Dodano: 05.11.2026

Zaufanie do nauki spadło o 5 punktów procentowych i jest jeszcze niższe niż przed pandemią COVID-19. Ufamy też mniej lekarzom i pielęgniarkom. Jak podkreślają autorzy nowego raportu Wellcome Global Monitor, twarde fakty już nie wystarczą, aby przekonać społeczeństwo do osiągnięć naukowych, takich jak szczepienia.
Wellcome Global Monitor 2026 to jedno z największych globalnych badań opinii na temat nauki. W tym roku o zdanie zapytano 140 tys. dorosłych w 140 krajach.
Odsetek osób deklarujących ogólne zaufanie do nauki spadł z 77 proc. w 2018 r. do 72 proc. w 2025 r. Spadkowy trend trwa od lat, a niewielkie odbicie miało miejsce jedynie podczas pandemii (80 proc. w 2022 roku). Najbardziej drastycznie zmniejszył się odsetek osób deklarujących duże zaufanie do naukowców – z 43 proc. w 2020 r. do 32 proc. w 2025 r.
Dobra wiadomość jest taka, że naukowcy nadal cieszą się większym zaufaniem społecznym (72 proc. ufa im „bardzo mocno” i „w pewnym stopniu”) niż inne grupy zawodowe. Przykładowo, dla lekarzy i pielęgniarek odsetek ten wynosi 39 proc., a dla dziennikarzy – 17 proc. Ale to właśnie zaufanie do naukowców notuje największe spadki.

Problem nie jest nowy i zaczął się nasilać od czasu upowszechnienia social mediów. To właśnie na TikToku, Instagramie, YouTubie czy Meta (Facebook) szybko rozprzestrzeniają się teorie spiskowe i dezinformacja, a promowane są te newsy, które przyciągają lajki, a niekoniecznie są osadzone w faktach naukowych. Emocje wygrywają z dowodami. To z czasem doprowadziło u wielu osób do wrażenia, że naukowcy lub lekarze nie mówią całej prawdy.
– Nie można zakładać, że skoro dowody naukowe są mocne, zaufanie [red.: do nowych faktów naukowych] pojawi się samo – powiedział podczas World Health Summit 2026 John-Arne Røttingen, dyrektor generalny Wellcome.
Autorzy raportu sprawdzili też, skąd bierze się zaufanie do nauki. Pierwszym determinantem jest poczucie bezpieczeństwa finansowego. W 2025 r. duże zaufanie do nauki deklarowało 39 proc. osób, które oceniały swoją sytuację finansową jako dobrą, wobec 20 proc. tych, którym trudno było związać koniec z końcem. Od 2020 do 2025 r. odsetek osób deklarujących duże zaufanie spadł w tej drugiej grupie o 16 punktów procentowych, a wśród osób żyjących na dobrym poziomie finansowym – o 10 punktów.

Drugim elementem wpływającym na to, czy wierzymy nauce czy nie, są osobiste doświadczenia podczas korzystania z ochrony zdrowia. Jeśli są one pozytywne – przykładowo, dostępność do lekarzy jest dobra, a poziom usług medycznych wysoki – zaufanie do nauki rośnie.
Maleje też przekonanie, że nauka przynosi równe korzyści wszystkim. W 2018 r. uważało tak 42 proc. badanych, a w 2025 r. – 37 proc.
Według sondażu SW Research na zlecenie Onetu przeprowadzonego w czerwcu 2026 roku, aż 73% Polaków negatywnie ocenia funkcjonowanie ochrony zdrowia w kraju. Mimo to ufamy lekarzom. Z „Rankingu zawodów 2026” zrealizowanego przez SW Research wynika, że lekarze plasują się na 4. miejscu w kraju z wynikiem 73% społecznego poważania. Wyprzedzają ich jedynie ratownicy medyczni (liderzy zestawienia – 79,6%), strażacy oraz piloci. Pielęgniarki uzyskały 69,3%.
Brak zaufania przekłada się na konkretne zachowania i postawy, np. w stosunku do szczepień. Wśród osób, które się nie szczepią, zaufanie do nauki wynosi zaledwie 18 proc. W Polsce liczba uchyleń od obowiązkowych szczepień wzrosła z 48,6 tys. w 2019 r. do 87,3 tys. w 2023 r., czyli o prawie 80 proc.
Arne Røttingen, dyrektor generalny Wellcome, podkreśla, że zaufanie do nauki buduje się poprzez transparentne działanie instytucji naukowych oraz poprawę warunków życia ludzi. Raport zwraca uwagę, że naukowcy powinni szczerze mówić o ograniczeniach swoich badań. Samo zaprezentowanie dowodów nie gwarantuje jeszcze, że odbiorcy zaakceptują wyniki badania i będą chcieli wprowadzić w życie zmiany sugerowane przez naukę.
Podczas dyskusji na World Health Summit 2026 eksperci zgodzili się, że w poprawie zaufania nie pomoże też po prostu lepsza komunikacja i np. tłumaczenie nauki za pomocą prostych do zrozumienia komunikatów w social mediach. Trzeba także zlikwidować przyczyny nieufności, w tym negatywne doświadczenia w ochronie zdrowia oraz poczucie nierównego dostępu do korzyści płynących z nauki. Według raportu Wellcome Global Monitor 2026 zaufanie do nauki jest najwyższe w Europie Zachodniej i Północnej, a najniższe w części krajów Afryki i Azji.