Dodano: 22.05.2024

– Nadchodząca fala innowacji jest tak intensywna, silna i wszechobecna, że przekształci wszystkie aspekty naszego życia – twierdzi Amy Webb, dyrektorka Future Today Institute. Podczas festiwalu SXSW 2024 (South by Southwest Conference and Festival) przedstawiła nowy raport „2024 Tech Trend Report”. To ochronę zdrowia czekają największe zmiany w porównaniu do innych sektorów.
Przez dziesięciolecia system zdrowia działał tak samo. Pacjenci korzystali z usług medycznych – w ramach ubezpieczenia albo płacąc z własnej kieszeni – świadczonych przez placówki medyczne zatrudniające personel medyczny o odpowiednich kwalifikacjach i uprawnieniach. Monopol podmiotów leczniczych wynikał z monopolu na wiedzę medyczną. Istniała wyraźna granica pomiędzy ochroną zdrowia a samoleczeniem.
Ale od czasu powszechnego dostępu do internetu i AI, pacjenci zyskali dostęp do tych samych informacji, które mają lekarze, a ChatGPT całkiem nieźle radzi sobie z diagnozą. I choć pracownicy ochrony zdrowia nie mają powodów, aby obawiać się o swoją przyszłość (popyt na usługi zdrowotne jest o wiele większy niż podaż kadr medycznych), zmieni się ich rola. Powodem są rosnące oczekiwania pacjentów i nowe potrzeby w zakresie profilaktyki i zdrowego starzenia się (longevity).
Według Amy Webb, największy wpływ na transformację cyfrową mają trzy elementy: połączone ekosystemy cyfrowe, biotechnologia i AI. Od momentu powstania generatywnej sztucznej inteligencji, rynek zalewają nowe rozwiązania.
W ochronie zdrowia są już m.in. systemy pomagające lekarzom analizować dokumentację medyczną, zestawiać dane z EDM z nowymi badaniami naukowymi, a nawet prognozować rozwój choroby. Im modele sztucznej inteligencji stają się coraz bardziej inteligentne, tym obsługa AI jest prostsza. Kilka lat temu interakcja z AI wymagała umiejętności programowania, dzisiaj wystarczy zadać pytanie ChatGPT, tak samo jak pytamy drugiego człowieka.
Drugim akceleratorem transformacji są urządzenia ubieralne. Do tej pory inteligentne zegarki miały marginalne znaczenie dla zdrowia. Podczas gdy smartwatche są w stanie precyzyjnie mierzyć niektóre parametry życiowe, zebrane dane trudno było tłumaczyć na konkretne zalecenia. Powodem była wybiórczość informacji. Przykładowo, nawet jeśli smartwatch mierzy ciśnienie krwi, nie wie, co mogło wywołać jego wzrost lub spadek, czy pacjent przyjmuje jakieś leki, jaki jest jego tryb życia itd.
Teraz sztuczna inteligencja może gromadzić wszystkie dane ze środowiska życia użytkownika dzięki połączonym ekosystemom, czyli sieci urządzeń i wymiany danych. W ten sposób AI, ukryta w urządzeniach konsumenckich, wie o nas coraz więcej. Niekiedy nawet więcej niż mówią dane zgromadzone w EDM.
Amy Webb mówi o przejściu od dużych modeli językowych (Large Language Models, LLM) do dużych modeli akcji (Large Action Models, LAM). Te nie tylko gromadzą dane, ale radzą co jeść, kiedy odpocząć, jak zadbać o dobre samopoczucie, kiedy iść do lekarza. A to napędza rozwój zdrowia konsumenckiego – usług świadczonych w domu, monitoringu zdrowia, holistycznej opieki opartej na danych.
Nie oznacza to, że teraz pacjenci będą polegać na rekomendacjach AI. Jednak podmioty medyczne będą musiały „podpiąć się” do danych gromadzonych przez pacjenta, aby uzyskać pełny obraz zdrowia i zapewnić opiekę wychodzącą poza transakcyjne leczenie chorób i wizyty kontrolne od czasu do czasu. Zwłaszcza chorzy przewlekle będą oczekiwać stałego monitoringu zdrowia dającego im większe poczucie kontroli i sprawczości.

W ramach raportu „2024 Tech Trend” pojawił się też specjalny dodatek „Opieka zdrowotna i medycyna”. Wybraliśmy z niego kilka najciekawszych trendów: