Dodano: 14.07.2026

Zmęczone pracą administracyjną, absurdami systemowymi i niekompletnymi danymi o pacjencie, pielęgniarki chętnie korzystają z technologii cyfrowych. To one obsługują systemy teleopieki, jako pierwsze reagują na alerty z urządzeń medycznych i wprowadzają dane do EDM. Mogłyby przyspieszyć transformację cyfrową placówek zdrowia, ale ich kompetencje są ignorowane.
Pielęgniarki są głównymi użytkownikami elektronicznej dokumentacji medycznej, często spędzając z EDM więcej czasu niż sami lekarze. Rejestrują wywiady z pacjentami, tworzą plany opieki, ordynują leki, aktualizują dane o stanie zdrowia pacjentów w szpitalu. Kiedy wdrażany jest nowy system IT, dokładnie wiedzą, jak powinien działać, bo od podszewki znają obecne zakłócenia w procesach opieki. Na rejestrację danych oraz odczytywanie informacji z kartotek pacjentów poświęcają dziennie nawet 30–50% czasu.
Kiedyś pełniły rolę pomocniczą, a dzisiaj ich kompetencje obejmują wspieranie decyzji klinicznych. Jako pierwsze reagują na alarmy z urządzeń medycznych, często monitorują stan zdrowia pacjentów za pomocą systemów teleopieki, tłumaczą pacjentom, jak korzystać z aplikacji do kontroli poziomu cukru we krwi, obsługują pulpity nawigacyjne kontrolujące parametry zdrowia chorych w czasie rzeczywistym i coraz częściej mają do czynienia z systemami AI pomagającymi w organizacji pracy.
Na co dzień pracują z danymi, co pozwala im zaopiekować się pacjentami, zorganizować pracę na oddziale, koordynować pobyt chorego w szpitalu, w tym podawanie leków, prowadzenie badań i opiekę przy łóżku. W ambulatoryjnej opiece, pielęgniarki często wystawiają recepty, wykonują pierwsze badania i wywiady z pacjentem oraz rejestrują dane, które potem wykorzystuje lekarz. Pracują na bazach danych, aby informować o wynikach spływających z laboratorium, nadzorują opiekę nad osobami przewlekle chorymi, przykładowo jako koordynatorzy w opiece koordynowanej w POZ.
Sposób przepływu danych i dostępne technologie wprost wpływają na to, czy więcej czasu spędzają przy łóżku chorego, czy na pracy administracyjnej; czy ścieżka pacjenta jest pod pełną kontrolą i dobrze zorganizowana, czy chaotyczna, wymagająca ciągłego szukania informacji w różnych miejscach, co odbija się na dalszych etapach opieki realizowanych w gabinecie lekarskim.
Od 1 stycznia 2016 roku pielęgniarki i położne w Polsce mogą samodzielnie wypisywać recepty oraz kontynuować zlecenia lekarskie. Takie uprawnienia wprowadzono już w 13 krajach w Europie. Dzisiaj są to e-recepty wystawiane z tych samych systemów elektronicznej dokumentacji medycznej, z których korzystają lekarze.
Stopniowe zwiększanie kompetencji pielęgniarek jest logiczną konsekwencją braków personelu medycznego oraz starzejącego się społeczeństwa. Pielęgniarki realizują już czynności wcześniej zarezerwowane dla lekarza. W wielu krajach wykonują badania ultrasonograficzne (w Polsce pod warunkiem ukończenia odpowiedniego kursu), obsługują urządzenia do zdalnego monitorowania funkcji życiowych oraz korzystają z narzędzi wspomagających podejmowanie decyzji klinicznych w opiece nad pacjentami przewlekle chorymi.
Koordynują pracę zespołów opieki, korzystają z aplikacji mobilnych, obsługują pompy infuzyjne i systemy ostrzegawcze, a coraz częściej – roboty pomagające w prostych czynnościach, takich jak transport próbek badań do laboratorium.
Ale i w tym zawodzie istnieje szklany sufit zakorzeniony w tradycyjnym podziale ról między lekarzami a pielęgniarkami. Sufit, który jest wyjątkowo szkodliwy, bo zniechęca młode pokolenie do zawodu, który mógłby być jednym z najnowocześniejszych w opiece zdrowotnej. Ale do tego potrzebne są nowe role tworzone w odpowiedzi na nowe potrzeby, które niesie za sobą rewolucja cyfrowa.
Niektóre kraje już to zauważyły. W Wielkiej Brytanii szpitale i regionalne systemy zdrowia wprowadziły stanowiska głównych specjalistów ds. informatyki pielęgniarskiej na szczeblu kierowniczym. To połączenie roli medycznej z IT. Zadaniem osób na tym stanowisku jest dostosowywanie działania systemów cyfrowych do procesów klinicznych i zagwarantowanie, że są one prawidłowo wykorzystywane i wspierają, a nie zaburzają, procesy opieki.
W Stanach Zjednoczonych informatyka pielęgniarska jest uznaną specjalnością z określonymi rolami, takimi jak pielęgniarka – informatyk, specjalista ds. informatyki klinicznej i analityk danych. Osoby na tych stanowiskach wdrażają elektroniczną dokumentację medyczną, współprojektują narzędzia wspomagające podejmowanie decyzji i analizują wyniki leczenia pacjentów. Podobnie kompetencje pielęgniarek wykorzystuje się w Holandii i krajach skandynawskich, gdzie pielęgniarki są traktowane jako „superużytkownicy” technologii cyfrowych i liderzy digitalizacji.
Role IT w pielęgniarstwie wykraczają poza wdrażanie systemów informatycznych. Niektóre pielęgniarki realizują się w rolach inżynierskich, czuwając nad jakością danych oraz zajmując się analityką medyczną, wykorzystując dane kliniczne do poprawy wyników. A są to zadania, które będą kluczowe w ochronie zdrowia przyszłości opartej na sztucznej inteligencji. Nic dziwnego, że coraz więcej startupów opracowujących nowe rozwiązania IT dla placówek zdrowia chętnie wciąga do swoich zespołów pielęgniarki w charakterze konsultantów m.in. odpowiedzialnych za doświadczenia użytkownika/pacjenta.
Organizacje międzynarodowe wzywają do większego zaangażowania pielęgniarek w cyfrową opiekę zdrowotną. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca włączenie kompetencji cyfrowych do kształcenia pielęgniarek. Międzynarodowa Rada Pielęgniarek zachęca do inwestowania we wzmacnianie kierowniczych ról w pielęgniarstwie, aby przyspieszyć transformację cyfrową.
Europejska Organizacja Pielęgniarek Specjalistycznych (ESNO) idzie jeszcze dalej, argumentując, że cyfrowe rozwiązania w służbie zdrowia przyniosą korzyści tylko wtedy, gdy będą opracowywane we współpracy z pielęgniarkami. W opublikowanym stanowisku podkreśla, że „pielęgniarki muszą pełnić rolę projektantek, integratorek i innowatorek, a nie tylko użytkowniczek końcowych”.
ESNO podkreśla problem strukturalny, który dotyka systemów zdrowia i szpitali: wiele rozwiązań cyfrowych kończy się niepowodzeniem, ponieważ powstają one w oderwaniu od rzeczywistości klinicznej i nie są dostosowane do procesów, ról w medycynie i potrzeb pacjentów.
Do tego dochodzi nowa technologia, jaką jest AI. Zbyt często debata na temat sztucznej inteligencji koncentruje się głównie na lekarzach, mimo że pielęgniarki borykają się z takimi samymi wyzwaniami związanymi z elektroniczną dokumentacją medyczną i fragmentarycznymi danymi. Tymczasem asystenci AI mogą skrócić czas poświęcany na dokumentację, a systemy predykcyjne – wspierać wcześniejsze wykrywanie pogorszenia stanu pacjenta, znacznie ułatwiając pracę pielęgniarki. Z drugiej strony, wdrażanie rozwiązań AI – jak przykładowo Platformy Usług Inteligentnych w Polsce – wiąże się z nowymi obowiązkami. Pielęgniarki muszą umieć weryfikować błędy algorytmów; wiedzieć, jak działają. Tylko wtedy sztuczna inteligencja będzie dla nich wsparciem, a nie obciążeniem w postaci dodatkowych alertów i danych. EU AI Act wymaga dokumentowania błędów systemów opartych na AI i można się domyślać, że część z tych nowych obowiązków spadnie na pielęgniarki.
AI zmienia również oczekiwania pacjentów, którzy coraz częściej przychodzą z informacjami generowanymi przez czatboty, a pielęgniarki muszą je zinterpretować, zweryfikować, ocenić ich jakość i odpowiednio na nie zareagować. A to wpływa na sposób komunikacji z chorymi.
To pielęgniarki jako pierwsze widzą, czy nowa technologia wspiera opiekę, czy ją tylko zaburza. Bliskość pracy z pacjentem daje im wgląd w procesy, jakiego nie ma żadna inna grupa zawodowa, i stawia je w pozycji ekspertów od IT i AI. Od ich znajomości technologii zależy powodzenie procesów cyfryzacji w placówce zdrowia – cyfrowe rozwiązania w służbie zdrowia odnoszą sukces tylko wtedy, gdy osoby będące najbliżej pacjenta decydują, jak technologia jest tworzona, wdrażana i wykorzystywana.
Pielęgniarki są optymistycznie nastawione do AI. Jedno z badań sugeruje, że 61% pielęgniarek uważa, że AI poprawi jakość opieki w ciągu najbliższych 5–10 lat, w porównaniu z 55% lekarzy. Dlatego w Polsce konieczne jest stworzenie nowych ról pielęgniarskich w zakresie informatyki i AI. Jeśli w szpitalu albo dużej przychodni są pielęgniarki zainteresowane cyfryzacją, powinny mieć możliwość realizowania się w roli np. naczelnych pielęgniarek ds. cyfryzacji. Nowe kompetencje powinny być sformalizowane, aby zawód pielęgniarki był postrzegany jako innowacyjny i nowoczesny, odchodząc od zakorzenionych w społeczeństwie szablonowych wyobrażeń.
Czytaj także: Roboty uzupełnią braki pielęgniarek? Nie tak szybko