Dodano: 03.03.2025

Rośnie zapadalność na układu krążenia i nowotwory i razem odpowiadają już za ponad 65% przedwczesnych zgonów. Pandemia COVID-19 zniweczyła dotychczasowe postępy w wydłużaniu oczekiwanej długości życia. Ale są też dobre wiadomości: rozwój telemedycyny i cyfryzacja ochrony zdrowia poprawiają dostępność usług zdrowotnych – wynika z Europejskiego Raportu Zdrowotnego 2024 opracowanego przez Regionalne Biuro WHO dla Europy.
Światowa Organizacja Zdrowia opublikowała 334-stronicowy raport opisujący postępy krajów europejskiego regionu WHO w osiąganiu celów zdrowotnych. Wynika z niego, że nadal nie udało się uporać z niezakaźnymi chorobami wynikającymi ze stylu życia, pogarsza się sytuacja w zakresie zdrowia psychicznego, rośnie zapadalność na choroby zakaźne, a decyzje w zakresie polityki zdrowotnej zbyt rzadko podejmowane są w oparciu o twarde dane i fakty.
To pierwszy raport, który pokazuje poważne, długofalowe skutki pandemii COVID-19. Do 2020 roku rok do roku rosła średnia długość życia w prawie wszystkich krajach Europy, ale pandemia odwróciła ten pozytywny trend – długość życia w europejskim regionie WHO spadła o 1,8 roku. O 1,6 roku spadła długość życia w zdrowiu. Kobiety żyją dłużej (79,3 lat) niż mężczyźni (73,3 lat). Polacy żyją średnio 71,6 lat, czyli 1,7 lat krócej niż średnia, a Polki – 79,4 lat, czyli 0,1 lat dłużej niż średnia. Nadal jednak odstajemy od liderów jak Izrael, Norwegia, Szwajcaria czy Szwecja ze wskaźnikami powyżej 81 lat dla mężczyzn i 84 lat dla kobiet.

Zabójcą nr 1 pozostają choroby niezakaźne. Choroby układu sercowo-naczyniowego odpowiadają za 33,5% przedwczesnych zgonów, a nowotwory za 32,8%. Rak jest drugą najczęstszą przyczyną przedwczesnej umieralności w regionie. Wzrost liczby zachorowań wynika jednak przede wszystkim ze starzeniem się społeczeństwa. Kraje Europy Wschodniej, w tym Polska, nadal mają wyższe wskaźniki umieralności na raka niż kraje Europy Zachodniej. Niezmienne pozostają główne wskaźniki ryzyka zachorowania: palenie tytoniu, niezdrowa dieta, brak aktywności fizycznej i szkodliwe spożywanie alkoholu. Ich negatywny wpływ widać szczególnie u mężczyzn, co też odbija się na średniej długości życia.

Europa doznaje kryzysu zdrowia psychicznego. Coraz więcej nastolatków choruje na depresję, a poziom satysfakcji z życia i dobrostanu psychicznego spada. Maleje liczba samobójstw, ale nadal odpowiadają one za 1 na 100 zgonów. Samobójstwo jest główną przyczyną śmierci wśród osób w wieku 15-29 lat.
Spada liczba osób zaszczepionych na choroby zakaźne, co prowadzi do ponownego wzrostu przypadków odry i innych chorób, które wcześniej były pod pełną kontrolą. Coraz poważniejszych zagrożeniem jest oporność na antybiotyki.
W 2023 r. odnotowano 58 000 przypadków odry w 41 państwach członkowskich Regionu Europejskiego WHO. Pokrycie szczepień wyniosło 95% dla trzeciej dawki szczepionki przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi, 91% dla drugiej dawki szczepionki przeciwko odrze i 86% dla ostatniej dawki szczepionki przeciwko odrze.
Pomimo zmniejszenia o 25% zachorowalności na gruźlicę i 32% spadku liczby zgonów w latach 2015-2022, rosnącym problemem jest lekooporna gruźlica. Stanowi ona 24% nowych i 54% wcześniej leczonych przypadków. 8,6 miliona osób jest zakażonych wirusem zapalenia wątroby typu C, ale tylko 9% z nich otrzymuje leczenie. Około 3 milionów osób żyje z HIV. Wskaźnik zdiagnozowanych zakażeń HIV spadł z 16,4 do 12,4 na 100 000 w latach 2013-2022 w całym regionie, ale tylko 72% osób zakażonych jest świadomych choroby, a jedynie 63% otrzymuje terapię antyretrowirusową.
Systemy opieki zdrowotnej są przeciążone, a głównymi przyczynami są niedobory personelu medycznego, starzenie się populacji oraz wysokie koszty leczenia. W 2024 r. po raz pierwszy w historii, w europejskim regionie WHO było więcej osób w wieku powyżej 65 lat niż niż osób w wieku 15-.
Od 2000 r. nastąpił wyraźny wzrost odsetka zgonów spowodowanych chorobą Alzheimera i innymi odmianami demencji. Coraz wyraźniejszy jest też wpływ zmian klimatu na zdrowie. Szacuje się, że w 2022 r. 61 000 osób zmarło w wyniku upałów. Kryzysem, który się zaostrza, są niedobory lekarzy i pielęgniarek. WHO Europa szacuje, że do 2030 r. deficyt pracowników służby zdrowie wzrośnie do 10 mln osób.

Raport podkreśla jednocześnie, że cyfrowa opieka zdrowotna może poprawić dostęp do usług zdrowotnych, ale jej pełny potencjał nadal nie jest wykorzystany – i to mimo, że 83% państw członkowskich w regionie posiada strategię zdrowia cyfrowego. Problemem pozostaje niski poziom umiejętności cyfrowych społeczeństwa oraz niska interoperacyjność systemów IT.
WHO apeluje o inwestycje w cyfryzację w tym wdrażanie takich technologii jak telemedycyna, sztuczna inteligencja w diagnostyce, systemy monitorowania zdrowia w czasie rzeczywistym oraz interoperacyjna elektroniczna dokumentacja medyczna.

Z raportu wynika, że Polska mierzy się z podobnymi wyzwaniami zdrowotnymi jak inne kraje europejskiego regionu WHO. Szczególnym wyzwaniem jest rosnąca liczba chorób niezakaźnych, spadek poziomu szczepień oraz starzejące się społeczeństwo. Polska nadal znajduje się w grupie krajów o wysokim wskaźniku przedwczesnych zgonów z powodu chorób układu krążenia. Z pozytywnych zmian podkreślono rozwój technologii cyfrowych w medycynie: wzrost wykorzystania telemedycyny, ogólnokrajowe wprowadzenie e-recept i e-skierowań.
Czytaj także: Polska na 5. miejscu w rankingu e-zdrowia w Europie