„Wydajemy miliony na cyfryzację. Potrzeby są ogromne”

Dodano: 31.03.2026


Michał Szabelski jest dyrektorem SPSK Nr 4 w Lublinie od 2024 roku
Michał Szabelski jest dyrektorem SPSK Nr 4 w Lublinie od 2024 roku

Szpital Kliniczny Nr 4 w Lublinie otrzymał 12 mln zł z KPO na cyfryzację i wzmocnienie bezpieczeństwa danych. Ale już wcześniej placówka mocno inwestowała w m.in. systemy AI do diagnostyki obrazowej oraz wdrażanie EDM. Rozmowa z dyrektorem naczelnym szpitala Michałem Szabelskim.

  • Uniwersytecki Szpital Kliniczny Nr 4 w Lublinie traktuje cyfryzację jako jeden z filarów swojej strategii rozwoju.
  • Placówka wykorzystuje rozwiązania AI m.in. w diagnostyce udarów, a środki z KPO mają przyspieszyć wdrożenia kolejnych narzędzi wspierających diagnostykę i organizację opieki.
  • Dzięki 12 mln zł z KPO szpital rozbuduje systemy IT, zwiększy poziom digitalizacji dokumentacji medycznej oraz poprawi poziom cyberbezpieczeństwa.
  • Placówka może pochwalić się też niskim długiem technologicznym i pilotażami innowacyjnych rozwiązań IT.
  • Największymi barierami dalszej cyfryzacji pozostają finanse, brak jednolitych standardów interoperacyjności i prawo, które nie nadąża za tempem zmian technologicznych.
Newsletter OSOZ

Gdyby miał Pan Dyrektor ułożyć listę obecnych priorytetów szpitala, na którym miejscu znalazłaby się cyfryzacja?

Jako osoba odpowiedzialna za bardzo duży szpital kliniczny uważam, że najwyższy priorytet mają obecnie działania zmierzające do poprawy efektywności i stabilizacji finansowej polskiej ochrony zdrowia. To przede wszystkim integracja i konsolidacja zasobów, usprawnianie koordynowanych procesów diagnostyczno-terapeutycznych, efektywna profilaktyka oraz rozwój innowacji.

Cyfryzacja jest dziś jednym z kluczowych priorytetów rozwoju Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie – USK Nr 4, ponieważ bez nowoczesnych narzędzi informatycznych i technologii trudno mówić o sprawnym, bezpiecznym i efektywnym systemie opieki nad pacjentem. Traktujemy ją nie jako cel sam w sobie, lecz jako integralny element strategii naszego szpitala i organu tworzącego – Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Jego realizacja realnie poprawia jakość i skuteczność leczenia, organizację pracy oraz bezpieczeństwo danych medycznych, umożliwiając najlepszą interoperacyjność poprzez integrację systemów z ogólnopolskimi platformami.

Rozwiązania cyfrowe pozwalają personelowi lekarskiemu i pielęgniarskiemu szybciej uzyskać dostęp do pełnej dokumentacji medycznej pacjenta, usprawniają wymianę informacji między oddziałami a także szpitalami oraz ułatwiają współpracę z systemami ogólnopolskimi.

Cyfryzacja jest ważna również z powodu możliwości analizowania informacji klinicznych, które pomagają naszym pracownikom szybciej podejmować lepsze decyzje terapeutyczne i organizacyjne. Rozwój infrastruktury cyfrowej i integracja systemów informatycznych należą do naszych strategicznych kierunków działania – bo nowoczesny szpital to dziś w dużej mierze szpital zinformatyzowany. Dlatego bardzo mnie cieszy, że USK Nr 4 w Lublinie otrzymał wsparcie ze środków KPO na rozwój usług cyfrowych. Cele projektu odpowiadają naszym potrzebom, jakimi są integracja i rozbudowa systemów informatycznych, wzmocnienie cyberbezpieczeństwa, wprowadzenie rozwiązań AI i wzrost poziomu digitalizacji dokumentacji medycznej.

Czy szpital już teraz przygotowuje się na rozwiązania sztucznej inteligencji, czy to jeszcze za wcześnie?

W szpitalu już wykorzystujemy rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. Przykładem jest diagnostyka udarów, w której AI odgrywa duże znaczenie. W ostatnim czasie szpital otrzymał nagrodę ESO Angels Award za najwyższą jakość opieki nad pacjentem udarowym – to w głównej mierze zasługa całego zespołu, ale także stosowania przez niego najbardziej zaawansowanych technologii.

W ramach realizowanego projektu współfinansowanego z KPO wdrożymy kolejne rozwiązania, w tym narzędzia wspierające diagnostykę, usprawniające świadczenie usług medycznych i optymalizujące zarządzanie ruchem pacjentów. Nasz szpital wkrótce zostanie podłączony do Platformy Usług Inteligentnych, dzięki której specjaliści, a szczególnie radiolodzy, będą mogli szybciej i bardziej precyzyjnie analizować obrazy diagnostyczne. Rozwiązania te poprawią dostępność usług szpitala i przygotowanie do nowych standardów cyfrowych w ochronie zdrowia. Sztuczna inteligencja w medycynie to kierunek rozwojowy, mający ogromny potencjał. Natomiast zawsze staram się podkreślać, że stanowi ona narzędzie wspomagające dla lekarza, a nie zastępuje go. Pamiętajmy również, że zbyt częste używanie sztucznej inteligencji może powodować zmniejszenie zdolności krytycznego myślenia człowieka.

Pobierz bezpłatny ATLAS CYFRYZACJI z 17 rozmowami o e-zdrowiu w Polsce

Wspomniał Pan o środkach z KPO na rozwój usług cyfrowych. Co dokładnie zostanie zrealizowane za te 12 mln zł i jak dzięki tym inwestycjom skorzystają pacjenci?

Celem przedsięwzięcia jest kompleksowy rozwój usług cyfrowych w szpitalu. Projekt składa się z czterech zadań: integracja i rozbudowa systemów informatycznych, digitalizacja dokumentacji medycznej istotnej z punktu widzenia leczenia i profilaktyki, zwiększenie poziomu cyberbezpieczeństwa oraz wdrożenie rozwiązań AI i podłączenie do centralnego repozytorium danych medycznych.

Dzięki temu dofinansowaniu znacząco rozwiniemy szpitalne systemy informatyczne, wzmocnimy procesy sprawozdawcze. Usprawnienia wpłyną na decyzje kliniczne i obsługę pacjentów, poprawią także komfort pracy personelu szpitala. Około połowa kwoty, o której pan redaktor wspomniał, zostanie przeznaczona na poprawę bezpieczeństwa i jakości danych medycznych. Jak dokładnie będą wyglądać nasze zabezpieczenia, o tym z jasnych względów nie mówimy głośno – pewna doza tajemnicy też stanowi element zachowania bezpieczeństwa. Natomiast mogę powiedzieć, że w ramach projektu wszyscy pracownicy przejdą szkolenia z cyberbezpieczeństwa. Inwestycja przyczyni się do usprawnienia funkcjonowania placówki i podniesienia jakości opieki nad pacjentami. Korzyści z realizacji projektu odniosą nie tylko pacjenci i pracownicy USK Nr 4 w Lublinie, ale również podmioty lecznicze oraz instytucje współpracujące ze szpitalem.

Jak oceniłby Pan obecną dojrzałość cyfrową szpitala?

Chociaż trudno oceniać dojrzałość w obszarze, w którym poprzeczka nieustannie się podnosi, mogę powiedzieć, że jesteśmy jednym z bardziej rozwiniętych cyfrowo szpitali w naszym kraju. W województwie wyznaczamy standardy dotyczące wykorzystywanych technologii i rozwiązań technicznych oraz stopnia integracji. Mówimy także o wysokiej funkcjonalności i niskim długu technologicznym.

W wielu szpitalach w Polsce nowe rozwiązania wprowadzane są z dużym opóźnieniem, a o USK Nr 4 w Lublinie nie można tego powiedzieć. Jednym ze wskaźników projektów cyfryzacji finansowanych z KPO jest 95 proc. kart informacyjnych pacjentów zaindeksowanych w systemie centralnym. Jeszcze przed otrzymaniem środków z KPO byliśmy bardzo blisko tego wskaźnika. Pod tym względem wyprzedziliśmy inne szpitale, a to dlatego, że od dawna kładliśmy nacisk na to, aby karty informacyjne były rejestrowane w postaci elektronicznej zgodnej z wymogami prawnymi. Obecnie jesteśmy w ok. 30 proc. szpitali w Polsce, które spełniły ten wskaźnik.

Od wielu lat myślimy o cyberbezpieczeństwie i działamy w tym zakresie, a świadczy o tym fakt, że jesteśmy pierwszym szpitalem, w którym dostawca naszego systemu HIS postawił serwer bazodanowy w trybie Active-Active. Oznacza to, że od 14 lat w szpitalu mamy dwa niezależne serwery pracujące jednocześnie. Awaria jednego nie wiąże się z przerwą pracy, bo drugi stanowi zabezpieczenie, przejmując jego zadania.

Jesteśmy jednym z niewielu szpitali w Polsce, w których są prowadzone pilotaże nowych rozwiązań informatycznych dostawcy naszego systemu HIS. Na naszym przykładzie wiele innych jednostek obserwuje, jak ma wyglądać funkcjonalność danego modułu. W dobie dynamicznego rozwoju technologii informatycznych nie ustajemy w wysiłkach, by za nim podążać. Wśród funkcjonalności, które w ostatnich latach udało nam się wprowadzić, jest rozliczanie leków na pacjenta. Rozwiązanie umożliwia kontrolę nad obiegiem leków w szpitalu. Kolejnym usprawnieniem było połączenie się z kilkoma szpitalami w celu elektronicznej transmisji badań obrazowych. Chciałbym podkreślić, że to wszystko jest możliwe dzięki zespołowi kompetentnych profesjonalistów pracujących w działach technologii informatycznych szpitala.

Jaki procent budżetu wydaje szpital na cyfryzację oraz cyberbezpieczeństwo?

Korzystamy z rozbudowanego systemu informatycznego, którego roczne utrzymanie wraz z możliwością stałego wdrażania nowych funkcjonalności kosztuje kilka milionów złotych. To oczywiście tylko część kosztów związanych z cyfryzacją, jakie ponosi szpital.

Kolejne dotyczą utrzymania posiadanych systemów i rozwiązań informatycznych. Budżet obejmuje też koszty związane z planowanymi działaniami – wymianą sprzętu czy centrali telefonicznej, co jest zadaniem do zrealizowania jeszcze w tym roku. Dodatkowe koszty związane są z zakupami, które prowadzi szpital, m.in. w ramach realizacji projektów współfinansowanych z funduszy zewnętrznych. Pozyskując nową aparaturę medyczną, wymagamy od dostawców integracji z systemem informatycznym klasy HIS, by wszystkie wyniki były dostępne dla personelu lekarskiego zaraz po wykonaniu badań. Wydatki informatyczne mieszczą się w każdym projekcie rozbudowy szpitala i zakupu sprzętu. Ponadto, do obecnych kosztów cyfryzacji możemy dodać ponad 2,6 mln złotych wkładu własnego szpitala w nowym projekcie KPO.

Czy roczna suma nakładów na cyfryzację jest spora? Chcielibyśmy wydawać więcej. Wydatki na cyberbezpieczeństwo to pewnego rodzaju polisa ubezpieczeniowa. Im więcej narzędzi jest wdrażanych, im bardziej buduje się świadomość personelu poprzez różne szkolenia, im więcej zabezpieczeń mamy, tym lepiej chronimy dane medyczne pacjentów i śpimy spokojniej.

Szpitale w Polsce coraz częściej padają ofiarą cyberataków. W Szczecinie hakerzy zaszyfrowali dane w systemach, a szpital przeszedł na papierowy tryb pracy. Wcześniej podobne sytuacje miały miejsce w innych jednostkach. Nie uważam, że jest to wina osób zarządzających tymi szpitalami, ale tego, że na cyberbezpieczeństwo szpitali powinny być rezerwowane znacznie większe środki w budżecie państwa.

Co jest dzisiaj Pana największą kulą u nogi, jeśli chodzi o inwestycje w e-zdrowie? Cyberbezpieczeństwo? Legislacja? Finanse?

Finanse, o których wspomniałem wcześniej, to jedna kwestia. Druga to legislacja, która nie nadąża za rozwojem rozwiązań informatycznych. Przykładem jest brak jasnych wytycznych dotyczących elektronicznego podpisywania przez pacjentów dokumentów w szpitalu. Skutkiem tego zgody na operacje są wciąż podpisywane ręcznie.

Dużym problemem jest brak spójnych zasad integracji między systemami informatycznymi. W Niemczech takie standardy już są wdrożone. Producenci oprogramowania medycznego i aparatów medycznych muszą się do nich dostosować, sprawić, by ich produkty były kompatybilne, co umożliwia płynny przepływ danych między różnymi platformami i systemami. W Polsce wciąż nie ma takiego obowiązku, a integracja danego systemu z innymi jest dla szpitala bardzo kosztowna.

Dużo mówi się o tym, że cyfryzacja może redukować koszty albo zwiększać jakość opieki nad pacjentem. A dla Pana dyrektora jaką ma rolę w szpitalu?

Z pewnością cyfryzacja zwiększa jakość opieki nad pacjentem. Sprawujący nad nim opiekę lekarz ma dostęp do większej ilości dokumentacji i danych. Gdy pacjent odwiedza wielu specjalistów i wykonuje wiele badań, każdy z nich może szybko sprawdzić wszystkie wyniki. Szybkość ma znaczenie szczególnie wtedy, gdy pacjent przyjeżdża do szpitala w bardzo złym stanie. Redukcja kosztów to kwestia dyskusyjna. Oczywiście możemy mówić o oszczędności papieru, przechowywania dokumentacji i czasu pracy personelu.

W naszym szpitalu duże znaczenie ma też fakt, że mamy większą kontrolę nad wydawaniem leków, co pozwoliło zmniejszyć koszty ich dystrybucji i ograniczyć marnotrawstwo – np. poprzez przeterminowanie – o ok. 30 proc. Z drugiej strony cyfryzacja wymaga zakupu kosztownych systemów i urządzeń oraz ich utrzymania w przyszłości. Moim zdaniem wartości, jakie dają pacjentom te usprawnienia, są warte poniesienia tych kosztów. Dzięki cyfryzacji personel może skuteczniej diagnozować i leczyć, widzi, czy leki, które zażywa pacjent, wchodzą w interakcję z tymi, które dopiero mają mu zostać przepisane, a dokumentacja jest bezpieczna. Szpital jest też odporniejszy na cyberataki, co jest nie do przecenienia.

Jak podejmowane są w szpitalu decyzje odnośnie np. wdrożenia nowego systemu?

W szpitalu staramy się działać zgodnie z naszą strategią i nowoczesną kulturą organizacyjną opartą na Lean Management. Przykładem jej wdrożenia jest projekt „Transformacja Lean w USK Nr 4 w Lublinie”, który otrzymał główną nagrodę w konkursie „Zdrowa Przyszłość – Inspiracje”. Program rozpoczęty w lipcu 2024 roku miał na celu usprawnienie procesów wspierających świadczenie usług medycznych oraz wprowadzenie kultury organizacyjnej opartej na zasadach ciągłego doskonalenia, eliminowania marnotrawstwa i zwiększania efektywności pracy.

Dzięki opracowanej strategii udało się osiągnąć wiele celów, a wśród nich wspomniane wcześniej przeze mnie oszczędności w dystrybucji leków. Mówimy o filozofii zarządzania przez cele w duchu compliance – tworzymy plany i zespoły, które pracują nad ich realizacją. Jako dyrekcja szpitala reagujemy na potrzeby zgłaszane nam przez poszczególne oddziały lub jednostki szpitalne, przy czym zawsze porównujemy koszty z efektami. Działamy etapami, kompleksowo szkolimy użytkowników rozwiązań i na bieżąco reagujemy na zmiany.

Jaką ma Pan wizję dla USK Nr 4 w Lublinie jako innowacyjnego szpitala?

Pragnę razem z zespołem konsekwentnie i efektywnie wzmacniać potencjał kliniczny szpitala poprzez wdrażanie nowoczesnych technologii medycznych, rozwój wysokospecjalistycznych procedur oraz tworzenie warunków do prowadzenia badań naukowych i projektów rozwojowych. Innowacyjność rozumiemy nie tylko jako dostęp do zaawansowanego sprzętu i nowych metod leczenia, ale także jako nowoczesne i skuteczne zarządzanie, cyfryzację procesów oraz rozwój kompetencji naszego personelu. Szpital dysponuje strategią rozwoju, według której podejmujemy kolejne decyzje przy jednoczesnym zachowaniu maksymalnie możliwej adaptowalności do zmieniających się warunków. Pozyskujemy środki na nowe inwestycje. Naszą ambicją jest, aby USK Nr 4 w Lublinie był szpitalem, który nie tylko skutecznie diagnozuje, leczy i otacza opieką po pobycie w placówce, ale również wyznacza kierunki rozwoju współczesnej medycyny – w regionie, kraju i przestrzeni międzynarodowej. Kluczowe jest też dla nas budowanie silnego ośrodka akademickiego, który będzie miejscem jeszcze lepszego kształcenia przyszłych pokoleń lekarzy i specjalistów ochrony zdrowia, a jednocześnie przestrzenią współpracy z ośrodkami naukowymi, partnerami technologicznymi oraz instytucjami publicznymi.