Dodano: 30.09.2025

Jak informuje Centrum e-Zdrowia, do końca sierpnia 2025 r. w sektorze ochrony zdrowia zarejestrowano 946 incydentów cyberbezpieczeństwa – niemal tyle samo, co w całym roku 2024. Jednocześnie aż 60% podmiotów zdrowia nie monitoruje zagrożeń bezpieczeństwa danych.
Podczas spotkania dla mediów, Centrum e-Zdrowia zaprezentowało nowe dane dotyczące zagrożeń bezpieczeństwa danych w polskich placówkach zdrowia. Jak się okazuje, Polska należy do państw Unii Europejskiej najczęściej atakowanych w cyberprzestrzeni. Od stycznia do sierpnia 2025 r. najczęściej rejestrowano:

Analizy CSIRT CeZ pokazują, że wiele placówek wciąż nie wdrożyło podstawowych zabezpieczeń:
Średni koszt naruszenia danych w sektorze ochrony zdrowia na świecie w 2025 r. wynosi 7,42 mln dolarów. To więcej niż w sektorze finansowym, przemysłowym czy energetycznym. Ataki mogą prowadzić do utraty lub zablokowania dostępu do danych, co utrudnia lub wręcz uniemożliwia normalne funkcjonowanie placówek, a w skrajnych przypadkach – paraliżuje ich działalność. Zdarza się, że pacjenci muszą czekać na przyjęcie lub nie mogą skorzystać z zaplanowanych procedur medycznych.

Najpoważniejsze zagrożenie dotyczy zdrowia i życia pacjentów. Przykładem jest incydent w Düsseldorfie w 2020 r., kiedy atak ransomware uniemożliwił przyjęcie pacjentki w stanie krytycznym. Kobieta zmarła w drodze do innego szpitala – przypadek uznawany jest za pierwszą ofiarę cyberataku typu ransomware.
Technologia jest skuteczna tylko wtedy, gdy jest prawidłowo wdrożona i obsługiwana. Jak przypomina CSIRT CeZ, do bezpieczeństwa konieczne są:
W odpowiedzi na wzrost cyberzagrożeń, powstał Sektorowy Zespół ds. Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego – CSIRT CeZ. Działa on siedem dni w tygodniu, reagując na incydenty i wspierając placówki medyczne w budowaniu odporności cyfrowej.
Do jego głównych zadań należy:
Czytaj także: Pobierz bezpłatny raport „Bezpieczeństwo danych w ochronie zdrowia”