Dodano: 30.01.2025

Mało znany chiński startup DeepSeek zaprezentował model AI, który jest tak dobry albo nawet lepszy niż ChatGPT, a jego opracowanie kosztowało tylko 6 mln USD, czyli 40 razy mniej niż w przypadku konkurencji. Jeśli to prawda, jesteśmy świadkami „momentu Sputnika”.
Kiedy w 1957 roku ZSRR wystrzeliły niespodziewanie w kosmos pierwszego sztucznego satelitę „Sputnik”, Związek Radziecki w jeden dzień przejął pozycję lidera w wyścigu o dominację w kosmosie. Upokorzone USA nie mogły tego tak zostawić i 12 lat później, w 1969 roku, odzyskały miejsce na podium dzięki zakończonej sukcesem pierwszej załogowej misji na Księżyc Apollo 11.
Moment Sputnika w przypadku AI to analogia do zaskakującego postępu, którego nikt nie przewidział. Tym razem Chińczycy pokazują USA, kto rozdaje karty w grze o nowe technologie. O tym, jak bardzo DeepSeek zaskoczył rynek, świadczy tąpnięcie na giełdzie. Akcje Nvidii, światowego lidera produkcji mikro-chipów, straciły 17% na wartości, co przelicza się na 279 miliardów USA.
Dlaczego to Nvidia ucierpiała najmocniej? Od 2022 roku – czyli premiery ChatGPT – liderzy modeli generatywnej AI jak OpenAI, Microsoft albo Google napędzają popyt na chipy wysokiej wydajności, bo trenowanie i rozwój coraz to wydajniejszych modeli wymaga coraz to większych mocy obliczeniowych. Na tym boomie korzystała przez ostatnie lata właśnie Nvidia, której procesory stosowane są w komputerach i centrach obliczeniowych na całym świecie.
Co jeśli opracowanie modeli generatywnej AI jak ChatGPT (OpenAI), Gemini (Google) czy AI Pilot (Microsoft) wcale nie wymaga tak potężnych mocy obliczeniowych, jak dotąd uważaliśmy, a co potwierdza DeepSeek? Porównajmy: DeepSeek twierdzi, że wytrenowanie jego modelu zajęło jedynie dwa miesiące i kosztowało ok. 6 mln USD. W przypadku najnowszego modelu ChatGPT, kwota ta była nawet 40-krotnie wyższa. Do tego nowe modele DeepSeek, V3 i R1, nie tylko są równie dobre, ale czasami nawet lepsze w radzeniu sobie z różnymi zapytaniami.
Historia DeepSeek dzieli opinię publiczną. Dla jednych to klasyczny przykład, że „potrzeba jest matką wynalazku” – z powodu amerykańskich sankcji eksportowych, DeepSeek miał ograniczony dostęp do układów scalonych i został zmuszony do znalezienia innego sposobu trenowania modeli, w tym do skorzystania z dostępnych rozwiązań open-source. Nie mając wystarczającej ilości chipów, firma zmieniła o 360 stopni dotychczasowe podejście do tworzenia modeli AI, co okazało się strzałem w dziesiątkę.
Są jednak i tacy, którzy twierdzą, że nie powinniśmy ślepo wierzyć w informacje deklarowane przez twórców DeepSeek. Prawda o czasie i kosztach rozwoju AI być może być znacznie inna niż informacje przekazane przez firmę. Do tego DeepSeek jest ocenzurowany. Przykładowo, nie odpowie na pytania o wydarzenia z 1989 roku na placu Niebiańskiego Spokoju (Tiananmen) w Pekinie oraz jasno daje do zrozumienia, że Tajwan to część Chin. W audycie precyzji dostarczania informacji NewsGuard, DeepSeek osiągnął jedynie 17% dokładności, zajmując 10. miejsce na 11., plasując się daleko za takimi konkurentami jak ChatGPT od OpenAI i Gemini od Google.
Spekulacje podkręca data premiery DeepSeek, zaledwie kilka dni po tym, jak Prezydent Donald Trump ogłosił bezprecedensowy program rozwoju sztucznej inteligencji i inwestycje w AI o wartości 500 mld USA. Czy to zbieg okoliczności, czy zaplanowany ruch Chin w wojnie gospodarczej z USA? Prezydent Trump nazwał nawet DeepSeek „momentem przebudzenia” dla amerykańskich firm AI. Chiny od dawna nie ukrywają, że ich celem jest dominacja w dziedzinie sztucznej inteligencji. Potwierdzają to liczby: ok. 60% patentów na innowacje AI rejestrowanych jest w Chinach, w USA – jedynie 20%. Europa z 3% nie liczy się w tym wyścigu.
Zakłócenia na giełdzie po premierze DeepSeek pokazują czarno na białym, że wkraczamy w erę, w której siła konkurencyjna państw będzie mierzona kondycją gospodarek cyfrowych. Akcje Nvidia czy Meta zanurkowały, bo okazało się, że są inne firmy, które potrafią tworzyć AI lepiej, szybciej i taniej. W globalnej gospodarce nie ma znaczenia, gdzie te firmy mają siedzibę.
Czytaj także: Dlaczego i jak KAMSOFT wprowadza AI do systemów IT?