8. urodziny IKP: 20 mln kont, ale nowych przybywa za wolno

Dodano: 08.06.2026


Internetowe Konto Pacjenta staje się drzwiami do wygodnych usług e-zdrowia. Ale nie wszyscy mają do nich dostęp
Internetowe Konto Pacjenta staje się drzwiami do wygodnych usług e-zdrowia. Ale nie wszyscy mają do nich dostęp

Kiedy w 2018 roku wystartowało IKP, korzystało z niego 22 tys. osób. Obecnie ma go już 55 proc. obywateli (20,6 mln). Aż tyle i tylko tyle, bo po skoku w czasie pandemii nowych kont przybywa bardzo wolno. Jeśli nic się nie zmieni, dojście do 90 proc. pokrycia zajmie 10 lat – wynika z naszej analizy. Tymczasem IKP daje przewagę w dostępie do usług zdrowotnych i zarządzaniu zdrowiem.

  • Internetowe Konto Pacjenta osiągnęło poziom 20,6 mln użytkowników, ale zachęcenie tzw. późnej większości – według teorii dyfuzji technologii – będzie trudne.
  • Najaktywniejszymi użytkownikami IKP są rodzice zarządzający kontami dzieci oraz osoby w wieku 30–49 lat.
  • Tylko 15 proc. osób 65+ ma IKP. A to osoby, które mogłyby najbardziej skorzystać.
  • Nowe funkcje, takie jak ankieta Moje Zdrowie czy Centralna e-Rejestracja, w niewielkim stopniu zwiększają zainteresowanie IKP.
  • MZ ostrożnie dodaje nowe opcje, aby nie powiększać wykluczenia cyfrowego.
  • MZ zapowiada nowe rozwiązania, takie jak interpretacja wyników badań przez AI, e-profil pacjenta, domowa opieka medyczna, chatbot AI.
Newsletter OSOZ

20 mln użytkowników, dalej będzie już tylko pod górkę

1000-krotny wzrost liczby użytkowników w ciągu 8 lat to efekt systematycznego rozwoju funkcjonalności IKP, ale pomogła też pandemia COVID-19. Na przełomie 2020 i 2021 roku IKP było najszybszym sposobem na to, aby dostać się na szczepienie przeciwko koronawirusowi. Widać to po liczbach: w grudniu 2019 roku w IKP było 849 013 kont, a dwa lata później – już 14 166 892. Tak duży przyrost już nigdy potem się nie powtórzył i od 2021 roku liczba użytkowników IKP rośnie, ale powoli, o ok. 1–1,5 mln rocznie.

Liczba aktywowanych IKP w latach 2018-2026
Liczba aktywowanych IKP w latach 2018-2026

Ponad 50% Polaków już korzysta z IKP. Według teorii dyfuzji innowacji, na samym początku konto założyli tzw. innowatorzy, którzy chętnie próbują nowości. Kiedy korzyści z IKP zaczęły rosnąć (pandemia COVID-19), dołączyli do nich „wcześni użytkownicy” i „wczesna większość”. Razem tworzą 50% rynku, a więc dokładnie moment, w którym znajduje się IKP. Na IKP nadal nie zalogowała się „późna większość”, która z reguły wdraża innowacje pod presją, aby nie zostać w tyle (ok. 34%) i „ociągający się”, którzy są niechętni w stosunku do nowych technologii (ok. 16%).

Problem w tym, że teoria dyfuzji jasno pokazuje, że jesteśmy w punkcie, w którym tempo adopcji IKP maleje. Według przeprowadzonej przez nas symulacji przy obecnym tempie pokrycie IKP w społeczeństwie w okolicach 90% (poziom realny) osiągniemy za 9-10 lat, w 2035 roku.

IKP dla rodziców i młodych wyedukowanych cyfrowo

Z analizy struktury użytkowników wynika, że z IKP korzysta obecnie 11 048 000 kobiet oraz 9 623 943 mężczyzn. Różnica jest widoczna we wszystkich grupach wiekowych powyżej 18. roku życia. Mniej więcej odzwierciedla to strukturę społeczeństwa: w Polsce kobiety stanowią 51,7% populacji, a ich udział w kontach IKP to 53,4%.

Najliczniejszą grupą użytkowników są dzieci i młodzież do 17. roku życia – 5,85 mln kont. Powód jest prosty – są one zarządzane przez rodziców z poziomu ich własnego IKP. IKP jest więc chętnie wykorzystywane do organizacji opieki nad dziećmi, w tym szczepień, recept i wizyt.

Najliczniejszą grupą użytkowników stanowią osoby w wieku 30–39 lat oraz 40–49 lat (po 3,7 mln w każdej z grup). Tylko 1 258 082 osób 65+ ma konto IKP. Tymczasem w Polsce żyje ok. 8 mln seniorów, co daje 15-proc. pokrycie. W grupie 80+ spada ono do 10%. To pokazuje, że IKP cały czas pomaga niekoniecznie tym, którzy mogliby najbardziej skorzystać z dostępnych funkcji, a więc osobom starszym, obciążonym wielochorobowością i schorzeniami przewlekłymi.

Na IKP można już m.in. umówić się przez Centralną e-Rejestrację do kardiologa oraz badanie mammograficzne i cytologię (zdjęcie: MZ)
Na IKP można już m.in. umówić się przez Centralną e-Rejestrację do kardiologa oraz badanie mammograficzne i cytologię (zdjęcie: MZ)

Brakuje konkretów, które przekonają większość

Od początku 2025 roku do maja 2026 roku liczba nowych kont zwiększyła się o 1 666 378. W tym czasie pojawiły się w zasadzie tylko dwie większe przynęty do założenia IKP: możliwość wypełnienia ankiety w programie Moje Zdrowie (wcześniej Profilaktyka 40+) oraz umówienia się przez Centralną e-Rejestrację na pierwszą wizytę do kardiologa, badania mammograficzne i cytologiczne. Inne dodawane w tym czasie funkcje nie oferowały żadnych większych korzyści. E-receptę i tak można otrzymać w postaci kodu albo wydruku, elektroniczna dokumentacja medyczna wraz z wynikami badań laboratoryjnych jest nadal niepełna, bo nie wszystkie placówki prowadzą EDM, a indywidualny plan opieki medycznej (IPOM) wraz z harmonogramem leczenia dotyczy wąskiej grupy pacjentów i lekarz może go wydrukować.

Oczywiście, brak IKP nie może wykluczać pacjentów, dlatego zachowanie alternatywnych metod korzystania z usług medycznych jest konieczne. Ankietę w programie Moje Zdrowie może też wypełnić lekarz, a przez Centralną e-Rejestrację umówimy się w rejestracji przychodni. Ale i tak użytkownicy IKP dużo wygodniej zarządzają swoim zdrowiem i już mają lepszy dostęp do niektórych usług – i właśnie dlatego najważniejsze powinno być teraz zwiększanie liczby kont IKP, dzięki czemu łatwiej będzie skalować programy profilaktyki czy masowo udostępniać nowe usługi e-zdrowia.

Do tego konieczne są dwa elementy: dokończenie wdrażania EDM po stronie placówek zdrowia, aby w IKP była pełna dokumentacja medyczna oraz nowe funkcje, które spływające na IKP dane zamienią na konkretne korzyści. Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia mają już kilka dobrych pomysłów. Na początek Interpreter Badań Laboratoryjnych, czyli system AI, który przetłumaczy wyniki badań na prosty język. To jedna z największych bolączek – pacjent otrzymuje liczby, chce wiedzieć, co oznaczają i teraz musi pytać ChatGPT.

Raport "42 aplikacje dla zdrowia"

Dobrym kierunkiem jest też rozszerzenie Centralnej e-Rejestracji o kolejne 8 zakresów od 2027 roku. Łatwiejsze wyszukiwanie terminów u lekarzy, gdzie kolejki są najdłuższe, to plus na korzyść systemu. Przez IKP pacjenci będą mogli wpisywać własne notatki, w tym wyniki pomiarów z domowych urządzeń, takich jak ciśnieniomierze. Odpowiednio oznaczone trafią do EDM i zobaczy je lekarz. Do tego dojdzie Domowa Opieka Medyczna – pacjenci chorzy przewlekle będą monitorowani zdalnie. Z ostatnich zapowiedzi MZ wynika, że planowany jest też bot AI, który na podstawie wyników badań przeprowadzi triaż i podpowie, czy trzeba udać się na SOR.

To, że pacjent może przez system zmienić lekarza, złożyć wniosek o wydanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), upoważnić bliską osobę do odbioru recept lub dostępu do dokumentacji medycznej albo zarządzać dostępem do danych medycznych, to dodatki, które jednak nie są w stanie przekonać późniejszej większości w teorii krzywej dyfuzji. Bez konkretnych benefitów, na upowszechnienie się IKP trzeba będzie czekać kolejną dekadę.