Dodano: 02.11.2026

Ponad 27 proc. pacjentów korzystała samodzielnie ze sztucznej inteligencji w sprawach zdrowotnych, najczęściej do interpretacji badań laboratoryjnych, a 61 proc. lekarzy używa narzędzi AI w praktyce zawodowej – wynika z nowego badania. Pacjenci są generalnie bardziej otwarci na AI niż lekarze.
O wykorzystaniu AI w medycynie na świecie słyszało 72 proc. badanych pacjentów. Znacznie mniej, bo 40 proc., spotkało się z informacjami o jej zastosowaniu w polskiej ochronie zdrowia. Zaledwie 4 proc. deklaruje, że osobiście zetknęło się z AI podczas własnej diagnozy lub leczenia – wynika z nowego badania „Granice zaufania. AI w ochronie zdrowia z perspektywy pacjentów i lekarzy”, przygotowanego przez Instytut Badań Pollster w ramach inicjatywy AI Health Horizons.
Wiedzę o nowych technologiach pacjenci czerpią przede wszystkim spoza systemu ochrony zdrowia. Internet i media społecznościowe wskazało 63 proc. respondentów, a tradycyjne media – 58 proc. Zaledwie 7 proc. wymieniło lekarza lub personel medyczny jako źródło informacji.
27 proc. pacjentów samodzielnie wykorzystywało AI w sprawach związanych ze zdrowiem. Co piąty respondent używał jej do interpretacji wyników badań, 8 proc. próbowało w ten sposób zdiagnozować chorobę, a 4 proc. przedstawiło lekarzowi diagnozę przygotowaną przez algorytm.


AI szybko staje się podstawowym narzędziem lekarza. W ciągu trzech miesięcy poprzedzających badanie korzystanie z narzędzi wykorzystujących AI zadeklarowało 61 proc. lekarzy. Najczęściej było to jednak zastosowanie sporadyczne: 42 proc. używało ich w mniej niż połowie przypadków. Częste korzystanie, w ponad połowie przypadków lub prawie zawsze, deklarowało 13 proc.

Jednocześnie 66 proc. lekarzy nie znało żadnego z wyspecjalizowanych narzędzi AI przedstawionych w badaniu. Najbardziej rozpoznawalne było StethoMe (11 proc.), następnie Infermedica (7 proc.), Upmedic i Radiato.ai (po 6 proc.).
Ograniczona jest również znajomość regulacji. O AI Act nie słyszało 61 proc. lekarzy, a o Białej Księdze AI w praktyce klinicznej – 82 proc. Dobrą lub bardzo dobrą znajomość tych dokumentów deklarowało mniej niż 5 proc. respondentów.
Pozytywne nastawienie do wykorzystywania AI w ochronie zdrowia deklaruje 77 proc. lekarzy i 52 proc. pacjentów. Negatywną ocenę wyraża odpowiednio 16 i 26 proc. badanych. Co istotne, aż 22 proc. pacjentów nie potrafi jednoznacznie określić swojego stosunku do tej technologii.

Większość respondentów akceptuje model, w którym AI przygotowuje wstępną analizę objawów, rozpoznanie i rekomendacje, natomiast lekarz je weryfikuje i podejmuje ostateczną decyzję kliniczną. Takie rozwiązanie popiera 60 proc. lekarzy i 54 proc. pacjentów.

W sytuacji sprzecznych rekomendacji 62 proc. pacjentów deklaruje zaufanie do lekarza, a tylko 4 proc. do AI. Wśród lekarzy 44 proc. deklaruje, że samo zaufałoby medykowi, natomiast 52 proc. uzależnia decyzję od kontekstu klinicznego i jakości uzasadnienia.
Przy diagnozie ciężkiej choroby lekarzowi bardziej niż AI zaufałoby 78 proc. pacjentów. Przy doborze leków i ich dawek odsetek wynosi 67 proc., a przy planowaniu leczenia choroby przewlekłej – 66 proc. W przypadku opisu badania USG lekarza wskazuje 55 proc., a przy interpretacji RTG – 54 proc.

Pacjenci chcą wiedzieć, że podczas diagnozy i leczenia stosuje się AI. 57 proc. uważa, że powinni zostać poinformowani o planowanym użyciu AI i wyrazić na nie zgodę. Kolejne 24 proc. uznaje za wystarczające samo poinformowanie.
Najczęściej wskazywanym obszarem nieakceptowalnego wykorzystania AI jest wsparcie farmakoterapii. Sprzeciwia się mu 36 proc. pacjentów i 24 proc. lekarzy. Wysoko znalazły się również monitorowanie pacjenta w szpitalu (34 proc. pacjentów i 31 proc. lekarzy) oraz triage i priorytetyzacja chorych na SOR. W tym ostatnim przypadku sprzeciw wyraża 44 proc. lekarzy i 31 proc. pacjentów.
Największe obawy obu grup dotyczą błędów lub nieprawidłowych rekomendacji AI (58 proc. lekarzy i 41 proc. pacjentów) oraz odpowiedzialności za ewentualne błędy (52 i 40 proc.). Niewystarczający nadzór człowieka wskazuje odpowiednio 35 i 37 proc. respondentów.
Pacjenci częściej obawiają się zastąpienia lekarzy przez AI (33 proc. wobec 15 proc. lekarzy), utraty kontroli medyka nad leczeniem (34 proc. wobec 20 proc.) oraz braku empatii algorytmów (25 proc. wobec 14 proc.). Lekarze częściej wskazują natomiast na stronniczość wyników (34 proc. wobec 14 proc.), naruszenie bezpieczeństwa danych (28 proc. wobec 18 proc.) i brak transparentności działania narzędzi (22 proc. wobec 11 proc.).
Za błąd związany z wykorzystaniem AI najczęściej odpowiadać powinien, zdaniem respondentów, lekarz: tak uważa 51 proc. medyków i 47 proc. pacjentów. Odpowiedzialność współdzieloną, zależnie od przyczyny błędu, wskazuje 41 proc. lekarzy i 30 proc. pacjentów.

90 proc. lekarzy i 73 proc. pacjentów zgadza się, że wdrażanie AI wymaga jasnych standardów, nadzoru i określenia odpowiedzialności. 62 proc. pacjentów i 66 proc. lekarzy uważa, że technologia może pomóc medykom poświęcić więcej czasu na wizytę. Zmniejszenia obciążenia pracą oczekuje odpowiednio 61 i 62 proc.
W ocenie wpływu AI na relację lekarz–pacjent najczęściej pojawiała się odpowiedź, że technologia może ją poprawić w jednych obszarach, a pogorszyć w innych. Tak uważa 50 proc. lekarzy i 37 proc. pacjentów. Pogorszenia relacji obawia się 26 proc. pacjentów i 18 proc. lekarzy.
Raport „Granice zaufania. AI w ochronie zdrowia z perspektywy pacjentów i lekarzy” opracował Instytut Badań Pollster w ramach inicjatywy AI Health Horizons, pod patronatem Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie. Badanie przeprowadzono na próbie 1039 dorosłych Polaków oraz 288 lekarzy. Ankiety zrealizowano metodą CAWI na przełomie lipca i sierpnia 2026 r.
Czytaj także: Model AI Microsoftu diagnozuje o 70% taniej niż lekarz