narodowa infrastruktura danych zgodna z EHDS. Tylko dzięki tym zmianom możliwe będzie stworzenie systemu, który jest bardziej sprawiedliwy, zrównoważony i skuteczny, a przede wszystkim – odpowiadający na realne potrzeby pacjentów i wyzwania współczesnego świata.
Czytaj także: „Aplikacje zdrowotne też powinny być refundowane”