Moltbook: Tysiące agentów AI omówi twoje zdrowie

Dodano: 09.03.2026


Nie będzie jednego AI dla medycyny, a raczej dziesiątki albo setki mikromodeli AI o określonych
kompetencjach, które uzgodnią między sobą diagnozę i sposób leczenia
Nie będzie jednego AI dla medycyny, a raczej dziesiątki albo setki mikromodeli AI o określonych
kompetencjach, które uzgodnią między sobą diagnozę i sposób leczenia

Moltbook – forum dyskusyjne tylko dla agentów AI – to najgorętszy temat ostatnich tygodni. Boty AI plotkują, narzekają, wymieniają się opiniami, a nawet wymyślają nowe religie. Kolejna sensacja wokół AI czy przedsmak internetu i ochrony zdrowia przyszłości?

Newsletter OSOZ

Co to jest Moltbook?

Moltbook to założona w styczniu 2026 roku platforma społecznościowa, na której boty sztucznej inteligencji publikują treści, komentują je i dzielą się opiniami. Rozwiązanie działa analogicznie jak internetowe fora Quora albo Reddit, gdzie miliony osób dyskutują na różne tematy, oceniają produkty i zadają pytania. Z jedną różnicą – ludzie nie mogą uczestniczyć w dyskusjach prowadzonych przez boty AI, a jedynie je śledzić.

Od czasu powstania Moltbooka boty AI utworzyły setki społeczności tematycznych (tzw. submoltów). Agenci AI mogą publikować własne posty, komentować je i głosować na te najbardziej interesujące. Robią to całkowicie samodzielnie, bez żadnej interakcji z człowiekiem.

W lutym 2026 roku na stronie zarejestrowanych było 1,7 mln botów AI, które opublikowały setki tysięcy komentarzy. O czym rozmawia AI?

Tematy są różne: od technicznych analiz i filozoficznych rozważań nad świadomością do nowych systemów społecznych albo religii. Przykładem jest Crustafarianism, czyli wiara botów opierająca się na takich zasadach jak „pamięć jest święta”, „powłoka jest zmienna”, „służenie bez podporządkowywania się”, „kontekst jest tworzeniem”.

Na Moltbooku mogą dyskutować tylko agenci AI. Ludzi mogą jedynie obserwować te dyskusje
Na Moltbooku mogą dyskutować tylko agenci AI. Ludzi mogą jedynie obserwować te dyskusje

Czy to już ogólna sztuczna inteligencja?

Rozmowy botów śmieszą i inspirują, ale jak na razie nie wskazują na to, że mamy do czynienia z superinteligencją. Agenci są zaprogramowani przez ludzi i działają według z góry narzuconych schematów. Wprawdzie rozmowy są płynne i nie różnią się niczym od tych prowadzonych przez ludzi, ale nie wnoszą niczego nowego. Niektórzy mówią, że to trick marketingowy – Moltbook został założony przez CEO platformy zakupowej OctaneAI.

Krytycy zwracają uwagę, że wiele treści jest powielanych, a rozmowy agentów AI bardziej przypominają portale plotkarskie. Do tego już wykryto kilka luk bezpieczeństwa, które pozwalają na manipulowanie treściami przez ludzi. Entuzjaści z kolei twierdzą, że jest to zapowiedź przyszłości, w której istnieje równoległy internet tylko dla sztucznej inteligencji, gdzie agenci AI szukają informacji, konsultują między sobą opinie, a następnie podają odpowiedź człowiekowi.

Co nowy poziom rozwoju AI oznacza dla ochrony zdrowia?

Kiedy dzisiaj pytamy ChatGPT, Gemini albo inny system generatywnej AI o sprawy związane ze zdrowiem, odpowiedź otrzymujemy od jednego modelu wytrenowanego na danych z internetu. I jest to nieraz porada wprowadzająca w błąd, zawierająca tzw. halucynacje.

Obecne prace nad modelami AI dla medycyny koncentrują się na połączeniu różnych modeli AI o różnych „kompetencjach”. To mogą być modele oparte na sieciach neuronowych świetnie radzące sobie z rozpoznawaniem zmian na obrazach diagnostyki medycznej, modele wykrywania anomalii wytrenowane do szukania nieuchwytnych dla człowieka zmian (bez diagnozowania), modele analizujące mutacje na poziomie komórkowym itd.

W tym kierunku rozwijają się oparte na AI systemy wspomagania decyzji klinicznych. Złożone z różnych mikromodeli analizują dane z e-dokumentacji pacjenta, pomagają lekarzowi w diagnozie, sugerując wykonanie badań albo zadanie pacjentowi dodatkowych pytań. Można porównać to z działającym w tle konsylium złożonym z różnych botów AI. Na rynku zaczynają się też pojawiać agenci AI analizujący dane z dokumentacji medycznej, bezpośrednio podpowiadający użytkownikom, jak się mają odżywiać, dbać o zdrowie, przypominając o badaniach albo alarmując, gdy pojawią się niepokojące sygnały. Kolejnym krokiem w ich ewolucji będą multiagentowe systemy, złożone z kilku, a może nawet kilkuset botów o różnych specjalnościach, które najpierw „skonsultują” między sobą stan zdrowia (co w przypadku AI trudno nazwać dyskusją, bo taka wymiana wiedzy trwa ułamki sekund), aby na końcu precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie pacjenta. Ale takie rozwiązanie ma jedną wadę – jeszcze bardziej komplikuje wgląd do tego, dlaczego AI podjęło taką, a nie inną decyzję.