Model AI Microsoftu diagnozuje o 70% taniej niż lekarz

Dodano: 26.10.2026


Rzadko zdarza się, aby temat AI znalazł się na okładce „Science”. Ale nowy model AI of Microsoft zaskakuje świat medycyny
Rzadko zdarza się, aby temat AI znalazł się na okładce „Science”. Ale nowy model AI of Microsoft zaskakuje świat medycyny

Nowy model sztucznej inteligencji MAI Diagnostic Orchestrator (MAI-DxO) naśladuje sposób, w jaki lekarze stawiają diagnozę. Efekty zaskakują: trafność diagnozy była ponad 2-krotnie wyższa niż w przypadku lekarzy, a koszty diagnostyki spadły nawet o 70 proc. Microsoft mówi o „medycznej superinteligencji”.

  • System MAI-DxO poprawnie zdiagnozował 83,2 proc. złożonych przypadkach chorób wobec 36,1 proc. w przypadku lekarzy korzystających z internetu i książek
  • W 325 przypadkach z oddziałów ratunkowych MAI-DxO uzyskał 80,3 proc. skuteczność, a lekarze – 47 proc.
  • Kiedy model dodatkowo skalibrowano pod kątem efektywności kosztowej, jedna diagnoza kosztowała 1303$ (przy poprawności diagnoz na poziomie 80%), a w przypadku lekarza – 4725$.
  • W badaniu wykorzystano 304 skomplikowane przypadki diagnoz z NEJM i 325 z oddziałów ratunkowych.
  • Microsoft mówi o „przełomie w medycznej AI”. Teraz model zostanie przetestowany w szpitalu.

Dotychczasowe modele AI działały tak samo – analizowały za jednym razem wszystkie dostępne informacje i na tej podstawie próbowały postawić diagnozę. To często prowadziło do błędów. Dlatego Microsoft zastosował inne podejście. Nowy system MAI-DxO prowadzi wieloetapowy proces: ustala, jakich danych brakuje, dobiera kolejne pytania, planuje badania w zależności od brakujących danych, interpretuje wyniki oraz aktualizuje listę możliwych rozpoznań.

Nazwa modelu – Koordynator Diagnostyczny – wynika z tego, że rozwiązanie opiera się na współpracy kilku agentów AI symulujących panel lekarzy. Poszczególne modele proponują diagnozy i badania, a następnie uzgadniają między sobą wnioski. Zadaniem koordynatora jest zbieranie wyników konsultacji agentów AI i wybór dalszych kroków postępowania. Celem jest precyzyjna diagnoza przy możliwie najniższych kosztach.

80-procentowa dokładność diagnozowania. To ponad 2-krotnie więcej niż lekarze

W badaniu opublikowanym w czasopiśmie „Science” naukowcy z Microsoftu przetestowali system na dwóch zestawach przypadków klinicznych. Pierwszy obejmował 304 złożone przypadki opisane w materiałach konferencji kliniczno-patologicznych „New England Journal of Medicine” (NEJM). Drugi pochodził z bazy MIMIC-IV-ED i obejmował przypadki pacjentów zgłaszających się na szpitalny oddział ratunkowy.

Wyniki skuteczności MAI-DxO (linia niebieska) w porównaniu z innymi modelami. Oś pozioma – koszt diagnozy w USD na przypadek, oś pionowa – dokładność diagnozy w proc. (źródło: Science)
Wyniki skuteczności MAI-DxO (linia niebieska) w porównaniu z innymi modelami. Oś pozioma – koszt diagnozy w USD na przypadek, oś pionowa – dokładność diagnozy w proc. (źródło: Science)

W przypadku zadań diagnostycznych z NEJM, MAI-DxO osiągnął skuteczność na poziomie około 83 proc. Dla porównania, lekarze ogólni i interniści – którzy mogli korzystać z podręczników i internetu – uzyskali 36 proc. Wynik spadł do około 22 proc., gdy nie mieli dostępu do tych materiałów.

W drugiej części testów, dotyczącej bardziej typowych przypadków z medycyny ratunkowej, system osiągnął około 80 proc. trafności, podczas gdy lekarze uzyskali około 47 proc.

Microsoft sugeruje, że to przełom w rozwoju AI dla medycyny. Po raz pierwszy udało się udowodnić, że odpowiednio zorganizowana współpraca różnych modeli językowych może poprawiać rozumowanie diagnostyczne, szczególnie w przypadku złożonych przypadków.

AI stawia diagnozę taniej niż lekarze

Naukowcy zbadali też koszty dochodzenia do ostatecznej diagnozy. Choć priorytetem MAI-DxO jest poprawna diagnoza, koordynator miał za zadanie zlecać tylko te badania, które są niezbędne do ustalenia, co dolega pacjentowi.

W jednym ze scenariuszy, diagnozując poprawnie 8 na 10 przypadków, zrobił to po koszcie 2241 dolarów na analizowany przypadek. W przypadku lekarzy korzystających z materiałów (internet, literatura), koszty diagnostyki sięgnęły 4725 dolarów, a więc o ponad 50 proc. więcej.

Kiedy koordynatora MAI-DxO połączono z modelem OpenAI o3 i zoptymalizowano pod kątem oszczędności, koszty spadły nawet o 70 proc.

Wyniki robią wrażenie. Co dalej?

Microsoft przekonuje, że przyszłość diagnostyki wspieranej przez AI może opierać się na systemach porządkujących proces podejmowania decyzji, które porównują hipotezy diagnostyczne i dobierają kolejne badania na podstawie dotychczasowych wyników.

Badanie Microsoftu znalazło się na okładce ostatnie wydania czasopisma Science
Badanie Microsoftu znalazło się na okładce ostatnie wydania czasopisma Science

Razem z Beth Israel Deaconess Medical Center w Bostonie, firma chce też zbadać możliwości wykorzystania systemu w warunkach szpitalnych, w tym w procesie wstępnej oceny pacjentów oczekujących na pomoc na oddziale ratunkowym.

Świetne wyniki przedstawione w badaniach nie oznaczają, że system jest gotowy do pracy w gabinecie lekarskim. Test wykonano w warunkach laboratoryjnych, natomiast w codziennej pracy lekarze mierzą się z brakiem informacji oraz sprzecznymi deklaracjami pacjenta. Wiele informacji interpretują z zachowania chorego. Do tego naukowcy nie zmierzyli bezpieczeństwa pacjenta ani efektów leczenia. Symulację kosztów oparto na szacunkowych cenach procedur diagnostycznych, a nie na rzeczywistych kosztach mierzonych w placówkach ochrony zdrowia.

Jeśli podobne wyniki zostaną osiągnięte w warunkach rzeczywistych, presja na uwzględnienie systemów AI w diagnozie będzie ogromna. Przy rosnących wydatkach na zdrowie, obniżenie kosztów diagnozowania o kilkadziesiąt procent będzie mocnym argumentem za AI.

Dodaj do zaufanych źródeł Google