Dodano: 25.02.2026

Wydaje 2 mln dolarów rocznie na lekarzy, zażywa codziennie 100 suplementów diety, chodzi spać o 20:30. Oto plan dnia 48-letniego Briana Johnsona, założyciela ruchu „Nie umieraj” i guru trendu długowieczności.
Johnson znany jest z jednej rzeczy: postanowił nie umrzeć i w tym celu trzyma się określonego stylu życia. Jedni uważają go za bohatera, który na własnym przykładzie chce zaprzeczyć tezie, że wszyscy jesteśmy nieuchronnie skazani na starzenie się. Inni mają go za hochsztaplera opętanego obsesją zdrowia i strachem przed śmiercią. Wiele z jego sposobów na młodość wymaga ekstremalnych wyrzeczeń i dużych pieniędzy, a i tak nie ma pewności, że naprawdę pomogą mu osiągnąć założony cel.
W dokumencie Netflixa z 2025 roku „Don’t Die: The Man Who Wants to Live Forever” (Nie umieraj: człowiek, który chce żyć wiecznie) Johnson dzieli się wskazówkami na długowieczność. To łącznie ok. 100 rutynowych czynności, które wykonuje każdego dnia, bez wyjątku, aby utrzymać zdrowie organizmu w najlepszym stanie. Mało kto może sobie pozwolić, aby żyć jak Johnson, ale niektóre z elementów z jego planu na zdrowie łatwo skopiować.
Wszystko kręci się wokół zdrowia.
Johnson wstaje codziennie o godz. 4.30 rano. I to wyspany po ok. 9-godzinnym śnie. Pierwsze, co robi, to włącza lampę symulującą światło słoneczne o mocy ok. 10 000 luksów. Terapia światłem trwa 4 minuty. Ma chronić przed sezonowymi zmianami nastroju i wspomagać produkcję serotoniny.
Kolejny krok to zażycie pierwszych suplementów – witaminy C i żelaza – oraz pomiar temperatury ciała. Pozwala ona określić, czy procesy metaboliczne przebiegają prawidłowo. Następnie przychodzi czas na stymulację nerwu błędnego impulsami elektrycznymi, co ma odwrócić procesy starzenia się, zmniejszyć stan zapalny i aktywować organizm po nocy. Takie urządzenia można kupić on-line, ale nie ma jednoznacznych dowodów na ich skuteczność.
Dalej przychodzi kolej na dawkę 54 suplementów diety, w tym m.in. czosnek, ashwagandhę, flawonole kakaowe. Dopiero teraz Johnson siada do śniadania, które składa się przede wszystkim z napoju „Green Giant”. Zawiera on chlorellę (witaminy, kwasy omega-3) oraz spermidynę (środek przeciwnowotworowy). Każdy posiłek ma odważone co do grama składniki i liczbę kalorii, tak aby zamknąć się w ok. 2250 kalorii dziennie, na które składają się 130 gramów białka, 206 gramów węglowodanów i 101 gramów tłuszczu.
Aby zapobiec wypadaniu włosów wraz z wiekiem, zakłada czapkę do terapii światłem czerwonym. Kuracja trwa 6 minut. W filmie Netflixa Johnsom opowiada, że genetycznie ma tendencje do łysienia, a terapia pomogła mu zachować gęste włosy.
Po śniadaniu czas na ćwiczenia, a dokładnie 35 różnych ćwiczeń wykonywanych przez godzinę. Wśród nich są trening siłowy, cardio, rozciąganie, równowaga i 10-minutowe ćwiczenia HIIT (ćwiczenia o wysokiej intensywności z przerwami). O 9.00 Johnson je drugi posiłek złożony głównie z warzyw: całego brokułu, grzybów shiitake, czosnku, gorzkiej czekolady itd. Na deser zjada pudding orzechowy. Kolejna procedura: 12-minutowa terapia światłem całego ciała. Poranny rytuał wieńczy terapia dźwiękowa i jeszcze jeden posiłek złożony z kolejnych warzyw, orzechów, nasion i jagód.
Teraz przychodzi kolej na kolejne 34 tabletki z suplementami diety, jak akarboza (stabilizacja poziomu cukru we krwi), kwas hialuronowy (dobroczynny wpływ na skórę i stawy), wyciąg piperyny z kurkumy (łagodzenie stanów zapalnych). Johnson wszystkie posiłki spożywa przed południem.
Ale to nie koniec. Potem przychodzi czas na kolejne badania. Aby dokładnie zrozumieć reakcję organizmu na styl życia, Johnson stosuje inteligentny pierścień OURA, smartwatch Apple oraz specjalną smart wagę od Withings. Do tego monitoruje jakość powietrza, aby w domu zawsze panowały idealne warunki, stosuje specjalną nakładkę na materac w łóżku optymalizującą sen dzięki regulacji temperatury. Wystrzega się też opakowań plastikowych, aby uniknąć mikroplastiku w pożywieniu.
Wiele z urządzeń i suplementów, które stosuje Johnson, można kupić w jego sklepie internetowym. Jest tam m.in. specjalna oliwa z oliwek extra virgin za ok. 150 zł za butelkę albo suplementy diety. Dzień kończy się ok. godz. 20:30. I to bez wyjątku. Jak twierdzi Johnson, tak rygorystyczny styl życia i dieta pozwoliły mu w dwa lata cofnąć wiek biologiczny o ponad 5 lat, a jego obecny wskaźnik starzenia to 0,69 – z każdym rokiem starzeje się o 8 miesięcy. Johnson zaczął swoje wyzwanie długowieczności dopiero w wieku 44 lat, po 20 latach pracy jako przedsiębiorca tworzący firmy nowych technologii.

4:30. Pobudka
4:45. Pierwsza dawka suplementów
5:00. Śniadanie: „Green Giant”
Dzienne spożycie:
5:30. 6-minutowa terapia światłem czerwonym (włosy)
5:40–6:40. Trening (codziennie, bez wyjątku)
7:00. Drugi posiłek
8:30. 12-minutowa fotobiomodulacja całego ciała światłem czerwonym
9:00–11:00. Ostatni posiłek
Wszystkie kalorie spożywane przed południem (brak kolacji – wczesne okno żywieniowe)
Po 11:00. Druga dawka suplementów
Monitoring parametrów zdrowia :
Środowisko życia:
19:30–20:30. Sen
Co wiemy o stylu życia Briana Johnsona?
Od redakcji: metody stosowane przez Briana Johnsona wzbudzają duże kontrowersje. Choć niektóre opierają się na dowodach naukowych (np. zdrowe odżywianie się, unikanie używek, odpowiednia długość snu), wiele jest krytykowanych (stymulacja nerwu błędnego, nieuzasadniona konsumpcja suplementów diety, rygor diety i ćwiczeń). Jego Blueprint Protocol nie jest polecany przez lekarzy.
Czytaj także: LONGEVITY. Naukowcy już wiedzą, jak spowolnić starzenie