Dodano: 20.07.2026

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przedstawi po wakacjach projekt przepisów, które mają ograniczyć dostęp dzieci do mediów społecznościowych.
– Pytanie nie brzmi, czy dzieci są narażone na zagrożenia w internecie. Pytanie brzmi: co zrobić, aby zapewnić im bezpieczniejszy start w świecie cyfrowym? – powiedziała 13 lipca br. Ursula von der Leyen podczas prezentacji założeń projektu. Po wakacjach Komisja Europejska (KE) przedstawi projekt nowych regulacji.
Według założeń, dzieci poniżej 13. roku życia mogłyby korzystać z mediów społecznościowych wyłącznie w ograniczonym zakresie i pod nadzorem rodziców, opiekunów lub nauczycieli. Wraz z wiekiem dostęp do platform miałby być stopniowo rozszerzany, o ile spełniają one wymagania dotyczące bezpieczeństwa użytkowników.
Zakaz jest efektem badań pokazujących szkodliwy wpływ konstrukcji współczesnych serwisów społecznościowych. Algorytmy rekomendacyjne, nieskończone przewijanie treści (scrollowanie), automatyczne odtwarzanie filmów czy systemy powiadomień zostały zaprojektowane tak, aby maksymalnie wydłużać czas spędzany przed ekranem. Coraz więcej badań wskazuje, że mechanizmy te mogą zwiększać ryzyko uzależnienia cyfrowego, zaburzeń snu, problemów z koncentracją oraz pogorszenia dobrostanu psychicznego dzieci i nastolatków.
Proponowane regulacje będą musiały przejść pełną ścieżkę legislacyjną i uzyskać poparcie Parlamentu Europejskiego oraz państw członkowskich. W najbardziej optymistycznym wariancie nowe przepisy weszłyby w życie w II połowie 2027 roku.
Własne regulacje przygotowują lub wdrażają m.in. Wielka Brytania, Francja. Wzorem jest Australia, która jako pierwsze państwo na świecie wprowadziła zakaz posiadania kont w najpopularniejszych serwisach społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia. Przepisy weszły w życie 10 grudnia 2025 r. TikTok, Instagram, Facebook, Snapchat czy X zostały zobowiązane do podejmowania „rozsądnych działań” w celu uniemożliwienia nieletnim zakładania i utrzymywania kont. Za systemowe naruszenia grożą im kary sięgające 50 mln dolarów australijskich.
Zakaz nie działa jednak tak, jak zakładano. Badanie australijskiego regulatora eSafety wykazało, że znaczna część dzieci poniżej 16. roku życia nadal korzysta z mediów społecznościowych, mimo obowiązujących ograniczeń. Z kolei badanie opublikowane przez The Guardian wskazuje, że ponad 80 proc. nastolatków deklarowało dalsze korzystanie z platform trzy miesiące po wejściu zakazu w życie.
Dziur w systemie jest kilka. Platformy społecznościowe różnie interpretują obowiązek weryfikacji wieku – część z nich nadal opiera się głównie na deklaracji użytkownika, a wielu nastolatków przyznaje, że nigdy nie zostało poproszonych o potwierdzenie wieku. Młodzi użytkownicy szybko uczą się omijać zabezpieczenia, korzystając z kont rodziców, starszego rodzeństwa, zmieniając datę urodzenia czy wykorzystując usługi VPN.
Dlatego Komisja Europejska równolegle pracuje nad wspólną dla całej Unii aplikacją do potwierdzania wieku, która ma umożliwić egzekwowanie nowych przepisów bez naruszania prywatności użytkowników.

Zapowiedź Ursuli von der Leyen jest konsekwencją prac specjalnego panelu ekspertów ds. bezpieczeństwa dzieci w internecie powołanego w marcu 2026 r. W opublikowanym w lipcu br. raporcie „Child Safety Online – Protecting and Empowering Minors in a Digital World” pojawia się propozycja tzw. rozwojowego modelu bezpieczeństwa cyfrowego (dostosowane zakazów do wieku i etapu rozwoju dziecka). Dzieci poniżej 13. roku życia są szczególnie podatne na uzależniające mechanizmy stosowane przez platformy społecznościowe. Jednocześnie odpowiedzialność za bezpieczeństwo nie może spoczywać na rodzinach, ale przede wszystkim na dostawcach usług cyfrowych.
Najbardziej niepokojące są dane WHO Europe dotyczące sposobu korzystania z mediów społecznościowych – odsetek nastolatków wykazujących oznaki problematycznego korzystania z social mediów wzrósł z 7 proc. w 2018 r. do 11 proc. w 2022 r. Oznacza to, że coraz więcej młodych osób ma trudności z kontrolowaniem czasu spędzanego na platformach, odczuwa przymus ciągłego sprawdzania telefonu lub doświadcza negatywnych konsekwencji w życiu codziennym.
Opublikowany w 2025 r. przegląd 43 przeglądów systematycznych i metaanaliz wykazał, że większość badań wskazuje na związek intensywnego korzystania z mediów społecznościowych z częstszym występowaniem depresji, lęku i pogorszenia dobrostanu psychicznego u dzieci i nastolatków. Autorzy podkreślają jednak, że wpływ ten zależy od wieku, rodzaju aktywności w sieci oraz indywidualnej podatności młodego człowieka.
Czytaj także: Cyfrowy minimalizm. 3 zasady dla zdrowszego życia