Dodano: 22.03.2023

Małopolski System Informacji Medycznej (MSIM) – który powstaje od 2019 roku, ale jeszcze nie działa – będzie częściowo dublował funkcje centralnej platformy P1 i Internetowego Konta Pacjenta – informuje Najwyższa Izba Kontroli. Ta lokalna platforma ma objąć zaledwie 2% placówek medycznych w regionie (38 szpitali spośród 1875 wszystkich placówek leczniczych). Zdaniem Izby, inwestycja może doprowadzić do niegospodarnego wydania publicznych pieniędzy.
System częściowo zbędny, nadal w budowie, ale wciąż nie działa
Pilotaż MSIM uruchomiono w 2015 r., a decyzja o jego budowie zapadła w 2019 r. Wtedy już było wiadomo, że system będzie powielał rozwiązania dostępne w ramach ogólnopolskiej platformy P1.
Mimo że Ministerstwo Zdrowia wielokrotnie zwracało uwagę na niedopuszczalne, bo związane z ponoszeniem niepotrzebnych kosztów, dublowanie usług, władze województwa nie zrezygnowały z ich uruchomienia. W ramach MSIM ma być możliwa wymiana elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM), choć od 1 lipca 2021 r. placówki lecznicze mają obowiązek korzystać przede wszystkim z platformy P1, udostępniony zostanie także regionalny portal pacjenta, choć funkcjonuje już ogólnopolskie Internetowe Konto Pacjenta. Zrezygnowano jedynie z uruchomienia lokalnej e-rejestracji.
Założony koszt budowy i uruchomienia Małopolskiego Systemu Informacji Medycznej to ok. 209,5 mln zł, z czego większość tych wydatków ma zostać pokryta ze środków unijnych. Do czerwca 2022 r. władze województwa wydały niecałe 83 mln zł (39,5%), z czego niemal 79 mln zł zostało przeznaczonych na doposażenie placówek biorących udział w projekcie.
Choć termin uruchomienia MSIM został przesunięty po raz kolejny – do 31 października 2023 r. – istnieje poważne ryzyko niedotrzymania i tego terminu. Stan realizacji wskaźników, które miały zostać osiągnięte do końca 2021 r. w czerwcu 2022 r., wynosił 0%, a dofinansowanie projektu uzyskane w ramach perspektywy finansowej 2014-2020 należy rozliczyć do końca tego roku. Jeśli wskaźniki nie zostaną zrealizowane, dofinansowanie trzeba będzie zwrócić – w całości lub w części.
Małopolski System Informacji Medycznej zaplanowano w taki sposób, aby można go było rozbudowywać. O ile jednak obecnie udział w projekcie przynosi szpitalom wymierne korzyści, to dla potencjalnych nowych placówek będzie się wiązał z dodatkowymi kosztami bez żadnych realnych korzyści. Teraz 90% kosztów doposażania uczestników projektu w niezbędny sprzęt i oprogramowanie pokrywają władze wojewódzkie, kolejne placówki będą musiały same zapłacić za integrację z systemem. Założono też, że to właśnie placówki uczestniczące w MSIM będą pokrywać 75% kosztów jego funkcjonowania.
W przeciwieństwie do małopolskiego systemu, już działająca ogólnopolska platforma P1 umożliwia placówkom zdrowotnym w całym kraju bezpłatną wymianę dokumentów, a pacjentom dostęp do swoich danych medycznych.

Braki w bezpieczeństwie danych
Z raportu NIK wynika dodatkowo, że w żadnym z kontrolowanych szpitali dokumentacja nie była w pełni zabezpieczona. Zdarzały się przypadki, w których dostęp do systemu nie wymagał użycia hasła, system nie miał oprogramowania antywirusowego, a w jednej z placówek nie prowadzono rejestru wejść do pomieszczeń, w których znajdowały się serwery m.in. z danymi medycznymi pacjentów.
Naruszenie bezpieczeństwa informacji:
Kliknij tutaj, aby przeczytać pełną treść raportu pokontrolnego NIK.
Czytaj także: Są pieniądze z NFZ na bezpieczeństwo danych w 2023 roku