Raport OSOZ: Co sprzedaż leków mówi o zdrowiu Polaków?

Dodano: 02.07.2026


Raport specjany OSOZ Statystyki pokazuje trendy sprzedaży 20 leków w ostatnich 20 latach
Raport specjany OSOZ Statystyki pokazuje trendy sprzedaży 20 leków w ostatnich 20 latach

Przeanalizowaliśmy popyt na 20 różnych leków – na receptę, OTC i suplementów diety. Dane z ostatnich dwóch dekad pozwalają lepiej zrozumieć długofalowe trendy zdrowotne oraz zmieniające się mody w profilaktyce.

Kiedy rośnie sprzedaż leków na alergię, zaczyna się sezon pylenia roślin. Kiedy w aptekach pacjenci nagle zaczynają kupować coraz więcej środków na grypę i przeziębienie, jest to pierwszy objaw nowej fali infekcji górnych dróg oddechowych.

Sprzedaż apteczna może być pierwszym wiarygodnym sygnałem zmieniającej się sytuacji epidemiologicznej, wyprzedzając inne metody monitoringu prowadzone przez instytucje zdrowia publicznego. Powód jest prosty – wiele danych do raportów spływa z opóźnieniem, następnie muszą zostać przeanalizowane, a dopiero potem są publikowane. Proces ten może trwać nawet kilka tygodni lub miesięcy. Z kolei anonimowe dane z aptek pokazują czarno na białym, jakie leki są kupowane.

Więcej statystyk sprzedaży leków? Zapisz się do newslettera OSOZ

Ale dane z rynku farmaceutycznego trzeba interpretować z ostrożnością. Rosnąca sprzedaż leków na nowotwory nie przekłada się wprost proporcjonalnie na rosnącą zachorowalność. Leczenie odbywa się w większości w szpitalach, a sprzedaż w aptekach może wynikać z wprowadzenia nowoczesnych terapii do leczenia w warunkach domowych.

Do tego jeszcze dochodzi kwestia dostępności leków, a czasami ich ceny. Jeśli lek jest za drogi, pacjenci wybierają tańsze zamienniki. Około 10% osób rezygnuje z zakupu leku przepisanego przez lekarza na receptę – wynika z badania PEX. W schorzeniach takich jak nowotwór poziom przestrzegania zaleceń terapeutycznych jest wysoki, bo stawką jest życie. Są jednak choroby, w przypadku których pacjent nie wykupuje recepty mimo zaleceń lekarza. Klasycznym przykładem jest nadciśnienie tętnicze, które pacjenta „nie boli”, ale po kryjomu i stopniowo wyrządza szkody w organizmie. Szacuje się, że ponad połowa pacjentów z chorobą przewlekłą nie stosuje się do zaleceń terapeutycznych (tzw. adherence).

W niektórych przypadkach to nie recepty przepisane przez lekarza, ale ich realizacja jest najbardziej wiarygodnym miernikiem częstotliwości występowania danej jednostki chorobowej. Tak jest w przypadku łagodniejszych dolegliwości – wielu pacjentów leczy się na własną rękę (tzw. samoleczenie). Nie idą do lekarza, ale od razu do apteki po lek, krem, zioła.

Sprzedaż niektórych leków rośnie nieproporcjonalnie szybko do wzrostu zachorowań w populacji i zapotrzebowania na lek. Przykładem jest popyt na marihuanę medyczną, który w 6 lat wzróst 80-krotnie
Sprzedaż niektórych leków rośnie nieproporcjonalnie szybko do wzrostu zachorowań w populacji i zapotrzebowania na lek. Przykładem jest popyt na marihuanę medyczną, który w 6 lat wzróst 80-krotnie

I tu pojawiają się kolejne niuanse. Sprzedaż leków OTC – czyli bez recepty – w Polsce od lat jest na wysokim poziomie. Z danych CBOS wynika, że ponad 68% Polaków przyjmuje leki bez recepty przynajmniej kilka razy w roku. Nie stoją za tym tylko racjonalne przesłanki, czyli chęć wyleczenia choroby albo uzupełnienia niedoborów witamin, ale też szybko zmieniające się mody na suplementy diety. W czasie pandemii COVID-19 mocno wzrosła sprzedaż witaminy D i do dziś utrzymuje się na wysokim poziomie. To samo dotyczy magnezu albo suplementów diety. Ostatnimi hitami sprzedaży są kolagen i kreatyna.

Granica między trendami z TikToka a profilaktyką jest bardzo płynna. Rosnąca sprzedaż suplementów diety dla seniorów w czasie pandemii jest częściowo efektem chęci zadbania o zdrowie. Subiektywne postrzeganie oddziaływania niektórych suplementów nie zawsze musi iść w parze z obiektywnymi dowodami naukowymi. Zdrowie jest sprawą bardzo indywidualną i może nawet zależeć od światopoglądu oraz preferencji politycznych, czego przykładem są szczepionki.

Okładka raportu OSOZ Statystyki

Ale są też sytuacje, kiedy zmiany sprzedaży są sygnałem alarmowym występującej na rynku anomalii. Klasycznym przykładem jest sprzedaż konopi aptecznych. Po tym, jak receptę na nie można było łatwo otrzymać w internecie, sprzedaż gwałtownie wzrosła. Lek trafiał niekoniecznie do osób, które miały wskazania medyczne i go potrzebowały. Dopiero nowe przepisy z 2024 roku ukróciły ten proceder, ale i tak sprzedaż marihuany aptecznej wzrosła 80-krotnie w ciągu zaledwie 7 lat. Wiele nadużyć dotyczy też niestety leków stosowanych w chorobach otyłościowych. Kiedy na rynek trafił popularny agonista receptora GLP-1, popyt gwałtownie wzrósł. Pacjenci z cukrzycą, którzy najbardziej potrzebowali leku, mieli problem z jego zakupem.

Do tego jeszcze dochodzi wiele innych czynników mogących wpływać na sprzedaż: polityka refundacyjna, pojawienie się rewolucyjnych terapii, braki w dostawach (z powodu zaburzeń geopolitycznych, pandemii, zwiększonego popytu), nowe badania naukowe itd.

Sprzedaż leków mówi dużo o zachowaniach zdrowotnych – dużo więcej niż tylko o samym zdrowiu Polaków. To pokazuje nasz raport, w którym zebraliśmy analizy sprzedaży wybranych 20 leków, publikowane co miesiąc w czasopiśmie OSOZ Statystyki. Czasami na sprzedaż wpływają mody, czasami rosnąca profilaktyka, a w niektórych przypadkach – rosnąca skala występowania chorób. Dla jednych lek to nadzieja na powrót do zdrowia, dla drugich – na lepsze samopoczucie. Czasami kupujemy je, bo jesteśmy chorzy, a czasami, bo są reklamowane.

Nasze statystyki obejmują okres ponad 20 lat, co daje jeszcze wnikliwszy wgląd w konsumpcję leków oraz długookresowe trendy. Lektura niniejszego raportu pomoże Państwu lepiej zrozumieć zmieniającą się sytuację zdrowotną i aktualne mody samoleczenia.