Centralna e-Rejestracja. A jednak działa? [NOWE DANE]

Dodano: 04.02.2026


Od 1 stycznia pacjenci mogą umawiać się na pierwszorazową wizytę u kardiologa, na cytologię i mammografię przez centralny system, np. przez IKP
Od 1 stycznia pacjenci mogą umawiać się na pierwszorazową wizytę u kardiologa, na cytologię i mammografię przez centralny system, np. przez IKP

Do pilotażu Centralnej e-Rejestracji (CeR) przystąpiło ostatecznie 938 podmiotów zdrowia z 2887. Po 3 tygodniach działania systemu i 2,7 mln umówionych wizyt są powody do optymizmu.

Newsletter OSOZ

Nikt oprócz Ministerstwa Zdrowia nie wierzył w CeR

Gdyby wziąć pod uwagę tylko usługi mammograficzne, w pilotażu CeR wzięło udział aż 70,66% wszystkich podmiotów, a w przypadku kardiologii – 51,6% – poinformowało Centrum e-Zdrowia. Najmniejsze zainteresowanie było w cytologii, gdzie odsetek ten wyniósł zaledwie 16,45%.

Wiele placówek zwlekało z przystąpieniem do pilotażu do ostatniego momentu, czyli końca grudnia 2025 roku. Ci, którzy się zdecydowali, mogli liczyć na mocne wsparcie finansowe na integrację systemów nawet do 200 tys. zł plus ryczałt za każdy termin przesłany do CeR.

Kiedy w sierpniu 2024 r. ruszał pilotaż, nadzieje były ogromne. Ministerstwo Zdrowia zakładało, że przystąpią do niego wszystkie podmioty, czyli ok. 3800. Dlatego na cały projekt przewidziano wysoki budżet w kwocie 56 mln (w tym na szkolenia, infrastrukturę i dofinansowanie podmiotów). Ale w kolejnych miesiącach liczba zainteresowanych rosła bardzo powoli. Tak powoli, że CeR groziła kompromitacja. Z końcem 2025 roku, wszystko wskazywało, że liczba podmiotów zatrzyma się na ok. 500. Dopiero w ostatnich tygodniach naboru do pilotażu, wzrosła do 938.

Integracja z CeR albo brak refundacji z NFZ

Jak wielokrotnie podkreślał NFZ i Centrum e-Zdrowia, pilotaż CeR był ostatnią szansą na to, aby uzyskać wsparcie na podłączenie się do systemu. 1 lipca system będzie obowiązkowy – do tego czasu musi się z nim zintegrować ponad 1800 podmiotów. Bez udostępniania terminów wizyt w CeR, placówki mogą nie otrzymać refundacji świadczeń.

Z kolei w sierpniu do mammografii, kardiologii i cytologii już umawianych w CeR dojdzie kolejnych 9 świadczeń: choroby zakaźne, choroby naczyń, endokrynologia, hepatologia, immunologia, mukowiscydoza, nefrologia, neonatologia, pulmonologia. Od 2029 roku przez system będą umawiane wszystkie świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i system obejmie ok. 27 200 podmiotów realizujących usługi w ramach kontraktów z NFZ.

Harmonogram wdrażania Centralnej e-Rejestracji (źródło: Centrum e-Zdrowia
Harmonogram wdrażania Centralnej e-Rejestracji (źródło: Centrum e-Zdrowia)

A może CeR jednak zmniejszy kolejki?

W ramach pilotażu, czyli do końca 2025 roku, przez system umówiono 2 418 140 wizyt. Zrealizowano 953 156 wizyt (88% wszystkich), a odwołano – 239 256. Przez CeR umówiło się 831 330 pacjentów. Co ciekawe, żaden pacjent nie musiał czekać w wirtualnej poczekalni, aby dostać termin wizyty na mammografię albo cytologię. Dla wizyt u kardiologa odnotowano 55 176 zapisów, które trafiły do Poczekalni (na łącznie 1 066 207 w pilotażu), czyli co piąta wizyta.

  1. Skala i realizacja świadczeń (CeR) w okresie 1-23 stycznia 2026.
    Przez CeR zarejestrowano 2,79 mln wizyt, z czego najwięcej w kardiologii (2,20 mln), następnie mammografii (526 tys.) i cytologii (59,7 tys.). Z CeR skorzystało prawie 2 mln pacjentów, w tym najwięcej w kardiologii (1,45 mln).
  2. Liczba podmiotów i świadczeniodawców realizujących umowy w CeR
    Ogółem 983 podmioty, w tym 515 w cytologii, 639 kardiologii i 174 mammografii.
  3. Poczekalnia
    Nie brakuje terminów na cytologię i mammografię. W Poczekalni na pierwszorazową wizytę kardiologiczną czekało 65 000 pacjentów.
  4. Anulacje wizyt
    Pacjenci odwołali 305,8 tys. anulacji, z czego największa część w kardiologii (170 144). Najczęstrszym kanałem anulacji jest SMS (50 185) oraz IKP (20 693).
  5. Wolne terminy
    Do 23 stycznia w systemie było ponad 247 tys. wolnych terminów do progu oczekiwania (90 dni dla cytologii i mammografii, 40 dni dla kardiologii). Najmniej w kardiologii – 28 000.
  6. Kanały zapisu
    Pacjenci najczęściej umawiają wizyty przez aplikację mojeIKP, następnie portal IKP.

Liczby sugerują, że Centralna e-Rejestracja działa. Nie brakuje wolnych terminów, nawet jeśli pacjent czasami będzie musiał wybrać inną placówkę niż ta, która jest najbliżej, albo do której chodzi od dawna. Pacjenci odwołują wizyty, a właśnie to tzw. „no-shows” odpowiadają za generowanie sztucznych kolejek i utrudniony dostęp do specjalistów. Niestety, niewiele można było z nimi zrobić, nie pomagały nawet SMS-y z NFZ z przypomnieniami. W ramach CeR termin można łatwiej odwołać, nie można zapisać się „na zapas” – kiedy termin przepadnie, trzeba czekać od nowa. Od 1 lipca 2026 r. o terminach będzie przypominał Asystent AI. I tu dobra wiadomość – Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła wniosek o anulowanie przetargu na voicebota. Termin pozostaje aktualny, wykonawca będzie miał 60 dni na wdrożenie rozwiązania.

Centralna e-Rejestracja była wielokrotnie negatywnie oceniana. Zarzucano, że dopasowanie kalendarzy wizyt i integracja systemów IT z CeR są skomplikowane, jej obsługa po stronie podmiotów zdrowia – czasochłonna, a sam system nie jest w stanie zmniejszyć kolejek do specjalistów. Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia mogą na razie odetchnąć – jest duża nadzieja, że czarne scenariusze się nie spełnią. Ale na skrócenie kolejek trzeba będzie jeszcze poczekać.

– Jesteśmy ogromnie zadowoleni z bardzo pozytywnego przyjęcia systemu centralnej e-rejestracji przez pacjentów. To naprawdę działa, widać to po setkach tysięcy pacjentów, którzy skorzystali z e-rejestracji już w tym roku – powiedział nam Tomasz Kulas, rzecznik Centrum e-Zdrowia. Pozytywne dane płyną też z trzech pierwszych tygodni działania CeR: 2,7 mln umówionych wizyt i 305 000 anulowanych, w tym 50 000 przez SMS.