ChatGPT Health. Agent AI w roli eksperta od zdrowia

Dodano: 05.02.2026


Zdrowie jest jednym z tematów, o które najczęściej pytają użytkownicy ChatGPT
Zdrowie jest jednym z tematów, o które najczęściej pytają użytkownicy ChatGPT

Każdego tygodnia ok. 230 milionów osób na całym świecie rozmawia z ChatGPT na temat zdrowia. Zaledwie w 3 lata AI stało się dla wielu źródłem pierwszej opinii lekarskiej. Teraz OpenAI idzie za ciosem, uruchamiając dedykowaną zdrowiu zakładkę. Taki osobisty agent AI od zdrowia będzie dostępny 24/7 w nowym urządzeniu, którego premierę firma zapowiedziała w Davos.

Newsletter OSOZ

Osobisty coach zdrowia dla każdego

Zdrowie jest jednym z najczęstszych tematów, o które pytamy ChatGPT. Narzędzie analizuje wczytane wyniki badań i podaje ich interpretację, diagnozuje skomplikowane przypadki medyczne, radzi, jak zadbać o zdrowie. I to w formie naturalnej, empatycznej rozmowy. Od czasu swojej premiery z końcem 2022 roku, ChatGPT przejął od Google funkcję konsultanta zdrowia, który jest zawsze pod ręką. Teraz OpenAI, widząc sukces swojego modelu AI, idzie za ciosem i wypuszcza dedykowane narzędzie do konwersacji zdrowotnych.

Jak zapewnia firma, opcja „Zdrowie” ma specjalne zabezpieczenia prywatności oraz mechanizmy bezpieczeństwa i kontroli danych. Chodzi o odseparowanie rozmów o zdrowiu od innych. Użytkownik może zintegrować swoją dokumentację medyczną – nie tylko, aby zapytać o diagnozę, ale także, aby stanowiła bazę do dalszych rozmów o zdrowiu, przykładowo, jak się odżywiać albo uprawiać sport. Narzędzie zostało zaprojektowane we współpracy z lekarzami, a wprowadzane dane nie są dalej wykorzystywane do trenowania modelu (jak inne informacje podawane w ChatGPT).

OpenAI chce w ten sposób rozwiązać jeden z największych problemów w ochronie zdrowia: poczucie zagubienia pacjentów w skomplikowanym systemie ochrony zdrowia.

– Informacje o zdrowiu często są rozproszone po wielu portalach, aplikacjach, urządzeniach monitorujących, plikach PDF i dokumentach medycznych, co utrudnia wygodne zapoznanie się z nimi – czytamy w zapowiedzi ChatGPT Zdrowie. Ludzie szukają odpowiedzi tu i teraz; nie chcą czekać w kolejkach do lekarzy, aby po 10-minutowej wizycie wyjść z gabinetu lekarskiego z wątpliwościami i pytaniami.

Według danych firmy ponad 230 milionów osób na całym świecie każdego tygodnia rozmawia z ChatGPT na temat zdrowia i dobrego samopoczucia.

Zakładka Zdrowie (Health) w aplikacji ChatGPT. Opcja na razie jest testowana, wkrótce ma być dostępna dla wszystkich
Zakładka Zdrowie (Health) w aplikacji ChatGPT. Opcja na razie jest testowana, wkrótce ma być dostępna dla wszystkich

Prywatność, bezpieczeństwo i integracja z kartotekami medycznymi

OpenAI zaznacza wprost: system nie zastępuje lekarza, nie jest przeznaczony do diagnozowania chorób i leczenia, a jedynie stanowi dodatkowe źródło informacji. Uzyskane odpowiedzi mają pomóc zrozumieć wyniki badań, wzorce zdrowia w czasie, przygotować się do wizyt u lekarza, uzyskać porady dotyczące diety i planu treningowego.

Firma na razie tylko testuje nową funkcję, ale jeśli się sprawdzi, ma być udostępniona w ciągu kilku tygodni, w pierwszej kolejności dla użytkowników systemu iOS. Warto tutaj wyjaśnić, że ChatGPT można bezpośrednio zintegrować z elektroniczną dokumentacją medyczną tylko w USA, gdzie już teraz pacjenci mogą zaciągnąć e-kartoteki do swoich iPhonów (tylko w systemie iOS). Taka integracja dotyczy też niektórych aplikacji zdrowotnych, jak Function i MyFitnessPal.

W zapowiedzi nowej funkcji, OpenAI wielokrotnie podkreśla, że wszystkie rozmowy o zdrowiu będą oddzielone od pozostałych konwersacji, aby można było do nich powrócić w dowolnej chwili bez przeszukiwania historii czatu. Ale nie będzie to zupełnie odseparowana część – ChatGPT może zaciągać ważne informacje z innych konwersacji, aby jeszcze bardziej spersonalizować dyskusje o zdrowiu. Użytkownik będzie mógł ręcznie usuwać historię konwersacji medycznych. Do tego można włączyć uwierzytelnianie wieloskładnikowe, aby dodatkowo zabezpieczyć dostęp do czatu.

Agent zdrowia, ale czy dokładny?

Do tego kroku OpenAI przygotowywał się od dwóch lat, rozwijając ChatGPT Zdrowie we współpracy z ponad 260 lekarzami z kilkudziesięciu specjalizacji z 60 krajów. Weryfikowali oni odpowiedzi AI na pytania związane ze zdrowiem, przekazując łącznie 600 000 opinii na temat wyników modelu. W ten sposób OpenAI udoskonalił model tak, aby – kiedy to konieczne – od razu namawiał do kontaktu z lekarzem i prawidłowo komunikował kwestie medyczne. ChatGPT był też wielokrotnie testowany na skomplikowanych case’ach zdrowotnych, uzyskując bardzo dobre wyniki poprawności odpowiedzi.

Wszystko wskazuje na to, że nowa funkcja „Zdrowie” jest pierwszym krokiem w kierunku budowy personalizowanych agentów zdrowia. Taki agent, mając dostęp do dokumentacji medycznej oraz innych danych użytkownika, będzie w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania zdrowotne, podpowiedzieć, jak się odżywiać i ćwiczyć, stworzyć plan profilaktyki, przypomnieć o badaniach profilaktycznych albo skierować do lekarza, gdy dane zasugerują pogarszający się stan zdrowia. Dla ochrony zdrowia to oznacza ogromną rewolucję. ChatGPT już teraz jest dla wielu osób źródłem pierwszej opinii, a pacjenci coraz częściej przychodzą do lekarza z gotowymi sugestiami AI.

Ale to nie jest ostatnie słowo OpenAI. Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, firma zapowiedziała na II połowę 2026 roku nowe urządzenie, dzięki któremu korzystanie z agentów AI stanie się dużo łatwiejsze. Choć na razie nie znamy szczegółów, prawdopodobnie będą to słuchawki zintegrowane z ChatGPT. Agenci od zdrowia będą mogli na bieżąco odpowiadać na nasze pytania i nawet analizować otoczenie, aby jeszcze lepiej dopasować rekomendacje.

Ale trzeba też pamiętać, że szybko rosnąca dostępność informacji medycznych w internecie (Dr Google) nie doprowadziła dotąd do zmniejszonego zapotrzebowania na usługi medyczne. Wręcz przeciwnie. Do tego ChatGPT to niezmiennie model matematyczny, a nie lekarz. Przypomina o tym niedawny skandal: kilka dni po zapowiedzi ChatGPT Health, Google musiał usunąć niektóre podsumowania AI w swojej przeglądarce, bo wprowadzały w błąd użytkowników pytających o interpretację badań krwi.