Dodano: 18.07.2024

Agencja ds. Cyberbezpieczeństwa Unii Europejskiej (ENISA) przeanalizowała incydenty cybernetyczne w ochronie zdrowia od stycznia 2021 r. do marca 2023 r. Co mówią nowe dane?
Ataki cybernetyczne na ochronę zdrowia stanowią już 53% wszystkich incydentów, z tego aż 42% dotyczy szpitali. Na celowniku hakerów są też organizacje ochrony zdrowia (14%) oraz przemysł farmaceutyczny (9%). Liczby mówią za siebie – pandemia COVID-19 i atak Rosji na Ukrainę doprowadziły do wyraźnego zintensyfikowania ataków na ochronę zdrowia. Coraz częściej stoją za nimi grupy hakerów z Rosji, a celem nie jest już tylko uzyskanie okupu, ale działania destabilizacyjne.

Ransomware pozostaje głównym narzędziem ataków w sektorze zdrowia, odpowiadając za 54% wszystkich cyberataków. Co trzeci atak wymierzony jest w dane pacjentów.
80% ankietowanych organizacji opieki zdrowotnej zadeklarowało, że ponad 61% incydentów związanych jest z lukami w zabezpieczeniach sprzętu i programów (nieaktualne systemy, brak zabezpieczeń technicznych).
43% wszystkich incydentów to naruszenia lub kradzież danych, 22% miało na celu zakłócenie usług opieki zdrowotnej. Ofiarami hakerów najczęściej padają szpitale (89 ataków z wszystkich zarejestrowanych 215 w okresie od stycznia 2021 r. do marca 2023 r.), organizacje ochrony zdrowia (30), przemysł farmaceutyczny (18). Ataków na placówki podstawowej opieki zdrowotnej zanotowano w tym okresie 9. Jeśli jednak wziąć pod uwagę trzy największe zagrożenia – czyli ataki AlphV, LockBit i Vice Society – wówczas różnica między szpitalami i przychodniami maleje (stosunek 6:4).

Badanie ENISA NIS Investment 2022 sugeruje, że mediana kosztów poważnego incydentu związanego z bezpieczeństwem w sektorze opieki zdrowotnej wynosi 300 000 euro. Cyberataki prowadzą dodatkowo do sankcji i kar nakładanych przez organizacje rządowe (w Polsce to Urząd Ochrony Danych Osobowych) oraz uszczerbku na reputacji.
Jednak najgroźniejszym skutkiem ubocznym są zagrożenia dla bezpieczeństwa pacjentów: opóźnienia w leczeniu, brak dostępu do krytycznych danych, konieczność przekładania planowanych operacji itd. Cyberataki to ogromny stres dla personelu medycznego i administracyjnego.

Kiedy już dojdzie do skutecznego ataku hakerów, szpitale potrzebują średnio 40 dni na przywrócenie podstawowej sprawności organizacyjnej. Poradzenie sobie z wszystkimi skutkami trwa kilka miesięcy, a nawet ponad rok.
Niestety, placówki zdrowia są nadal bardzo słabo chronione – jedynie 27% ankietowanych organizacji w sektorze opieki zdrowotnej ma dedykowany program obrony przed ransomware. 40% wszystkich organizacji nie ma programu podnoszenia umiejętności pracowników z zakresu cyberbezpieczeństwa.
Z kolei z ankiety przeprowadzonej przez grupę współpracy NIS wynika, że 95% ankietowanych organizacji ochrony zdrowia ma kłopot z przeprowadzeniem oceny ryzyka. Wykonała ją niecała połowa wszystkich placówek zdrowia.

Raport ENISA uświadamia, że podmioty opieki zdrowotnej muszą podnieść poziom higieny cybernetycznej. Wśród rekomendowanych działań są m.in.:
ENISA prognozuje, że w następnych latach rosnąć będzie liczba ataków na dane gromadzone przez cyfrowe urządzenia medyczne i urządzenia ubieralne (np. smartwatche), co stanowi dodatkowe zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów.
Czytaj także: Pobierz bezpłatny raport na temat bezpieczeństwa danych w placówkach ochrony zdrowia